• Sobota, godz. 10:00
    ul. Jaśkowa Dolina 21
  • 26.05 – LEKCJA 8 (2/2018) – Wielbienie Stwórcy

  • „Przykazania Pańskie są prawe, uweselające serce; przykazanie Pańskie czyste, oświecające oczy.”

    Psalm 19:9

Home / Multimedia / Śpiewnik Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego

Śpiewnik Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego

1. Wielbij, ma duszo, Mocarza i Króla wszechświata!
Niech się twa prośba z gorącą podzięką przeplata.
W górę się zwróć! Harfo i lutnio, się zbudź!
Niechaj pieśń w niebo ulata!

2. Wielbij, ma duszo, Mocarza, co ziemi obroty
Sprawił, i w niebo orlimi podnosi cię loty;
Który ci dał W dobrach rozlicznych twój dział
Ze Swej Ojcowskiej szczodroty.

3. Wielbij Mocarza, gdyż cudownie cię ukształtował;
Zdrowiem obdarzył i drogę ci zawsze torował;
Wśród iluż trwóg Wielki, potężny ten Bóg
Ciebie pod skrzydła swe chował.

4. Wielbij, ma duszo, Mocarza, co ci błogosławił,
Który w strumieniach miłości się tobie objawił.
Duchu mój, miej Boga w pamięci wciąż swej,
Byś Jego wszechmoc wciąż sławił!

1. Boże, oto my, Twe dzieci,
Przyszliśmy wysławiać Cię;
Racz Twą prawdą nas oświecić
I wśród nas objawić się!

Refren: Panie, ożyw nas Swą mocą,
Obecnością uświęć Swą.

2. Zlej nam Swoich łask promienie,
Pomóż przetrwać próby czas.
Ześlij Twego Ducha tchnienie,
Słowem Swym posilaj nas.

3. Przebacz, Panie, nam upadki,
Zasłoń nas prawicą Swą,
Pieczę miej nad Swoim stadkiem,
Odwróć odeń dolę złą.

1. Jezu drogi, dzieci Twe
Słuchać słów Twych się zebrały,
Skłoń ich serca, żeby Cię
Zbożnym chórem uwielbiały.
Wolnym od powszechnej troski,
Daj nam słyszeć głos Twój Boski.

2. Myśli nasze kryje noc,
Rozum błąka się w ciemności,
Jeśli Ducha Twego moc
Nas nie wiedzie ku światłości.
Dobrą chęć w nas zbudź, o Panie,
Niech się prawym czynem stanie.

3. Tyś jest Ojca Twego blask,
Światło z Boga narodzone,
Niech działaniem Twoich łask
Serca będą odrodzone.
Naszą prośbę i błaganie
Racz łaskawie przyjąć, Panie!

1. Przyszliśmy tu w przybytki Twe
Złożyć Ci, Boże, hołdy swe,
Bo Tyś jest godzien chwały, czci,
Przyjmij więc dar serc składany Ci.

2. Aniołów chóry wielbią Cię,
Przed Tobą niebo, korzy się,
Pochwalny hymn brzmi wiecznie tam:
„Święty jest, Święty, Święty Pan!”

3. Bądź uwielbiony, Stwórco nasz,
Który od dawien dawna trwasz,
Ku Tobie płynie serca żar,
Łaskawie przyjmij dziś ten dar!

4. Twe święte Słowo wśród nas ziść
I pośród nas Swym Duchem wnijdź.
Umysły oświeć, serca wzrusz
i spraw zbawienie naszych dusz!

1. O jak błogie jest to miejsce,
Gdzie wierzący modlą się!
Nikną troski nam odjęte
I nasz Bóg objawia się.

Refren:
Odwrócony od tej ziemi,
Mając w sercu prawdy blask,
Wzbijam się myślami mymi,
Hen do źródła Bożych łask.

2. Kiedy słyszę zbożne pienie,
Czuję, że to niebian chór
I odczuwam w sercu drżenie,
Jako Boży wierny twór.

3. Kiedy przyjdziesz do nas w chwale,
Z Tobą wstąpię w górę tam,
Gdzie Ci będę służył stale,
Gdzieś zgotował radość nam.

1. Bóg jest między nami,
Cześć Mu oddawajmy,
Imię Jego wysławiajmy!
Pośród nas Najświętszy!
Serca swe uciszmy,
Kornie czoła przed Nim zniżmy!
Kto Go zna, w sercu ma,
Niechaj Go wysławia, Radość swą objawia.

2. Bóg wśród nas obecny!
Cherubiny Jemu
służą jako Panu swemu,
„Święty, Święty, Święty!”
Wdzięcznie Mu śpiewają,
Gdy przed tronem Jego stają.
Na głos nasz, Panie, zważ,
Przyjmij skromne dary: Naszych serc ofiary.

3. My się wyrzekamy
Wszelkich czczych marności,
Uciech świata i radości.
Wolę, duszę, ciało,
Życie swe składamy,
Na Twą własność oddawamy.
Tylko Ty, naszej czci
Godzien jesteś, Boże! Czcimy Cię w pokorze.

4. Ty przenikasz wszystko!
Światło Twe bez cienia
Me oblicze opromienia.
Jak ku słońcu dążą
Pełne krasy kwiaty,
Zdobne w różnobarwne szaty,
Tak i ja, własność Twa,
Myśl do Ciebie wznoszę, O Twe światło proszę.

1. Drzwi, otwórzcie swe podwoje:
Chcę do domu Ojca wejść!
Ach, jak błogo duszy mojej
Dziś do tronu chwały przyjść!
Tu w pokorze ja się korzę,
gdzie światłości wiecznej blask!

2. Ojcze, kornie proszę Ciebie:
Poświęć duszę, ciało me!
Usłysz modły moje w niebie,
Gdy uwielbię pieśnią Cię!
Usuń trwogę, wskaż mi drogę
I dopomóż chodzić nią.

3. Panie mów, Twój sługa słucha,
Niech się stanie wola Twa;
Niechaj moc Świętego Ducha
Pokój mi do serca da.
Duchem Twoim życie moje
Oczyść, poświęć mnie i zbaw!

1. Pośród nas stań, Jezu,
Pełen mocy Swej;
Wszak tym nabożeństwem
Chcemy wielbić Cię.

2. Tchnij Świętego Ducha
Wszystkim nam do serc,
Usuń lęk i smutek,
Wlej Swą radość w nie.

3. Twoimi śladami
kroczyć chcemy wraz,
I wyglądać stale
Twej wieczności czas.

1. Zbliż się dziś ku nam, Jezu nasz,
I Duchem Swoim lud Twój darz!
Swą łaską, Panie, nami rządź
I przewodnikiem w prawdzie bądź.

2. Otwórz nam serca ku Twej czci
I niech pieśń chwały Tobie brzmi;
Krzep wiarę słabą w dzieciach Twych,
Uwielbij imię Swoje w nich.

3. Daj z chórem niebian wznosić Ci
hymn chwały, boś Ty godzien czci!
Aż ujrzym Ciebie twarzą w twarz,
W światłości wiecznej, Panie nasz.

4. Pośpieszmy Ojcu chwałę nieść,
Synowi i Duchowi cześć;
Niech ten hymn chwały wiecznie trwa,
Jak wieczna wszędzie chwała Twa.

1. O jak jest miłe miejsce święte,
Gdzie lud oddaje Panu cześć!
Serca głęboko czcią przejęte
Z radością chcą Mu hołdy nieść.
Pan tu nad nami trzyma straż,
Z miłością ku nam zwraca twarz.

2. Jak błogo tym, co w Twoim domu
Śpiewają razem z głębi dusz!
Z Twych darów mogą żyć ogromu.
Oddanym sercem wiecznie już
Chcą iść śladami Twoich nóg
I przejść podwoi niebios próg.

3. Twe Słowo bezmiar da korzyści,
Kiedy głęboko w sercu tkwi.
Ono też wieczne szczęście ziści,
Pociechą, światłem będzie mi.
Zwycięstwo wieńczy święty trud.
Prowadzi nas w świetlany gród.

4. Jedynie w Tobie jest obrona,
Odeprzeć możesz każdy cios.
Przygarnij nas do Swego łona,
Gdzie wiernych błogi czeka los.
Pragniemy Tobie wierni być
I wiecznie w Twoim raju żyć.

1. Jakże jest to chwila miła,
Gdy do Twoich wchodzę bram,
A Twej prawdy Boska siła
Mądrość świętą daje nam.
Spraw, by wzrosła w nas ochota
Do słuchania Twoich słów;
One mają moc żywota,
Krzepiąc serca nasze znów.

2. Jezu, my u Twego tronu
Chcemy wszyscy kiedyś stać;
Pomóż nam tu aż do zgonu
W Twoim Słowie wiernie trwać.
Wskaż nam drogę do zbawienia,
Ucz, jak ważny jest ten czas,
Aby w dzień Twego zjawienia
Był gotowy każdy z nas.

3. Niech nam z Twego płynie Słowa
Światło, miłość, żar i moc;
Niechaj Boska Twoja mowa
Ciemną nam rozproszy noc.
Pomóż, byśmy zachowali
To, coś w serca nasze wlał
I abyśmy otrzymali W Twym
Królestwie wieczny dział.

1. Pójdźmy, śpiewajmy wraz: Alleluja! Amen!
Panu, co zbawił nas: Alleluja! Amen!
Troskę i radość swą
Przed Jego nieśmy tron,
Panu, co kocha nas: Alleluja! Amen!

2. Niech serce wzniesie się: Alleluja! Amen!
Ku niebu, tak Bóg chce: Alleluja! Amen!
On Przyjacielem jest,
W życiu prowadzić chce,
Miłuje zawsze mnie: Alleluja! Amen!

3. Chrystus jest godzien czci: Alleluja! Amen!
Niebo obiecał mi: Alleluja! Amen!
Tam, w górę, stale dąż,
Z łaską się Jego zwiąż,
I śpiewaj Panu wciąż: Alleluja! Amen!

1. Patrz na nasze zgromadzenie,
Panie Boże, z niebios bram,
Przyjmij szczere dziękczynienie
Twoich wiernych dziatek sam.
Przyjmij szczere dziękczynienie
Twoich wiernych dziatek sam.

2. Będąc dziatkami Twoimi,
Chcemy wierni Tobie być;
Chętnie służyć Ci na ziemi,
Z Tobą także wiecznie żyć.
Chętnie służyć Ci na ziemi,
Z Tobą także wiecznie żyć.

3. Jak owieczki Twe łagodne
Chcemy z Tobą dążyć wzwyż
I prowadzić życie zgodne
Z wolą Twoją, niosąc krzyż.
I prowadzić życie zgodne
z wolą Twoją, niosąc krzyż.

4. O Pasterzu, paś cierpliwie
Swe owieczki, wciąż je strzeż,
Prowadź zawsze nas troskliwie,
W Swą opiekę świętą bierz!
Prowadź zawsze nas troskliwie,
W Swą opiekę świętą bierz.

1. Chwalmy Pana życiem swym: Alleluja!
Święci, Jemu wznieście hymn: Alleluja!
Niech aniołów zabrzmi chór: Alleluja!
Niech miłuje Go nasz zbór: Alleluja!

2. Z ziemi w górę, z nieba w dół: Alleluja!
Niechaj zawsze brzmi ten wtór: Alleluja!
Wszyscy ludzie, każdy ląd: Alleluja!
Panu sława, cześć i hołd: Alleluja!

3. Miłosierny jest nasz Pan: Alleluja!
W Nim zbawienia dar jest dan: Alleluja!
Życie Swe On dać nam chciał: Alleluja!
W Synu Swym nam życie dał: Alleluja!

1. Pójdźmy przed święty Pana tron
Oddać Mu cześć, gdyż Bogiem On;
Wszystkie narody Boga czczą,
Oddajmy Mu też chwałę swą.

2. Złączmy swe głosy w zgodny chór
Jako miłości Bożej twór.
Bóg nam swą łaskę z nieba śle
I błogosławi dzieci Swe.

3. Chwalmy zbawienia Jego moc,
Która nas krzepi w dzień i w noc;
Strzeże troskliwie nas od zła
Moc święta, która wiecznie trwa.

4. Wielki Królestwa Jego blask,
Pełna też ziemia niebios łask;
Opoką trwałą jest Bóg nasz,
Ufajmy Mu po wszystek czas.

5. Oddajmy Stwórcy chwałę, cześć
I wszędzie głośmy o Nim wieść,
Niech wszelki twór Mu hołdy śle
I z nami też pokłoni się.

1. Światłości wiecznej blask,
Świtanie dnia i brzask,
Pogromca nocy, grzesznych mar —
Bóg święty, wielki Pan!

2. Prawica mężnych sił,
Zapowiedź lepszych dni,
Ostoja długich, dobrych lat —
Bóg możny, dobry Pan!

3. Pochodnia ścieżek mych,
Wybawca z myśli złych,
Przewodnik pośród mrocznych dróg —
Pan mężny, wieczny Bóg!

4. Orędzie mnogich łask,
Dobrodziejstw pełen skarb,
Opoka wiecznej prawdy słów —
Pan wielki, święty Bóg!

1. Gdy na ten świat spoglądam, wielki Boże,
Coś stworzył go wszechmocnym Słowem Swym,
Gdy myśl ma ludów ogarnąć nie może,
Które na świecie rozmieściłeś tym.

Refren (1-3):
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci:
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci:
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!

2. Gdy wznoszę wzrok ku światom jasnym w górze
I widzę gwiazd nieprzeliczony rój,
Gdzie słońce w dzień, a księżyc w nocnej porze
Bieg po przestworzach odbywają swój.

3. Gdy w Słowie Swym na mojej stajesz drodze,
Objawiasz mi Swej świętej łaski cud,
I gładzisz grzech, i krzepisz w każdej trwodze,
I przed pokusą bronisz wierny lud.

4. Gdy, Zbawco mój, przybędziesz na sąd świata,
Gdy olśni mnie Twej wiecznej chwały blask,
Gdy będzie dana mi czystości szata
I Ciebie ujrzę, Jezu, Królu łask.

Refren (4):
Me serce wtedy pieśń zaśpiewa Ci:
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!
Me serce wtedy pieśń zaśpiewa Ci:
Jak wielkiś Ty, jak wielkiś Ty!

1. Daj Panu cześć! O, wznieście pieśni chwały!
Niech sławę Jego łaski słyszy świat!
On dobry jest! Niech wie świat o tym cały,
Że Jezus życie za nas grzesznych kładł.

Refren:
Chcemy w cichym uwielbieniu
Służyć wciąż Królowi chwał!
Chcemy świadczyć o zbawieniu
Skoro Pan nam rozkaz dał!

2. Daj Panu cześć! Z głębokiej dziś wdzięczności,
Z serca śpiewajcie pieśni kornych chwał!
On dobry jest, Bo z wielkiej Swej litości
Skałą zbawienia wszystkim nam się stał.

3. Daj Panu cześć! Bo sprawą najpiękniejszą
Jego wysławiać za miłości czyn.
On dobry jest! Niech wierni dziś się cieszą,
Że mogą śpiewać wyzwoleni z win.

1. Czego chcesz od nas, Panie,
Za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa,
Którym nie masz miary?

2. Kościół Cię nie ogarnie,
Wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu,
Na ziemi, na niebie.

3. Złota też, wiem, nie pragniesz,
Bo to wszystko Twoje
Cokolwiek na tym świecie
Człowiek mieni swoje.

4. Wdzięcznym Cię tedy sercem,
Panie, wyznawamy,
Bo nad tę przystojniejszej
ofiary nie mamy.

5. Tyś Pan wszystkiego świata,
Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami
Ślicznieś uhaftował.

1. Duszo moja, chwalże Pana,
Dziękczynienie Bogu nieś,
Służbie Jego bądź oddana,
Śpiewaj Mu wdzięczności pieśń.
Wszak On dobrze Cię prowadzi,
Życiu twemu wytknął cel,
W dom Ojcowski cię wprowadzi
I ubierze w lśniącą biel,
I ubierze w lśniącą biel.

2. O Twych dziełach, wielki Boże,
Moje usta śpiewać chcą.
Serce chwali Cię w pokorze,
Wielbi wielką łaskę Twą.
Któż Twe dary zliczyć może,
Kto wysławi miłość Twą?
Oto lud Twój dziś w pokorze
Lgnie do Ciebie wiarą swą,
Lgnie do Ciebie wiarą swą.

3. Duszo moja, chwalże Pana,
Dziękczynienie Bogu nieś,
Służbie Jego bądź oddana,
Śpiewaj Mu wdzięczności pieśń.
Dobre wszystko, co On zsyła
Tobie sam w mądrości Swej
Tylko zawsze, duszo miła,
Wszystko wdzięcznie przyjąć chciej,
Wszystko wdzięcznie przyjąć chciej.

1. Dziękujmy Bogu wraz,
I sercem, i ustami,
Bo wielkość Jego spraw
Objawia się nad nami.
On nas od pierwszych lat
W opiece Swojej miał,
I niezliczonych łask
Dowodów tyle dał.

2. Niezmiernie dobry Bóg
Niech wciąż nas błogosławi,
Niech radość w serca tchnie
I błogi pokój sprawi.
Niech świętej łaski Swej
Nie skąpi nigdy nam,
I od przygody złej
Wybawi tu i tam.

3. Niech będzie chwała, cześć
I Ojcu i Synowi,
Chciejmy też hołdy nieść
I Świętemu Duchowi.
Jedyny w Trójcy Bóg,
Jak od wieczności trwa,
Tak zawsze będzie trwał.
Cześć wieczną niechaj ma!

1. Boże wielki, pełnyś chwał,
Czcimy Twą potęgę, Panie!
Tyś wszystkiemu życie dał,
Podziwiamy Twe działanie,
Jakiś od wieczności był,
Takim wiecznie będziesz żył”

2. Wszyscy Ciebie chwalić chcą,
Ludzie oraz aniołowie,
Wielbią wielkość, dobroć Twą
Cherubiny, Serafowie.
Śpiew wokoło tronu brzmi:
Święty, Święty, chwała Ci!

3. Spójrz łaskawie na Swój lud.
Ratuj go wśród zła powodzi,
Prowadź jasną drogą cnót,
Niech go żaden grzech nie zwodzi.
A gdy przetrwa życia znój,
Niech majestat ujrzy Twój.

4. Bądź miłościw, Ojcze nasz,
Pobłogosław nam łaskawie
I opieką Swoją darz
W każdej drodze, w każdej sprawie.
Tarczą naszą Twoja dłoń:
Dzieci Swe od zguby chroń!

1. W Syjonie Pan króluje,
O, ziemio, raduj się
I przyjdź przed Jego łaski tron
Z nastrojem Bożych pień.
W Syjonie Pan króluje,
A chwała Jego brzmi,
Gdy przed Nim każdy ugnie się
W pokłonie hołdu, czci.

2. W Syjonie Pan króluje!
Czy ktoś jest równy Mu?
W Swych rękach dzierży wszelką moc
Na ziemi, w głębi mórz!
O, wielbij Jego imię,
Niech prawo Jego trwa,
Aż każda wyspa, każdy ląd
Zbawienia przyjmie dar.

3. W Syjonie Pan króluje!
On Panem czasu jest,
Więc wejdźmy do przybytku wraz
Na ustach niosąc pieśń.
Przed Bożym tam sztandarem
Padnijmy wszyscy wraz:
On Królem niebios, ziemi, mórz,
Cześć Mu po wszystek czas.

1. Bóg jest miłością! On mnie odkupił!
Bóg jest miłością i łaską tchnie.
Więc wołam szczęśliwy: Bóg jest miłością!
Bóg jest miłością, miłuje mnie!

2. Leżałem w więzach mych żądz i grzechów,
Leżałem w więzach mych srogich win.
Dziś wolny, pieśń wznoszę: Bóg jest miłością!
Uwolnił z grzechu mnie Boży Syn!

3. Bóg zesłał Syna, by mnie wykupił
Z niewoli grzechu i doli złej.
Więc wielbię Go pieśnią: Bóg jest miłością!
Wolności szczęście dał duszy mej!

4. Święta Miłości, Tyś mym lekarzem,
Ty leczysz ciało i duszę mą,
Więc śpiewam radośnie: Bóg jest miłością!
Ty mnie uzdrawiasz miłością Swą!

5. Dziedzictwem moim jest radość wieczna,
Dziedzictwem moim jest pokój Twój.
Dziękczynną pieśń wznoszę: Bóg jest miłością!
W miłości Bożej pokoju zdrój!

1. Przedwieczny Boże, Panie, Ojcze nasz,
Od dawien dawna trwasz!
Nim wszechświat przyjął planetarny rój,
Na niebie rządził Król;
Nim musnęły ziemię pierwsze ślady ludzkich stóp,
Na niebie mieszkał Bóg.
Jak od stuleci Tyś jedyny Pan,
Tak zawsze króluj nami

2. Przedwieczny Boże, Panie, Ojcze nasz,
Od dawien dawna trwasz!
Nim pola pokrył zbóż złocistych łan,
Na niebie władał Pan;
Zanim kwiaty zaczął pieścić dotyk ludzkich rąk,
Na niebie był już On.
Tyś od stuleci nasz jedyny Bóg,
Byś zawsze rządzić mógł!

3. Przedwieczny Boże, Panie, Ojcze nasz,
Od dawien dawna trwasz!
Gdy człowiek podniósł wzrok swój pełen trwóg,
Na niebie czekał Bóg;
Gdy na zawsze los człowieczy z Twoim już się splótł,
Patrzyłeś z nieba wrót.
Przedwieczny Boże, Panie, Ojcze nasz,
Od dawien dawna trwasz!

1. Święty, święty, święty, Nieba Pan i ziemi Bóg!
Wielki, wielki, wielki, Niezmierzony żadnym z słów!
Dzieła Jego własnych rąk Stają przed Nim razem w krąg,
By Mu wznosić chwały hymn: „Święty, święty, święty, pełen czci!”

2. Dobry, dobry, dobry, Miłosierny jest nasz Bóg!
Chrobry, chrobry, chrobry, Wszechpotężny jest nasz Wódz!
Twoim słowem stworzon człek, Twoim czynem, starty grzech,
Twoją myślą nasza pieśń: „Święty, święty, chwała, cześć!”

3. Dawca, dawca, dawca, Nieba Pan i ziemi Bóg!
Władca, władca, władca, Nie przemoże żaden wróg!
Chór aniołów śpieszy nieść Wszechpotężną chwałę, cześć;
I my zaśpiewajmy Mu: „Święty, święty, święty Bóg!”

1. Wielkiemu Bogu nieśmy cześć
Za wszystkie łaski Jego,
Za Jego prawdy zbawczą wieść
I obronę od złego.
Miłości oddźwięk Bóg ma w nas,
Kieruje nami poprzez czas,
Prowadzi do zbawienia.

2. W modlitwie Twych szukamy dróg
I kornie uwielbiamy.
My Twoi słudzy, Tyś nasz Bóg,
Przy Tobie wytrwać mamy.
Bezmierna, wieczna jest Twa moc,
Ty nami rządzisz dzień i noc;
Jak błogo jest nam z Tobą!

3. O, Jezu, Tyś jedyny Syn
Naszego Ojca w niebie.
Przez swój ofiarny, wielki czyn
Przybliżasz nas do Siebie.
Baranku Boży z nami bądź,
Łaskawie Duchem Swym w nas rządź
I zostań zawsze z nami.

1. Niech wszelkie stworzenie hymn wzniesie i pienie
Dla Boga i Stwórcy; niech odda Mu cześć!
Wszak On nas uczynił, prowadził i chronił;
On chce nam pomagać aż po życia kres.
Pan drogę wskazuje i moc oferuje,
Swym słupem ognistym wciąż prowadzi nas.
Już wkrótce noc minie, dzień wieczny nastanie,
Więc kroczmy do przodu, zbawienia to czas.

2. Pan prawa ustalił, by wszechświat Go chwalił,
By Boski porządek wśród słońc był i gwiazd.
Pagórki i góry, i rzeki i chmury,
Głębiny mórz wszelkich chcą wielbić Go wraz.
My też chciejmy razem z miłości wyrazem
Dla Boga naszego swe pienia wciąż nieść;
Aż wszelkie stworzenie swój hołd z uwielbieniem
Zaniesie do Boga i odda Mu cześć.

Alleluja, alleluja! Alleluja, alleluja!
Alleluja, alleluja! Alleluja, alleluja!

1. Pan dobry jest! Dziękujmy Mu wraz,
Bo miłosierdzie i łaska Jego wielka wiecznie trwa!
Na wieki wieczne trwa!
Na wieki wieczne trwa!

2. Pan godzien jest czci wielkiej i chwał,
O duszo moja, nie zapominaj mnóstwa Bożych łask!
Mnogości Bożych łask!
Mnogości Bożych łask!

3. Pan możny jest! Wszechmocny nasz Bóg,
A Jego mądrość i Jego moc co dzień odnawia się!
Co dzień odnawia się!
Co dzień odnawia się!

4. Pan święty jest! I niech święci się
To imię Jego i niech je wielbi cały wielki świat
Ten cały wielki świat,
Ten cały wielki świat!

5. Śpiewajmy Mu! Oddajmy Mu cześć!
Z dziękczynnym hymnem i twój głos niech przed Pański dojdzie tron!
Przed Pański dojdzie tron!
Przed Pański dojdzie tron!

1. Daj chwałę Panu, o duszo moja,
Chciej chwalić Go do końca dróg!
On życia mego trwała ostoja,
Wielbić Go będę, On mój Bóg!
On za mnie swoje życie dał,
Za co niech będzie Mu chwała chwał.

Refren: Alleluja, Alleluja, Cześć, chwała Mu!
Alleluja!

2. O jak szczęśliwe jest życie tego,
Komu pomaga wieczny Bóg.
Kto kocha wiernie Jezusa swego
Niestraszny mu jest żaden wróg.
Czyją ucieczką jest sam Pan,
Temu poszczęści się każdy plan.

3. Więc niechaj wszędzie rozbrzmiewa chwała;
Potędze cudów Bożych cześć.
Niech „Amen” ziemia zaśpiewa cała,
Radosne hymny śpieszmy nieść.
Każdy, kto dzieckiem Bożym jest,
Niech przyjmie Ducha Świętego chrzest.

1. Święty, Święty, Święty Pan, Bóg Przedwieczny!
Cały wszechświat dziś Jemu śpiewa chwały pieśń.
Święty, Święty, Święty! Z głębi serc rozbrzmiewa;
Pan, Bóg Stworzyciel, Ojcem naszym jest.

2. Święty, Święty, Święty! Bóg miłosierny
Oddał Swego Syna, by wyrwał z grzechu świat.
Święty, Święty, Święty! Jezus Odkupiciel
Oddał Swe życie, aby zbawić nas.

3. Święty, Święty, Święty! Brzmią nasze pieśni
Temu, który w niebie mieszkanie dla nas ma.
Święty, Święty, Święty! Pan nasz wkrótce przyjdzie;
On życie wieczne Swoim wiernym da.

1. Niebosiężne ich postacie
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!
Tak wyniosłe w majestacie
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!

Refren:
Góry srogie, góry groźne
Białe szczyty chylą kornie w modłach swych!
Góry śnieżne, góry mroźne
Wielbią Boga, Króla chwał!

2. Niewzruszone w swych zasadach
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!
Niezmierzone w swych podstawach
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!

3. Przerażając w swej istocie
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!
Przewyższając ludzi krocie
Wielbią Boga, wielbią Pana chwał!

1. Czyż tron Twój, Panie, uwielbiony,
W niebie nie jest dość wspaniały,
Że w głębi duszy mej skruszonej
Zasiąść chcesz na tronie chwały?
Przeniknąć tego myśl nie może,
Jak bardzoś mnie ukochał, Boże!
Jak dobryś, Boże!

2. Czyż miejsca masz tak bardzo mało
Tam w niebieskiej Swej krainie,
Żeś me znikome obrał ciało
I budujesz w nim świątynię?
Nigdy by serce nie pojęło,
Że w duszy mej tak cudne dzieło
Twa miłość stworzy.

3. Czyliż Ci, Panie, nie dostaje
Wojsk anielskich uwielbienia,
Że Ci się miłym jeszcze zdaje
Słyszeć moje ziemskie pienia?
O, dla rozumu niepojęta
Jest Twoja ku mnie miłość święta,
Twe ukochanie!

4. Czyż jestem droższy sercu Twemu
Niż Twój Syn jednorodzony,
Że dałeś Go na pastwę złemu,
Bylem ja był ocalony?
Przed Tobą kajam się i korzę,
Gdy patrzę w Twej miłości morze,
O, Niepojęty!

5. Czyż do Twej służby, Panie miły,
Nie dość w niebie sług stanęło,
Że i przez moje słabe siły
Chcesz wykonać Swoje dzieło?
Dziwne zrządzenie Twoje Boże,
Więc Ci w ofierze serce złożę,
O, przyjmij, Panie!

1. Gdybym języków miał tysiące
I ust tysiącem śpiewać mógł,
Co czuje serce miłujące,
Gdy mnie Swą łaską darzy Bóg,
To bym żar uczuć ujął w śpiew,
Płynący do niebieskich stref.

2. O Jezu drogi, jak Cię chwalić
Za Boskie miłosierdzie Twe,
Żeś chciał mej nędzy się użalić
I łaską Swoją darzysz mnie?
Nie jest mi straszny żaden wróg,
Gdy ja u Twoich klęczę nóg.

3. O niechże dotrą moje pienia
Aż tam, gdzie złote słońce lśni;
Niech się w radosny śpiew przemienia
Uczucie, które w sercu tkwi.
Niechajże każde tchnienie me
Jak hołd dziękczynny w niebo mknie.

4. Przyjmij tę moją pieśń z padołu
I udziel mi pociechy Swej;
Gdy Cię z Twym ludem dziś pospołu
Wielbię, to sercu bywa lżej.
Niech śpiewa ze mną cały świat
I dobroć Twoją wielbi rad!

1. Dziś, Panie mój, dziękuję Ci
Za każdy życia dzień;
Że mogę chwalić imię Twe,
O, Ojcze, dzięki Ci!

2. Dziękuję za to, żeś mi dał
Szczęśliwe, jasne dni;
Że czuję wkoło miłość Twą,
O, Ojcze, dzięki Ci!

3. Ja chwalę, Ojcze, imię Twe
Za mój rodzinny dom;
Za dzień, za noc, za cud Twych rąk,
O, Ojcze, chwała Ci!

1. Mój Boże, dzięki składam Ci, żeś stworzył świat,
Żeś wspaniałością okrył go królewskich szat,
Żeś mu dał radość, piękno, blask i dziwny ład!

2. Dziękuję Ci, że z woli Twej w nas radość trwa,
Że wokół cudów wielkich moc dłoń stwarza Twa,
Że nawet w ciemnych głębiach lśni miłości skra.

3. Dziękuję Ci, że smutek ślesz wśród szczęścia zórz,
Że ostre kolce kryją się wśród kwiecia róż,
Tak, że ciągłego szczęścia blask nie niszczy dusz.

4. Dziękuję Ci za hojność Twą, za każdy dar.
Ty dajesz tak, że mamy dość, lecz nie bez miar,
By duszy nam nie trawił wciąż chciwości żar.

5. Dziękuję Ci, żeś ciągły nam niepokój dał,
Żeś nam do dusz, żeś nam do serc tęsknotę wlał,
By człowiek tylko w Tobie swój spoczynek miał!

1. O jakże kocham Twój,
Najświętszy Boże, Dom,
Ten żywy Kościół z ludzkich dusz
Zbawionych Twoją krwią.
Ten żywy Kościół z ludzkich dusz
Zbawionych Twoją krwią.

2. Jak oka strzeżesz go,
Ten cenny klejnot Twój;
Zasłaniasz od napaści zła,
O, drogi Boże mój.
Zasłaniasz od napaści zła,
O, drogi Boże mój.

3. Ja pragnę zawsze mieć
Z Kościołem łączność Twym;
Radości i ciężary nieść
W dniu dobrym, jak i złym.
Radości i ciężary nieść
W dniu dobrym, jak i złym.

4. A gdy się skończy już
Pielgrzymki ziemskiej czas,
Wraz z tysiącami świętych Twych
Mnie przyjmiesz, Ojcze nasz.
Wraz z tysiącami świętych Twych
Mnie przyjmiesz, Ojcze nasz.

1. Chwałę i cześć niechaj Zbawcy dziś głosi
Z ust naszych wdzięcznych pochwalny ten psalm,
Bo Jezus z więzów nas grzechu uwolnił,
Wiele miłości objawił On nam;
Wiele miłości objawił On nam.

2. Bogu na chwałę brzmi nasze śpiewanie,
W ziemskiej wędrówce ochroni od zła,
On przygotował nam w niebie mieszkanie,
Złoty Swój wieniec na głowy nam da;
Złoty Swój wieniec na głowy nam da.

3. Raźnie więc naprzód, a ciężkie swe brzemię
Nieśmy wytrwale, Bóg doda nam sił,
On wynagrodzi stokrotnie nas w niebie,
Wkrótce strząśniemy z nóg ziemski ten pył;
Wkrótce strząśniemy z nóg ziemski ten pył.

1. Panie zbawienia, Boże życia mego,
Tyś gwiazdą mą, nadzieją dnia nowego;
Usłysz wołania, udziel mi pomocy,
Boże Wszechmocny.

2. Ty pomoc ześlesz, gdy zawiodą siły,
Ześlesz ratunek, gdyż Ci człowiek miły;
Nic nie powstrzyma Twej dobroci zdroju,
Boże pokoju.

3. Udziel pokoju, gdy się myśli burzą,
Udziel go tym, co Tobie, Panie, służą;
Zbawco, mój Boże, w świecie walk i wojen
Obdarz pokojem.

4. Boże, Twa dobroć każe Ci miłować,
Miłością wskażesz nam, gdzie Twoja droga,
Ty nam przebaczasz, walczysz za nas z wrogiem,
Tyś naszym Bogiem.

1. Panie Wszechmocny, Boże nasz,
Chwałę Twą głosi słońce, rój gwiazd.
Gdy cały wszechświat wielbi Cię,
Ty, Panie, widzisz też i mnie!
Ty, Panie, widzisz też i mnie!

2. Słońcem w mym życiu jesteś mi,
Przemieniasz cienie w słoneczne dni;
Tyś gwiazdą mej nadziei jest,
Noce zamieniasz w jasne dnie!
Noce zamieniasz w jasne dnie!

3. Północ rozjaśnia uśmiech Twój,
W samo południe ślesz łask Swych zdrój;
A tęcza dla nas znakiem jest,
Że z grzechem w nas rozprawisz się!
Że z grzechem w nas rozprawisz się!

4. Niebo mieszkaniem, Panie, Twym,
Dlaczego mieszkać chcesz w sercu mym?
Twa światłość prawdą tu jest mi,
Pragnę z miłości służyć Ci!
Pragnę z miłości służyć Ci!

5. Przez Twoją prawdę wolność daj,
Niech się przybliży wieczności raj;
I ogień daj do naszych serc,
By każdy chciał Twej woli strzec!
By każdy chciał Twej woli strzec!

1. Gdy zacznę zastanawiać się
Nad Twą potęgą, Boże,
Lub też rozważać mądrość tę,
Co wszystkim rządzić może,
Zdumienia pełen nie wiem sam,
Jak czcić Cię, jak Cię sławić mam,
O Boże, Ojcze, Panie!

2. Gdziekolwiek zwrócę oko swe,
Nie widzę cudów końca.
Przyroda cała kąpie się
Codziennie w blaskach słońca;
Tyś nasiał gwiazd na niebios tle!
To wszystko chwałę Tobie śle
I wielbi wszechmoc Twoją.

3. Kto wiatrem chłodzi dzienny skwar,
śle deszcz i krople rosy,
Skąd jest ta łaska, skąd ten dar,
Że ziemia rodzi kłosy?
To, Panie, Ty w mądrości Swej
Tak błogosławisz ziemi tej
Prawicą Swoją hojną.

4. Więc, duszo moja, Boga czcij,
Sław Jego imię wszędzie.
Dziękczynny hołd Mu w niebo ślij,
Bóg wielki był i będzie!
Niech wszystkie światy wielbią Go,
W Nim ufność pokładają swą
I służą Mu na wieki!

1. Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże,
Kto się Twym sprawom nadziwić dziś może?
Kto to ogarnie, skoro niezmierzony
Świat ten stworzony?

2. Gdziekolwiek słońce śle promienie swoje,
Wszędy jest znane święte imię Twoje,
Ogarnąć niebo sławy Twej nie może,
O wielki Boże!

3. Twoim jest dziełem niebo i świat cały,
A gwiazd gromady pełne są Twej chwały;
Ty coraz nowym światłem zdobisz wdzięczne
Koło miesięczne.

4. A człowiek czym jest, że Ty, nie stworzony
Twórca wszystkiego i Pan niezmierzony,
Raczysz nań wspomnieć? Skąd to syn człowieczy
Godzien Twej pieczy?

5. Tyś go nad ziemskie raczył wznieść istoty,
Piękne umysłu dając mu przymioty;
Tyś go uczynił panem nad wszystkimi
Twory Swoimi.

1. Wszechmocny Boże, Ty prawicą Swą
Prowadzisz lud Swój zgodnie z wolą Twą
Ku niebu wzwyż, do chwały wiecznej tam,
Gdzie ku Twej czci wznosimy pieśni chwał.

2. Twa Boska miłość wiodła dotąd nas,
A z łaski Swej wolności dałeś czas.
Bądź naszym Władcą, Stróżem, Panem bądź,
Słowem żywota zawsze nami rządź.

3. Od wojny, klęski, chorób, bólu, łez
Swoją prawicą, Boże, chciej nas strzec.
Niech w sercu naszym wzrasta prawda Twa,
A dobroć Twoja pokój serc nam da.

4. Bądź nam wytchnieniem, tego jest nam brak;
Prowadź z ciemności w blask wiecznego dnia.
Naucz miłować, naucz w Tobie żyć;
Niech chwały pieśń wciąż w naszych sercach brzmi.

1. Niech będzie Najwyższemu cześć,
On Ojcem jest miłości;
Do Niego serca chciejmy wznieść,
On słynie z dzieł wielkości.
Pociechą darzy duszę mą,
Oddala wszelką dolę złą.
Cześć, cześć naszemu Bogu!

2. Zastępy niebios sławią Cię,
I to, co jest w przestworzu,
I to też, co znajduje się
Na ziemi, także w morzu;
Żeś Ty, wszechmądry Boże nasz,
Je stworzył i w opiece masz:
Cześć, cześć naszemu Bogu!

3. Przez wszystkie życia mego dni
Chcę sławić Cię, o Panie!
Niech hymn mój wdzięczny zabrzmi Ci
Co wieczór, co świtanie;
Niech w sercu radość budzi się,
a duch i ciało wielbią Cię:
Cześć, cześć naszemu Bogu!

1. Stworzenie całe Boga czci,
Więc wznieśmy głosy też i my:
Alleluja! Alleluja!
Promienie słońca blaskiem swym
I srebrny księżyc światłem swym,

Refren:
Chwalcie Pana! O, chwalcie!
Alleluja! Alleluja! Alleluja!

2. O, silny wichrze, który w dzień
Po niebie pędzisz chmury hen,
Wielbij Pana! Alleluja!
Poranku złoty, raduj się!
Wieczorze, który gasisz dzień,

3. Przejrzyste nurty rzek i wód,
Muzykę swą zanieście Mu:
Chwalcie Pana! Alleluja!
Płomieniu ognia, który wiesz,
Jak dać nam ciepło, światło też:

4. Niech wszyscy błogosławią Mu,
Niech Mu z pokorą służą już:
Alleluja! Alleluja!
Niech będzie chwała Ojcu, cześć,
Synowi i Duchowi też:

1. Chwalcie Pana, cześć Mu oddawajcie,
Niech się cieszy dusza, co Go zna!
I bez obaw szczerze wyznawajcie:

Refren:
Dobroć Boża aż na wieki trwa!
Dobroć Boża aż na wieki trwa!

2. Ludu Boży, Izraelu święty,
Pomyśl, ile darów Bóg ci dał.
Wołaj więc wdzięcznością wciąż przejęty:

3. Wy, posłowie, cudnie ozdobieni
W szaty, które Jezus daje wam,
Mówcie, służąc Mu uszczęśliwieni:

4. Bojaźń Boża jest mądrością wieczną,
Szczęśliw, kto ją w sercu swoim ma.
Więc śpiewajcie Mu z radością wdzięczną:

1. Wszystkie ludy, skłońcie głowę
Przed imieniem Zbawcy już;
Na kolanach z uwielbieniem
Dziś oddajmy chwałę Mu.
Módlcie się o serc odnowę,
A dokona tego Bóg.

2. Poprzez wszystkie pokolenia
Rządzi nasz jedyny Bóg!
Władcy ziemi, monarchowie,
Tylko On jest Panem tu.
Więc ukorzcie się przed Bogiem,
I z miłością służcie Mu.

3. O błogosławienie władzy
Dziś prosimy Ciebie tu,
Byś uwolnił ją od pychy,
By poznała, żeś Ty Bóg.
Niech nauczy się w pokorze
szukać szczęścia u Twych nóg.

1. Przed Tobą wszystko korzy się, Panie.
Tyś możny władca, potężny Bóg!
Nie sądź win naszych, okaż zmiłowanie,
Pokoju Twego Daj w miejsce trwóg.

2. Tobie, Wszechmocny, hołd oddajemy,
Tyś nasz Stworzyciel, i Pan, i Król!
Przyjmij nas dzisiaj na Swą własność, Panie,
Usuń zmartwienia I serca ból.

1. Wszechwładny Stwórco świata,
Ty masz w Swej mocy czas,
Tyś nam wyznaczył lata
I w nich prowadzisz nas.
A choć przyszłości chwile
Nieznane nigdy nam,
Ufamy Twojej sile,
Boś zawsze jest ten sam.

2. Tyś nas w Swej opatrzności
Aż dotąd, Boże, miał,
Tyś nam wśród przeciwności
Skuteczną pomoc dał.
Gdy bacznie tak śledzimy
Koleje naszych dróg,
W pokorze rzec musimy,
Że łaskaw był nam Bóg.

3. Odwieczny! Za te dary,
O, któż by nie chciał
Ci Wdzięczności nieść ofiary
Przez wszystkie życia dni!
Kto nie miałby ufności,
Rzucając w przyszłość wzrok,
Że nas w Swej opatrzności,
Chcesz mieć i przez ten rok?

4. Daj, Ojcze, Ducha Swego
I wspieraj mocą Swą,
Strzeż w życiu nas od złego
I krzep w nas wolę mdłą!
Niech pomoc Zbawcy wszędzie
Oddala błędu mrok;
Niech nam pociechą będzie
Przez nowy życia rok!

1. Boże Wszechmocny Stwórco wszechświata
I ptasząt wszelkich i planet wielkich
Lecz chociaż dzierżysz tak wiele w Swojej mocy
Przychodzisz do nas w dzień i noc

2. Boże Wszechmocny stwórca wszechświata
Słońca promieni i nocnych cieni
Lecz chociaż dzierżysz tak wiele dzięki sile
Dajesz nam wszystkim miłości tyle

3. Boże Wszechmocny Stwórco wszechświata
I mórz głębokich i gór wysokich
Lecz chociaż dzierżysz tak wiele w Swoim ręku
Do Ciebie idę bez trwóg i lęku

1. Wzleć duchu mój by chwalić niebios Pana
Wzleć szybkim lotem nie ociągaj się
Wzbij się hen w górę skąd postać świetlana
Nasz dobry Bóg nam w blaski słońca śle
Jedynie Jemu chwały hołdu czci
Po wszystkie czasy przynależy doń
Więc niechaj głos Twój triumfalnie brzmi
W świątyni jego z dziękczynieniem stań

2. On jeden jest Wszechwielki i Wszechwładny
Doskonałości niedościgły wzór
Przez Niego w Nim się dzieją wszystkie sprawy
Dla Niego brzmi niebiańskich głosów chór
Równego Siebie nie ma ani zna
Któż Mu podobny obfitością łask
Stworzenie wszelkie w pieczy Swojej ma
Siedzibą Jego nieprzystępny blask

3. Jest niewidzialny lecz cielesnym wzrokiem
W dziełach stworzenia łatwo poznasz Go
Dzień Go swym światłem a noc czci swym mrokiem
Wielbi Go cnota boi się Go zło
Niebiosa głoszą Stwórcy swemu cześć
Powietrze ziemia fale korzą się
A wszystko Jemu pragnie hołd swój nieść
Bo wielki Bóg nasz Pan się Jahwe zwie

1. Królowi wznieś pieśń, potężnie niech brzmi
Z miłości Swej zesłał zbawienie ci
On Tarczą Obrońcą On Zbawcą twym jest
Więc przydaj splendoru i oddaj Mu cześć

2. Potężny w miłości jest Zbawca Pan
Od wieków po wieki światłem jest nam
Gniew Jego zapłonie na tych, co są źli
Więc lepiej Mu służyć śpiewając pieśni czci

3. Cudowna Twa troska o nas wciąż trwa
Pociechą jest nam i pokój nam da
Sam zsyłasz ją Panie dla tych, którzy chcą
Choć chcenie zwycięstwo darami też są

4. Więc drżyj dusza ma potężny jest Bóg
Poznawaj Go wciąż i zaufaj Mu
On źródłem dobrodziejstw zwycięstwo ci da
Stworzyciel Przyjaciel i czci godzien Pan

1. Boże na niebie Panie mój
Twoja jest chwała Twoja jest moc
Choć niewidzialny jesteś sam
Opieką darzysz w dzień i w noc

2. Królu niebieski Panie nasz
Naszego życia Tyś słońcem jest
Choć wszechpotężny jesteś Pan
Na naszych ścieżkach stajesz sam

3. Zbawco wszechświata Panie mój
U Ciebie mieszka gwiazd wielki zbiór
U Ciebie księżyc chowa się
U Ciebie drzemie słońca żar

4. O Stworzycielu Panie nasz
Swą prawdą Ty sam zawsze nas darz
A gdy ją zmieniać będzie wróg
Niech ją odnowi Święty Duch

1. O Boże, Stwórco mój jak hojna ręka Twa
Od Ciebie płynie łaski zdrój i moc każdego dnia
Od Ciebie płynie łaski zdrój i moc każdego dnia

2. Ty sam stworzyłeś mnie i dałeś życia dar
Twój Duch o Panie w duszy mej miłości wznieca żar
Twój Duch o Panie w duszy mej miłości wznieca żar

3. Niech Twojej łaski moc zachowa wiecznie mnie
Niech w sercu mym rozprasza noc bym wiecznie wielbił Cię
Niech w sercu mym rozprasza noc bym wiecznie wielbił Cię

1. Radujcie święci, się swe dzięki ślijcie wzwyż
Niech każdy z nas wywyższa wciąż Chrystusa Pana krzyż

Refren: Nasz Pan nasz Pan jest godzien wszelkiej czci

2. Niech mocno brzmi nasz głos jak szum potężnych wód
Stanowczo zabrzmi stara pieśń jak Bóg dba o Swój lud

3. Z anielskim chórem wraz śpiewajmy naszą pieśń
Wszak to jedynie przyjmie Pan, co Jemu daje cześć

4. Gdziekolwiek w życiu swym podążać będziesz sam
Niech ta pieśń chwały wciąż ci brzmi gdyż tego pragnie Pan

5. Cześć Mu oddajmy, więc na wysokości Bóg
Objawił nam się w Synu Swym padnijmy Mu do nóg

1. Przyjm Boże dziś cześć za miłości twej cud
Że zbawiasz łaskawie od grzechów Swój lud
Refren: Alleluja chwała Bogu alleluja i cześć
Alleluja chwałę Bogu pragniemy dziś nieść

2. Cześć Zbawco i hołd za Twej świętej krwi dar
Że z grzechów oczyszczasz uwalniasz od kar

3. O Duchu Przyjm cześć, że pocieszasz wciąż nas
Że wiedziesz do zbawcy i pomoc ślesz w czas

1. Wielbijmy Boga wszelkich chwał
To w Nim jest życie wszystkich nas
On nas jak pasterz wiedzie wciąż
Od dziecka po starości czas

2. On wezwał nas w młodości dniach
By zniszczyć w nas zarzewie zła
Zaś troska o człowieczy los
Wskazuje nam jak o nas dba

3. A wtedy, gdy już każdy z nas
Chce spocząć i nie męczyć się
Bóg przekonuje nas, że wciąż
Jego dzieło w nim nas użyć chce

4. Przestańmy, więc marnować czas
Ku Bogu wznieśmy serca swe
Nie czas by spać czas czujnym być
By z Nim już być, gdy zjawi się

1. Ojcze Niebieski Boże Wszechmocny
Tyś Pocieszyciel Tyś prawdy Duch
Wszystkowidzący wszędzie obecny
Bądź między nami otwórz nam słuch

2. Ojcze Niebieski Skarbie łask mnogich
Nas Twoje dzieci w pieczy Swej miej
Zamieszkaj w sercach naszych ubogich
Ducha Świętego z łaski swej zlej

3. Ojcze Niebieski zbaw nas od złego
Szatą weselną przyozdób nas
Niech Twoja łaska zdroju wiecznego
Napełnia serca po wszystek czas

1. Święty, święty, święty jest nasz Bóg
Głoście narody moc swego Pana
Chwal Go morze szumem swoich wód
I ty ziemio powtórz swe amen
Możny i dobry potężny silny
Wielki jest Bóg nasz Pan ziemi tej

Refren: Święty, święty, święty jest nasz Bóg
I ty ziemio powtórz swe amen

2. Głoście ludy Jego wielkość wciąż
Jemu śpiewajcie i uwielbiajcie
Świat ten cały dziełem Jego rąk
Jemu cześć i pokłon oddajcie
Niech anioły też Jego wielbią
Niech Mu śpiewa pochwalny psalm

3. Wielki święty wieczny jest nasz Pan
On niezrównany niepokonany On zwycięzcą
On jest Królem nam
W sile Swej On niezwyciężony
Służmy Mu wiernie przez całe życie
Bo On jest wielki dobry nasz Bóg

1. Święty, święty, święty, Święty jest nasz Pan!
Święty, święty, święty, Święty jest Bóg nasz!
Wszak On żyje zawsze, Zawsze taki sam;
Niebem, ziemią rządzi, Z serca hołd Mu dam!

2. Święty, święty, święty, Święty jest nasz Pan!
Święty, święty, święty, Święty jest Bóg nasz!
Godzien wszelkiej chwały Jest nasz Bóg i Pan.
Święty, święty, święty, Święty jest nasz Pan!

1. O Boże Duchu, Boże światła,
Ty w drodze życia świecisz nam,
I długo wołasz nas ze świata,
A nas wstrzymuje grzechu kłam.
O, Duchu, zobacz me cierpienie,
Biednemu daruj wybawienie.

2. W mym sercu wszystko wykryj, Panie,
Co nie jest czyste w świetle Twym!
Niech boli grzechów wykrywanie,
Gdy tylko jest zbawieniem mym.
Ty mnie uwolnij z grzechu cienia
I odziej w szatę wybawienia.

3. Wszak Ty jedynie jesteś w stanie
Zwyciężyć we mnie to, co złe.
Mój usłysz głos i me błaganie,
I nawróć grzeszne serce me!
Bądź, Duchu, życiem ducha mego
I chroń od pokus, i od złego.

4. Przybliżam teraz się do Ciebie,
Porzucam, co znikome, czcze;
Zapomnieć chcę samego siebie
I czekać, aż wybawisz mnie.
O, Duchu, wejdź dziś w serce moje
I z niego zrób mieszkanie Swoje!

1. Duchu łaski, Duchu mocy,
Posłuszeństwa, wiary, sił;
Twórco światła pośród nocy,
Któryś przed wiekami był.
Duchu, któryś Bożych mężów
Kiedyś wiódł na święty bój,
Daj nam prawdy Swej oręże
I w moc Swoją znów nas zbrój.

2. Apostołów i proroków
Moc świadectwa daj i nam;
Prawdy drogą wiedź wśród mroków,
W walce opór grzechu złam.
Tobie, Dawco łask bez miary,
Nasze życie, mienie, cześć,
Jak należne Ci ofiary
Nieustannie chcemy nieść.

3. Abrahama daj nam wiarę,
Który męki serca zmógł,
I dał syna na ofiarę,
Gdy zażądał tego Bóg.
Daj Józefa czystość świętą
I bojaźni Bożej dar,
Gdy zwodniczą swą ponętą
Chce nas uwieść grzechu czar.

4. Daj nam, Panie, moc wytrwania
I Eliasza święty gniew;
Gdy bałwanom lud się kłania
W sercach naszych prawdę krzew.
Niech podstępnym, grzesznym mowom
Żaden z nas się nie da zwieść,
Choćby w służbę Baalową
I najbliżsi chcieli przejść.

5. Mężów wiary daj nam śmiałość
Nieugiętą niby stal;
Uzbrój w męstwo i wytrwałość
Wśród grożących zgubą fal.
Pozwól prawdę Twą wyznawać,
Ona pokój niesie nam,
I w Twej służbie nie ustawać,
Aż u niebios spoczniem bram!

1. Pociesza Święty Duch
Zgubionych pośród burz,
By nim słoneczny wzejdzie krąg
Z uśmiechem czekać go.

2. Poucza Święty Duch
O końcu świata snów,
Gdy w ów pamiętny sądny dzień
Grzech zginie, a z nim lęk.

3. Wprowadza Święty Duch
Do skarbca prawdy słów,
Byś czerpiąc z niego dzień po dniu,
Bogatszym stać się mógł.

4. Miłuje Święty Duch,
Nie pozwól czekać Mu,
By w długi łańcuch ludzkich serc
Swą miłość mógł też wpleść.

1. O Boże, Duchu Święty, przyjdź,
Do serca Swego ludu wejdź,
Racz łaskę Swoim dzieciom dać,
By mogły się świętymi stać.

2. Tyś Pocieszyciel nasz i Pan,
Ty życie nasze leczysz z ran,
Tyś źródłem życia, tchnieniem Swym
Ożywiasz wszystkich w świecie tym.

3. Ty umysł nasz oświecić chciej,
Miłości do serc naszych wlej,
A wielka łaska i moc Twa
Niech wciąż ochrania nas od zła.

4. Ty moc nieprzyjaciela skrusz
I pokój w sercach naszych stwórz,
Żebyśmy wierni radzie Twej
Stawiali opór mocy złej.

5. Nauczaj nas, jak mamy żyć
i jak należy Ojca czcić,
Za wzór Chrystusa zawsze brać
I niezachwianie przy Nim stać.

1. Duchu Święty, Duchu Święty,
W Swej istocie niepojęty,
Przyjdź i obdarz nasze grono
Mocą Twoją upragnioną;
Serca nasze odnów nam!

2. Duchu Boży, Duchu Boży,
Gdy świat dziatki Twoje trwoży
Przyjdź z pomocą, zlej pociechę,
Uzbrój nas do walki z grzechem;
Pomóż wytrwać w prawdzie Twej!

3. Duchu mocy, Duchu mocy,
W czasie pokus ciemnej nocy
Daj nam poznać Twoje drogi,
W serca wlej nam spokój błogi;
Prowadź nas mądrością Swą!

4. Duchu chwały, Duchu chwały,
Który nosisz wszechświat cały,
Ożyw nasze zgromadzenie,
Ugaś naszych serc pragnienie;
Pobłogosław hojnie nas!

1. Jak szuka jeleń zdroju chłodzącego,
Tak dusza moja szuka, Panie, Cię.
Pragnę, o Boże, deszczu wieczornego,
kiedyż, ach kiedyż, Duchem ochrzcisz mnie?

2. Prawica Twoja chroni mnie łaskawie
Od mocy grzechu i przygody złej.
Wspierasz mnie zawsze w każdej dobrej sprawie,
O, Panie, przyjmij dar wdzięczności mej.

3. Duszo, jak możesz jeszcze tkwić w rozpaczy,
Gdy jest tak blisko ciebie łaski Bóg?
Wysławiaj Pana, On Bogiem tułaczy,
On Swą miłością cię wybawi z trwóg.

1. Obietnicę Jezus dał
Apostołom Swoim wraz:
Ducha wprost z niebieskich bram
Na Swe miejsce ześlę wam!

Refren:
Boże Ojcze, usłysz mnie,
Ducha Swego daj dziś też.

2. Jak wspaniała, Jezu, Twa
Troska, bym nie zginął ja;
Więc, wzmocniony Słowem Twym,
Proszę: kieruj życiem mym.

3. Kiedy badam Słowo Twe,
Niech Twój Duch prowadzi mnie,
Bym mógł pojąć dobrze sam
Prawdę, którą głosić mam.

1. Dopóki jesteś pośród nas,
O, Duchu Święty, Boże nasz,
Wspominaj Tego, który dał
Nam Ciebie jako Boski dar.

2. Wiary iskierka błyska w mgle,
Nadziei promyk cieszy w śnie,
Miłości płomień w sercach gra,
Dopóki jesteś pośród nas.

3. Mnoży się moc, przybywa sił,
Wzbierają fale szczęścia chwil,
Przelewa kielich wiecznych łask,
Dopóki jesteś pośród nas.

4. Dopóki jesteś pośród nas,
O, Duchu Święty, Boże nasz,
Pocieszaj, kiedy krzywdzą źli,
Gdy w oczach drzemią gorzkie łzy.

1. Słyszę, że Twym Duchem, Panie,
Wiernych krzepisz w każdy dzień,
Że prowadzisz ich troskliwie.
Prowadź, Panie, także mnie!
Prowadź mnie! Prowadź mnie!
Prowadź, Panie, także mnie!

2. Duchu Święty, zechciej wzruszyć
Moje serce mocą Swą.
Racz je złamać, racz je skruszyć,
By poznało prawdę Twą.
Prawdę Twą, prawdę Twą,
By poznało prawdę Twą!

3. Racz mi błogosławić, Panie,
W Słowie Twoim objaw się;
Okaż mi Swe zmiłowanie,
Z grzechu racz wybawić mnie
Wybaw mnie! Wybaw mnie!
Z grzechu racz wybawić mnie!

1. Przybywaj, Duchu Boży,
Tu, do zebranych nas.
Niech prawda się pomnoży,
Oczyści z grzechu skaz.
Daj zapał nam natchniony,
Umysły nasze wzrusz,
Tak, byś był uwielbiony
Czystością wiernych dusz.

2. Swe modły dziś wznosimy
Do Ciebie. Ojcze nasz,
I kornie Cię prosimy:
Nas Duchem Swoim darz.
O udziel Twej pomocy
I cierpliwości daj,
Tak, byśmy w Twojej mocy
Posiedli wieczny raj.

3. Nas oświeć, Duchu Święty,
Jasnością wieczną Twą,
I przejaw Niepojęty,
Wśród nas potęgę Swą.
Przygotuj serca ludów
Na Twą zbawienną wieść,
Bo właśnie ją wśród trudów
Twój zbór ma światu nieść.

1. Duchu Święty, z Ciebie płynie
Światła prawdy jasny blask;
Twoje święte imię słynie
Z niezliczonej liczby łask.
Gdy w zamęcie był ten świat
Przed początkiem swoich lat,
Ty się nad nim unosiłeś,
Mocą Swoją kształtowałeś.

2. Tyś jest mocą w mej słabości,
Tyś najlepszy w sercu dar;
Niedościgłej Twej mądrości
Nie masz granic, nie masz miar.
Ty jej światłem we mnie świeć,
Życie nowe w sercu wznieć,
Gdzieś przybytek Swój naznaczył
Pierwej, nim ja świat zobaczył.

3. Ty do boju mnie zachęcasz,
Ty się skłaniasz do mych próśb;
Ty na wierny lud Swój zlewasz
Więcej łask niżeli gróźb.
Racz Swe łaski na mnie zlać,
Żywot z Boga chciej mi dać,
Abym w sercu się odrodził
I w światłości Twojej chodził.

1. Duchu Święty, światło Twe
Niech rozjaśni drogi me!
Zamień noc i każdy cień
W jasny i szczęśliwy dzień.

2. Duchu Święty, niech moc Twa
Wciąż przemienia mnie co dnia.
Dzisiaj chciej udzielić mi
Do zwycięstwa więcej sił.

3. Duchu Święty, spraw, bym też
Rozradował serce me.
Usuń wrogów moich już,
Daj mi znak, że jesteś tuż.

4. Duchu Święty, szczerze chcę,
Byś zamieszkał serce me,
Abyś w nim Swój znalazł tron
I żył we mnie, aż po zgon.

1. O, Ojcze, Ducha ześlij nam,
Którego obiecałeś Sam,
By serca owładnięte Nim
Przybytkiem świętym były Twym.

2. Pobożność w duszy naszej zbudź,
Ku niebu myśli nasze zwróć,
I serca chętne racz nam dać,
Gotowe przy Twym Słowie trwać.

3. Niech nas oświeci prawdy blask,
Daj ufność w skarby Twoich łask,
Abyśmy mogli na Twą cześć
Z serc naszych chwałę Tobie nieść.
4. O, Boże, Ciebie światy czczą, Niebiosa
chwałą Twoją brzmią; Więc, Ojcze, z
Synem, z Duchem wraz Sławiony bądź i
pośród nas!

1. Duchu Święty, Ty nas wiedź,
W sercach zapał, wiarę wznieć.
W trudach życia prowadź nas,
Kieruj nami w każdy czas!
W duszach smutnych radość wznów
I natchnieniem Swoim mów:
Chodź, wędrowcze, dłoń mi daj,
Wwiodę cię w niebiański kraj.

2. Tyś przyjaciel dobry nasz,
Zawsze przy nas wiernie trwasz;
Pośród błędnych życia dróg
Ty wyzwalasz z wszelkich trwóg;
I wśród pokus, zwątpień, burz,
Słodko szepczesz nam do dusz:
Chodź wędrowcze, dłoń mi daj,
Wwiodę cię w niebiański kraj.

3. Duchu, bądź ostoją mi
Wśród burzliwych życia dni;
Drogą prawą prowadź, strzeż,
Aż nadejdzie życia kres.
Ty nas, Duchu, mocą Swą
Chrystusową omyj krwią,
I mów słodko: Dłoń mi daj,
Wwiodę cię w niebiański kraj.

1. Jesteśmy tu przy wodzie życia,
U źródła żywych wód;
Tu Jezus chętnie wszystkich wita
I poi wierny lud.

Refren:
Jesteśmy tu przy wodzie życia,
Wciąż czerpiemy z tego zdroju,
Tu gasimy swe pragnienie:
Zdrojem tym jest Chrystus Pan.

2. Znużonym po codziennym trudzie,
Jak błogi jest ten zdrój!
Tu żywej wody strumień cichy
Oddala wszelki znój!

3. Już wnet będziemy hojnie w raju
Czerpali z wiecznych wód,
Gdzie sam Zbawiciel będzie poić
Swój odkupiony lud!

1. Badaj swą Biblię, badaj ją często,
Szukaj w niej prawdy dzień i noc,
Ona nad grzechem da ci zwycięstwo,
Wleje ci w serce łaski moc!

Refren:
Więc Biblię swą badaj usilnie,
Niech słowa jej w twych uszach brzmią!
Chciej prawdy jej stosować pilnie
I w sercu twym niech zawsze tkwią.

2. Badaj swą Biblię, w niej znajdziesz skarby,
Których szukałeś długo już,
Skarby zbawienia dla twojej duszy,
Lecz ty Mu w zamian serce złóż.

3. Badaj swą Biblię, badaj ją pilnie,
Ona sił Ducha doda ci.
Dusze zbłąkane wzywaj usilnie,
Aby do Zbawcy swego szły!

1. Słowo Boże doskonałe,
źródło życia i światłości,
Dla serc szczerych zrozumiałe,
Uczy wszystkich powinności.
Słowo to w umysłach ludzi
Chęć do prawych czynów budzi.

2. Ono ścieżki me oświeca
I rozpędza błędów cienie.
W sercu radość ufną wznieca,
Wpaja spokój w me sumienie.
Słowo uczy Bożej woli
I pociesza mnie w niedoli.

3. Przez nie święta miłość Boga
W naszych sercach rozniecona,
Przez nie łaska Jego droga
Wiernym duszom udzielona.
Pewny szczęścia jest wiecznego
Wierny czciciel Słowa tego.

4. Zródło prawdy, drogi Panie,
Tylko w świętym Twoim Słowie,
Prawdą jest Twe przykazanie,
Prawda w Chrystusowej mowie.
Kto tę prawdę kocha stale,
Ten żyć będzie w wiecznej chwale.

1. Prawda o Biblii niechaj głośno zabrzmi,
W niej dla ludzkości jest pociechy zdrój.
Światła jej żadna burza już nie zaćmi
Odkąd Pan Jezus odniósł triumf Swój!

Refren:
Prawda o Biblii niech szeroko płynie,
Niechaj obejmie cały świata krąg!
Ona prowadzi do zbawienia wiernie,
Niech więc do wszystkich ludów dotrze rąk!

2. Wołaj o Biblię, gdy cię smutek trwoży,
Gdy cię świadomość gnębi twoich win.
W niej obietnicę daje ci Syn Boży,
Iż pokój, radość znajdziesz tylko w Nim!

3. Sięgnij po Biblię, w niej zbawienie twoje,
Z niej czyste światło objawienia lśni.
W niej zamknął Chrystus obietnice Swoje,
Z jej kart aż dotąd wciąż głos Jego brzmi!

4. Weźmy więc Biblię na drogę żywota,
Niech nas prowadzi w tym padole łez,
Byśmy wkroczyli jak zwycięska rota
Tam, gdzie wędrówki jest zbawionych kres!

1. O Panie, wieczne Słowo Twe
Jest rosą nam na ziemi,
Spójrz na Twe dzieci słabe,
mdłe, Zroś je kroplami tymi,
By mogły już po wszystkie dni
Ku Twojej wzrastać chwale,
Przynosząc owoc stale!

2. Twe Słowo to ognisty miecz,
Grom, który skały kruszy;
To żar, co spala każdą rzecz,
Kamienne serca kruszy!
Prosimy Cię, niech Słowo Twe
Grzech wszelki zniszczy, Panie,
Niech wierny lud powstanie!

3. Twe Słowo lśni jak słońca blask
Pielgrzymom na tej ziemi
I w sercach prawdy wznieca blask,
Wzbogaca dary swymi.
Spraw, Jezu nasz, by w każdy czas
Twe światło w nas się lśniło,
Pochodnią w drodze było!

4. Nie będę szedł po ziemi tej
Bez Ciebie, Jezu miły;
Pójdź ze mną Ty w pielgrzymce mej
I dodaj mi Swej siły!
A Słowo Twe niech strzeże mnie,
Pociesza, uczy, radzi:
Do celu niech prowadzi!

1. Znam przeczysty i wspaniały
Szczęśliwości wieczny zdrój.
On omywa grzechu plamy;
Chcesz go poznać, bracie mój?
On z Bożego tronu spływa,
Zwilża niebo i ten świat;
Kto tej rosy się pozbywa,
Więdnie tak, jak każdy kwiat.
Zdrojem tym jest Słowo Boże,
Jego prawda, łaska, moc,
Ono serce me odradza
I rozprasza grzechu noc!

2. Znam zwierciadło lśniące jasno,
świeci się ze złotych ram.
W nim oglądam duszę własną,
Boga mego widzę tam.
Widzę w nim me wszystkie winy
I Jezusa łaski znak,
Jak to On dla mej przyczyny
Na Golgocie cierpiał tak.
Nie ma to jak Boże Słowo,
W nim jest prawdy wieczny zdrój!
Komu ono w drodze świeci,
Ten ma błogi żywot swój!

3. Znam Bożego ja zwiastuna,
Widzi chatkę, pałac, tron;
Znam dobrego opiekuna,
Duszy mej pilnuje on.
On radośnie nam ogłasza:
„Oblubieniec zbliża się!”
Do Jezusa grzesznych sprasza,
światło prawdy wszystkim śle!
Znam cię łaski Bożej Słowo,
Dobrze głos rozróżniam twój;
Ty mnie wzywasz wciąż na nowo
I odkrywasz prawdy zdrój!

1. O Słowo prawdy Twej,
Za mało cenię cię.
Ty dajesz radość duszy mej
I zawsze cieszysz mnie.

2. Największy skarbie dusz,
Mym przewodnikiem bądź,
Stęsknione serce łaską skrusz
I życiem moim rządź.

3. Przez Słowo łaski Twej
Ja dziś do Ciebie lgnę.
O, wskaż mi skarby chwały Swej
I przyjmij, Zbawco, mnie.

4. Spraw, bym mój życia bieg
W myśl Słowa Twego wiódł,
Bym Twych przykazań zawsze strzegł
I wiernym być Ci mógł!

1. Święte, drogie Boże Słowo,
Zdroju niezliczonych łask,
Mej nadziei Tyś ostoją,
Wciąż mi Twój przyświeca blask.
Wiecznie święta Twoja treść
Głosi mi zbawienia wieść.

2. Duchu łaski, Słowo Twoje
Z Bogiem łączy duszę mą.
Otwórz niebios mi podwoje,
Niech przez łaskę poznam Twą,
Jaki skarb zgotował Bóg
W Słowie Swoim dla Swych sług.

3. Wiedź mnie ścieżką w nim wytkniętą,
Myśl od trosk do Boga zwróć,
Tchnij w mą duszę ciszę świętą,
Serce do czuwania zbudź.
Jam bezpieczny o swój los,
Gdy Twój święty słyszę głos.

4. Wskaż mi w Słowie Twoim, Panie,
Jak mam chodzić śladem Twym;
Niech się serce skarbcem stanie,
A Twe Słowo skarbem w nim.
Aż mi w miejsce wiary dasz
Ujrzeć Ciebie twarzą w twarz.

1. Przybywajcie z wszystkich stron
Dziś przed Bożej łaski tron,
By nas olśnił prawdy blask:
Słowo Boże i moc łask.

Refren:
Słów Twych Boskich moc
Zniszczy grzechu noc
I powiedzie nas po wszystkie dni
W tej światłości, która lśni
Od stolicy w górze tam,
Gdzie króluje Ojciec Sam.

2. Mądrość prostych Bożych słów
Wyższa jest od ludzkich mów;
Kto ją w sercu będzie mieć,
Ten nie wpadnie w grzechu sieć.

3. Boże Słowo cudnie lśni
Wśród ciemności, grzechu dni,
Uczy nas zbawienia dróg,
Krzepi w czasie walk i trwóg.

4. Słów tych, które wyrzekł Bóg,
Nie obali żaden wróg,
W nich pociechę trwałą mam,
Do niebieskich dążąc bram.

1. Nie porzucimy Biblii swej,
Gdyż dał nam ją nasz Bóg;
Podporą ona starszych jest,
Dla młodych znakiem dróg.
Jej czysty, promienisty blask
Oświeca wszystkich wraz
I przez nią Zbawiciela głos
Do Boga wzywa nas.

2. Nie porzucimy Biblii swej
Dla uciech albo łez;
Będziemy bronić prawdy jej,
Aż po nasz życia kres.
Choć duszy wróg chce z naszych rąk
Nagrodę wydrzeć nam,
Stanowczo chcemy bronić jej,
Odrzucać grzechu kłam.

3. Nie porzucimy Biblii swej;
Rozpowszechnimy ją,
aż dotrze jej zbawienny głos,
Gdzie tylko ludzie są;
Aż wszyscy jej poznają moc
i postanowią wraz:
„Od świętej Bożej księgi tej
Nic nie odłączy nas!”

1. Zawsze czytać muszę w świętej
Starej księdze Bożych słów,
Bym, miłością owładnięty,
Poznał dobroć Pana znów.

2. Bym usłyszał, jak On dziatki
Dobrotliwie zewsząd zwał,
Jak je czulej niźli matki
Na Swe ręce chętnie brał.

3. Jak pomocą, zmiłowaniem
Darzył biednych, chorych tam,
Jak z serdecznym litowaniem
Łaskę okazywał Sam.

4. Jak grzeszników zasmuconych,
Zewsząd się garnących Doń,
Nie odpychał, lecz strapionych
W litościwą brał Swą dłoń.

5. Jak Swą świętą krew przelawszy,
Pojednanie z Bogiem dał,
Jak Swe życie za nas dawszy,
Naszym się zbawieniem stał.

6. Ja tę księgę czytać muszę,
Bo w niej źródło prawdy mam,
W niej jest balsam dla mej duszy,
Dzięki niej ja w wierze trwam!

1. Ty, księgo Boża, światło ślesz
żeglarzom pośród świata burz;
Jasnością w noce ciemne tchniesz,
Bo świecisz cudnym blaskiem zórz.

Refren:
O świeć, jak długo zorza lśni,
Rozjaśnij mroczne życia dni,
Rozpraszaj grzechu ciemną noc,
Daj wszystkim poznać Twoją moc!

2. Niech pełnia światła Twego lśni,
Oświeca drogę życia nam,
Prowadzi poprzez znojne dni
Do celu, do niebieskich bram.

3. Świeć dotąd, aż wspaniały raj
Żeglarze ujrzą sponad fal;
Świeć jasno, aż wejdziemy w kraj,
Gdzie znikną troski, smutek, żal.

1. Pomnij, jak w przeszłości dawnej
Uczył Pan wybrany lud,
Jak ogłosił zakon sławny
Z góry Synaj, czyniąc cud:
Jam twój Bóg, a oprócz Mnie
Innych bogów nie masz, nie!
Jam twój Bóg, a oprócz Mnie
Innych bogów nie masz, nie!

2. Patrz, w obłoku Pan zstępuje,
Góra Synaj trzęsie się,
Wokół odgłos trąb wtóruje,
A Bóg tak odzywa się:
Gdy ci miłe życie twe,
Bożkom czczym nie kłaniaj się!
Gdy ci miłe życie twe,
Bożkom czczym nie kłaniaj się!
3. Lud pod górą cicho stoi
Blady i ze strachu drży,
A Pan mówi: Imię Moje,
Nigdy darmo nie bierz ty!
A sobotni święty dzień
Czcij i odpoczywaj weń!
A sobotni święty dzień
Czcij i odpoczywaj weń!

4. Ojca, matkę czcij i szanuj!
Nie zabijaj, pomóż mdłym!
Nie cudzołóż, nad złem panuj!
Kraść nie będziesz w życiu swym!
Gdyż Bóg, który zna twój błąd,
Wezwie ciebie na Swój sąd!
Gdyż Bóg, który zna twój błąd,
Wezwie ciebie na Swój sąd!

5. Nigdy nie świadcz też fałszywie
Przeciw bliźnim braciom swymi,
Nie spoglądaj pożądliwie
Na bliźniego rzecz lub czyn!
Byś na ziemi długo żył
I w królestwie Bożym był!
Byś na ziemi długo żył
I w królestwie Bożym był!

1. Bóg zakon Swój niezmienny
Ludowi Swemu dał,
Przez Ducha w serce wpisał,
By każdy twór Go znał.
Ten tylko lud jest Boży,
Co zakon Jego czci
I wolę Bożą spełnia
Po wszystkie życia dni.

Refren:
Więc czcijmy zakon Pański
I żyjmy zgodnie z nim,
By Bóg nas błogosławił
I darzył Duchem Swym.

2. Bóg Swoją wolę świętą
W zakonie podał nam,
W dziesięciu słowach spisał
Na górze Synaj sam:
Jam Bóg twój, Bóg jedyny
I nigdzie oprócz Mnie
Takiego Boga nie ma;
O innym nie wiem, nie!

3. Bałwanów nie czyń sobie,
Byś kłaniać miał się im,
A Imię Moje wielkie
Zachowaj w świętej czci.
Sześć dni gorliwie pracuj,
Czyń dobro w czasie tym,
A w dzień sobotni, święty,
Odpocznij z domem swym.

4. Rodziców swoich chętnie
Czcij z serca, z duszy swej,
Nikogo nie zabijaj,
Unikaj drogi złej.
Nie kradnij i fałszywie
Nie świadcz, lecz prawdę mów,
Niczego nie pożądaj:
To dziesięć Bożych słów.

5. Gdy chcesz wypełnić zakon,
Uniknąć czynów złych,
To kochaj Boga szczerze,
Jak również bliźnich swych.
Bo na miłości zakon
Jest zbudowany, wiedz;
Miłować, to oznacza zakonu słowa strzec!

1. Ty, Boże, możesz mi rozkazać,
Chcę woli Twej posłuszny być,
Na słowo Twe daj pilnie zważać
I zgodnie z nim na ziemi żyć.
Tyś Ojciec mój, jam dziecię Twe,
Daj spełnić mi rozkazy Twe.

2. Tyś spełniał wolę Ojca chętnie
Na ziemi tej, Jezusie mój,
Chcę uczyć się od Ciebie chętnie
Wypełniać cały zakon Twój;
Nie łudzić się marnością czczą,
Nawracać tych, co w grzechach brną.

3. Racz wpisać w serce moje Panie,
Zakonu Twego świętą treść,
Dopomóż, Boże, bym był w stanie
Dziś nienaganne życie wieść.
Chcę wolę Twą po wszystkie dni
Wypełniać szczerze służąc Ci.

1. O Boże, otwórz serce me
I wskaż na zakon Twój,
Bym w nim zobaczył życie me
I grzechów moich rój!

2. O pomóż dziś zrozumieć mi
Zakonu Twego moc;
Niech on w mym sercu zawsze lśni,
Rozprasza grzechu noc!

3. Już niczym są mi skarby czcze,
Nie nęci złota blask,
Gdy opanował serce me
Twój zakon i moc łask.

4. Wymysłów ludzkich brzydzę się,
Już nie chcę w grzechach brnąć.
Wpisz treść zakonu w serce me,
Mym życiem, Panie, rządź!

1. Pański dniu, ach, witaj mi,
Łask zwiastunem jesteś ty!
Słyszę nieba chóru śpiew
I odczuwam Ducha wiew.

2. Tyś zwiastunem wiecznych dni,
W Tobie słońce łaski lśni.
Chcę tym jednym celem żyć:
W mej ojczyźnie wiecznej być!

3. Zgromadź wiernych, Boże, wraz,
Otrzyj łzy i pokrzep nas,
A zbłąkanych z świata dróg
Nawróć znów do Swoich stóp.

4. Tchnij niebiański powiew
Swój Na tę ziemię, trud i znój,
Szczęśliwością natchnij nas
W ten sobotni, święty czas!

1. Sobotni dzień pokojem
I ciszą błogą tchnie.
Dziś Bóg Swej prawdy zdrojem
Napoić lud Swój chce.

2. Przyroda dzisiaj cała
Oddaje Stwórcy cześć
I nasze serca chwałę
Chcą Zbawcy swemu nieść.

3. W sobotniej ciszy świętej
Otwórzmy serca swe,
By wielki Niepojęty
Tchnął Ducha Swego w nie.

4. Niech Duch Twój nas prowadzi,
Jak mędrców gwiazdy blask,
Pociesza, uczy, radzi,
Nie skąpi niebios łask.

5. Spraw, byśmy w świętym stanie,
Już wolni z grzechu skaz,
Wielbili Cię, nasz Panie,
w dzień święty wszyscy wraz.

1. Sobotni dzień jest błogi mi,
W mym sercu wciąż blask jego lśni.
Czy dobre są, czy złe me dni,
Me serce ciągle o nim śni.

Refren:
Ten święty Pański dzień
Jest źródłem Boskich tchnień;
W tym dniu mą chwałę, cześć
Ja pragnę Zbawcy nieść!
W ten święty Pański dzień
Ma dusza pełna pień:
Sobotni dzień, sobotni błogi dzień!

2. Sobotni dzień jest szczęściem mym,
Pokojem mnie napełnia swym,
Uwalnia mnie od ziemskich trwóg,
Bym jego moc odczuwać mógł.

3. Sobotni dniu, ty duszę mą
Kierujesz tam, gdzie Boży tron;
Tam mojej jest wędrówki kres,
Tam nie ma trwóg, tam nie ma łez.

1. Bóg dla człowieka ma dar niecodzienny;
Bóg człowiekowi daje dar niezmienny:
Cudu Boskiego, cudu największego,
Stworzenia nieba, ziemi, bytu wszelkiego.

2. Bóg dla człowieka ma znak nieodmienny;
Bóg człowiekowi daje znak znamienny:
Pamięć stworzenia, Swój dzień odpocznienia,
Trudu Boskiego wielkie chwile uczczenia.

3. Bóg dla człowieka ma Swój dar cudowny;
Bóg człowiekowi daje znak wymowny:
Pamięć zachowaj w święto Pana Słowa,
W dzień odpocznienia, znak Boskiego stworzenia.

1. O, święty, sobotni, pamiątkowy dniu,
Napełniasz me serce wciąż radością tu!
A błogość i szczęście z niebieskich, hen, wzgórz
Odczuwam na ziemi w obliczu Twych zórz.

Refren (1-3):
Sławę, sławę z hymnem tych chwał
Racz przyjąć, nasz Panie, żeś sabat nam dał!

2. Jak z ciemnej komórki ja chciałbym stąd wyjść
I z dziećmi Pańskimi w ten Boży dom wnijść,
Gdzie z wielu ołtarzy serc ludzkich jak dzwon
Niebiańskich wprost chórów unosi się ton.

3. Zwiastunem pokoju dzień Pański jest dan,
Że z grzechów zbawienie darował nam Pan;
Zew Ducha podnosi uśpionych z ich mar,
Więc cześć dajmy Bogu za wielki ten dar!

4. Wspaniały dniu Pański, tyś odjął nam ból.
Tyś nieba przedsmakiem, tyś z rajskich jest pól.
A kiedyś, gdy Boski powoła mnie zew,
W mym szczęściu radosny zanucę ten śpiew:

Refren (4):
Sławę, sławę, siłę, moc, cześć,
Pragniemy, o Jezu, na wieki Ci nieść! .

1. Jak błogo i mile jest nam,
Gdy w sabat schodzimy się wraz;
Tu Bóg nasz objawia się sam
I w prawdzie Swej wzmacnia dziś nas!
Tu Jezus nas uczy i Bóg,
Co stworzył przecudny ten świat,
I wiedzie śladami Swych dróg,
I strzeże od pokus i zdrad.

2. Jezusie, za święty Twój dzień
Dziękczynny racz przyjąć hołd nasz
I usłysz dziś głos naszych pień,
Najświętszą Swą łaską nas darz.
Ten przedsmak radości i chwał,
My mamy na ziemi już dziś,
A kiedyś rozkaże Pan przyjść
I posiąść już wieczny nasz dział!

1. Poranek dnia Pańskiego
Zawitał do nas znów
Jak zorza dnia nowego
Po nocy pełnej burz,
Jak zdrowy cień ochłody
W upalny letni dzień,
Jak ciepły deszcz, co zmywa
Ze zwiędłych kwiatów kurz.

2. Poranek dnia Pańskiego
To odpoczynku czas,
By po sześciu dniach życia
Dar serca Stwórcy nieść.
Przez Ducha prowadzeni
Chwalimy Pana wraz,
Że wyrwał nas ze świata
Przez trójanielską wieść.

3. Poranek dnia Pańskiego
To święty, błogi czas;
Wyznajmy nasze grzechy,
Pochylmy czoła wraz.
Chrystusa krew ofiarna
Oczyszcza z grzechu nas
I niech boskości chwała
Do serc nam pokój da.

1. Przy mej pracy lub w podróży
Nucę Bogu pieśni swe,
Lecz największym szczęściem wzruszy
Pieśń sobotnia serce me.

Refren:
Wszystkie troski dzisiaj giną,
Serce me jest pełne chwał;
Niebios łaski w duszę płyną:
Co za błogość Bóg nam dał.

2. Pragnę dziś o łasce Pana
Głosić wszystkim ludziom w krąg,
Wskazać grzesznym, że im dana
Łaska, wolność z Boga rąk.

3. Dziś anieli uwielbiają
Z ludem Bożym Pana chwał,
Kornie dzięki, hołd składają,
Że On w Synu życie dał!

4. Daj mi, Panie, łaski Twoje
Sławić poprzez życia dni,
Z aniołami hymny moje
Śpiewać razem ku Twej czci!

1. Bóg nam dał Swój sabat,
Najlepszy z wszystkich dni,
I rzekł: Pamiętaj o tym,
By Stwórcę w tym dniu czcić.
On daje odpoczynek,
Radości daje czas,
Rozjaśnia szarość życia,
Do niebios zbliża nas.

Refren:
Witaj, witaj dniu radości, najpiękniejszy dniu!
W sercach naszych niech zagości Boski pokój twój.

2. Jeśli święcisz sabat,
Oddajesz Temu cześć,
Kto uczniom kiedyś mówił,
Że drogą życia jest.
Pokornie chciejmy chodzić
Za naszym Zbawcą w ślad,
By pić z żywego źródła,
Wieczności poznać smak.

3. Czas radosnych pieśni,
By uczcić Pana chwał
I dzięki złożyć Bogu,
Że Swego Syna dał.
A Jezus, czuły Zbawca,
Obiecał grzechy zmyć,
Oczyścić nasze serca
I wiecznie z nami żyć.

1. Jezu Chryste, Panie chwał,
Z naszych serc Ci hołd niesiemy,
Żeś nam Swój spoczynek dał,
W którym chwalić Cię możemy.
Pobłogosław nas dziś, Panie,
I daj trwać nam w świętym stanie!

2. Miłość do zakonu słów
Włóż Sam w serca Twoich wiernych;
W Swej miłości do nas mów
I ucz czynów miłosiernych,
Byśmy wciąż przy Tobie stali
I Twój zakon wypełniali.

3. Panie, miłosierdzie Swe
Racz okazać dziś zborowi;
Łaska Twa, co mocą tchnie,
Serca nasze niech odnowi.
Spraw nam wszystkim odpocznienie,
Z grzechów wieczne wybawienie.

1. Święty dniu Pański; o błogi nasz dniu,
Ty raju wiew niesiesz zebranym tu!
Krzepisz pielgrzymów przybyłych z wszech stron,
Niebo otwierasz, gdzie wieczny nasz dom.

Refren:
Błogi dniu Pański, pokoju ty nasz,
Radością serdeczną lud Boży darz!
Hołd, uwielbienie, moc, chwałę i cześć
Naszemu Bogu pragniemy dziś nieść!

2. W błogim dniu Pańskim, gdy prac minie znój,
Spoczywa dusza, gdzie życia lśni zdrój.
Manną niebieską Bóg syci Swój lud,
W Jezusie objawia Swej łaski cud.

3. W błogi dzień Pański z gór, dolin i chat
Boży lud śpieszy nieść uczuć swych kwiat
Swojemu Bogu za zdrój żywych wód,
Za to, że wiedzie nas w świetlany gród.

4. Święty dzień Pański to pokój i raj!
W dniu tym, Jezusie, odpocząć nam daj!
Dzień Twój sobotni my chcemy też czcić,
Zawsze już z Tobą, w królestwie Twym być!

1. W dzień Twój sobotni, o Zbawco mój miły,
Śpieszę do Ciebie na łaski Twej zew;
Wzmocnij mą wiarę i dodaj mi siły,
Ducha Twojego daj odczuć dziś wiew.

2. Pokrzep mnie, Jezu, i natchnij miłością,
Spraw, abym zawsze posłusznym Ci był.
I w dzień Twój święty czcił Ciebie z radością,
Zawsze dla Ciebie i w Tobie już żył!

3. Uczyń mnie godnym przed Tobą się ostać
W czasie, gdy przyjdziesz po wierny Swój lud.
Oddać Ci pokłon i z Tobą już zostać,
Uczyń, mój Zbawco, nade mną ten cud.

1. O, zostaw troski, znikomości
I pracę powszedniego dnia!
Jedz mannę nieba dziś w radości,
By się wzmocniła dusza twa.
Swe kroki skieruj w miejsce święte,
Byś tam oddawał Bogu cześć,
I modły z serca czcią przejęte,
Jak kapłan Bogu pragnął nieść.

2. Me serce, Jezu, poświęciłeś
Jedynie Swoją świętą krwią;
W nim Swoją miłość objawiłeś
I światło, które rządzi mną.
Niech znajdzie się w nim manna z nieba,
Twa chwała, jak i prawo Twe,
I wszystko to, co mi potrzeba,
Bym ujrzał wybawienie swe.

3. Stawiłem się przed tron Twój, Panie,
Na tchnienie Twe wytężam słuch,
Bo wiem: do służby mnie w pokorze
Uzdalnia tylko Święty Duch.
O, niech już zawsze w sercu moim
Zostanie to, co dałeś mi!
W miłości wiecznej Duchem Swoim
Wiedź mnie przez wszystkie życia dni!

1. Niech strumienie płyną mi
Z źródła Twej świątobliwości.
Serce me niech pełne czci
Słucha nauk w pobożności,
Abym mógł w czystości żyć
I na wieki z Tobą być.

2. Zapal sam ofiarę mą,
Którą z serca Tobie składam;
Światłem i mądrością Twą
Niechaj każdą skłonność zbadam,
Aby żaden obcy żar
Nie miał wpływu na mój dar.

3. Dzisiaj, Panie, święto Twe,
Oddal z serca znikomości,
Ciebie tylko serce me
Oczekuje w pobożności;
Oby Twej miłości dźwięk
Zabrał z serca wszelki lęk.

1. Włóż na siebie zbroję daną z nieba ci
I krocz śmiało drogą, którą święci szli;
Żyj dla Boga chwały i znoś trudy dnia;
Pan zwycięstwo pewne da!

Refren:
Chwała, cześć, chwała, cześć,
Chwała, cześć, siła, moc Pańska jest,
Pańska jest Teraz i na wieczny czas!
Żyj dla Boga chwały i znoś trudy dnia;
Pan zwycięstwo pewne da!

2. Z ludem Bożym złącz się, a Bóg wnet ci da
Dział w Królestwie Swoim, wieczny Kanaan,
Gdzie nagroda chwały dla zwycięzców lśni:
Śmiało walcz do końca dni!

3. Zbroję Ducha tu, w sobotniej szkole, włóż
I przykładnie w życiu swoim Panu służ,
W Jego słowie twoja moc zbawienia tkwi:
Chętnie walcz do końca dni!

1. Już wieczorny powiew wiatru śle
Zapach kwiatowych pól,
Które Jezus ukształtował Sam
I ułożył w piękną gamę barw.

Refren:
W czas wieczorny, wzniosły, święty
Ja też sławię Twoją moc;
A sobotni pokój w sercu mym
Pozostawić już na zawsze chciej!

2. Łąki, morza, góry, lasy też,
Swój pochwalny ślą hymn;
Pluskiem wody, szumem koron drzew
W górę wznoszą swój radosny śpiew.

3. Każdy ptak i każdy żywy zwierz
Swym oddechem Cię czci,
Dzięki śląc za mądrość, którą Tyś
Ukształtował ich zwierzęcy świat.

1. Przybądź do nas, drogi Panie,
Gdy tu zebraliśmy się;
Racz wysłuchać serc błaganie,
Gdy w pokorze sławią Cię.

Refren:
Zdrój miłości Twej dziś nam do serca wlej!
Zdrój miłości Twej dziś nam do serca wlej!

2. Daj Twe Słowo przyjąć w wierze,
Niech uświęci życie me;
Niech się każdy cieszy szczerze,
Gdy zadania pełni swe.

3. Przyjmij dzięki za Twe Słowo
I za Twój sobotni dzień,
Który budzi w nas na nowo
Głosy zbożnych, wzniosłych pień.

4. Daj w pokoju nam się zbierać
W dnie sobotnie i ze czcią,
By swe serca Ci otwierać,
Wchłaniać czystą prawdę Twą.

1. O dniu nabożnych pień,
Serdecznie witaj mi!
Ty mocą łaski tchnień
Do niebios wiedziesz drzwi.
Uwalniasz mnie od ziemskich trwóg,
Unosisz wzwyż, gdzie jest mój Bóg;
Pozwalasz trwać u Pańskich nóg!

2. O, przybądź, Panie mój,
I serce moje wzrusz!
Zlej na mnie łaski zdrój,
Swój obraz we mnie stwórz.
Zmyj wszelki grzech i wszystko zło
Z mojego serca łaską Swą
I darz mnie wciąż miłością Twą!

3. O Duchu Święty, przyjdź,
Daj mi żywota moc
I ucz mnie Stwórcę czcić,
Niewiary mijać noc!
O, udziel, Duchu, duszy mej
Na ziemski bieg pielgrzymki mej
Pociechy, łaski, mocy Swej!

1. Alleluja! Jakże wzniosły,
Święty ranek Pan nam dał!
Czuję przypływ nowej siły,
Dziś bez trosk jam pełen chwał.
Dzień ten Boską ciszą tchnie
I uświęca serce me.

2. Święty dniu dusz odpocznienia,
Dniu światłości Bożych sług!
Duch mój pragnie łaski tchnienia,
Uwolnienia z wszelkich trwóg;
W Tobie spocząć, Panie, chcę
I od trosk uwolnić się.

3. Poświęć Twoich sług kazania,
Mów Ty przez nich, Panie nasz,
Nakłoń uszy do słuchania,
Weź nas Sam pod Swoją straż.
Gdy z modlitwą wznoszę śpiew,
Daj mi odczuć Ducha wiew.

4. Obym dzień ten, Panie, proszę,
Spędził cały u Twych bram;
Zlej Twych błogosławieństw rosę,
Boś Ty jest sabatu Pan;
Obym wolny z ziemskich trwóg
Wiecznie dzień Twój święcić mógł.

1. O, jak się dziś radośnie
Uśmiecha niebo nam!
A w sercach wdzięczność rośnie,
Że dzień ten dał nam Pan.

Refren:
Sobotni, święty uczcij dzień
Wiązanką swych nabożnych pień!
W Pańskim dniu chwałę, cześć
Swojemu Stwórcy nieś!

2. Jak uroczysta cisza
Dziś wszędzie wokół trwa,
Gdzie miłość, ta najwyższa,
Oddane serca ma!

3. Dziś Święty Duch zaprasza
Do Boga wszystkich nas;
Moc Jego serca zrasza,
Wieczności zbliża czas!

1. Ach, jak moje serce dziś raduje się,
Wolne jest od troski i wdzięcznością tchnie!
Dziś wraz z ludem Bożym śpieszę z serca nieść
Stwórcy, memu Zbawcy, chwałę, hołd, i cześć!

2. To nie tony dzwonów tak wzywają mnie,
Ale wieczna Miłość dziś do siebie zwie
Słuchać wiecznej prawdy i żywota słów
Dzisiaj, w dzień sobotni, u stóp Zbawcy znów!

3. Gdzie Jezusa miłość łączy dwóch lub trzech,
Tam w zbawienia słońcu znika z serca grzech.
O, jak lśni się w sercu jasny promień ten
I jak jest mi dobrze dziś, w sobotni dzień!

4. Wejdźmy z hymnem chwały przez podwoje bram
Do świątyni Pańskiej, Jezus czeka tam!
Chce On nas pokrzepić i otuchę wlać,
Wierny lud swój wzmocnić, wieczny pokój dać.

1. Bóg Stwórca, niebios Pan,
Gdy światu życie dał,
Nakreślił łaski plan,
By człowiek wieczność miał.
Po pracy twórczej spoczął sam
I tak spoczynku dzień dał nam,
I tak spoczynku dzień dał nam!

2. Na odpoczynek nam
Ten święty dzień dał Bóg,
By chętnie Pana chwał
Uwielbiać każdy mógł.
Już w raju dzień ten czczony był,
Gdy jeszcze człowiek w szczęściu żył,
Gdy jeszcze człowiek w szczęściu żył!

3. Nasz Bóg z Synaju gór,
Wśród grzmotu, chmur i mgły,
Dał nam zakonu wzór,
pisany palcem Swym.
Sobotniej ciszy dał nam czas,
By dzień ten święcił każdy z nas,
By dzień ten święcił każdy z nas!

4. Zbawiciel Chrystus Pan
Opuścił niebios gród,
Od Boga światu dan,
Prawd wiecznych uczył lud.
Z przykazań świętych wszystkie czcił
I według nich na ziemi żył,
I według nich na ziemi żył!

5. Nie po to Zbawca zmarł,
By zakon Boży znieść,
Lecz mocą Swą go wsparł
I kazał w życie wpleść.
Sobotni dzień
On we czci miał
i nam spoczynku przykład dał,
I nam spoczynku przykład dał!

1. Zaśpiewajmy nową pieśń
Dziś, w sobotni piękny dzień.
On nam zdroje łaski śle
I anielskich chórów pień.
Chwalmy Pana wszyscy wraz,
Że spoczynku daje czas,
Że dziś błogosławi nam;
Ach, jak dobry jest nasz Pan!

2. Uwielbiamy imię Twe,
Ześlij światło łaski sam,
Gdy tu zgromadzamy się,
Pobłogosław, Ojcze, nam!
Pokój nam dziś w serca wlej
I radości udziel Swej.
Wołaj nas stąd w progi Swe,
Aż ujrzymy w niebie Cię!

3. Posil nas dziś Słowem Swym,
byśmy święcie mogli żyć,
Przynieść owoc w życiu tym
I wiernymi Tobie być!
Niechaj wszędzie sabat Twój
Wnosi błogosławieństw zdrój,
Cieszy, wzmacnia wszystkich nas
I wieczności zbliża czas!

1. Po tygodniu ciężkiej pracy,
Po kłopotach sześciu dni,
Spoczywamy w dniu sobotnim,
W którym słońce łaski lśni.
Dniu sobotni, dniu radości,
Najwspanialszy z wszystkich dni,
Małej garstce dzieci Bożych
Ty otwierasz niebios drzwi!

2. Bóg, nasz Stwórca, w Swej mądrości
Dał nam ten pamiętny dzień,
Aby tak, jak On odpoczął,
Człowiek też odpoczął weń.
Sześć dni winniśmy pracować,
Bo ten czas do pracy dan,
Ale siódmy trzeba święcić
Tak, jak postanowił Pan.

3. W dawnym raju Adamowi dzień ten już rozkoszą był;
I za czasów patriarchów
Człowiek też tym szczęściem żył.
Chrystus, Paweł i uczniowie
Czcili dzień sobotni też.
Jeśli szukasz błogosławieństw,
Dzień ten zachowywać śpiesz!

1. Me serce wita Pański dzień,
Przed Bogiem się uniża;
Radosne, pełne zbożnych pień,
Do tronu łask się zbliża.

Refren:
Dzień pełen łask i szczęścia,
Dzień pełen łask i szczęścia!
On zwiastuje mi wieczny dzień w raju tam,
Ten dzień pełen łask i szczęścia!

2. Dziś w dzień sobotni Boży zbór
Swe modły, pieśni wznosi
Do Boga chwał, on, Jego twór,
O pokój, łaskę prosi!

3. Pańskiego Słowa łaski moc
Na Boży lud dziś spływa,
Usuwa z serca grzechu noc
I wszelkie grzechy zmywa.

4. Dziś w domu Pańskim dobry Bóg
W Swym Duchu nam się zjawia
I uczy nas Swej prawdy dróg,
Swą miłość nam objawia!

1. Święty dniu, spoczynku Boga,
Spłyń z twą ciszą z niebios bram;
W tym nastroju radość błoga,
Której Duch udzielił nam.
Ucz nas słuchać, śpiewać, prosić,
Ponad świat swe myśli wznosić.

Refren:
Wszystkich dziś przygotuj nas
Służyć Bogu w każdy czas.

2. Oddal, Ojcze, wszystkie troski,
Jak i złych skłonności grzech,
Niech w nas płynie zdrój Twój Boski,
Ducha Twego krzepi wiew!
Niech Twej prawdy moc i życie
W nas pomnoży się obficie.

3. W naszych szczerych, zgodnych
hymnach Chcemy uczcić wielkość Twą!
Oświeć ludzkość tkwiącą w błędach
Ewangelią świętą Swą!
Wzmocnij tych, co nauczają,
Poświęć tych, co ich słuchają.

4. Daj nam wszystkim przyjść do Ciebie,
Prócz Twych łask nie pragniem nic!
Ty zbawionym tam, w Swym niebie,
Otrzesz wszelkie łzy z ich lic;
Tam będziemy w Twej miłości
Święcić sabat już w wieczności!

1. Jak drogie są nam miejsca te,
Gdzie Bożych słów uczymy się,
Gdzie duch znajduje radość swą:
Sobotniej szkoły miejsce to!

2. Dziś błogosławi Pan Swój lud
I łaski Swej objawia cud,
Więc śpieszmy w dzień sobotni nieść
Naszemu Stwórcy chwałę, cześć!

3. Jak drogie jest to miejsce nam
W sobotniej szkole, gdzie Sam Pan
Swym Słowem prawdy cieszy lud
I zaspokaja duszy głód.

4. W sobotniej szkole, w święty czas,
Sam Bóg objawia się wśród nas,
Moc Ducha Swego wszystkim śle!
I błogosławi dzieci Swe!

1. Cały długi tydzień ten
Bóg pozwolił przeżyć mi.
Pieśń dziękczynną, duszo, hen,
Ślij, gdzie tron Jezusa lśni!
Święty dzień, najlepszy z dni,
Przedsmak raju niesie mi!
Święty dzień, najlepszy z dni,
Przedsmak raju niesie mi!

2. Boże, Twoich proszę łask
Przez Chrystusa imię cne:
Niechaj Ducha Twego blask
Opromienia serce me!
Oddal z serca trud i znój,
Niech odpocznie dziś duch mój!
Oddal z serca trud i znój,
Niech odpocznie dziś duch mój!

3. Imię Twoje pragnę czcić,
Ducha Twego dziś mi daj!
Z wód żywota chcę dziś pić,
Aż zakwitnie w sercu raj!
Niechaj przedsmak z rajskich pól
Duszy mej ukoi ból!
Niechaj przedsmak z rajskich pól
Duszy mej ukoi ból!

4. Oby ten sobotni dzień
Cieszył smutnych, wzmacniał mdłych,
W sercach zniszczył grzechu cień,
Dał zwycięstwo w chwilach złych!
Boże, pomóż dzień Twój czcić
I dla Ciebie wiernie żyć!
Boże, pomóż dzień Twój czcić
I dla Ciebie wiernie żyć.

1. O Panie, dzisiaj w domu Twym
Zlej na nas łaski zdroje
I ukój serca Duchem Swym,
Błogosław dziatki Twoje!

Refren:
Racz dziś nam błogosławić,
Swą dobroć nam objawić!
Ducha Twego dar niech nas olśni bez miar,
By imię Twe godnie sławić!

2. Prosimy Cię, niech sabat Twój
Pokojem naszym będzie,
A łaski Twojej czysty zdrój
Niech lud Twój wzmacnia wszędzie!

3. Dziś ludu Twego osusz łzy
I oddal troski z duszy,
Niech ogień się miłości skrzy
I grzechy nasze skruszy!

4. Daj, Panie nasz, w czas dobry, zły
Do Ciebie myśli wznosić,
Bo pomóc możesz tylko Ty
I serca Duchem zrosić!

1. Sobotni czas radości
już odszedł do przeszłości
I zapadł nocy zmierzch.
Chcę teraz myśli moje
Skierować w niebo Twoje
I prosić, byś mnie, Boże, strzegł.

2. Za wzniosłe dnia godziny;
Za radość z Twej przyczyny,
Za Ducha Twego wiew!
Żeś umysł mój poruszył
I serce moje wzruszył:
Dziękczynny wznoszę Ci ten śpiew.

3. Niech zbawcze Twe promienie
Rozproszą grzechu cienie,
I w sercu moim lśnią.
Gdy siły mi nie stanie,
Dopomóż mi, o Panie,
I prowadź mnie prawicą Swą.

4. Niech Twoja troska, Panie,
Nad nami nie ustanie,
Ochraniaj nas Ty sam.
A nadchodzącej nocy
Zachowaj nas w Swej mocy,
I nowy dzień daj ujrzeć nam!

1. W ten sobotni wieczór
Pieśń swoją Ci ślę;
Do Ciebie jedynie wznosić myśli chcę.

Refren:
Spraw, żeby radosny
Dzień ten zawsze był,
Bym dla Ciebie, Jezu,
Święty sabat czcił.

2. Wiem, że Jezus Chrystus
To sabatu Pan!
Gdy stworzył nas z prochu,
Swój sabat nam dał.

3. A kiedy wieczorny
Czas kładzie swój cień,
Ja śpiewam dla Ciebie
Hymn za święty dzień.

1. Wielki Boże wiekuisty,
Który rządzisz światem tym,
Który mnie przez żywot mglisty
Ciągle wiedziesz duchem Swym,
Usuń z serca świata gwar,
By mnie olśnił nieba czar!

2. O, jak miłe święto Boga,
Jakiż to radosny dzień!
W nim jest obca wszelka trwoga
I nieznany grzechu cień;
Dzisiaj wzmacnia mnie mój Bóg,
Bym cel życia zdobyć mógł.

3. Dzięki Ci za dzień Twój święty,
w którym wszystko szczęściem tchnie;
Boże Wielki, Niepojęty,
Serce dziś radujesz me.
Pieśnią chwały wielbię Cię,
Bo umiłowałeś mnie!

4. Czyż piękniejsze coś być może
Niż dążenie w niebo wzwyż?
Gdy rozważam Słowo Boże,
Lekki staje się mój krzyż;
Ono krzepi dzisiaj mnie I do Boga mego zwie.

1. Ustąpcie ziemskie troski z dusz,
Sobotni nastał dzień,
Sam Bóg go dał od wieków już,
By świat odpoczął weń,
By świat odpoczął weń!

2. O Panie, poświęć chwile te,
Wzrusz serca dziatek Twych,
By z czcią badali Słowa Twe,
Radując się wciąż z nich,
Radując się wciąż z nich!

3. Gdy błaga cię o łaskę dziś
Lud społeczności Twej,
Daj mu do bram niebieskich wejść,
Moc Ducha Swego zlej,
Moc Ducha Swego zlej!

1. W bojaźni i czci
Dziś me serce drży;
Bez trwogi i trosk
Dziś znów brzmi mój głos.
Pochylam swą skroń,
przychodząc przed tron,
Gdy każesz mi stanąć przed Swoim ołtarzem.

2. Wdzięcznością i czcią
Nasze serca tchną;
Bez troski i trwóg
Dziś znów brzmi nasz chór.
Pochylam swą skroń,
przychodząc przed tron,
Gdy każesz z zaszczytem przyjść przed Swe oblicze.

3. Dostojnie, ze czcią,
Dziś te chóry brzmią;
Klękamy bez trwóg
Dziś tu u Twych stóp.
Pochylam swą skroń,
przychodząc przed tron,
Gdy każesz w pokorze przyjść w sabatu porze.

1. Jak szybko minął piękny dzień sabatu!
W nim Bóg szczególnie błogosławił mi.
Przybliżył mnie do chwały majestatu,
Bym poznał przedsmak przyszłych wiecznych dni.

2. O Ojcze, Duch Twój niechaj mnie prowadzi
I niech kieruje całym życiem mym
Tak, żeby grzech nade mną nie miał władzy,
Lecz abym kiedyś żył w Królestwie Twym!

1. O Boże, Tyś jest chwałą mą,
Weź serce me na własność Swą.
Spraw, by mi sabat święty był,
Bym Ciebie, Panie, w tym dniu czcił.

2. Zachowaj duszę mą od skaz,
Gdy z braćmi i siostrami wraz
Do domu Twego wchodzić chcę,
By Ci ze czcią pokłonić się.

3. Swą łaską moją duszę pój,
Niech zawsze mieszka w niej Duch Twój,
By wiódł mnie On po drodze Twej
Do nieba wrót, Ojczyzny mej.

4. Słowami prawdy serce wzrusz,
Swój obraz, Jezu, we mnie stwórz;
Nie próżnym chcę słuchaczem być,
Lecz czynnie ku Twej chwale żyć.

5. Chcę, Panie, w sabat Ciebie czcić
I myślą się w niebiosa wzbić;
Chcę służyć Ci po wszystkie dni,
Dopóki słońce życia lśni.

Bogu, Bogu, który jedynie jest mądry,
Niech będzie chwała na wieki wieków
przez Jezusa Chrystusa! Amen.

Rozpuść nas, Panie, dziś z łaską Twą,
Gdy każdy z nas ma pójść drogą swą.
Prowadź w trudnościach wciąż drogą wzwyż,
Aż w Twym Królestwie będziemy żyć. Amen.

Prowadź mnie sprawiedliwą drogą Swą,
Spraw, bym rozumiał dzieła Twe.
Dzięki, że, Panie Boże, jesteś!
Tyś moją ucieczką, pokojem mym.

Błogo nam, błogo nam,
Bo nasz Pasterz wiedzie nas;
Wspiera, broni w każdy czas.
Błogo nam, błogo nam, Błogo nam!

1. O Panie, Jezu miły,
Swą łaską wspieraj nas,
By zdradne grzechu siły
Nie zmogły nas w zły czas.

2. O Chryste Zbawicielu,
Ty z nami zostać chciej
I pozwól żyć w weselu,
Co płynie z łaski Twej.

3. O światło nad światłami,
W ciemnościach życia świeć;
Rozjaśnij się nad nami
I drogą prawdy wiedź.

4. Rycerzu nad rycerze,
Racz podać nam swą dłoń;
Umacniaj w świętej wierze,
Przed grzechem serca chroń!

5. O Boże, świata Panie,
Złych mocy opór złam,
Racz w dobrym dać wytrwanie,
W potrzebie pomóż nam!

1. Niech wszyscy, co wierzą,
Do Betlejem bieżą
W radości i szczęściu
Hołd złożyć Dziecięciu!
Wszyscy się cieszą,
Na spotkanie śpieszą.

Refren:
Kto żyw, ten niech się sprawi,
Kto rad, ten niech się zjawi,
Kto może, niech się stawi
U Betlejem bram!

2. Anielskie zastępy,
Wznieście hymn swój święty;
Niech dziś wasze głosy
Wzwyż płyną w niebiosy!
Chwała na niebie,
Pokój darzy ziemię!

3. I wy, monarchowie,
Wielbiąc Boga w mowie
Przynieście swe dary,
By złożyć ofiary!
Pan dziś się rodzi,
Słowo ciałem wschodzi!

1. Chwała Bogu, chwała w górze,
Pokój ziemi wokół brzmi!
Niebo, ziemia, lądy, morza,
Wznieście pieśń ku Jego czci!

Refren:
Alleluja, Alleluja,
Chwała Bogu w górze, cześć,
Że nam zesłał Syna Swego,
Chce nas do żywota wieść!

2. Stwórco nasz, wszechświata Panie,
Tron Twój wiecznie będzie stał.
Tyś z miłości nieprzebranej
Syna Swego światu dał.

3. Wszystkim grzesznym wyzwolenie
W Synu Swoim zesłał Pan;
Pojednanie, odpuszczenie,
Życie płynie z Jego ran.

4. Postać sługi Pan obleka
i dziecięciem rodzi się,
By ośmielić tym człowieka,
By Doń oczy podniósł swe.

5. Więc do Pana wszyscy śpieszmy,
Bierzmy dar zbawienia dziś.
Społecznością z Nim się cieszmy,
Z Nim możemy w niebie żyć.

1. Raduj się, ziemio: idzie Pan!
Przyjmijcie Króla Chwał!
Niech dzisiaj każde serce,
Choć długo tak w rozterce,
Podniesie wreszcie głos,
Rozproszy ciemną noc!
Niech każdy zaśpiewa Królowi pieśń!

2. Raduj się, ziemio: idzie Pan!
Przyjmijcie Króla Chwał!
Przynieście swoje dary,
Talenty i ofiary!
Niech muzyk zagra hymn,
Poeta powie rym!
Niech wszyscy śpiewają Królowi pieśń!

3. Raduj się, ziemio: idzie Pan!
Przyjmijcie Króla Chwał!
Niech razem w zgodnym rytmie
Wtóruje harfa cytrze!
Niech ziemia, niebo też
Oddadzą Mu swą cześć
Niech wszystko dziś śpiewa dla Króla Chwał!

1. Gdzież głos Twego jest herolda,
Który woła: „Idzie Król!”?
Gdzież jest orszak, który z wolna
Idąc śpiewa: „Oto Król!”?
Heroldami aniołowie,
Dworzanami pastuszkowie;
Próżno szukać berła w dłoni,
Kosmyk słomy miast korony.

Refren:
Królu ziemi, nieba Panie,
Przyjmij nasze wysławianie!

2. Gdzież królewski pałac wielki,
Złote bramy, szczyty wież?
Gdzież jest powóz zaprzęgnięty,
Na Twój rozkaz gotów też?
Twym powozem żłobek sienny,
Twym pałacem próg stajenny;
Próżno szukać Twej korony,
Zamiast berła kosmyk słomy.

1. Jak mam powitać Ciebie,
Jak Cię ugościć mam,
Odwieczny Królu w niebie,
Żeś do mnie przybył sam?
O, Jezu, miły Panie,
Bądź sam pochodnią mi.
Wskaż, czym na powitanie
Dziś radość sprawię Ci.

2. „Hosanna”, Syjon śpiewa
I ściele zieleń palm.
W mym sercu dziś rozbrzmiewa
Pochwalny Tobie psalm;
Me serce ku Twej chwale
Chce dziś poświęcić się
I służyć Tobie stale:
Dziś ofiaruję je!

3. Leżałem w więzach srogich,
A Ty skruszyłeś je,
W niedoli, grzechach mnogich,
A Tyś uwolnił mnie!
Ty łaską Swą bez miary
Objąłeś serce me,
Więc ja Ci za te dary
Dziś ofiaruję je!

4. Tyś skruszył więzy moje,
Tyś z grzechu wywiódł mnie,
I dziś u źródła stoję,
Co wonią raju tchnie.
Wyniosłeś mnie tak,
Panie, I wzbogaciłeś tak,
Że mi na dziękowanie
I słów dziękczynnych brak.

1. Nim u betlejemskich staną bram
Mędrcy z zapytaniem: Gdzie jest Pan?
Zanim zapukają do stajennych drzwi,
Pośpieszajmy śpiewać pieśni pełne czci:

Refren:
Gloria in excelsis Deo,
Gloria in excelsis Deo.

2. Zanim nad Betlejem gwiazdy blask
Wskaże narodzenie Pana łask,
Nim ustanie jej wędrówki znojny szlak,
Podążajmy razem, by zaśpiewać tak:

3. Zanim pośród betlejemskich wzgórz
Czuwających spotka Anioł Stróż,
Nim pastuszków pierwszych ujrzy Boży Syn;
Pośpieszajmy razem śpiewać chwały hymn:

1. Cicha noc, święta noc,
Gwiazda lśni, wszystko śpi.
Z oczu Marii odleciał sen.
W świętej ciszy Boży Syn
Leży na łonie jej,
Leży na łonie jej.

2. Cicha noc, święta noc.
Anioł sam głosi wieść
Wśród pasterzy strzegących stad,
Że zbawienia nastał czas,
Bo narodził się Syn,
Bo narodził się Syn!

3. Cicha noc, święta noc.
Chryste, Twej łaski moc
Grzech usuwa, rozprasza cień,
Gdyż zaświtał nowy dzień
W narodzeniu się Twym,
W narodzeniu się Twym!

1. Dopóki gwiazda znaczy szlak
Samotnie w nocnym rodzie,
Szukajcie, ludzie, Króla chwał
Gdzieś w betlejemskim grodzie!

Refren:
Bo jutro może stąd
Odejdzie tam, gdzie lepszy ląd;
Bo jutro może już
Do Ojca wróci znów!

2. Dopóki nad wzgórzami cień
Pasterskich nocnych zdarzeń,
Szukajcie, ludzie, Króla chwał,
Wśród serca swego marzeń!

3. Dopóki na niebiosach brzmią
Anielskie chóry nocy,
Szukajcie, ludzie, Króla chwał,
Szukajcie Jego mocy!

4. Dopóki mędrcy dary swe
Składają w kornej chwale,
Szukajcie, ludzie, Króla chwał,
Dopóki można znaleźć!

1. Miasteczko małe, Betlejem,
Spowite w nocne mgły,
Ty śpisz spokojnym, cichym snem,
Nad Tobą gwiazd rój lśni;
Lecz wśród tych ulic ciemnych
Jaśnieje dziwny blask,
Bo w Tobie dziś spełniła się
Zapowiedź Bożych łask.

2. Dziś się narodził Chrystus Pan!
Tak brzmi anielska wieść,
Gdy ludzie śpią, niebiosa lśnią,
Śpiewając Jemu cześć.
I wy, o gwiazdy, lśnijcie,
Miłości głosząc cud;
Na wysokościach Bogu cześć,
A pokój na ten lud!

3. Jak cicho było w tamtą noc,
Gdy Bóg nam Syna dał;
Tak samo dziś Bóg z nieba śle
Błogosławieństwa Swe.
Nie słyszy żadne ucho
cudownych kroków tych,
Gdy Chrystus Pan przychodzi sam
Do serc, by mieszkać w nich.

1. Daleko w stajence narodził raz się
Nasz Zbawca, Pan Jezus, dla ciebie i mnie;
Z czystego wprost nieba rój gwiazd Jemu lśnił.
Nasz Zbawca, Pan Jezus dla ludzi tu żył.

2. Gdy teraz pomyślę, jak żył tu Pan mój,
Jak innych nauczał, usuwał trosk znój,
To kocham Cię, Jezu; o, łaskawie spójrz:
Chcę, abyś był ze mną dziś i zawsze już.

3. Bądź bliski mi, Panie, daj wiary mi moc,
Że patrząc na Ciebie odmieniam swój los,
Żeś teraz jest w niebie, żeś Władca i Król,
Że wiecznie żyć z Tobą będę, Jezu mój.

1. W niebie zabrzmiała pieśń,
Poprzez ziemię szła wieść,
W ludzkich sercach grał hymn,
Niebios wtórował rym.

Refren:
Król się rodzi, nadchodzi,
O, ziemio, twój Bóg!
Pan się zjawia, objawia,
Narody, wasz Bóg!

2. Gromki śpiew przerwał sen,
Gwiazdy błysk rozdarł cień,
W nocną ciszę wszedł blask,
Do drzwi dnia pukał brzask.

3. Niech ten nocny śpiew brzmi
Aż do końca mych dni!
Niech ten nocny hymn gra!
Niech powraca co dnia!

1. Otwórzcie się szeroko,
Podwoje świątyń bram!
Król wieczny się przybliża,
Zbawienie niesie nam!
Któż jest tym Królem chwały?
To niebios możny Pan!
W wierności On jest stały
I z wszechpotęgi znan.

2. Otwórzcie się szeroko,
Podwoje serca bram!
Król wieczny się przybliża,
Zbawienie niesie nam!
Któż jest tym Panem chwały?
To wiecznie wierny Bóg,
Zastępów Pan wspaniały,
W proch przezeń starty wróg.

3. Bądź chwała Tobie, Chryste,
Niebieski Królu, nasz,
Co z Ojcem, Duchem Świętym,
Odwieczną chwałę masz!
Królestwo Twoje w Tobie
Opokę wieczną ma,
Więc wieki Go nie zwalczą,
Tak, jak od wieków trwa!

1. Wśród morskich fal, daleko, hen,
łódź mała cicho mknie.
Jej żagle z dala bielą się,
Uczniowie płyną w niej.
Wtem wiatr gwałtowny zerwał się
Z poszumem lecąc w dal,
I mała łódź kołysze się
Wśród morskich znika fal.

2. Wśród przestraszonej rzeszy tam
był ktoś, kto cicho spał.
To był tej garstki Mistrz i Pan.
Wtem głos się słyszeć dał:
„Giniemy! Kto wybawi nas?”
Mistrz wstał i słowo rzekł.
Wnet ucichł wiatr i fali szum,
Spokoju nastał czas.

3. O ludu Pański, wszakżeś ty
Niejeden stoczył bój
I jeszcze groźne grzechu kry
Czyhają na byt twój.
Lecz ufaj, wszędzie z tobą Bóg,
On zawsze wiedzie cię;
Wśród życia burz i w czasie trwóg
On chronić ciebie chce!

4. O Jezu, prośby nasze ziść,
By każdy poznać mógł,
Że byłeś z nami, jesteś dziś,
Żeś Ty nasz Pan i Bóg!
O, prowadź, Panie, dzieci
Swe Wśród świata tego burz;
Daj ujrzeć nam oblicze
Twe I światło wiecznych zórz.

1. Opowiedz mi o Jezusie,
Wpisz każde z słów w serce me;
Mów o tej wieści kosztownej,
Co w lepszy świat wznosi mnie.
Mów jak anieli śpiewali,
Gdy Pana witali w głos;
Gdy Jego moc wysławiali,
Głosząc szczęśliwszy nam los.

Refren:
Opowiedz mi o Jezusie,
Wpisz każde z słów w serce me.
Mów o tej wieści kosztownej,
Co w lepszy świat wznosi mnie.

2. Powiedz mi dziś o Jezusie,
O Jego wędrówki dniach;
O przebaczeniu w Chrystusie
I o zwycięstwie po łzach.
Mów jak mam iść w ślady
Jego I jak zwyciężać co dnia,
Aż tu zwycięstwa od Niego
Dusza nauczy się ma.

3. Mów mi, jak tam na Golgocie
Skonał On wśród srogich mąk,
Złożony w kamiennej grocie
Wstał śmierci uszedłszy rąk!
Mów, opisz miłość tę wielką,
Co zbawić grzeszników chce.
Zgubionym nadzieję wszelką,
Radość i pociechę śle!

1. Rozkwitła róża biała
Na pędzie szlachetnym,
Jak stara wieść podała,
W rodzie Dawidowym.
Bóg daje róży kwiat,
Radości naszej źródło,
Gdy świat spowiła noc!

2. Różyczka taka biała
Słodyczy zapach ma,
A blaskiem swym rozjaśnia
W ciemności każdy krok.
Człowiekiem, Bogiem był,
Swą pomoc dał w trudnościach,
Od śmierci wyrwał nas!

1. Mistrzu, wichura szaleje
I fale tak trwożą nas!
Patrz, niebo się chmurzy, ciemnieje,
Nadziei już promień zgasł!
Zważ, Panie, że my giniemy,
Już tonie nasza łódź!
W każdej chwili na dno pójść możemy:
Zbudź się, Mistrzu nasz, ach, zbudź!

Refren:
Rzekł Zbawca: „Żywioły słuchają mnie: Ucisz się!”
Choćby też szalała morska toń,
Szatańska i ludzka groziła nam dłoń,
Ucichną wnet burze, gdyż z nami Pan!
On Panem żywiołów i Władcą sam!
Bo wszystko się stanie, jak On chce!
Serce me, ucisz się,
Bo wszystko się stanie, jak On chce!
Więc ucisz się!

2. Mistrzu, w rozterce i męce
Do Ciebie wznosimy głos!
Błagalnie wyciągamy ręce:
Ach, odmień nasz przykry los!
Pokusy nami targają
I niszczą życia łódź.
Ratuj nas, Panie, podaj dłoń
Swoją I wiarę nam w sercach zbudź!

3. Mistrzu, już burza ustała
I ucichł też wichru szał.
Patrz, w słońcu przyroda lśni cała,
Bóg w serce nam pokój wlał.
Samych nas, Zbawco nasz drogi,
Nie zostaw w burzy dni:
Niech nas wiedzie wciąż pokój Twój błogi,
Już światło przystani lśni!

1. Ptaszki mają swoje gniazda,
Lisy chroni ciemny bór,
Dziki zwierz przebywa w lasach,
W jarach i na szczytach gór.

2. Tylko Jezus nie miał domu,
Chociaż Panem ziemi był.
Nie miał, gdzie by głowę skłonił,
Skromnie i w ubóstwie żył.

3. Żyjąc tu na grzesznej ziemi
Słał modlitwy w niebo tam;
Stwórca nieba i Pan świata
Pokrzepienia szukał sam.

4. W trudzie spędził życie znojne,
Leczył chorych, słabych, mdłych;
Wszędzie wszystkim był dostępny,
Zmieniał serca ludzi złych.

5. Czemuż często się żalimy,
Że niejasne drogi są?
Zaufajmy Jezusowi,
A On da nam łaskę Swą.

1. O, Galileo z dawnych lat,
Tyś znana jest na cały świat.
Na ziemiach twych Pan uczył lud,
Czyniąc niejeden Boski cud.

Refren:
Galileo, dziś imię twe
Do głębi wzrusza serce me!
Ono nie zginie w biegu dni,
Jak długo słońca blask się lśni!

2. Na wodach twych Pan w łodzi stał
I ziarna prawdy w serca siał;
Na ziemi twej niejeden cud
Na sobie lud doświadczyć mógł.

3. O, Galileo, imię twe
Nam zawsze drogie, miłe jest,
Bo w tobie żył nasz Chrystus Pan,
Spełniając Swój zbawienny plan!

1. O głowo poraniona,
Z boleści zlana krwią
I cierniem uwieńczona,
Złośnicy Ciebie lżą.
O głowo, coś jaśniała
Odblaskiem wiecznej czci,
Lecz teraz wynędzniała,
Bądź pozdrowiona mi.

2. Ach, coś wycierpiał, Panie!
To wszystko za grzech mój!
To ja Cię, Zbawco, ranię,
To przestępstw moich rój!
Spójrz na mnie, oto stoję!
Na Boży czekam gniew!
Zbaw mnie miłością swoją
Przez Swą przelaną krew!

3. Serdeczne przyjmij dzięki,
Najdroższy Zbawco mój,
Za Twe krzyżowe męki,
Za śmierć i krwawy znój.
Już z Tobą chcę żyć Panie,
I w Tobie spocząć chcę,
A kiedy przyjdziesz w chwale,
Wiecznością obdarz mnie!

1. Tam na wzgórzu wśród skał
Stary krzyż kiedyś stał,
Symbol hańby, cierpienia i mąk.
Lecz ja kocham ten krzyż,
Gdzie mój Zbawca i Mistrz
Swym oprawcom się oddał do rąk.

Refren:
O, jak cenię ja stary ten krzyż!
W nim ratunek ludzkości jest dan;
Lgnij do niego, a w niebie ten krzyż
Na koronę zamieni mi Pan.

2. Ale stary ten krzyż,
Tak wzgardzony przez świat,
Swą ofiarą pociąga mnie wzwyż;
Bo mój Zbawca i Pan
Zstąpił z nieba tu sam,
Aby nieść na Golgotę ten krzyż.

3. Krwią zbroczony ten krzyż,
Lecz pomimo to w nim
Dziwne piękno wśród plam krwawych lśni;
Bo na krzyżu tym Pan
Cierpiał męki i zmarł,
Aby wieczne dziedzictwo dać mi!

1. Przelałem Swoją krew,
Skonałem pośród mąk,
Byś wieczny żywot miał
Z przebitych moich rąk;
Jam Swej nie szczędził krwi,
A ty, co dałeś mi?

2. Wszak Jam na ziemi tej
W ubóstwie, trudzie żył,
Byś uczestnikiem chwał
W Królestwie Ojca był;
Jam tak ukochał cię,
A ty, czy kochasz mnie?

3. Rzuciłem niebios tron
I mego Ojca dom,
By nieść twych grzechów krzyż,
By nieść pociechę łzom;
Jam twoje zmienił dni,
A coś uczynił ty?

4. Nazwałem bratem cię,
Od kar zbawiłem cię,
Złożyłem okup Swój,
by szczęście dać ci tu;
To wszystko dałem ci,
A ty, co dajesz mi?

1. Gdy patrzę na cudowny krzyż,
Na którym skonał Książę chwał,
W pogardzie ziemskie skarby mam
I grzesznej pychy stygnie szał.

2. O Panie, zetrzyj pychę mą,
Przez śmierć Swą, Zbawco, pomóż mi!
To wszystko, czym mnie wabi świat,
Chcę dać za łaskę Twojej krwi.

3. O, jakiż na Swym krzyżu Pan
Z miłości dla nas cierpiał ból!
Czyż nad korony Jego cierń
Wspanialszy wieniec miał gdzieś król?

4. Ach, cóż Ci w zamian, Chryste, dam,
Czyż godne Ciebie dary mam?
Za taką miłość spłacę dług,
Gdy całą duszę Tobie dam!

1. Spójrz, na Golgoty wzgórzu, tam,
Największy cud się stał!
Tam Zbawcą stał się Boży Syn,
Za grzesznych życie dał!

Refren:
Jak dobry jest Zbawiciel nasz!
Z Nim zawsze błogo być,
Spoglądać wciąż na Jego twarz
I w łasce Jego żyć!

2. Choć mało świat pojęcia ma
Jak wiele cierpiał On,
Wystarczy mi już ufność ta,
że za mnie poniósł zgon.

3. Nasz Jezus zmarł, by zbawić nas,
Odpuścić grzechy nam,
I przez Swą śmierć wprowadzić wraz
Do Swych niebieskich bram.

4. By zbawić nas od naszych win
Zbawiciel życie dał;
On chce, by każdy życie w Nim
I wieczne szczęście miał!

1. Tysiąckrotnie pozdrowiony
Bądź mi Jezu, Zbawco mój,
Żeś był za mnie umęczony,
Znosząc krwawych cierpień znój.
Żeś Ty z śmiercią stoczył bój
O zbawienie, żywot mój,
Żeś Ty z śmiercią stoczył bój
O zbawienie, żywot mój.

2. Uzdrów mnie, Lekarzu duszy,
Ulecz, co schorzałe, mdłe;
Zabierz boleść, co mnie kruszy,
Grzechu jad, co trawi mnie,
Owoc Adamowych win
I mój własny, grzeszny czyn,
Owoc Adamowych win
I mój własny, grzeszny czyn.

3. Wyryj krwawe rany Swoje,
Zbawicielu, w sercu mym,
Bym przez całe życie moje
Miał je przed obliczem swym.
Omyj mnie sam świętą krwią,
Bym już był własnością Twą,
Omyj mnie sam świętą krwią,
Bym już był własnością Twą.

1. Na Golgotę, duszo, śpiesz,
Stań pod krzyżem Zbawiciela.
W swoim żalu tym się ciesz,
Że Bóg przezeń łask udziela.
Tam rozważaj Zbawcy zgon,
Żyć i cierpieć chciej jak On.

2. Patrz, na krzyżu cierpi Pan,
Znosi ból i pohańbienie,
Krwią płynącą z świętych ran
Płaci nasze odkupienie.
Ciężki z śmiercią tocząc bój
Kona w mękach Zbawca mój.

3. Cóż Ci, Zbawco, za to dam?
Żeś odkupił mnie grzesznego?
Nic nie pragniesz od nas sam,
Oprócz serca skruszonego.
Weź je, Panie, obudź w nim
Życie nowe Duchem Swym!

4. Niech mnie Twej miłości moc
W smutku krzepi najłaskawiej,
A gdy przyjdzie śmierci noc,
Niech mnie łaska Twoja zbawi.
Kto przez rany zbawion Twe,
Może rzec: „Spełniło się!”

1. Chrystus Pan opuścił niebios sławę
I przyszedł na świat, by zbawić nas.
Wieniec z cierni ranił Jego głowę,
Niósł na krzyż ciężar win i naszych zmaz.

Refren:
On teraz żyje w sławie Swej,
Bo śmierć zwyciężył, grzech, szatana moc,
I czeka, bym na ziemi tej dla Niego żył dzień i noc.

2. On wstał z martwych jak zwycięzca sławny
I będzie nim już po wszystek czas.
On sam przyjdzie spełnić ślub Swój dawny,
By wziąć z tej ziemi wszystkich Swoich wraz.

3. Pójdź Doń, duszo, coś przez grzech związana,
Z rąk Jego zbawienie, pokój bierz!
I za ciebie święta krew przelana,
Przyjdź więc Doń i w moc śmierci Jego wierz!

1. Jezus Chrystus zmartwychpowstał! Alleluja!
Pusty grób na ziemi został! Alleluja!
Wszechświat niesie Jemu cześć: Alleluja!
Najpiękniejsza z wszystkich pieśni: Alleluja!

2. Wczoraj oddał za mnie życie: Alleluja!
Dziś króluje mój Zbawiciel. Alleluja!
Chcę żyć wiecznie razem z Nim. Alleluja!
Dla mnie Pan swe drzwi otworzył! Alleluja!

3. Jezus mówi: Wkrótce przyjdę! Alleluja!
Na spotkanie Zbawcy wyjdę. Alleluja!
Chodźmy razem, to nasz Pan! Alleluja!
Alleluja! Pan przychodzi! Alleluja!

1. Porzucił grobu cień Jezus, mój Zbawca!
Święci triumfu dzień Jezus, mój Pan!

Refren:
Pusty już grób, Zbawca mój
Dziś zwycięski z śmiercią stoczył bój!
Z grobu powstał Jezus, spłoszył śmierci noc,
Po wiek wieków rządzi, wrogów skruszył moc.
Żyje Pan! Żyje Pan! Alleluja; żyje Pan!

2. Czuwa daremnie wróg; Jezus mym Zbawcą!
Możnie zwyciężył Bóg: Jezus, nasz Pan!

3. Śmierć nas nie zdoła zmóc, Jezus, nasz Zbawca!
Chrobry zwyciężył wódz, Jezus, nasz Pan!

1. Do nieba wszedłeś, Chryste Panie,
W koronie chwały zasług Swych,
I moje serce nie ustanie
Wciąż dążyć tam do mieszkań Twych.
Ja tu pielgrzymem wolę być,
By tam już w Twym Królestwie żyć.

2. Do nieba wszedłeś przemieniony,
Lecz wpierw powstałeś z śmierci snu.
Tak duch mój ma być odnowiony,
By nie podlegał więcej złu.
Jezusie, odrodź serce me,
Daj ujrzeć wnet oblicze Swe!

3. Za Tobą patrzę okiem wiary
W Twe niebo, gdzie jest szczęścia zdrój.
Me serce obdarz Twymi dary,
Bym żył dla Ciebie, Jezu mój!
Sam otwórz w niebo drogę mi
I prowadź mnie do raju drzwi!

4. Wnet w wspaniałości tu powrócisz
Tak, jak odszedłeś z ziemi tej,
I w rzeczywistość sen obrócisz:
Dziedzictwo dasz nam z łaski Swej.
Nim przyjdziesz, w wierze każesz żyć
I w gotowości stałej być.

1. Ja wiem, że Zbawca żyje mój
I w niebie miejsce chce mi dać,
Gdy tylko skończę ziemski bój
Z Nim w chwale wiecznie będę trwać.

Refren:
Gdy więc mnie wabi świat ten zły
I serce me z tęsknoty drży,
Wiem, że gdy miną krótkie dnie,
Do domu Swego wezwie mnie,
Wiem, że gdy miną krótkie dnie,
Do domu Swego wezwie mnie!

2. O Zbawcy wciąż me serce śni,
Wszak On oczyścił z grzechu mnie!
Ja czekam wciąż, aż powie mi:
Chodź dziecię, Pan już woła cię!

3. O, jak wspaniały Jego czyn!
W zdumieniu patrzę na ten cud!
Mój Jezus mnie uwolnił z win
I cierpiał tyle za Swój lud!

4. Wiem też, że Jezus przyjdzie wnet,
Nadchodzi szybko chwila ta,
Gdy uwolniony z ziemskich bied
Pieśń wzniosę tam, gdzie jest mój Bóg!

1. Zmartwychpowstał, zmartwychpowstał już nasz Pan!
I odziany szatą chwały
Do niebieskich dąży bram;
I odziany szatą chwały
Do niebieskich dąży bram.

2. Wywyższony ponad gwiazdy Jego tron!
Zsyła chętnie nam Swe dary,
Wieczną tarczą tylko On;
Zsyła chętnie nam Swe dary,
Wieczną tarczą tylko On.

3. Niech nikt nie drży,
Zbawca mówi wszystkim wraz:
„Żyję oto i żyć będę,
Życiem też obdarzę was!”
„Żyję oto i żyć będę,
Życiem też obdarzę was!”

4. Zmartwychwstaniem, zmartwychwstaniem cieszę się!
Wnet zobaczę mego Zbawcę,
Gdy obudzić przyjdzie mnie!
Wnet zobaczę mego Zbawcę,
Gdy obudzić przyjdzie mnie!

1. Nasz Arcykapłan zbliża się,
Miłości pełen Jezus.
Pociechę chorym duszom śle
Jedyny Zbawca, Jezus.

Refren:
Pieśń radosna wokół brzmi,
Jest to pieśń ku Jego czci!
Śpiewaj duszo także ty:
Jezus, Jezus, Jezus!

2. Zgładzone winy nasze są,
Bo za nie cierpiał Jezus.
Do nieba nas przez mękę Swą
Prowadzi dobry Jezus.

3. Na krzyżu gorzki poniósł zgon,
Baranek Boży, Jezus,
By mi zgotować w niebie tron,
Miłuję Cię, mój Jezu!

4. Dziś z głębi serc Mu nieśmy cześć,
Bo godzien chwały Jezus,
I tę radosną głośmy wieść,
Że z nami jest nasz Jezus!

5. Nadejdzie wkrótce błogi dzień
I przyjdzie w chwale Jezus.
Będziemy wiecznie patrzeć Nań,
Nam niebem będzie Jezus!

1. Jezu Zbawicielu, wszak Tyś za mnie zmarł,
Mocą krwi Swej świętej Tyś me grzechy starł;
Przez krzyż na Golgocie dałeś życie nam,
A dziś dla nas w niebie pośredniczysz sam.

2. Tam w świątyni w niebie, gdzie tron łaski lśni,
Głos Jezusa słychać, jakże słodko brzmi:
„Przebacz, Ojcze, przebacz, za lud błagam Swój,
Ja Swą krew przelałem, dałem żywot Mój”.

3. Długo już czekamy w wierze każdy dzień;
Przyjdź nasz Zbawicielu, dolę grzechu zmień,
Skróć cierpienia, trudy, zbaw od grzechu skaz,
Zabierz nas do Siebie, zabierz wszystkich wraz!

4. Czas tak szybko mija jak słoneczny cień,
Wnet Zbawiciel przyjdzie, świta już ten dzień.
Żyjmy więc jak Jezus, święcie tak jak On,
Wiernie Jemu służmy, wiernie aż po zgon!

1. Z głębokiej nędzy, z grzechu dna,
Do Ciebie wołam, Panie:
Racz z nieprzebranej łaski Swej
Wysłuchać me błaganie!
Bo jeśli każdy ludzki błąd
Pod sprawiedliwy weźmiesz sąd,
Któż wtedy się ostoi?

2. Jedynie pośrednictwo Twe
I łaska zbawić może;
Nie ludzka moc, nie czyny me:
Wyznaję to w pokorze.
Bo czymże ja mam chlubić się?
Jak liść przed Tobą ciągle drżę
I łaski błagam Twojej.

3. Choć mnie przytłacza ogrom win,
Możniejsza łaska Twoja;
Tyś, Chryste, Pośrednikiem mym
I w Tobie ma ostoja.
Tyś Arcykapłan, proszę Cię,
Od grzechów moich oczyść mnie
I łaską obdarz Swoją!

1. Patrz, jak twój Zbawca u tronu tam prosi,
Tak bardzo ukochał On ciebie i mnie;
Błagalne modlitwy do Boga zanosi,
Bo kocha grzesznika, więc wstawia, się zań.

Refren: Za ciebie On prosi i za mnie On prosi,
Za wszystkich On prosi,
Bo kocha On nas!

2. W niebie mam Ojca miłości pełnego,
On dał mi nadzieję żywota i raj;
Wnet wyrwie mnie z tego padołu nędznego!
I ty się na rękach miłości wznieść daj!

3. Zbawca mnie cieniem Swych skrzydeł zakrywa,
Pokojem napełnia On dziś serce me;
On sprawiedliwości mnie szatą okrywa
I tobie z miłości tę szatę dać chce!

1. O Jezu, przyjmij od nas cześć
Za pośrednictwo Twoje,
Za tę cudowną, zbawczą wieść
I łask niebieskich zdroje.
Na Ojca zew przelałeś krew,
Z miłości życie dałeś
I niebo nam zjednałeś!

2. Kłaniamy się w głębokiej czci,
A lud Twą krwią nabyty
Zanosi „Alleluja” Ci,
Boś za nas był zabity.
Dlatego chciej z litości Swej
Za nami stale prosić,
Do Ojca modły wznosić.

3. Jezusie miły, zasiej w nas
Nasienie Słowa Twego,
By ono w dobry i zły czas
Chroniło nas od złego.
Ty, Jezu, sam dopomóż nam
Bez grzechu żyć dla Ciebie
Na ziemi tu i w niebie!

1. Gdy nas niebios Sędzia zważy
Na Swych szalach w sądu dzień,
Czy my wszyscy młodzi, starzy,
Ostoimy się przed Nim?

Refren:
Na szalach prawdy zważy cię
Sędzia dobrotliwy!
On zważy ciebie, zważy mnie,
Sędzia sprawiedliwy!

2. Czy nas wezwie w niebios progi
Jako wierne dzieci Swe?
Czy też wyda wyrok srogi
I potępi sługi złe?

3. Czy na Jego głos zważamy
W ten zbawienny łaski czas?
Albo przyjąć Go zwlekamy,
Aż zagłada spotka nas?

4. Więc się módlmy i czuwajmy,
Dbajmy o zbawienie swe;
Kornie Zbawcy dziś szukajmy,
Prośmy, by zmiłował się!

1. Tam w przybytku wiecznej chwały
Oręduje Chrystus Pan.
Kto do Niego dzisiaj przyjdzie,
Temu pokój będzie dan.
Jezus jedna grzesznych z Bogiem,
Zbawia tych, co w grzechach brną,
Sercu pokój daje błogi,
Zmywa grzechy świętą krwią.

Refren:
Przyjacielu, przyjdź Doń dzisiaj,
Przyjdź i bierz zbawienie swe.
On cię przyjmie, uszczęśliwi,
Bo On wszystkich zbawić chce!

2. Druhu, Jezus ciebie wzywa,
Usłysz Jego słodki zew.
Niech i w twoim sercu tęsknym
Wzejdzie prawdy Bożej siew.
Zbawca pragnie ciebie zbawić,
Przyjdź do Niego póki czas;
W Nim jest radość, odpuszczenie,
Więc na łaskę Jego zważ.

3. Już niedługo Jezus skończy
Pośredniczą służbę Swą,
Wyda wyrok sprawiedliwy,
By zatracić grzech i zło.
Dzisiaj jeszcze czas zbawienia,
Jeszcze dziś głos Jego brzmi;
Jutro Jezus może zamknąć
Pośrednictwa Swego drzwi!

1. Niewinny Ty, Baranku Boży,
O Jezu, któryś zbawił świat!
Już teraz nic nas nie zatrwoży,
Boś Ty nasz Pan i Tyś nasz Brat.

2. Tyś długi moje Bogu spłacił,
Zgładziłeś grzechów mnogich rój;
Wróciłeś mi, com był utracił:
Sprawiedliwości Bożej strój!

3. Twa sprawiedliwość, szata strojna,
Przed Bogiem w niej ostoję się.
Twe rany, moja twierdza zbrojna,
W niej duszy wróg nie zmoże mnie.

4. Nie z mej zasługi i godności,
I mimo wielkich moich win,
Dziedzicem znowu z Twej miłości
Zostaję, marnotrawny syn.

5. Arcykapłanie mój jedyny,
Tyś prawdą, drogą, życiem mi!
Złamane przez ciemności syny
Przymierze przywróciłeś mi!

1. Już zaczął się sąd, otwarto też księgi;
Jak uroczysta chwila ta!
Z każdego słowa, czynu, przysięgi,
Tam każdy człowiek rachunek zda!

Refren:
Bracie, czy ty ostoisz się,
Gdy Bóg na sąd wnet wezwie cię?
Czy pielęgnujesz grzechy skryte,
Czy Zbawcy krew obmyła cię?

2. Sądzeni są najpierw ci, co zasnęli,
Według żywota księgi tej;
Wnet przyjdzie czas, by żywi stanęli,
Czy twoje imię jest także w niej?

3. Dokładny ten sąd, dokładne badania
Objawią cały żywot twój.
Więcej nie będzie już odwołania,
Gdy Sędzia, Bóg, wyda wyrok Swój!

4. Ten błogosławiony, kto się ostanie
W czasie, gdy sądzić będzie Bóg
Myśli i słowa oraz działanie;
Boga więc proś, byś się ostać mógł!

1. Pomyśl tylko, droga duszo,
Że nas wszystkich czeka sąd,
Że Bóg Sędzia ważyć będzie
Każdy grzech i każdy błąd.

2. Według czynów Bóg zapłatę
W sądu dzień każdemu da;
Wiernie wszystkich On osądzi,
Bo On myśli serca zna.

3. Więc nie zwlekaj, droga duszo,
Bóg cię do pokuty zwie;
Nim nadejdzie ów dzień sądu,
Z Bogiem swym pojednaj się.

1. Mój Zbawca woła sam:
„Pójdź do mnie, dziecię me,
A Ja ci pokój dam,
Daruję winy twe!”

Refren:
Jezu, Zbawco mój,
Z serca proszę Cię,
Wciąż mnie wodą życia pój
I z grzechów oczyść mnie.

2. Twa, Panie, droga krew,
Twa męka i Twój krzyż
Na wieki zbawią mnie,
Wprowadzą w niebo, wzwyż.

3. A kiedy wiernych Swych
Zabierzesz w górę tam
Weź mnie do dziatek Twych,
Do niebios wprowadź bram!

4. A gdy u tronu raz
Wśród Twoich stanę rzesz,
Spraw, bym po wieczny czas
Wysławiać mógł Cię też.

1. Już okrzyk przenikliwy
Ogarnia świata krąg,
To z nieba głos żarliwy
Oznajmia ludziom sąd.
Dla wiernych brzmi przestroga,
By tylko Stwórcę czcić,
Miłować swego Boga
I w Nim swój żywot skryć.

2. Poselstwo krok za krokiem
Przez świat ten szybko mknie,
Ostrzega lud przed smokiem
I do pokuty zwie.
Anieli dwaj już kroczą
I trzeci śpieszy się,
By zew ogłosić z mocą,
Nim sądu przyjdzie dzień.

3. Dziś bieży w szybkim pędzie
Poselstwo przez ten świat
I wzywa ludzi wszędzie,
By strzegli Bożych rad.
Poselstwo i do twego
Dziś serca puka też,
Więc porzuć drogę złego,
Ratować życie śpiesz!

1. Zbawienia drogę do niebios drzwi
Jezus przez krzyż Swój otworzył mi,
I wszedł do nieba z najświętszą krwią,
By zbawić duszę mą.

Refren:
Łaskę wielką Jezus grzesznym śle,
Pośredniczy On i zbawia mnie.
W Najświętszym służy w świątyni chwał,
Chce, bym w Nim życie miał!

2. Mój Arcykapłan, Król mój i Pan,
Dziś wykonuje zbawienia plan:
Jedna lud z Bogiem, ciebie i mnie,
Wszystkich On zbawić chce.

3. Wkrótce się zamkną świątyni drzwi,
Nikt nie skorzysta z Jezusa krwi.
Dopóki trwa więc zbawienia czas,
Przyjdźmy Doń wszyscy wraz!

1. Wkrótce się czas łaski skończy
I ustanie z grzechem bój.
Przyjdzie Jezus, nasze słońce,
Czyś już gotów, bracie mój?

Refren:
Czyś gotowy już? Czyś gotowy już?
Zbawca Twój chce zbawić z grzechu cię!
Czyś gotowy już? Czyś gotowy już?
Więc nie zwlekaj dłużej, nawróć się!

2. Wkrótce trąby głos usłyszysz,
Bóg na sąd Swój wezwie cię!
Więc dlaczego się nie śpieszysz
Zmienić grzeszne życie swe?

3. Kto tu grzechu nie zwycięży,
Z Bogiem nie pojedna się,
Wyrok zguby swej usłyszy,
Straci wieczne życie swe!

4. Pełnię łaski, przebaczenie
Jeszcze dziś Bóg daje ci;
Porzuć grzech, a weź zbawienie,
Dziś się oczyść w Zbawcy krwi!

1. „Zbudźcie się!” — tak ci wołają,
Co w świętym grodzie straż trzymają.
„Syjonie, północ Porzuć sny!
Oblubieniec twój nadchodzi,
Zbawienia dzień się w blaskach rodzi.
O, panny mądre, gdzieście wy?
To Pan! Ocknijcie się
I weźcie lampy swe!
Alleluja! Już godów czas Pan wzywa was!
Pośpieszcie Zbawcę witać wraz!”

2. Serca rozbudzonej rzeszy
Wołanie straży świętej cieszy;
Powstaje Syjon, zdobi się.
Z niebios schodzi Pan wspaniały,
łaskawy, pełen prawdy, chwały.
Promienne blaski Swoje śle.
O, Jezu, do nas zejdź!
Korono chwały świeć!
Ach, wiedź nas, wiedź,
Ty Zbawco sam, Do niebios bram,
Weselną ucztę gotuj nam!

3. „Święty!” — lud Ci śpiewa cały,
Aniołów zewsząd brzmią chorały
I słodkich lutni dźwięczy ton.
Z pereł Twego miasta bramy,
Tam niebian gronem otaczany
Wyniosły Twój i święty tron.
Czyż zgłębi rozum mój
Majestat, Boże, Twój?
U tronu chwał tam rzesza
Twa Hymn wieczny gra
Na Twoją cześć: „Alleluja!”

1. Panie, wysłuchać modłów chciej!
Tylko Tyś naszą siłą.
Łaski strumienie na nas zlej,
Ujrzeć daj nam jeszcze dziś:

Refren:
Łaski strumienie,
Strumienie żywe!
Twoich łask strumienie
Ześlij jeszcze dziś!

2. Panie miłości, na nas bacz,
Kornie prosimy Ciebie.
W sercu przeszkody zniszczyć racz,
Otwórz serc drzwi jeszcze dziś.

3. Panie, wierzymy w moc Twych słów;
Spełnij Swe obietnice:
Łaski strumienie ześlij znów,
Dajże nam pić jeszcze dziś.

1. Wesel się bardzo, syjońska córko,
Król twój przychodzi do ciebie!
Przed Panem grzeszna ziemio, umilknij,
Przed sprawiedliwym, zwycięskim.

Refren:
Prośmy o Ducha, deszcz Ducha Świętego,
Niech spłynie na nas obficie!
Pan Jezus blisko, wyjdźmy naprzeciw,
Duch Święty siły nam doda!

2. Nie dzięki mocy, nie dzięki sile,
Na nic tu ludzkie wysiłki,
Bo tylko z Świętym Duchem działanie
Da ewangelii zwycięstwo.

1. Dziedzicu niebios, dlaczego w uśpieniu
Spędzasz swój czas, gdy tak blisko jest raj?
Zbudź się i czuwaj tu w swym uzbrojeniu;
Pan wkrótce przyjdzie, w czujności więc trwaj!

2. Dziedzicu niebios, jak możesz się wahać?
Wielką nagrodę ci Zbawca dać chce;
Wstań i przygotuj się Pana powitać,
Który już wkrótce wśród chwał zjawi się!

3. Nie daj się wiązać przez ziemskie marności,
Bowiem blask świata przemija jak cień;
Wyrwij się z grzechów swych i złych skłonności,
Bądźże gotowy na wielki ten dzień!

4. Serce dla Pana zachowaj w czystości,
W przybytek chwały niebieskiej wejść chciej,
Zbawca ci szatę Swej sprawiedliwości
Daruje z łaski, nadzieję tę miej!

1. Nasz Pan przychodzi! Niech ta wieść
Od dziś wypełnia życia treść;
Więc zawsze, wszędzie, tu i tam,
Niech brzmi ta wieść: „Przychodzi Pan!”

Refren:
Nasz Pan przychodzi! Niech ta wieść
Od dziś wypełnia życia treść,
Od dziś wypełnia życia treść!

2. Nasz Pan przychodzi! Niechaj mi
Ta pieśń po całym świecie brzmi.
Niech nikt już dziś nie smuci się,
Zanieśmy ludziom wieści te.

3. Nasz Pan przychodzi! Pewne jest,
On będzie sądził, Jemu cześć.
A ten, kto wąską ścieżką chce
Iść w życiu, ten ostoi się.

4. Ta ziemia dzisiaj fałszem brzmi
Miast Bogu śpiewać pieśń ku czci,
Lecz wkrótce z niebem złączy się,
Ku górze wznosząc hymny swe.

1. Żywota Książę tuż u drzwi,
To On, Przyjaciel nasz i Pan.
Dzień przyjścia Jego już się lśni,
Zbawienie niosąc nam.

Refren:
Tuż u drzwi, tuż u drzwi,
Już głos trąby archanioła brzmi!
Jezus idzie, Jezus idzie
W blasku chwały i we czci!

2. Zwiastują różne znaki nam
I świadczył już niejeden cud,
Że wkrótce przyjdzie znów nasz Pan
Po Swój wybrany lud.

3. Na świecie pełno smutku, zła,
Trwałego szczęścia nie ma tu.
Nam Jezus wieczne szczęście da,
Więc wiernie służmy Mu!

4. Ojczyznę nową da nam Pan,
Gdzie pokój, radość, pełnia łask;
Tam szczęsny będzie już nasz stan
Po wieczny, wieczny czas!

1. Nieznany jest dzień,
W którym przyjdzie znów Pan.
Że bliski czas ten,
Znaki zwiastują nam.
Pan przyjdzie wśród lśnień
Po Swój wierny lud,
Lecz w nieznany nam dzień.

Refren:
Przyjdzie Pan! Więc czuwajmy, w Nim trwajmy
Przyjdzie Pan! Alleluja!
Alleluja! Przyjdzie w chwale wśród lśnień
Po Swój wierny lud,
Lecz w nieznany nam dzień!

2. Patrz, prawdy lśni blask
I zbawienie dla dusz,
Bo moc Jego łask
Świadczy, że wkrótce już
Powróci nasz Pan!
Więc w czujności trwaj,
Duszo, serce Mu daj!

3. Czuwajmy co dnia,
W lampach ogień niech lśni!
Wnet Jezus nam da
Błogie, szczęśliwe dni.
Zbawienia dzień tuż,
Więc nie zwlekaj wciąż,
Czas ostatni to już!

1. Trąbcie wokoło, niech zew wszędzie brzmi:
Wkrótce już przyjdzie nasz Pan!
Radość w obliczach wierzących niech lśni:
Już wkrótce przyjdzie nasz Pan!

Refren:
Przyjdzie nasz Pan, przyjdzie nasz Pan!
Już wkrótce przyjdzie nasz Pani

2. Góry dolinom podajcie ten zew:
Wkrótce już przyjdzie nasz Pan!
Niech na tej ziemi brzmi radość i śpiew:
Już wkrótce przyjdzie nasz Pan!

3. Fale eteru roznieście tę wieść:
Wkrótce już przyjdzie nasz Pan!
Burze i wichry rozgłoście tę treść:
Już wkrótce przyjdzie nasz Pan!

4. Znaki na ziemi zwiastują nam wszak:
Wkrótce już przyjdzie nasz Pan!
Na niebie głosił niejeden już znak:
Już wkrótce przyjdzie nasz Pan!

5. Wojny na świecie dowodem dziś są:
Wkrótce już przyjdzie nasz Pan!
Trzej aniołowie poselstwo to ślą:
Już wkrótce przyjdzie nasz Pan!

1. Wkrótce przyjdzie nasz Zbawca i Pan
Z wielką chwałą po wierny Swój lud;
Wziąć nas z ziemi skalanej przez grzech
I wprowadzić w niebieski Swój gród.

Refren:
Przyjdź już wnet, Zbawco nasz,
Z utęsknieniem czekamy Cię już!
Zabierz nas z ziemi tej,
Do ojczystych niebieskich wiedź wzgórz!

2. Świta już szczęśliwości ten dzień,
Gdy Zbawiciel da ujrzeć Swą twarz!
Wszelki smutek wnet spadnie nam z serc;
Przyjdź, o Jezu, i szczęściem nas darz!

3. Przyjdź już wnet, Zbawicielu Ty nasz,
My na Ciebie czekamy co dnia;
Zbaw nas, Jezu, od smutku i łez,
Weź nas tam, gdzie już radość wciąż trwa!

1. Przyjdzie znowu Pan w obłokach,
Który życie za nas dał;
Z niezliczonym niebios wojskiem
Wśród triumfu i wśród chwał.
Alleluja! Jezus przyjdzie zbawić nas!
Alleluja! Jezus przyjdzie zbawić nas!

2. Potem ujrzy wszelkie oko
Majestatu Jego blask;
Wróg strwożony tym głęboko
Będzie drżał przed Panem łask.
Wszyscy ludzie ujrzą Zbawcę w Jego czci!
Wszyscy ludzie ujrzą Zbawcę w Jego czci!

3. Niebo, ziemia wnet przeminą
W ostateczne sądu dnie,
Przeciwnicy Pańscy zginą,
Kiedy ujrzą grzechy swe.
Bóg grzeszników wnet osądzi w niebie Swym.
Bóg grzeszników wnet osądzi w niebie Swym.

4. Króluj, Jezu, nam wspaniale,
Niech trwa wiecznie Twoja cześć!
Chcemy zawsze ku Twej chwale
Nasze hołdy Tobie nieść!
Przyjdź, o Jezu, weź i nas w Królestwo Swe!
Przyjdź, o Jezu, weź i nas w Królestwo Swe!

1. Znaki prorocze ostrzegły ten świat,
Ze już niewiele do końca jest lat.
Długo pielgrzymi trzymają swą straż,
Wykrzykują wciąż w nadziei: Przyjdź Zbawco nasz!

Refren:
Wieść już po ziemi i morzach brzmi:
Jezus wnet przyjdzie, On jest już u drzwi!
Raduj się, duszo, i lęk wszelki złóż;
Wołaj: Przyjdź i weź nas, Panie, przyjdź, Zbawco już!

2. Ze znaków tych pielgrzym cieszy się dziś,
Bo z każdym dniem bliżej do niebios drzwi.
„Czuwaj mój sługo”, przestroga wciąż brzmi,
Bo już świta ranek, to ostatnie są dni!

3. Każdy na nowo podnosi się znów,
Sięgnie do celu na zew Pańskich słów.
Kto Zbawcy poddał swe życie i dom,
Ten przez bramę z perły wejdzie w Ojcowski dom!

1. Powstańcie chrześcijanie,
Gdy zbliża się wasz Król!
Więc wyjdźcie na spotkanie,
On wasz uleczy ból.
„Hosanna!” Mu śpiewajcie
Wesoło z wszystkich stron
I Pana powitajcie,
Wszak waszym Zbawcą On.

2. Powstańcie zasmuceni,
Bo Król przed drzwiami jest
Niedolę waszą zmieni
I ból usunie z serc.
On smutek wasz ukoi,
On otrze wszelkie łzy
I rany wszelkie zgoi,
I zdejmie ciężar zły.

3. Powstańcie, wy, ubodzy,
Wszak Król ten o was dba,
Wy sercu Jego drodzy,
On wam Królestwo da!
Nasz Pan nadzieją błogą
Obdarzyć wszystkich chce;
On pewną wiedzie drogą,
Wskazując ślady Swe.

4. O, możny nasz Hetmanie,
Wnet zjaw się z niebios bram,
Skróć grzechu panowanie
I przybliż wieczność nam.
Niech wkrótce świat ten cały
Już Ciebie zacznie czcić!
O, przyjmij nas do chwały,
Nie zwlekaj, szybko przyjdź!

1. Jak sen mijają życia dnie,
Uchodzi szybko czas:
Już z rana cień swój wieczór śle
I grób wnet woła nas.

Refren:
Szybko mija życia czas,
Do wieczności zbliża nas.
Wzejdzie wnet ostatni dzień
I nasz Zbawca zjawi się!

2. Przeminą szybko lata, dni,
I świata tego czar;
Więc nim się zamkną łaski drzwi,
Zbawienia przyjmij dar!

3. Kto Bogu tu poświęca się,
Unika drogi zła,
Ten mądrze spędza życie swe,
Nadzieję pewną ma.

4. Dopomóż mi, o Zbawco mój,
Tak przeżyć życie swe,
Byś Ty, gdy przyjdziesz po lud Swój,
Do raju wziął też mnie!

1. Być może nad ranem, gdy jutrznia zabłyśnie
I promień słoneczny przez mgły się przeciśnie,
Ukaże się Jezus jaśniejszy nad słońce,
By z ziemi wziąć Swój wierny lud.

Refren:
W ten pełen szczęścia dzień
Lud Boży zaśpiewa tę pieśń:
Jezus idzie! Alleluja! Alleluja! Amen.
Alleluja! Amen.

2. Być może z wieczora lub też o północy,
W wielkości Swej chwały, potęgi i mocy,
Zbawiciel nasz przyjdzie w promiennej światłości,
By zabrać stąd Swój wierny lud.

3. O jakąż radością by serca nam drżały,
Gdybyśmy za życia witali Go w chwale
Ni ból, ani łzy nie dosięgną nas więcej,
Gdy weźmie Pan z ziemi Swój lud.

4. Ach, cóż to za szczęście wejść tam bez cierpienia,
Podziwiać wspaniałość anielskiego pienia!
I śpiewać hymn chwały, wdzięczności serdecznej,
Że wziął Pan do Siebie Swój lud!

1. Kiedyż, kiedyż ujrzę Pana i rządzić będę z Nim?
Kiedyż będę gościem na weselu Pana?
I kiedyż z wiecznych źródeł tę miłość będę pił?
Kiedy będę gościem na weselu Pana?

Refren:
O, chwała Mu Uniosę się do nieba wzwyż,
Gdy usłyszę trąby dźwięk w piękny ranek.

2. Przywdziej z wiarą zbroję miłości i nadziei hełm,
A usłyszysz trąby dźwięki w piękny ranek.
A gdy się walka skończy, On weźmie w górę cię
I usłyszysz trąby dźwięki w piękny ranek.

3. Nasze oczy ujrzą nagle cudowną Zbawcy twarz,
Kiedy zabrzmią trąby dźwięki w piękny ranek.
Nasze nogi już nie zbłądzą, przez wieczność będą szły,
Kiedy zabrzmią trąby dźwięki w piękny ranek.

4. Nasze uszy się zachwycą, anielski zabrzmi chór,
Gdy usłyszą trąby dźwięki w piękny ranek.
Nasze usta zaczną wielbić, bo Jezus Królem jest,
Kiedy zabrzmią trąby dźwięki w piękny ranek.

1. Przyjdźże do nas w blasku chwały,
Wspaniałości wiecznej Swej!
Gdyż przed Tobą zbór Twój cały
Pragnie stanąć w chwale Twej.
Choć przed tronem Przedwiecznego
Skarży szatan w dzień i w noc,
Lecz przez krew naszego Zbawcy
Zwyciężymy jego moc!

2. W łasce Pana, Króla swego,
Pielgrzymuje święty lud,
Który w świetle chodzi Jego,
Odrodzenia z Ducha cud.
Stanie w wiecznej wspaniałości
Wnet przed tronem Jego tam:
Pan zwyciężył moc ciemności,
Nikt już nie zaszkodzi Mu!

3. Jak radośnie tam zaśpiewa,
W górnych stronach Boży lud.
Pieśń radości w krąg rozbrzmiewa:
„Pan zwyciężył, z Judy lew!
Nasz Baranek już zwyciężył,
Przyozdabia wiernych Swych,
Z nimi wiecznie się połączył,
Chwałą Swą przyoblekł ich!”

1. Wkrótce nasz Pan przyjdzie z góry
Zabrać stąd dzieci Swe
W Swoje niebiańskie lazury;
Smutek tam skończy się.
Jaśniej niż gwiazdy promienne
Wtedy będziemy lśnić;
Szczęście tam trwałe, niezmienne;
O, rozkosz z Panem być!

Refren:
Chwała, chwała i cześć! Śpiewać będziemy tam.
Chwała, chwała i cześć! Wielki jest niebios Pan!
Chwała, chwała i cześć! Panie, czekamy, przyjdź!
Weź nas w górę do Siebie, pozwól do chwały wejść!

2. W naszej ojczyźnie niebiańskiej
Śmierci nie będzie już,
Grzechu ni mocy szatańskiej,
Strachu ni groźnych burz.
Nocy tam więcej nie będzie,
Gorzkiej rozłąki łez;
Radość panuje tam wszędzie,
Przyjdzie cierpieniom kres.

3. W chwale i blasku nieziemskim
Zbawcę ujrzymy tam,
Wtedy wraz z chórem anielskim
śpiewać będziemy psalm.
O Jego wielkiej miłości,
Która wyrwała nas
Z grzechu i więzów ciemności,
Wzniosła do niebios kras.

1. W modlitwach trwamy w dzień,
W pokorze trwamy w noc:
Przychodzi do nas wielki Król,
Przychodzi do nas Bóg!

2. Czekamy w biały dzień,
Czekamy w ciemną noc:
Przychodzi do nas Boży Syn,
Przychodzi do nas Pan!

3. Czuwamy cały dzień,
Czuwamy całą noc:
Przychodzi do nas święty Bóg,
Przychodzi chwały Król!

4. Wytrwamy i za dnia,
Wytrwamy także w noc:
Przychodzi do nas ziemi Pan,
Przychodzi niebios Król!

1. Miej odwagę, stadko małe,
Powstań z grzechem toczyć bój;
Poświęć Zbawcy życie całe,
W niezachwianej wierze stój!
Wy, wierzący, wyjdźcie śmiało
Cieszyć zasmuconą brać,
Bo się Ojcu spodobało
Wam Królestwo wieczne dać.

Refren:
Ojcu się upodobało,
Ojcu się upodobało,
Ojcu się upodobało
Wam Królestwo wieczne dać!

2. Na tej ziemi nie szukajcie
Skarbów ni rozkoszy czczych;
Zbawcy życie swe oddajcie,
Czcijcie Jego w sercach swych.
Choć musicie tu bojować,
Znosić trudy, ból i krzyż,
Raj Pan poszedł przygotować,
By nas wziąć do nieba wzwyż.

3. Bądźmy wierni i czuwajmy,
Już wieczności widać brzask;
Na zbawienia dzień czekajmy,
Już lśni przyjścia Jego blask.
Wkrótce nasz Zbawiciel przyjdzie
Z aniołami w pełni chwał,
Z Nim do nieba tylko wejdzie,
Kto Go kochał i w Nim trwał!

1. Jak wspaniały dzień to będzie,
Gdy Zbawiciel przyjdzie znów;
Gdy się skończą ciężkie chwile,
Cierpień, łez nie będzie już.

Refren:
Oczekując tu cierpliwie
Patrzmy w niebo w nocy, w dzień,
Bo wnet przyjdzie nasz Zbawiciel,
Jezus Chrystus, cieszmy się!
Bo wnet przyjdzie nasz Zbawiciel,
Jezus Chrystus, cieszmy się!

2. On w dom Ojca nas zabierze,
Jeruzalem pełne kras.
Na stolicy chwały siądzie
I do Siebie przyjmie nas.

3. Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Za ten dar obietnic Twych.
Przyjdź i zabierz nas do Siebie,
Do pałaców wprowadź Swych.

1. Pan przyjdzie wnet! Swój wierny zbawi lud
I wiernym życie wieczne da.
Pan przyjdzie wnet! Swej łaski ziści cud;
Nas krzepi wciąż nadzieja ta!

Refren:
Wkrótce przyjdzie już ten czas,
Że się spełni zbawczy plan!
Boży lud zawoła wraz:
„Królem wiecznym jest nasz Pan!”
Nadzieja ta pokrzepia, wzmacnia nas:
Wnet przyjdzie Jezus jeszcze raz!

2. Pan przyjdzie wnet po Swój gotowy lud;
Do domu Ojca weźmie nas!
Pan przyjdzie wnet! Da pić nam z żywych wód,
Łzy otrze nam na wieczny czas!

1. My Go ujrzymy, jak przychodzi w chwale!
Tak, wkrótce przyjdzie nasz Zbawca i Król!
Wraz z aniołami zaśpiewamy razem
Hymn uwielbienia: „Hosanna, Panu cześć!”

2. My Go ujrzymy w ów świetlany ranek!
Tak, Go ujrzymy, gdy zjawi się tu!
Jako zwycięzcy Jemu pieśń wzniesiemy,
Pieśń uwielbienia: „Hosanna, Panu cześć”

3. Pana ujrzymy! Przyjdzie w wielkiej chwale!
My Go ujrzymy, gdy weźmie nas stąd!
Wraz z aniołami zaśpiewamy razem
Hymn uwielbienia: „Hosanna, Panu cześć!
Hosanna, Panu cześć!”

1. Burze straszne w krąg szaleją,
Wre żywiołów moc!
Wicher pędzi łódkę moją
W zgubną, ciemną noc.

Refren:
Patrz, nadchodzi Zbawca;
Słuchaj, mówi Pan:
„Będę z wami aż do rana,
Do portu was wprowadzę sam!
Tak, będę z wami aż do rana,
Do portu was wprowadzę sam!”

2. Już żeglarze bez nadziei
U rozpaczy dna.
Wtem głos Zbawcy los ich zmienia:
„Ufaj, garstko ma!”

3. Na wzburzonym morzu życia,
Blisko śmierci już,
W ręce swego Zbawiciela
Życie swoje złóż.

1. O, Synu Boży, przyjdź już wnet,
Wciąż wyglądamy Ciebie,
Byś nas uwolnił z ziemskich bied
I zabrał już do Siebie.
Kto wierzy Tobie, śpieszy się,
Z Twojego przyjścia cieszy się,
By wyjść Ci na spotkanie,
Radosne powitanie!

2. Cierpliwie wciąż czekamy Cię
Wśród trosk i utrapienia,
Wierząc, że miną smutku dni
I przyjdzie czas zbawienia.
Wszak z Tobą lekki jest nasz krzyż,
Gdy serce dąży ciągle wzwyż!
Nam dobrze w każdym stanie,
Bo Tyś jest z nami, Panie!

3. Że przyjdziesz, wiemy, Panie nasz,
Dni szybko nam przeminą.
Jak dzieci się cieszymy wraz,
Nadziei pieśni płyną.
Radości wiele będzie tam,
Gdy się okażesz w chwale nam!
O przyjmij dzięki, Ojcze,
Za Twojej łaski słońce.

1. Ocknijcie się, uśpieni,
Zapalcie lampy swe!
Już zachód się rumieni,
Noc ciemna zbliża się.
Przybywa Pan nasz w chwale
Z anioły w pełni kras,
Czuwajmy więc wytrwale,
By godnych zastał nas.

Refren:
Zbawco, Słońce me,
Niech lśnią mi blaski Twe!
Tak długo już czekamy
Na Ciebie, Wodzu nasz!
Wciąż tęsknie wyglądamy
Za niebem, co nam dasz.
Wzejdź, Słońce życia, w blasku zórz,
Weź nas do Siebie już!

2. Zapalcie lampy swoje,
Oleju wlejcie w nie,
I w prawdy zacne stroje
Przybierzcie serca swe!
Z Syjonu straż ogłasza,
Że Oblubieniec tuż,
Więc niech Go dusza wasza
Z radością wita już!

3. I wy, zbawieni, wznieście
Radosnej pieśni chór
I triumfalnie głoście:
„Pan idzie po Swój Zbór!”
Otwarte są już bramy,
Pan Swój zaprasza lud;
Witajmy Go, witajmy,
W weselny wiedźmy gród!

4. O Jezu, Zorzo duszy,
Przyjdź do nas z nieba, przyjdź!
Duch Twój więzy skruszy,
Daj w łasce Twej nam żyć;
Spraw kres duchowej męce,
Dokonaj zmiany w nas.
Wznosimy kornie ręce:
“O, zbliż zbawienia czas!”

1. Pan przychodzi! Wnet ustaną
Narzekania, troski, żal.
Niech poselstwo to otuchę
I nadzieję niesie w dal.

Refren:
Pan przychodzi! Pan przychodzi!
Pokój wieczny niesie nam!
Pokój wieczny niesie nam!

2. Świat wie tylko, żeś Ty, Panie,
Umarł cierpiąc hańbę, ból.
Wkrótce jednak się objawisz
W majestacie jako Król.

3. Mając w sercu tę nadzieję,
Swoją harfę chwytaj w dłoń
I potężnym chórem wznieśmy
W całym świecie łaski ton.

1. Pełen szczęścia dzień to będzie, gdy nasz Jezus zjawi się,
Gdy wierzących wzbudzi z grobów Jego głos!
Wszystkich zbierze, co tu żyli w prawej wierze tylko z Nim
I da w niebie wieczną radość, szczęsny los!

Refren:
Gdy Pan wiernych Swoich zwoła,
Gdy Pan wiernych Swoich zwoła,
Gdy Pan wiernych Swoich zwoła,
Tam i ja na wieki w niebie będę z Nim!

2. Każdy człowiek zda rachunek z życia swego w sądu dzień,
Tam zapłatę odda wszystkim niebios Pan.
Jedni w ciemność, drudzy w światłość, do żywota wnijdą bram,
Tam, gdzie Jezus, na ojczysty wejdą łan!

3. Drogi Jezu, przyjdź już rychło i zbaw tęskną duszę mą,
I daj ufać mi jak dziecię słowom Twym.
Żeś mnie wyrwał z tego świata i za własność przyjął Swą,
Że mnie wiedziesz tam, gdzie jesteś, wierzyć śmiem!

1. Dniu radości, dniu nadziei,
Zmartwychpowstania wiernych dusz!
Powołani z prochu ziemi,
Już pospieszają święci wraz!

Refren:
Pan przychodzi, życie rodzi!
Król przywodzi życia dar!

2. Dniu nagrody, daj zwycięstwo
śpiącym rycerzom wiary swej;
Bohaterom za ich męstwo
Wieniec laurowy włóż na skroń!

3. „Gdzież jest, śmierci, żądło twoje,
Gdzież jest, o, śmierci, bodziec twój”,
Skoro ziemia już nie może
Świętych zniewalać w pętach snu?

1. Gdy głos trąby się odezwie i Pan Swój zgromadzi lud,
Przywitamy się z bliskimi w niebie tam.
Do wieczerzy Swej weselnej wszystkich nas zaprosi Pan,
By z Nim radość dzielić i mieć w szczęściu dział.

Refren:
Co za błogie przywitanie,
Gdy ogłosi nam zbawienie trąby głos.
Co za błogie przywitanie,
Tam z Jezusem podzielimy szczęścia los!

2. Gdy Bóg Ojciec zdecyduje, że czas łaski skończył się,
I zastępy wybawionych w pełni kras
Drogi Zbawca prosto z ziemi zaprowadzi w Ojca dom:
Jakaż radość niewymowna spotka nas!

3. Gdy objawi skryte rzeczy na Swym sądzie Chrystus Pan,
I w obłokach z aniołami przyjdzie wraz,
Wtedy powie do Swych wiernych: Przyjdźże do Mnie, ludu Mój!
Tam nas Jezus na Swych błoniach będzie pasł.

4. Tam na złotych harfach zagra wybawiony Pański lud,
Odda Zbawcy uwielbienie, chwałę, cześć.
Pieśń zwycięstwa i triumfu z ust zbawionych wzniesie się,
Za zbawienie będą hołdy wieczne nieść!

1. Tu, na ziemi mam dziś mieszkanie,
Które cieszy i raduje mnie,
Bo mój Jezus jest tu ze mną stale,
On też sprawia, że żyć mi się chce.
Lecz ziemski mój dom, to za mało,
Tu zmagam się z grzechem i złem,
Marzę o tym, by w lepszym żyć domu,
Za nim tęsknię i w nim już być chcę.

2. Dzisiaj śmierci się już nie boję,
Bo gdy przyjdzie, to tylko jest snem;
Grób niech zamknie nade mną podwoje,
Jezus ma klucz do niego, to wiem.
Ja wiem, że mój Pan wkrótce przyjdzie,
Więc niczym mi śmierć ani grób!
Jakiż będzie ten dzień zmartwychwstania!
Marzę, by u Jezusa być stóp.

3. A gdy Pan, mój Zbawiciel, przyjdzie,
Wtedy da mi wspaniały swój dom.
Dziś już widzę to piękno i chwałę,
Wiem, że w tym domu będzie też On.
Tam pokój i radość są wieczne,
Tam szczęście i rozkosz wciąż trwa!
Wiem, że wkrótce już się tam dostanę,
Sam Stworzyciel mi to wszystko da.

1. Zabrzmi głos anielskiej trąby i nasz Jezus zjawi się
W blasku chwały, na obłokach, po lud Swój.
On obudzi wszystkich wiernych, co śpią w prochu ziemi tej,
Tam i moje imię wyzna Zbawca mój.

Refren:
Zabrzmi głos anielskiej trąby!
Pan powróci po Swych wiernych!
Życiem wiecznym ich obdarzy;
Tam i moje imię wyzna Zbawca mój.

2. Po skończonej ciężkiej walce z grzechem na tej ziemi złej;
W niebie tryśnie dla zbawionych szczęścia zdrój;
Tam wyczyta ich imiona Swym aniołom Jezus sam,
Tam i moje imię wyzna Zbawca mój.

3. Grzeszni jeszcze w mocy śmierci pozostaną tysiąc lat,
Aż zbawieni ich osądzą w czasie tym.
Później przyjdzie Jezus zbudzić i ukarać ich za grzech,
Sprawiedliwą odda karę ludziom złym.

1. Czeka nas wiecznej radości kraj,
Okiem wiary widzimy go już.
Jezus wnet nam otworzy ten raj,
Odpoczynek dla stęsknionych dusz.

Refren:
Wkrótce już, wkrótce już.
Odkupiony tam wejdzie wnet lud;
Wkrótce już, wkrótce już
I zbawienia zachwyci nas cud!

2. Tam zbawieni pieśń chwały i czci
Jezusowi zaśpiewają wraz,
Za zbawienie w Barankowej krwi,
Za ratunek od grzechów i skaz.

3. Niebian chóru rozbrzmiewa tam głos,
Stwórcę wciąż uwielbiają i czczą;
Rzesze niebian za błogi swój los
Dziękczynienia i hołdy Mu ślą.

4. W tej przepięknej krainie wśród zórz,
Gdy się skończy pielgrzymka i trud,
Odpoczniemy wśród niebieskich wzgórz
I u źródła przeczystych tam wód.

1. Czytywałem o mieście Salemie,
Które cudnie Wszechmocny wzniósł sam,
O tym blasku, co lśni z jego murów,
I pałaców, i ulic, i bram;
Woda życia przez miasto przepływa,
Wdzięczny owoc w zieleni drzew lśni.
Chociaż wiem, że tam radość prawdziwa,
Lecz tu pojąć nie dano jej mi.

Refren:
Tutaj poznać nie dano go mi,
Tego miasta, co w górze hen lśni;
Ani cząstki tych cudów tam w górze
Pojąć tu jeszcze nie dano mi.

2. Czytywałem o cudnej krainie,
Którą Zbawiciel wnet wiernym da,
Tam, gdzie Stwórcy anieli śpiewają
I wspaniała szczęśliwość tam trwa.
Grzechu ni śmierci tam już nie będzie
I nieznany tam smutek i łzy.
Chociaż radość króluje tam wszędzie,
Lecz tu pojąć nie dano jej mi.

3. Czytywałem o szatach zbawionych,
Co jaśnieją nam z tamtych już stron,
O tym wezwaniu: „Wy, Pańscy wierni,
Pójdźcie usiąść z Barankiem na tron!”
Już się wyłania słońce miłości
I brzask wieczności rozprasza mgły;
Czytywałem o cudach tych wiele,
Lecz tu pojąć nie dano ich mi.

4. Czytywałem o grzechu zgładzeniu,
O tym, jak Jezus kocha Swój lud,
I o radości, szczęściu, weselu,
i o drzewie u źródlanych wód.
Czytywałem o szczęściu zbawionych,
Bożym tronie, co wiecznie tam lśni.
Cudnych skarbów niebieskich i wiecznych
Poznać na ziemi nie dano mi.

1. Ujrzysz Pana, jak przychodzi!
Ujrzysz Pana, jak przychodzi!
Ujrzysz Pana, jak przychodzi
Za niewiele dni!

Refren:
Kiedy prosto z nieba tony,
Kiedy prosto z nieba tony
Pewnie zabrzmią głośno wokół nas!

2. Brzmienie trąby będzie słychać!
Brzmienie trąby będzie słychać!
Brzmienie trąby będzie słychać
W Wielki Pański Dzień!

3. Więc nie zwlekaj, bądź gotowy,
Przyjmij Boże przebaczenie,
Przyjmij Jego zaproszenie
Na ten Wielki Dzień!

1. Już nadchodzi ten dzień,
W którym Pan objawi się
I nie będzie już chmur,
Łzy przestaną w oczach lśnić,
Pokój zapanuje znów.
Hen, na złotym brzegu tam,
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Pan!

Refren:
Cóż to będzie za dzień,
W którym ujrzę Króla chwał,
Gdy popatrzę w cudną twarz Jezusa,
Który zbawił mnie.
Wtedy On mi poda dłoń,
By zabrać mnie na drugi brzeg!
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Bóg!

2. Zniknie wnet smutek mój,
Ciężar, który barki gniótł;
Zniknie ból, znikną łzy,
Rozstań już nadejdzie kres,
I na zawsze będę z Tym,
Który za mnie życie dał.
Jakiż dzień, wspaniały dzień da mi Bóg!

1. Zniknie ciemność, gdy Jezus zjawi się!
Zniknie ciemność, gdy Jezus zjawi się!
Zniknie ciemność, gdy Jezus zjawi się
I zabierze z Sobą nas!

Refren:
Pan zabierze z Sobą nas,
Pan zabierze z Sobą nas!
Zniknie ciemność, gdy Jezus zjawi się
I zabierze z Sobą nas!

2. Smutku już nie będzie, gdy przyjdzie Pan!
Smutku już nie będzie, gdy przyjdzie Pan!
Smutku już nie będzie, gdy przyjdzie Pan
I zabierze z Sobą nas!

3. Pieśń radości zabrzmi, gdy przyjdzie Pan!
Pieśń radości zabrzmi, gdy przyjdzie Pan,
Gdy się Jezus zjawi, jak Król i Pan
I zabierze z Sobą nas!

1. Zaśpiewajmy hymn, niech rozproszy trwogi cień;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!
Minie grzechu noc i nastanie błogi dzień;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!

Refren:
Wkrótce, wkrótce już, za chwileczkę już,
Przekroczymy niebios próg!
Minie trud i znój, minie z grzechem ciężki bój;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!

2. Dla zbawienia bliźnich pracujmy póki czas;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!
W ciężkich trudach dnia Zbawca chce posilić nas;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!

3. Pocieszajmy się, gdy znosimy chłód i żar;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!
Otrzymamy wnet z rąk Jezusa życia dar;
Przekroczymy wkrótce niebios próg!

1. Obietnicę nam nasz Jezus dał,
że się wnet objawi z nieba chwał;
Przyjdzie zbawić nas od mocy zła
I życie wieczne da.

Refren:
O, jak błogo będzie tam,
O, jak błogo będzie tam!
Przyjdź już wnet, o przyjdź, Jezusie nasz,
Daj ujrzeć nam Swą twarz.

2. Zmartwychwstaną sprawiedliwi wraz
W radosnego wniebowzięcia czas,
A szatana Bóg z powodu zdrad
na tysiąc zwiąże lat.

3. A gdy minie pełnych tysiąc lat,
Znów ożywi się ten grzeszny świat;
Zmartwychwstaną źli, By kielich mąk
z Jezusa przyjąć rąk.

4. Czeka nas już tam rozkoszny raj,
Pełen szczęścia i radości kraj,
Gdzie nieznany grzech ni śmierci cień,
Gdzie już trwa wieczny dzień.

1. Królu niebios, któż imienia Twego zgłębi treść?
Któż wspaniałe, cudne światy Tobie pomógł wznieść?
Światy wstały, światy runą na skinienie Twe;
Tylko w łasce Twej i mocy ostoimy się!

2. O nasz Panie ukochany, któż Cię pojmie, któż?
Zginął w głębiach wód potopu pierwszy świat ten już.
Drugi raz Ty ogniem spalisz stary świata grzech,
Zgładzi wszystkich nieposłusznych Twojej chwały blask.

3. Królu chwały, choć tak wielka Twojej ręki moc,
Jednak hańbę przecierpiałeś, wszedłeś w śmierci noc.
Świat zły w dziatkach Twoich, Chryste, przyjąć nie chce Cię;
Miejsce w świecie dla Twej prawdy nie znajduje się.

4. O nasz Królu, przyjmij od nas dziś wierności ślub;
Serca nasze przynosimy do Twych świętych stóp.
W Tobie żyć, umierać z Tobą: taki cel jest nasz;
Potem z Tobą władać w niebie, które wiernym dasz!

1. Ujrzę Króla chwał, który da mi dział
Wśród zbawionych w niebie Swym.
W lepszym kraju tam, już bez grzechu plam,
Będę z Królem, Zbawcą mym.

Refren:
W pełni blasku ujrzę Króla chwał
I z rąk Jego wezmę życia dział,
By z Nim zawsze być i dla Niego żyć,
I na wieki chwałę nieść!

2. W kraju błogich pień, gdzie trwa wieczny dzień
I nieznany smutek, ból,
Będę z Panem żył wśród zbawionych dusz;
Będę tam, gdzie jest mój Król.

3. Ujrzę chwały blask, ujrzę Króla łask
W powtórnego przyjścia czas;
Tam na Jego cześć będę hołdy nieść
Wiecznie z Jego ludem wraz!

1. W Syjonie Pan króluje,
O duszo, raduj się!
Z ufnością przyjdź przed Jego tron,
On życiem darzy cię.
Dziękczynny hymn Mu wznieśmy dziś,
Niech słyszy cały świat!
Niech każdy, kto żyw, chwali Go,
Bo On nasz Król i Brat!

2. Ten wszechświat przeogromny
i ziemi naszej krąg,
Te morza, góry, piękny świat:
To dzieło Jego rąk.
Niech imię Jego głośno brzmi
Na świecie wzdłuż i wszerz,
By wszelki twór i ludzki ród
Uwielbiał Stwórcę też!

3. W Syjonie Pan króluje,
Poświęćmy Mu nasz czas
I z serc ofiarę złóżmy Mu,
Bo Jezus zbawił nas.
Pod Jego sztandar stańmy wraz
I z grzechem toczmy bój
i Wierności trwałej złóżmy dar,
Bo On nasz Wódz i Król!

1. O, duszo, tyś taka strudzona
I płomień pochodni twej zgasł.
Patrz, Jezus wyciąga ramiona:
Niech Jego oświeci cię blask.

Refren:
Zwróć swój wzrok na Jezusa,
W cudowną tę twarz prosto spójrz;
Wtedy świata czar straci urok swój,
W blasku chwały jaśniejszej od zórz.

2. Przez śmierć Jego mamy zbawienie
I pokój, i radość już tu.
W Nim cisza i trosk zapomnienie,
Zaufaj i daj życie Mu.

3. Gdy będziesz mieć pewność zbawienia,
Pamiętaj przebłogą tę wieść,
I innym, co płaczą w cierpieniach,
Z radością codziennie chciej nieść.

1. Czy masz miejsce dla Jezusa?
Zbawcą Twoim On być chce;
Do drzwi serca Twego puka,
Otwórz więc Mu serce swe!

Refren:
Oddaj serce Jezusowi,
Oddaj wolę, duszę swą.
On odrodzi cię, odnowi
Przenajświętszą Swoją krwią!

2. Miejsce masz dla próżnych rzeczy,
Tylko dla Jezusa nie;
Pomyśl, jak cię ma w Swej pieczy,
Oddaj więc Mu serce swe!

3. Nie masz miejsca dla Jezusa,
Który dziś chce zbawić cię?
Nie odkładaj więc do jutra,
Jeszcze dziś Mu oddaj się!

4. Oddaj wszystko dla Jezusa,
Bo się kończą łaski dnie;
Bliskość sądu niech cię wzrusza,
Dziś Mu oddaj serce swe!

1. Znam strumień, co płynie wśród dolin i wzgórz
Spokojnie i w nocy, i w dzień.
Jak kryształ się błyszczy i skrzy w blasku zórz:
Czyś wody skosztował już zeń?

Refren:
Człowieku, przyjdź i pij z tych wód,
Zmyj w głębiach ich dziś serca brud!
O, przyjdź i pij śmiało, ile chcesz,
Zbawienie swe darmo dziś bierz!

2. Gdzie tylko przepłyną strumienie tych wód,
Tam budzi się wnet życia moc,
Objawia się radość i zbawczych łask cud,
A smutku oddala się noc.

3. Głęboki ten strumień przejrzystą ma toń,
A wód tych cudowny jest smak.
Pij, duszo spragniona, i czasu nie trwoń,
Niczego nie będzie ci brak.

4. „Kto pragnie, niech przyjdzie i pije z tych wód!”
Tak zbór i Duch Boży cię zwą.
O, pośpiesz się w zdroju tym grzechu zmyć brud,
A będą szczęśliwe twe dnie!

1. Czy pojmujesz człeku,
Ile straciłbyś ty,
Gdybyś stracić miał zbawienie swe?
Dzisiaj pomyśl nad tym,
Oblicz stratę lub zysk;
Lepiej Bogu oddaj dziś serce swe!

Refren:
Zrób rachunek więc swój,
Oblicz stratę lub zysk.
Choćbyś cały tu zdobył ten świat,
Duszę straciłbyś swą,
Drogę obrałbyś złą.
Więc obliczaj, gdzie jest twój wieczny zysk!

2. Dzisiaj zdecyduj się,
Co byś ty wybrać miał:
Życie wieczne lub marności blask,
Radość, pokój w niebie,
Albo w grzechu swój dział.
Dziś skorzystaj z Boskiego światła łask!

3. Jeszcze łaska wciąż trwa,
Tryska zbawienia zdrój,
Możesz czerpać z niego, ile chcesz.
Woda darmo płynie,
Leczy grzechu trąd twój,
Więc korzystaj i nie zwlekaj, lecz bierz!

1. O, gdybyś ty Jezusa znał
I gościł Jego w sercu swym,
Wnet ożyłby twój martwy duch,
Zbawienie pełne miałbyś w Nim.

2. O, gdybyś ty Jezusa miał
I kochał Go, jak On to chce,
On by ci szczęścia zesłał zdrój
I wnet odrodził serce twe.

3. On łaską Swą ogarnie cię,
niebieski pokój ześle ci,
W trudnościach życia pomoc da
I wieczne wnet przybliży dni.

4. Wybieraj więc najlepszą z dróg
I krocz nią stale w górny kraj,
Gdzie jest twój Bóg, gdzie radość trwa,
Gdzie cudny wiecznie kwitnie maj!

1. Głośmy radośnie wszyscy wraz:
Bóg kocha nas!
Nastał dla wszystkich łaski czas:
Bóg kocha nas!
Otrzyjmy smutku gorzkie łzy,
Słońce zbawienia wszystkim lśni,
Życia nowego idą dni:
Bóg kocha nas!

Refren: Bóg kocha nas!
Bóg kocha nas!
Głośmy radośnie wszyscy wraz:
Bóg kocha nas!

2. Śpieszmy do Pana z wszystkich stron:
Bóg kocha nas!
Dla nas opuścił niebios tron:
Bóg kocha nas!
Oto Zbawiciel idzie już
W wielkiej Swej chwale, w blasku zórz.
W Nim odkupienie naszych dusz:
Bóg kocha nas!

3. Oddajmy pokłon Bogu chwał:
Bóg kocha nas!
On nam zbawienie w Synu dał:
Bóg kocha nas!
On blaskiem słońca w mrokach dróg,
Nadzieją w chwilach ciężkich trwóg.
Wnet da przestąpić niebios próg:
Bóg kocha nas!

1. Do ciebie, człeku, zbliżam się
I cicho pukam w serce twe;
Ja wzywam ciebie, dziecię me,
Dziś otwórz, otwórz serce swe!

Refren: Dziś otwórz serca swego drzwi!
Zbawienie, pokój niosę ci.
O duszo droga, przyjmij wieść:
Czy mogę wejść, czy mogę wejść?

2. Choć świat nie przyjął mnie, ni czcił,
Ja zmarłem byś ty wiecznie żył;
Za ciebie krzyż musiałem nieść:
Czy mogę wejść, czy mogę wejść?

3. U progu stojąc pragnę wejść,
Swój pokój w serce twoje wnieść!
Odezwij się na słowa me:
Czy mogę wejść, czy mogę wejść?

1. Zgubionych owiec Pasterz nasz drogi
Szuka po górach, szuka wśród kniej;
I przywołuje: „Przyjdźcie tu do Mnie,
Miejsce jest dla was w owczarni Mej!”

Refren: Chodzi i szuka zbłąkanych owiec,
Które zgubiły swej ścieżki ślad.
I gdy je znajdzie, do trzody wiedzie,
Gdzie nie ma trwogi ni grzechu zdrad.

2. O droga duszo, tyś jest tą owcą,
I błądzisz często wśród życia dróg.
Przyjdź więc do Zbawcy, do Jego trzody,
Doznasz spokoju u Jego nóg.

3. Jezusie drogi, Tyś mym pasterzem,
Głosu Twojego słuchać więc chcę,
Mijać bezdroża, iść śladem Twoim:
Do trzody Swojej prowadź Ty mnie!

1. Przyjdź do Jezusa, przyjdź póki czas,
Usłysz głos Jego, nie bądź jak głaz!
Wróć z błędnej drogi i zwróć się Doń,
Ku Niemu serce skłoń!

Refren: Ach, jak dobrze razem z Panem być,
W Jego łasce i pokoju żyć!
Przyjdź więc do Niego, w Nim szczęście twe,
Przyjdź i daj serce swe!

2. Chodź, droga duszo, zwierz Mu swój stan,
Bo On twój Zbawca, Mistrz, Król i Pan!
On chce cię przyjąć, imię ci dać,
Bratem się twoim zwać.

3. Jezus cię szuka wśród życia dróg,
Przyjdź więc do Niego, On dobry Bóg!
On cię podniesie z rozpaczy dna
I odpoczynek da!

1. Wodzem naszym, bracia, Chrystus Pan jest sam;
Wahać się nie trzeba, On przewodzi nam.
Choć utrapień twardy krzyż musimy nieść,
Chciejmy wiernie za Nim iść.

Refren: „Ty pójdź za Mną!” To jest Jego głos!
„Ty pójdź za Mną! Zmienić chcę twój los.
Ty pójdź za Mną!”
Spieszmy naprzód iść,
Z naszym drogim Panem zawsze być.

2. Jakie ciężkie walki staczał Chrystus Pan,
Gdy znienawidzony i wyśmiany tak,
Ciężki krzyż na barkach Swoich musiał nieść,
A my mamy za Nim iść.

3. Pójdźmy więc za Wodzem, dokąd On nas zwie!
Włóżmy Nań swe troski, wszak On o nich wie!
A gdy w niebios bramy dane będzie wejść,
Też będziemy za Nim iść.

1. Czy zbawienny strumień ci znan,
Święty strumień Jezusa krwi?
Z Jezusowych spływa on ran!
Czy i w twoim sercu on lśni?

Refren: Chociaż w sercu mym grzechu noc,
Chociaż wina ciężka jak głaz,
W krwi Jezusa jest wielka moc:
Ona leczy mnie z grzechu skaz!

2. Jam tułaczem był w świecie tym
I w niewoli grzechu wciąż trwał.
Jezus zbawił mnie w krzyżu Swym;
Życie wieczne z łaski mi dał!

3. Jam do Ciebie przyszedł, Tyś mój,
Życiu memu Ty dajesz ton.
Jezu, mego życia Tyś zdrój,
Ciebie pragnę czcić aż po zgon!

4. Ze strumienia tych zbawczych wód
Czerpię siły ducha co dnia.
I podziwiam łaski tej cud;
Czy i twoje serce Go zna?

1. Już pora, bracie, się przebudzić,
Czas wreszcie stawić czoło złu;
W Jezusie życie swe odrodzić
I w odrodzeniu służyć Mu.

Refren: Dzień już zaświtał, zbudź się, zbudź
I pęta grzechu z siebie zrzuć!
Z rąk Pańskich przyjmij dar zbawienia
I za Jezusem kroczyć chciej;
Uwielbij Jego życie swoim
I w sercu swym Go zawsze miej!

2. Bóg jeszcze czeka dziś na ciebie
I z mocy grzechu wyrwać chce;
Więc ani chwili już nie zwlekaj,
Gdy On cię do zbawienia zwie!

3. O, zbudź się, póki nie za późno,
Dopóki łaska jeszcze trwa!
I przyjdź w swej skrusze do Jezusa,
A On ci życie wieczne da!

4. Więc przyjmij dzisiaj dar zbawienia
I mów, że dobry jest nasz Bóg!
Tę prawdę poświadcz życiem swoim:
Że zmazał grzechu twego dług!

1. Grzeszniku, podążaj do krzyża,
Zbawiciel zaprasza cię sam.
Łaskawie do ciebie się zbliża,
Dla wszystkich zbawienie jest tam.

Refren: Do Zbawcy więc wszyscy się śpieszmy,
Pod krzyż Jego śpieszmy się wraz.
Zbawienie i pokój dziś bierzmy,
Pan wzywa, więc chodźmy, już czas!

2. Więc szukaj pokoju, zbawienia,
Pan Jezus chce wszystko ci dać:
Ukoi twe bóle, zmartwienia,
On głębię niedoli twej zna.

3. Idź, szukaj swych win odpuszczenia,
Omycia swych grzechów przez krew
Przelaną dla twego zbawienia,
W niej życia wiecznego jest siew.

4. O, pomóż nam żyć w Twej miłości,
A zamki ciemności w nas zburz,
Abyśmy za cenę mmarności
Nie chcieli zaprzedać swych dusz.

1. Chciałbyś swych grzechów przekleństwa się zbyć?
Jest moc w świętej krwi! Moc w świętej krwi!
Więc zmyj nią swe grzechy, byś z Panem mógł żyć;
Oczyszczenie jest w świętej krwi!

Refren: U Jezusa znajdziesz wszelką moc,
W Jego krwi, świętej krwi!
Od Jezusa przyjmij Jego moc,
Weź od Zbawcy dziś moc Jego krwi!

2. Chciałbyś złych żądz swego ciała się zbyć?
Jest moc w świętej krwi! Moc w świętej krwi!
Tam z Golgoty krew może plamy twe zmyć;
Odkupienie masz w świętej krwi!

3. Chciałbyś być czystym i bielszym nad śnieg?
Jest moc w świętej krwi! Moc w świętej krwi!
To dla serc zbolałych najlepszy jest lek;
Uzdrowienie jest w świętej krwi!

1. Jezus serdecznie dziś jeszcze cię wzywa,
Prosi On ciebie i mnie;
Czeka, kto chętnie Mu serce odda swe,
Ciebie i mnie On dziś zwie.

Refren: O, wróć, o, wróć!
Brzemię swych grzechów już zrzuć!
Jezus serdecznie dziś jeszcze cię wzywa:
Do domu Ojca dziś wróć!

2. Czy słyszysz Zbawcę, jak mile nas wzywa?
Wzywa On ciebie i mnie!
Czemu więc zwlekasz, do Niego nie chcesz przyjść,
Gdy On ci pokój dać chce?

3. Czas szybko mija i łaska się kończy,
Kończy się tobie i mnie.
Przyjdź i nie zwlekaj, do Zbawcy idź dzisiaj:
Otwórz Mu dziś serce swe.

4. Bóg nasze grzechy przebaczyć chce dzisiaj,
Przebaczyć tobie i mnie;
Życie On wieczne nam dziś ofiaruje,
Łaskę zbawienia On śle!

1. Ostatni zew jeszcze rozlega się wciąż:
Grzeszniku, nie zwlekaj, do Zbawcy wnet dąż;
O, śpiesz się, dopóki ten łaski czas trwa,
O, śpiesz się, a Jezus zbawienie ci da.

Refren: O, śpiesz się, być może ostatni to zew;
Przyjm Zbawcę, za ciebie On przelał Swą krew.

2. Przyszedłeś w dom Boży, nie ślepy to los:
To Ducha Świętego tu przywiódł cię głos;
Czy słyszysz, jak słodko, serdecznie cię zwie,
Przez pieśni, modlitwy On wzruszyć cię chce.

3. Jak długo pozwolisz na dworze Mu stać?
O, zechciej nareszcie swe serce Mu dać;
Na zew ten ostatni odpowiedź daj dziś,
Gdy Jezus wciąż puka do serca twych drzwi.

1. Za ciebiem stoczył bój,
Nie szczędząc własnej krwi;
Ja dałem okup Swój,
A ty, co dajesz Mi?
Za ciebie Jam zraniony był,
By zbawić wiecznie cię;
Wezwałem cię, byś dla mnie żył,
A ty, czy kochasz Mnie?

2. Jam z górnych zstąpił stron,
Swej chwały wyrzekł się,
Opuścił Ojca dom,
By z grzechu wyrwać cię.
Dla ciebiem żył na ziemi tej,
Oddałem wszystko ci;
Wyrwałem ciebie z mocy złej,
Czym to nagrodzisz Mi?

3. Roniłem gorzkie łzy Nad twoją dolą złą,
Trawiłem w boju dni, by dać ci pomoc Swą.
Dla ciebiem chętnie wszystko zniósł,
Co znosisz dla Mnie ty?
Ja wiodę cię do nieba wzgórz,
A ty, jak służysz Mi?

1. O Słowo najpiękniejsze,
Ty łaskę grzesznym ślesz
I szczęściem przeogromnym
obdarzyć wszystkich chcesz.
Wśród zgiełku świata tego,
Wśród błędnych grzechu dróg,
Głos słyszę Zbawcy mego,
Do Jego śpieszę nóg.

Refren:
(:„Przyjdź już do Mnie”, Pan woła!
„Przyjdź wnet do Mnie”, Pan woła!
„Z serca grzech twój zdejmę, więc
Przyjdź już do Mnie, przyjdź!”:)

2. Pokusy świata tego,
Gdym mniej me serce strzegł,
Zwabiły mnie do złego,
żem z Pańskiej drogi zszedł.
Pan wtedy w smutku wołał:
Przyjdź do Mnie dziecię Me!
On winy me darował,
Gdym płacząc, wrócił się.

3. Nie pozwól mi już błądzić,
Mój Jezu, trzymaj mnie.
Racz Ty mną tylko rządzić,
ja Ciebie słuchać chcę.
Gdy Ty mnie wiedziesz, Panie,
Jak dobrze z Tobą żyć!
Daj wiecznie w zgodnym stanie
Już z Tobą tylko być!

1. Prócz liści nic!
To żaden plon!
Patrz, Zbawca roni łzy!
Tak cię gorąco kocha On,
Dla ciebie zniósł męczeński zgon.
Cóż Mu przynosisz ty?

Refren:
Prócz liści nic! Prócz liści nic!

2. Prócz liści nic!
A owoc gdzie,
Co z siewu życia wzrósł?
Cierpliwość Pańska kończy się
I wkrótce Bóg osądzi cię.
O, biada nie mieć dziś.

3. Prócz liści nic!
To wstyd i strach!
Tak szybko życie mknie!
Zburzyłeś szczęścia swego gmach,
Dziś resztę życia pędzisz w łzach.
„Gdzie zysk twój?”, pytam się.

4. Prócz liści nic!
Ach, jakże zdasz
Rachunek człeku zły?
Usłyszeć straszny wyrok chcesz,
Nie spojrzeć nigdy w Boską twarz?
Ach, źle,byś nie miał ty.

1. Błogo w tym życiu przemija dzień,
Gdy Słowo Boże rozprasza w krąg cień.
Błogo, gdy w Panu spoczywa duch,
Gdy już nie błądzi wśród zgubnych dróg.

Refren:
Przyjdź, droga duszo, tu łaski jest zdrój,
Przyjdź, dawno już czeka cię Zbawca twój!
Pij wodę życia, za darmo bierz.
Pan chce cię zbawić, więc przyjdź i wierz!

2. Gdy w biegu życia nie starcza sił,
Gdy się rozwiewa twe szczęście jak pył;
Jedno jest serce, co wiernie trwa,
Co cię wybawi i pokój da!

1. Spojrzyj na Jezusa, duszo, pośpiesz Doń!
Do Jezusa serca serce swoje skłoń!
On twe grzechy dźwigał, nosił winy twe.
Spojrzyj na Jezusa: On cię zbawić chce!

2. Spojrzyj na Jezusa, kiedy toczysz bój;
Z Nim zwyciężysz w walce, tylko przy Nim stój!
Chociaż wróg potężny, wątła siła twa,
Spojrzyj na Jezusa! On zwycięstwo da!

3. Spojrzyj na Jezusa, gdy ci sprzyja los.
Spojrzyj i w nieszczęściu, gdy cię dotknie cios.
Żyj tylko dla Niego, żyj tak, jak On chce.
Spojrzyj na Jezusa! On ochroni Cię!

4. Spojrzyj na Jezusa, gdy cię gniecie krzyż,
On twój ciężar zdejmie, tylko Doń się zbliż!
Brzemię swego grzechu u stóp Jego złóż!
Spojrzyj na Jezusa! Wiernie Jemu służ!

1. Pan Jezus do serca twojego chce wejść:
Czemu w uporze swym trwasz?
On czeka na progu, nie pozwól Mu przejść,
Jaką odpowiedź Mu dasz?

Refren:
Tyle już razy na dworze Pan stał!
I teraz znów czeka u drzwi,
Byś sam z własnej woli zaprosić Go chciał:
On wieczne szczęście ci da!

2. Wiesz dobrze, że szczęścia nie może świat dać
Szczęście u Zbawcy jest nóg.
On pokój i radość do serca chce wlać,
Pozwól przekroczyć Mu próg!

1. Jezus, Lekarz nad lekarzy, wszystkich leczył, co Doń szli;
Wszystkim zdrowie dawał w darze, idź z ufnością Doń i ty!
Kogo dłoń dotknęła Jego, na kim spoczął Jego wzrok,
Uzdrowiony wnet przez Niego ku domowi zwracał krok.

2. Brak spokoju ci i siły, wiary i nadziei brak?
Wszak to grzechy osłabiły duszę twą i ciało tak.
Wiedz, że każdy grzech uśmierca, ale żyje Chrystus Pan!
Przyjmij Go do swego serca, czerpiąc życie z Jego ran!

3. Choć głębokie są twe rany, które grzech zadaje ci,
Masz w Chrystusie lek podany, uwierz, będziesz zdrów i ty!
Jego pieczy powierz śmiało, wszystko, z czym problemy masz:
Duszę swą i swoje ciało pod Chrystusa oddaj straż.

4. A nie tylko Wielki Lekarz koi bóle, troski twe;
Każdą ranę On zagoi, w duszę nową siłę tchnie.
Całe życie twe odnowi, tylko w Nim swą ufność złóż;
Kogo bowiem On uzdrowi, ten na wieki zdrowy już!

1. O grzeszniku, patrz jak marne,
Jak nieszczęsne życie twe!
Dzisiaj powróć do Jezusa.
Jemu szczerze oddaj się!

Refren:
On cię zbawi, On omyje Ciebie z grzechów, wszelkich win.
Mocą łaski Swej okryje Ten łaskawy Boży Syn.

2. O grzeszniku, patrz, jak pyszne,
Jak złośliwe serce twe!
Wyznaj grzechy Jezusowi,
Przed Nim szczerze ukorz się!

3. O grzeszniku, słysz, jak głośno
Zbawca twój wciąż woła cię!
Chciej Go przyjąć i zapisać
Jego imię w sercu swym!

4. O grzeszniku, tam na krzyżu
Jezus zmarł za grzechy twe,
By cię zbawić, uszczęśliwić,
Przyjmij dziś Go w serce swe!

1. Idź, łzy otrzyj krwawe
I stłum skargi swe;
Zbawca twój łaskawie
Chce pocieszyć cię!
Gdy owładnie sercem
Smutek, zwątpień mrok,
Gdy duch twój upadnie,
Ślij ku Niemu wzrok!

2. Bóg zna twoje troski,
Serca twego ból.
Wnet Zbawiciel Boski
Zdejmie ciężar twój.
Pewnie, jak na niebie
Lśni słoneczny blask,
Tak i ty w potrzebie
Doznasz Jego łask!

3. Więc łzami zalaną
Już rozjaśnij twarz
I zwróć ją ku Panu,
Bo w Nim Zbawcę masz.
Myśli i dążenia
z Nim na zawsze zwiąż,
Szukaj w Nim wytchnienia,
Do stóp Jego dąż!

4. Jeśli twoi bliscy
W troskach tak jak ty,
To nie zwlekaj dłużej,
Otrzyj im ich łzy.
Módl się razem z nimi,
Wiedź do Zbawcy nóg,
By ich uszczęśliwił
Dobrotliwy Bóg!

1. O, ugnij mnie jak zboża łan
Poranku wiewem, Panie, gniesz!
Tak mnie Swym tchnieniem Ducha łask
W pokorze świętej ugnij też!

2. A jeśli krnąbrne serce me
Nie ugnie się przed mocą Twą,
Racz, Duchu Święty, w ogniu przyjść
I spalić w nim już wszelkie zło!

3. Jak latorośli winny krzew
Ulega dłoni, co ją gnie,
Tak ja radośnie wolę mą
Twej świętej woli oddać chcę.

4. O, ugnij mnie i ze mnie zrób
Naczynie pożyteczne Ci,
Bym tylko Tobie, Panie mój,
Z radością służył ku Twej czci!

1. Przychodzę, jakim jestem dziś,
I szukam łaski w Twojej krwi;
Wiem, że grzesznika zbawiasz Ty,
Baranku Boży, pomóż mi!

2. Jak głaz jest twarde serce me
I grzech w nim nadal jeszcze tkwi;
O zmyj go Swoją świętą krwią,
Baranku Boży, pomóż mi!

3. Jam słaby i ułomny tak
I w grzechu trawię życia dni;
O udziel mocy duszy mej,
Baranku Boży, pomóż mi!

4. Ja wierzę, że Ty przyjmiesz mnie,
Więc garnę się do Twojej krwi;
O, oczyść z grzechu serce me,
Baranku Boży, pomóż mi!

5. Chcę wszystko oddać, Zbawco, Ci:
Mą duszę, serce, życie me;
Więc odnów mnie, zmień życia bieg
I daj mi wstąpić w ślady Twe!

1. O, pokutujmy, bo czas krótki mamy,
Jezus wnet przyjdzie, a my w grzechach trwamy.
Niech żaden grzesznik Bogu nie urąga,
Gdy się ociąga.

2. Bóg od początku taki zwyczaj miewał,
Że z karą zwlekał, do pokuty wzywał:
Już przez Noego wzywał świat zepsuty
też do pokuty.

3. Bóg do pokuty wzywa nas z miłości,
Chce nam odpuścić wszystkie nieprawości.
Chce, byśmy w skrusze Doń się nawrócili,
Pobożnie żyli.

4. Nie gardźmy łaską, lecz gardźmy grzechami,
Których przekleństwa doznaliśmy sami;
Bóg nam pomoże, tylko chciejmy szczerze
W prawej stać wierze.

1. Raz syn marnotrawny opuścił swój dom,
By oddać się żądzom, młodzieńczym swym snom;
Pogardził swym ojcem i tym, co sam miał,
I żył z grzesznikami, i czynił, co chciał.
I żył z grzesznikami, i czynił, co chciał.

2. Tak z miejsca na miejsce udawał się on,
Pożądał rozkoszy, nie wiedząc sam skąd;
Aż w końcu przetrwonił gdzieś tam mienie swe.
Któż teraz nad biednym zlitować się chce?
Któż teraz nad biednym zlitować się chce?

3. Wtem przyszła zbawienna i szczęsna mu myśl:
„Do domu, do ojca, ach, gdybym mógł iść!
Do ojca tęsknotę w swym sercu dziś mam.
Ja wyznam, żem zgrzeszył, żem winien ja sam!
Ja wyznam, żem zgrzeszył, żem winien ja sam!”

4. Skruszony przekracza ojczysty swój próg,
Upada przed ojcem ze łzami do nóg;
I szczerze wyznaje, że pełen jest win,
I prosi: „Ach, wybacz, niegodny ja syn!”
I prosi: „Ach, wybacz, niegodny ja syn!”

5. Patrz, ojciec tak czule przyjmuje go znów,
Szczęśliwy, że wrócił już cały i zdrów;
Odziewa go w szaty i w dom swój go zwie,
I mówi: „Już wrócił, wszak dziecię to me!”
I mówi: „Już wrócił, wszak dziecię to me!”

1. Tu serce me! Mój Jezu, przyjąć chciej,
Choć wiele na nim plam;
To jest mój dar, dar pełen nędzy mej,
Lecz daję to, co mam!
Złą żądzą całe pokalane,
A jednak Tobie jest oddane!
Weź serce me, weź serce me!

2. O Boże mój! Racz przyjąć z łaski Swej
Dziś w darze serce me!
Od grzechu plam krwią Zbawcy omyć chciej!
Z Swym sercem połącz je!
O Panie, wejrzyj na mą wiarę,
Łaskawie przyjmij tę ofiarę
Na własność Swą, na własność Swą!

3. Tu serce me! W Chrystusa krzyżu ma
Ratunek pewny swój!
O, zbliż się Doń, niech tylko Ciebie zna
Me serce, Jezu mój!
Zbawienie, pokój, zmiłowanie
Niech znajdzie w ranach Twoich, Panie,
To serce me! To serce me!

1. Blisko zbawienia, prawie że już;
Blisko zbawienia, prawie że tuż.
Lecz wątpliwości me do grzechu zwiodły mnie;
W rozpaczy płyną dni, ach, smutno mi!

2. Prawie zbawiony, już mało tak;
Prawie zbawiony, niewiele brak.
Lecz ja bliskością tą uśpiłem czujność swą;
Dziś brnę wciąż w czynach złych i ginę w nich.

3. Prawie do celu Pan przywiódł mnie.
Już, już zbawiony, a jednak nie!
Bo wiary brakło, sił, abym zbawiony był;
Błądzę więc w grzechu mgle, sam nie wiem gdzie.

4. O drogi Zbawco, Twój zbawczy czyn
Zwalnia grzesznika od wszelkich win.
O Pośredniku dusz, dziś moje serce wzrusz,
Pokornie błagam Cię: „O, ratuj mnie!”

1. Skało wieczna, Jezu mój,
Z Ciebie tryska zbawczy zdrój!
Niech Twej świętej łaski siew,
Spływająca z ran Twych krew,
Spływa na mnie, w serce me,
Zmyje grzech i zbawi mnie!

2. Jakże zdołam, Panie mój,
Spełnić święty zakon Twój?
Ani znojna praca dnia,
Ni serdecznej skruchy łza
Łaski Twej nie zjedna mi,
Moc i łaska są w Twej krwi!

3. Nic Ci dać nie mogę, nie,
Do stóp krzyża chylę się;
Bądź w słabości mocą mą,
Nagość okryj łaską Swą;
Chciej brud serca mego zmyć,
Bym w czystości Twej mógł żyć!

4. Gdy przeżyję życia dnie,
Gdy na sąd zawezwiesz mnie,
Gdy mnie sądzić będzie Bóg
Z czynów mych i życia dróg,
Wówczas, Skało, racz mnie skryć
I schronieniem moim być!

1. Panie, zsyłasz łaski deszcze,
Ducha Swego na Swój lud;
Lecz mnie nie zrosiły jeszcze,
W sercu jeszcze grzechu brud.
Zroś i mnie, Zroś i mnie,
Łaski Swojej okaż cud!

2. Jezu, racz się dziś zmiłować
Nad zgubioną duszą mą;
Racz ją z grzechu wyratować,
Zbawić i oczyścić ją!
Oczyść mnie, oczyść mnie
Świętą, drogą Swoją krwią.

3. Duchu Święty, zechciej wzruszyć
Moje serce mocą Swą,
Racz je zmiękczyć, racz je skruszyć,
By poznało prawdę Twą!
Odnów mnie, odnów mnie
Zbawiającą mocą Swą!

1. W Swej litości, łaskawości,
Jakim jestem, przyjmij mnie;
Zbawco święty, niepojęty,
Twoim być już odtąd chcę.

Refren:
W Tobie szukam ukojenia,
W Tobie pokój duszy mej;
Pobłogosław dziecku Swemu
I w Swej łasce zawsze miej!

2. Nocy cienie niech promienie
Łaski Twej rozproszą mi;
Niechaj stale ku Twej chwale
Słońce w życiu moim lśni.

3. Pełen wiary w Twą ofiarę
i krwi Twojej zbawczą moc
Pójdę z Tobą życia drogą
Bez obawy w ciemną noc.

4. Ku Twej chwale chcę wytrwale
Dążyć do niebieskich bram;
Daj mi, Panie, bym był w stanie
Chwałę Twoją ujrzeć tam!

1. Nie omijaj mnie, o Zbawco,
Z serca proszę Cię!
Panie łaski, życia Dawco,
Nie omijaj mnie!

Refren:
Zbawco, Zbawco! Z serca proszę Cię:
Wieluś łaską już obdarzył,
Nie omijaj mnie!

2. Tam, do tronu Twej dobroci,
Duchem wzbijam się;
Na kolanach proszę, błagam:
Zbawco, ratuj mnie!

3. Ufam tylko Twym zasługom,
Szukam łaski Twej;
Pociesz duszę mą zbolałą,
W serce pokój wlej!

4. Ty, krynico mej pociechy,
Szczęście, życie me,
Ciebie tylko pragnę, Panie,
Ciebie zdobyć chcę!

1. Pod krzyżem, świadom winy swojej,
Podziwiam cud miłości Twojej.
Nie mogę pojąć łaski Twej;
Nie jestem godzien Twej miłości,
Twych cierpień za me nieprawości
I upokorzeń za mój grzech.

2. Pod krzyżem, świadom winy swojej,
Podziwiam cud miłości Twojej.
Twój czyn napełnia wiarą mnie.
Nie pozwól nigdy wątpić, Panie,
W zastępczą śmierć na krzyżu za mnie,
W omycie z win Twą świętą krwią.

3. Pod krzyżem, świadom winy swojej,
Podziwiam cud miłości Twojej.
Tu widzę także bliźnich swych.
Ty dałeś przykład, jak miłować,
Jak nad słabymi się litować;
Spraw, bym Ci mógł podobnym być.

1. Kto wiary spojrzenie skieruje na krzyż,
Jezusa uzdrowi go krew.
Więc spójrz na Jezusa i w wierze się zbliż,
Najtkliwszej miłości to zew.

Refren:
Spójrz, spójrz, na krzyż spójrz!
Kto wiary spojrzenie skieruje na krzyż,
Jezusa uzdrowi go krew!

2. Czyż Jezus do krzyża nie przybił twych win?
Z ufnością do Ojca się śpiesz;
Spójrz, za mnie, za ciebie przebłagał Go Syn,
O, przyjdź i dar łaski dziś bierz!

3. Nie skrucha twa czyni, ni modły, ni łzy,
Że Bóg ci Swą miłość wciąż śle;
Lecz w krwi Zbawiciela swą ufność masz ty,
W niej duszo zbawienie jest twe!

4. Z radością więc przyjmij żywota ten dar,
Dziś darmo go daje ci Bóg;
Tę wolność od winy, od sądu i kar,
Od grzechu, marności i trwóg!

1. Przyjdź, o mój Zbawco, przyjdź
I mieszkaj we mnie Ty!
Do serca mego wejdź,
Żyć z Tobą pozwól mi!

Refren:
Przyjdź, o mój Zbawco, szybko przyjdź
I wiernym Tobie pomóż być!
Krwią Swą świętą zmyj grzechu pył,
Tak, abym jak śnieg biały był!
Biały jak śnieg,
Biały jak śnieg!
Krwią Swą świętą zmyj grzechu pył,
Tak, abym jak śnieg biały był!

2. Mocą Twych zbawczych sił
Od grzechu oczyść mnie.
Bym w uświęceniu żył,
Zbawienie objaw Twe!

3. Racz rządzić mną Ty sam,
Pociągnij z Sobą wzwyż;
Gdy Cię u boku mam,
Poniosę chętnie krzyż!

1. Słyszałem Zbawcy wdzięczny głos:
„Przyjdź do Mnie, dziecię Me!
Ja pokój dam ci zamiast trosk
I błogie życia dnie!”
Poszedłem Doń w nastroju złym,
Znękany, pełen win;
On przyjął mnie, grzech z serca zmył,
Zbawiciel, Boży Syn.

2. Słyszałem Zbawcy wdzięczny głos:
„Spragnieni, zbliżcie się!
Ja zbawczych łask z niebieskich ros
Za darmo dać wam chcę!”
Pobiegłem więc, tak jak On chce,
Do tych cudownych wód;
Ugasił Pan pragnienie me
I duszy mojej głód.

3. Słyszałem Zbawcy wdzięczny głos:
„Jam świata tego blask;
Ja daję życie, szczęsny los,
Tchnę słońcem zbawczych łask!”
Więc wzniosłem w górę oczy swe
I wnet znalazłem Go;
Mój Jezus odtąd wiedzie mnie
Zbawienną drogą Swą!

1. Jest życie w spojrzeniu na Zbawcy krzyż,
Skąd nas Zbawiciel woła wzwyż.
Świat ten nie może dać szczęścia nam,
Gdyż skarb nasz jedyny, to Chrystus Pan.

Refren:
Spójrz na krzyż, tam życie twe!
Spójrz na krzyż, On zbawi cię!
Boga chwal za łaski cud
I Jezusa zbawczy trud.

2. Spoglądam na Zbawcę wśród życia dróg
I czynię, co mi każe Bóg.
Z Jego obietnic swą czerpię moc,
By przetrwać bez grzechu złowieszczą noc.

3. Od chwili, gdy wzniosłem na Zbawcę
wzrok, W ślad Jego stawiam każdy krok;
Żyję dla Niego, a On jest mój,
W Nim życia mojego i szczęścia zdrój!

1. I czemu wciąż czekasz, człowieku?
O chciejże czym prędzej już wstać.
Twój Zbawca od dawna cię woła,
Chce błogi swój pokój ci dać.

Refren:
Czemu, czemu? Czemu ty nie chcesz Doń przyjść?
Czemu, czemu, do Jego pokoju wnijść?

2. Czyż w sercu wyraźnie nie czujesz,
Jak Święty Duch wiedzie cię Doń?
Czy nie chcesz być wolnym od grzechów?
Czy niebios nie wabi cię błoń?

3. Więc czemu nie śpieszysz Doń teraz,
Nim przyjdzie twa śmierć i twój sąd?
Jezusa krew jeszcze cię zbawi;
Lecz zwlekać, to życiowy błąd!

1. O Jezu, Stróżu duszy,
Pokornie błagam Cię:
Gdy życia ból mnie skruszy,
Ty nie opuszczaj mnie,
Ty mi radami Swymi
Pociechy zlewaj zdrój.
Ach, wspieraj mnie na ziemi,
O Jezu, Stróżu mój!
Ach, wspieraj mnie na ziemi,
O Jezu, Stróżu mój.

Refren:
Ja nie mam nic, o Panie chwał,
Co bym Ci w zamian w darze dał,
Więc wznoszę śpiew ten z głębi swej,
Tyś świadom całej duszy mej.
Daj mi usłyszeć Ducha zew
I przyjmij mej wdzięczności śpiew!
Poświęcić ciało, duszę chciej,
Bym lśnił w wieczności Twej!

2. O Jezu, coś mi dany,
Gdym ten powitał świat,
Tyś duszy mej kochany
Opiekun, Pasterz, Brat.
Gdy z Tobą myśli moje,
To me najlepsze dni,
Gdy czuję tchnienie Twoje,
Z radości serce drży,
Gdy czuję tchnienie Twoje,
Z radości serce drży!

3. Pasterzem jestem twoim,
O wierny sługo Mój!
Gdyś zbłądził z prawej drogi,
Jam zważał na ślad twój.
Ująłem rękę twoją,
Do trzody wiodłem cię,
Ja dałem życie Moje,
Byś ty odzyskał swe!
Ja dałem życie Moje,
Byś ty odzyskał swe!

1. Nic mnie dziś nie może zmóc,
Żaden cios i żaden ból,
Gdy w pokutnej ciszy tej
Trwam w modlitwie kornej swej.
Nic mnie dziś nie może zmóc;
Gdym pokorny, ze mną Bóg!

2. Nic cię dziś nie może zmóc,
Ani człowiek, ni zły duch,
Gdy w modlitwie korzysz się,
Uciekając dumie złej.
Nic cię dziś nie może zmóc;
Gdyś pokorny, z tobą Bóg!

3. Nic nas dziś nie może zmóc,
Ani trwoga, ani wróg,
Gdy sławimy Ciebie w głos
W uniżeniu dzień i noc.
Nic nas dziś nie może zmóc;
Gdy pokorni, z nami Bóg!

1. Bóg Syna dał, by mnie wybawić,
By przemóc śmierć i z grzechem bój;
On żył i zmarł, by mnie wykupić,
A pusty grób dziś świadczy:
Zbawca żyje mój!

Refren: Bo żyje On! Jutro mnie nie trwoży,
Bo żyje On! W Nim moja moc!
A że ja wiem, kto przyszłość dzierży,
Radością moje życie jest, bo żyje On!

2. Któregoś dnia, gdy Jordan przejdę
I skończą się dni łez i trwóg,
Tam, gdzie mój Pan, z triumfem wejdę
I ujrzę światło chwały, gdzie panuje Bóg!

1. Chrystus stoi u serca drzwi:
Wpuścić Go, czy nie?
Pragnie dziś przynieść Swój pokój mi:
Czy wpuścić Go, czy nie?
Grzeszne i dumne serce me
Wciąż od Zbawcy odwraca się.
Chrystus pragnie ostoją mi być:
Czy mam bez Niego żyć?

2. Czyż poprosić bym nie miał Go:
„Zbawco z łaski przyjdź!”
By On mógł zmienić naturę mą,
By z Nim już razem być.
Miłość Swą ofiaruje mi,
Moje zbawienie w Jego krwi.
Z wszystkich grzechów oczyszcza On mnie,
Daruje szaty Swe!

3. Więc otwieram szeroko drzwi:
„Zbawco mój, racz wejść,
Tysiąckroć bądź pochwalony dziś,
Chcę z Tobą życie przejść!
Drogi Jezu, wciąż ze mną bądź,
Życiem i sercem moim rządź.
Przeżyć zwycięsko chcę życia dnie,
Więc wejdź Ty w serce me!”

1. Kiedy żyłem w grzechach swych,
Bez Boga żyłem ja,
W sercu mieszkał ciągle grzech,
Była to dola zła;
Lecz mnie Jezus, tylko On,
W świecie odnalazł tym,
Podał mi Swą świętą dłoń,
Bym zbawion był.

Refren: (:Miłość to Twa, Miłość to Twa,
Sprawiła, Jezu mój, Żem wolny ja!:)

2. Tobie, Jezu, daję dziś
Zbolałe serce swe;
Chcę Cię kochać, Ty sam wiesz,
Że już Ci służyć chcę.
Weź mój czas i każdy dzień
Sam kieruj ręką Swą,
Do ostatnich życia tchnień
Tyś tarczą mą.

3. Więc, człowieku, nawróć się,
Ocuć się z grzechu snu;
Spójrz, jak Jezus kocha cię,
Tylko zaufaj Mu!
On za ciebie niósł Swój krzyż,
Jego posłuchaj słów,
Uwierz w Niego jeszcze dziś,
A będziesz zdrów.

1. Przy Tobie, Jezu, życie me,
Znalazłem łaski zdrój,
A grzeszny świat oszukał mnie,
W nim tylko ból i znój.

Refren: O, Zbawco, przyjdź, już rychło przyjdź,
Moc zła i grzechu złam,
I zabierz mnie stąd, Jezu mój,
Do niebios jasnych bram.

2. Me serce oczyść z wszystkich win
I w Słowie poświęć Swym,
Zamieszkaj, Jezu, odtąd w nim,
Na wieki uczyń Twym.

3. Wieczornym deszczem pokrzep już
Spragnione serce me,
Swój obraz, Panie, we mnie stwórz,
Daj wkrótce ujrzeć Cię.

1. Zbawco, prowadź nas jak pasterz trzodę,
Twej opieki chcemy dziś.
Daj nam pokarm, bezpieczeństwo, zgodę,
Tylko z Tobą chcemy żyć.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Tyś odkupił śmiercią nas.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Myśmy Twoi, Tyś jest nasz!

2. Panie, należymy już do Ciebie,
Bądź Strażnikiem naszych dróg.
Prowadź nas, aż się znajdziemy w niebie,
Hołd oddamy u Twych stóp.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Słuchaj głosu naszych serc.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Z Tobą chcemy życie wieść.

3. Obiecałeś, że nas przyjmiesz, Panie,
Chociaż grzech wciąż dręczy nas.
Ty okażesz Swoje zmiłowanie,
Moc zwycięstwa wszystkim dasz.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Wierny Tobie lud w nas masz.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
wkrótce wieczność wszystkim dasz.

Otwórz me oczy, chcę widzieć Jezusa,
I być bliżej Niego i kochać goręcej!
Otwórz me uszy i naucz mnie słuchać!
Otwórz me oczy, Chcę widzieć Jezusa!

1. Gdybym Cię nie miał, Jezu mój kochany,
Gdyby nie krzyż Twój i nie Twoje rany,
W którą bym, nędzny, mógł obrócić stronę
Oczy stęsknione?

2. Gdzieżbym przed smutkiem mógł znaleźć obrońcę
I drugie serce tak mnie miłujące?
W Tobie jedynie, w Tobie pociech zdroje,
Zbawienie moje.

3. Gdybyś Ty za mną nie podążył, Chryste,
Byłbym w tym świecie zgubił się zaiste;
Tyś sam mnie znalazł i owcę zgubioną
Wziął w Swe ramiona.

4. Niech Cię ma wdzięczność sławić nie przestanie,
Że krwią Swą własną mnie omyłeś, Panie,
Żeś grzechy moje zgładził i przebaczył,
I zbawić raczył.

1. O Panie, na Twój głos
Do Ciebie zbliżam się,
Tyś szczęsny mi wyjednał los,
Oddając życie Swe.

Refren: Do Twych, Zbawco, stóp
Kornie zbliżam się;
Omyj mnie z mych grzechu win,
Wlej pokój w serce me!

2. Ty, Panie, w nędzy mej
Chcesz wszystkim dla mnie być;
Ja mogę w Boskiej sile Twej
Swą ludzką słabość skryć.

3. Niezmienne Słowo Twe
Przyrzeka wieczny raj,
Wesele mi i łask śle
I w górny wiedzie kraj.

4. Chcesz skończyć we mnie sam
To dzieło łaski Swej;
Ach, cóż Ci, Panie, w zamian dam?
Nic, tylko serce me!

5. Cześć, Synu Boży, Ci,
Cześć Ci, żeś zbawił mnie,
Żeś ofiarował za mnie Ty
Najdroższe życie Swe!

1. Albowiem tak Bóg świat umiłował,
Albowiem tak Bóg świat umiłował.
Umiłował, umiłował,
Umiłował tak Bóg świat.

2. Że dał nam Syna jedynego,
Że dał nam Syna jedynego,
Dał Syna, dał Syna,
Jednorodzonego dał.

3. Ażeby każdy, kto Weń wierzy,
Ażeby każdy, kto Weń wierzy,
Nie zginął, nie zginął,
Ale żywot wieczny miał.

1. W Chrystusie się jednoczy świat,
Zbiegają szlaki dróg:
I te z zachodnich krańców ziem,
I te, dla których domem wschód.

2. W Chrystusie łączy się nasz świat
I schodzą szlaki dróg:
Północny porzucają dom,
Odchodzą z południowych stron.

3. W Chrystusie rodzi się nasz świat:
Z zachodem brata wschód,
Z południem północ siada wraz,
Na świecie żyje jeden lud.

1. Gdym nędzny, pełen grzechów,
W swą zgubę prosto brnął,
Odnalazł mnie mój Pasterz,
Do Swojej trzody wziął.
Aniołów chór na widok ten
Wzniósł Zbawcy swój pochwalny śpiew.

Refren: Dłoń ta mnie ujęła, Jego krew omyła,
Łaska znów w dom Ojca wwiodła mnie!
Miłość tę uwielbiać wiecznie chcę!

2. On omył sam me rany,
Oliwy nalał w nie.
I słodko mi powiedział:
„Tyś mój, znalazłem Cię!”
Zbawienne, drogie słowa te
Uszczęśliwiły serce me!

3. Czas szybko mi upływa,
W nadziei płyną dnie.
Wyglądam już tej chwili,
Gdy w chwale zjawisz się,
Gdy Swą, Jezusie, świętą twarz
Mnie, stęsknionemu, ujrzeć dasz!

1. W mym sercu miłość Zbawcy dusz
Promieniem niebios lśni.
Prowadzi mnie wśród życia burz
I radość zsyła mi.

Refren: O, cudowny mój promieniu,
Ty mi błogą radość życia ślesz;
Ty zmieniasz smutek w szczęścia dni,
Zbawczą mocą Ty wciąż tchniesz!

2. I gdyby całą ziemię tę
Już grzechu zakrył cień,
Miłości blask przebije się
I stworzy nowy dzień.

3. Jak na tę ziemię słońca blask
Cudowną moc swą śle,
Tak Zbawcy miłość pełnią łask
Ożywia serce me.

1. Jak błogo zbawionym być
Twą, Chryste, krwią!
W mym sercu nią mogę zmyć
Grzeszność już swą.
Ty z grzechu mych win i skaz
Wyzwalasz mnie,
Więc Ciebie po wszystek czas
Uwielbiać chcę.

Refren: Więc czcijmy tę wielką moc,
Zbawienną Jego moc!
Pana Jezusa moc,
Co wiecznie trwa!

2. Jak błogo zbawionym być Twą,
Panie, krwią!
Już w trwodze nie muszę żyć,
Rzuciłem ją.
Już nowy zabłysnął dzień
W pielgrzymce mej;
Zwątpienia nie zaćmi cień
Światłości tej.

3. Jezusie, ja śpiewam Ci
Pieśń chwały w głos,
Żeś w zbolałe serce me
Wesele wniósł.
Kajdany już w sercu mym
Ręka Twa rwie;
Zbawienie mam w słowie tym:
„Spełniło się!”

1. Jak cudnie się blask słońca lśni
Na szczycie srebrnej fali:
Snopami iskier oczy ćmi,
Barwami tęcz się pali!
Wspanialej lśni Twa Boska twarz,
O Ty, najdroższy Jezu nasz!
Pięknem Ty, cudem Ty sam,
O Panie Jezu, jesteś nam!

2. Przebłoga cisza spływa z zórz
W pogodny wieczór letni,
Drzew milknie szept i poszum zbóż,
Pastusze milkną fletnie.
Ach, większy spokój w Sobie masz,
O Ty, najdroższy Jezus nasz!
Ciszą Ty, spokojem sam,
O Panie Jezu, jesteś nam!

3. Majestat sił w burzliwą noc
Olśniewa myśl struchlałą,
Gdy gromów bicz i wichrów moc
Przyrodą wstrząsa całą.
W potędze jednak większej trwasz,
O Ty, najdroższy Jezu nasz!
Mocą Ty, siłą Ty sam,
O Panie Jezu, jesteś nam!

1. Wysławiajmy Zbawiciela,
On ożywia słabych, mdłych;
On pociesza, wzmacnia, koi,
żywi, poi wiernych Swych.
A choć kiedyś poniżony,
Cierpień, bólu przyjął chrzest,
Dziś jest Panem, Zbawicielem,
Władcą Niebios był i jest!

Refren: Zbawiciela wysławiajmy,
Wywyższajmy Jego tron!
Chwałę, cześć Mu oddawajmy
Życiem naszym aż po zgon!

2. Wysławiajmy Zbawiciela,
Niech Go sławi wszelki twór,
A szczególnie niech Go chwali
Na tej ziemi Jego zbór!
Niech się zbiorą wielcy, mali,
Niechaj padną Mu do nóg,
Niech swój krzyż na siebie wezmą,
Żyją tak, jak każe Bóg!

3. Chwalmy Go pieśniami swymi,
Jezus godzien chwały, czci!
Naszym On Orędownikiem,
Chwalmy Go po wszystkie dni!
Chwalmy Go my, młodzi, starzy,
wysławiajmy wszyscy wraz;
On nasz Lekarz, Arcykapłan,
On nas leczy z wszystkich skaz!

1. Cudowna Boża łaska ta
Zbawiła z grzechów mnie;
Zgubiony, nędzny byłem
ja, Lecz teraz cieszę się.

2. Ta łaska wlała Boży strach
W kamienne serce me.
I wtedy zobaczyłem w łzach,
Żem na przepaści dnie.

3. Lecz łaska podźwignęła mnie
I naprzód wiedzie wciąż
Przez ciemne i burzliwe dnie,
Tam, gdzie Ojcowski dom.

4. O, Boże, dzięki, dzięki Ci
Za cudną łaskę Twą;
Do nóg Twych padam w kornej czci,
Niebiosa chwałą brzmią!

1. Jak dobry Zbawca musi być,
że zstąpił z niebios bram
I przyszedł jako człowiek żyć,
By dać zbawienie nam.
Nad nami płakał Chrystus Pan
I za nas poniósł krzyż,
Zbawienia On wypełnił plan,
By wieść nas w niebo wzwyż.

2. Przychodzi On do twoich drzwi
I puka, czeka wciąż.
I prosi: „Duszo, otwórz mi,
Jam jest boleści mąż.
Ja w twoim sercu gościć chcę,
Więc zważaj na mój głos;
Ja spełnię wszystkie prośby twe
I zmienię twój zły los”.

3. O Ty, najdroższy Zbawco nasz,
Prosimy Ciebie, przyjdź;
Na dolę naszą, Jezu, zważ,
Do naszych serc już wejdź.
Nasz Jezu, chcemy Ciebie czcić,
Uwielbiać imię Twe
I w Twoim się Królestwie lśnić:
Więc zbaw nas, dzieci Swe!

1. Co mam uczynić dla Zbawcy mego,
Jak łaski dar nagrodzić Mu,
Że mnie od grzechu uwolnił złego,
Ciężary świata ze mnie zdjął?

Refren: Czynić chcę wiele dla Zbawcy mego,
Okazać miłość czynem swym
I opowiadać o prawdzie Jego
Każdym swym słowem, czynem mym!

2. Wyznam Mu szczerze, żem jest zgubiony.
Poproszę, by zmiłował się
I by przebaczył grzech popełniony,
Do służby Swej przeznaczył mnie.

3. I chcę od dzisiaj już Słowo Jego
Do serca brać każdego dnia,
Wspierać biednego, kochać bliźniego,
I prawdą żyć, co wiecznie trwa!

1. Zaśpiewajmy pochwalny i wdzięczny nasz hymn,
Że nas tak umiłował Sam Bóg w Synu Swym
I że Ducha Świętego nam straż pewną dał,
Aby lud Swój prowadzić do nieba, hen, tam.

Refren: Chwalmy więc zgodnym chórem
Zbawcy cudowną moc,
Co podnosi wiernych z tej ziemi,
Usuwa z serc grzechu noc!

2. Dla tęskniących do nieba dom Ojca jest dan,
Naszą drogą do Ojca jest Jezus, nasz Pan.
Zbawca chronić nas będzie od pokus i zła,
A w dzień przyjścia Swojego On niebo nam da!

3. Cały świat Jezusowi pieśń chwały niech śle:
W Jego krwi jest zbawienie dla ciebie i mnie.
Niech zjednoczy się w Panu, umocni się lud,
Niech wysławia on miłość i zbawczy ten cud!

1. Cóżbym miał bez Ciebie,
Drogi Jezu mój?
Krótkich uciech złudę
I skalany strój.
Miałbym tylko życie czcze,
Grzech, co kala serce me;
Chociażbym bez Ciebie
Zdobył cały świat,
śmierć by przy mnie wieczna
Stała niczym kat.

2. Czymże ja bez Ciebie,
Drogi Jezu mój?
Nędzny grzechu jeniec,
który przegrał bój.
Wszelkiej chwały ludzkiej blask
Krótko trwa bez Twoich łask.
Pycha ludzka mija
Jak poranna mgła;
Mija ludzkie życie,
Chwilkę tylko trwa.

3. Dokąd iść bez Ciebie,
Drogi Jezu mój?
Po bezdrożach świata
Płynie gorzki zdrój,
Gdzie wytchnienie znajdę, gdzie,
Gdy mi tęskno jest i źle?
Kto bez Ciebie idzie,
Wnet opadnie z sił;
Zginąć musi marnie,
Tak jak marnie żył.

4. Ale, że mam Ciebie,
Drogi Jezu mój,
To mam wieczne życie
I radości zdrój.
Wiem już, dokąd dążyć mam,
Boś mi przewodnikiem sam.
Nie chcę mieć rozkoszy,
Które daje świat,
Tylko chcę już wstąpić
W Twój promienny ślad.

1. Znam miłość Jezusa wspaniałą,
Jej głębia niezmierna, bez dna.
Osładza pielgrzymkę mą całą,
Coraz słodszą jest dla mnie co dnia.

Refren: Słodszą i droższą jest mi,
Szczęściem napełnia me dni;
Ta miłość Jezusa tak błoga
Coraz cudniej, wspanialej wciąż lśni!

2. Pan ze mną! Nie lękam się złego,
Z Nim mogę i śmierci przejść jar
I tam odczuć moc łaski Jego,
I tę głębię miłości bez miar.

3. Chcę iść z Nim i w szczęściu, i w biedzie,
W dzień jasny, i w ciemną iść noc;
I choć mnie przez ogień powiedzie,
Wzmacnia i krzepi mnie Jego moc!

1. U nóg Jezusa jestem tuż,
Szczęśliwy i spokojny już.
Jedynie Jemu ufam ja,
Krwią Jego zmyta dusza ma.

Refren: O, Jezu, mój Zbawco,
Ja w Tobie tu już mam
Zbawienie mej duszy
I wieczną radość tam.

2. Przez obietnice Jego słów
Odczuwam radość nieba znów,
Bo co przyrzecze, to da nam,
I wiedzie mnie do światła bram.

3. Ja żyję, jednak już nie ja,
Lecz siła Zbawcy we mnie trwa;
I świat porzucam, bowiem chcę
Jedynie w Zbawcy cieszyć się.

4. Spoczywaj, serce, stało się,
Że Jezus Chrystus zbawił mnie;
Dla Niego tylko będę żył,
Dopóki starczy życia sił.

1. Cudnej zmiany w mym sercu dokonał mój Bóg,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!
Odjął grzech, radość dał, pokój wlał, jam bez trwóg,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!

Refren: Gdy Zbawiciel wszedł w serce me,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me,
Łaski zdrój, Ducha moc, cieszy mnie, znika noc,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!

2. Dziś na Pana z bezdroży kieruję mój wzrok,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!
On me grzechy przebaczył, dziś prawy mój
krok, Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!

3. Niezachwianą nadzieję i pewność już mam,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!
Drogi Jezus jest ze mną, nie jestem więc sam,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!

4. Światło prawdy oświeca mnie w dolinie łez,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!
Widzę miasto, hen w górze, wędrówki mej kres,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!

5. Ja wędruję do Pana, by wiecznie z Nim być,
Gdy Zbawiciel wszedł w serce me!
Wnet u nóg Jego spocznę, by zawsze Go czcić:
Dziś oddaję Mu serce swe!

1. Tylko Ty, Jezu, jeden moje serce znasz,
Wolność prawdziwą, poświęcenie dasz.
Jam pokoju nie miał, aż pod krzyż przyszedłem sam;
Tutaj w Twoich ranach odpocznienie mam.

Refren: Jezu, drogi Jezu! Jam jest Twój, a Tyś jest mój!
Dla mnie krew Twa płynie i osładza znój.

2. O, jakiż pokój wciąż napełnia duszę mą,
Kiedy pomyślę, żem własnością Twą!
Z Bogiem pojednany, Twoją krwią omyty już!
Któż mej duszy radość tu zrozumie, któż?

3. Więc odtąd, Jezu, wciąż mi przed oczyma stój,
Na krzyżu zmarły, Zbawicielu mój!
Żeś Ty za mnie umarł, to jest mej nadziei grunt;
Ma pociecha, siła, życie płynie stąd.

1. Ja mam piosenkę od Jezusa,
Jakby kwiat z niebieskich stron.
Melodii słodszej nigdzie nie ma, nie,
Bo miłości jest to ton.

Refren: W sercu moim brzmi ten złoty ton!
O, brzmi ten złoty ton,
Ta pieśń z niebieskich stron!
W sercu moim brzmi ten złoty ton,
Radości pieśń z niebieskich stron!

2. Jezusa mego z serca kocham,
Bo szedł za mnie w śmierć i zgon,
I włożył w usta moje piosnkę tę,
Której cudny dźwięczy ton.

3. Po wieczne czasy śpiewać będę
Zbawcy memu chwałę, cześć,
A jasny, górny Syjon wzdłuż i wszerz
Będzie wdzięcznym pieniem brzmieć.

1. Jezus grzechy me zmył, bym w radości już żył,
Za to ja chwalić chcę Zbawiciela.
W serce pokój mi wlał, we krwi Swej wolność dał,
Odtąd już nic nie dręczy mnie.

Refren: Wierzę ja, wierzę ja,
Wierzę tu memu Zbawicielowi!
Wierzę ja, wierzę ja,
Że On jest wieczny Boży Syn!

2. Niebo przyrzekł mi sam, abym wiecznie żył tam,
Za to ja chwalić chcę Zbawiciela.
Odtąd w sercu już mym Bożej mocy brzmi hymn,
Chcę wysławiać Go, że jest mój.

3. On mi pokój Swój dał, bym na wieki go miał,
Za to ja chwalić chcę Zbawiciela.
Chętnie świadczyć tu chcę, że miłuje On mnie,
Za to godzien jest wiecznych chwał.

1. Radosną pieśń chwały w sercu mam,
O, Boże mój, o, Boże mój!
Twoją Ojcowską ja miłość znam
I dobroć Twą, i łaskę.
Duch mój radośnie tu z ziemskich stron
Do Ciebie wzniesie się przed Twój tron;
W Twoich objęciach tam spocznie on
I dozna Twojej łaski.

Refren: Nie, ja nie lękam się!
Nie, ja nie lękam się!
Mym przyjacielem jest Jezus Pan,
Doznaję Jego łaski.

2. Rajski powiewie, pokoju, wiej
Do naszych serc, do naszych serc!
Do serc strudzonych
Twój pokój wlej I nową daj im siłę!
Gdy nas owionie już Ducha moc,
W dzień jasny przemieni wszelką noc,
Grzech nie potrafi nas wtedy zmóc,
Boś Ty jest naszą siłą.

1. Kocha mnie Pan, kocha mnie Pan,
On zawsze pomaga mi!
Gdy troski mam, gdy cieszę się,
On wszystko o mnie wie!

2. Kocha mnie Pan, śpiewam Mu więc
Radości i szczęścia pieśń.
On za mnie zmarł, życie Swe dał,
Zbawienie zapewnił nam.

3. Kocha mnie Pan, obiecał sam,
Że przyjdzie, by zabrać mnie
W niebiański dom, szczęśliwy dom,
Gdzie wszystkich nas spotkać chce!

1. O, Synu Boży, o, Zbawco świata,
Uwielbień naszych dziś zechciej przyjąć cześć;
Wielbią Cię zimy, wielbią Cię lata,
Pozwól i nam dzisiaj hołdy Tobie nieść!
Wszystko, coś włożył w nasze dłonie,
Wszystko, coś złożył u naszych stóp —
Niech w dziennym trudzie prawdą zapłonie,
Byś nas zaliczył do Swoich wiernych sług.

2. O, Synu Boży, wszechrzeczy Dawco,
Przed Tobą staje dziś święty Kościół Twój;
Tyś jego Głową, Tyś jego Sprawcą,
Tyś w niebie tam, a na ziemi wierny zbór!
Wszystko, czym ścielesz naszą drogę,
Wszystko, czym darzysz w nocy i w dzień —
Niechaj nam sprawi pewną obronę,
By dzień następny mógł zacząć się od pień.

3. O, Synu Boży, bądź dziś łaskawy
Dla mojej służby, dla moich nocy, dni;
A gdy nagradzasz Swoich szafarzy,
Pamiętaj, że ja też jestem jednym z nich!
Wszystko, co stawiasz na mym stole,
Wszystko, czym zdobisz mój własny dom —
Pokazać światu chcę jako Twoje
I kiedyś sam przynieść przed Twój święty tron.

1. O, cudowny jest mój Zbawiciel,
Który za mnie na krzyżu zmarł;
Za mnie przelał Swą krew, dał życie,
Bym ja, grzeszny, zbawienie miał.

Refren: Za mnie umarł na krzyżu On
Za mnie umarł na krzyżu On!
Za me grzechy męczeński poniósł zgon,
Za mnie zawisł na krzyżu On.

2. On zostawił niebiańską chwałę,
By wykonać Ojcowski plan,
I na świat zszedł jak dziecię małe,
Przyjął ziemski człowieczy stan.

3. To za grzech nasz On był zraniony,
Nasze winy na Siebie wziął.
Potem odszedł w niebiańskie strony
Przygotować tam dla nas dom.

1. Chcę śpiewać o miłości Jezusa w każdy czas!
On z grzechów i upadków wyrywa co dzień nas.
Przedziwna Jego łaska nad niebo wyższa jest,
I głębsza niźli morze ta wielkiej chwały wieść!

Refren: Słodsza jest mi z dnia na dzień,
Słodsza jest mi z dnia na dzień,
Głębsza i bogatsza miłość Jezusowa;
Słodsza jest mi z dnia na dzień!

2. Gdy Pan po ziemi chodził, rozsiewał światła blask,
Spieszyły za Nim rzesze, by czerpać z Jego łask.
Strudzonych zwał do Siebie, przywracał ślepym wzrok,
I dotąd w Swej miłości mój każdy śledzi krok.

3. Z miłości Swej niezmiernej położył życie Swe
Na krzyżu bez szemrania, bo tak ukochał mnie.
Z miłości niezgłębionej niósł krzyż na barkach
Swych I cicho znosił męki, zdjął ciężar grzechów mych.

1. Jest w kroplach deszczu Twoja łza,
W tęsknocie morza jest Twój żal —
Za tym, co było, tym, coś chciał,
By człowiek wziął i innym dał.

2. Jest w płaczu wierzb Twój niemy ból,
A w łkaniu wiatrów jest Twój szloch —
Za tym, coś sam za dobre miał,
Nim w posiadanie ludziom dał.

3. Jest w szumie drzew Twój trwożny szept,
W wołaniu burz Twój gromki krzyk —
Za tym, coś Swoją ziemią zwał
I na mieszkanie ludziom dał.

1. Tak lubię opowiadać
o rzeczach w górze tam:
O Panu mym, Jezusie,
I tym, co zsyła nam.
Tak lubię o tym mówić,
Bo wiem, że prawda to:
Mój Jezus mnie miłuje,
A ja też kocham Go.

Refren: Więc mówić będę stale,
Dopóki sił mi stanie,
Że Jezus mnie miłuje
I ja też kocham Go.

2. Im więcej o tym mówię,
Wspanialszą staje się
ta wielka obietnica
Zbawienia, jak we śnie.
Tak lubię o tym mówić,
To mi dodaje sił
I to też jest powodem,
Że o tym śpiewam ci.

3. Wciąż o tym opowiadam,
Gdyż mam przyjemność w tym.
Dziś wiem, że Zbawca,
Jezus, Jest także bratem mym.
Tak lubię to powtarzać,
By każdy słyszeć mógł
Tę prawdę o zbawieniu,
które zgotował Bóg.

4. O Panu lubię mówić
Wśród tych, co znają Go,
Bo dla nich jest radością
I dziś poselstwo to.
A kiedy będę w niebie
Mógł śpiewać nową pieśń,
To oddam Jezusowi
należną Jemu cześć.

1. Ja kocham Cię, Jezu, nad cały ten świat!
Ja kocham Cię, Jezu, nad cały ten świat!
Wszak w Tobie jedynie ratunek mi dan.

Refren: Ja kocham Cię, Jezu, Tyś Bóg mój i Pan!

2. Ja kocham Cię, Panie, bo Ty kochasz mnie!
Ja kocham Cię, Panie, bo Ty kochasz mnie!
Ja kocham Cię, Jezu, dla krwawych Twych ran.

3. Ja kocham Cię teraz, gdy jasny lśni dzień,
I w niebie zbawiony uwielbię Cię też.

1. Wszechmocny jest mój Bóg i Pan,
Stworzyciel i Król chwał,
Nikt nie zaprzeczy temu wszak,
Że dla mnie wszystko dał.

Refren: To był wspaniały cud,
Gdy gwiazd zabłysnął rój!
To był wspaniały cud,
Gdy Pan świat stworzył mój!
Lecz gdy mi Zbawca dał w życiu wiecznym dział,
To był to cud miłości i łask zdrój.

2. Choć chwała Pana lśniła tu,
Wciąż trudno pojąć mi,
Jak cudny jest Jezusa tron,
Jak żyć ku Jego czci?

3. Pan w Biblii mi objawia się,
Mądrości zsyła dar,
Bym poznał Go, miłował wciąż
I świadczyć o Nim chciał!

1. Kto w tym burzliwym życiu
Nam może pokój dać?
Ożywczą wodę życia
W spragnione usta wlać?

Refren: Zbawiciel, nasz Pan,
Zbawiciel, nasz Pan!
Zbawiciel, nasz Pan,
wybawić może tylko On.

2. Troskami jam zgnębiony,
Dokoła czyha wróg.
Ach, kto mnie poprowadzi
Wśród krętych życia dróg?

3. Grzech dręczy mnie tak stale,
Szatana lękam się;
Któż zdoła mnie obronić,
Od zguby zbawić mnie?

1. Umrzeć z Jezusem, On już za mnie zmarł;
Żyć z moim Panem to rozkosz, to dar,
Patrzeć na Zbawcę, by stać się jak On
I w każdej chwili podobnym być Doń.

Refren: Więc z każdą chwilą chcę bardziej być z Nim
I w każdej chwili Go mieć w życiu tym!
Patrzeć na Zbawcę, by stać się jak On,
I w każdej chwili podobnym być Doń!

2. Nie chcę mieć tego, czym gardzi mój Pan,
Nie chcę brzemienia, bym nosił je sam,
Nie chcę też smutku, co sprawi Mu ból,
Lecz chcę rozgłaszać: „On Bóg mój i Król!”

3. Nigdy już więcej ni bólu, ni łez,
Nigdy narzekań, rozpaczy i bied,
Nigdy nie zaznam upadków, bo On
Pragnie mnie wkrótce zawezwać przed tron.

4. Nie ma słabości, bo wzmacnia mnie Pan,
Nie ma choroby, Bóg leczy mnie sam.
I w każdej chwili, gdy toczę tu bój,
Mój Zbawca, Jezus, Swych łask zsyła zdrój.

1. Chcę Cię poznać, Zbawicielu,
Chcę się uczyć Twoich praw,
Chcę wciąż chodzić Twoim śladem
Wszędzie tam, gdzie chodzisz Ty.

Refren: Gdyż On kocha, tak On kocha!
Jezus kocha mnie, to wiem.
On zmarł za mnie na Golgocie,
Jakże On ukochał mnie.

2. Kiedy ból zaciera uśmiech,
Zło przenika umysł mój,
Chcę pamiętać o Jezusie,
Który stoi u mych drzwi.

3. Dążmy razem, gdzie On wskaże,
Młodzi, starzy, wszyscy wraz,
By radosną wieść o Bogu,
Jego pokój w życie wpleść.

1. Nic, tylko śpiewać mogę memu Panu,
Gdy myślę, jak prowadzi w życiu mnie.
Choć droga ma już męczy mnie i nuży,
Wiem, że u boku Zbawcy znajdę się.

Refren: I wtedy serce moje śpiewać
będzie, Wtedy radość zajmie serce me:
Gdy ujrzę Pana i z Nim pójdę wszędzie,
Gdy Jezus w dom wprowadzi mnie.

2. To, co dziś mam, co wartość ma i cieszy,
To straci sens i straci wszelki blask;
Bo kiedy Jezus da mi lepsze rzeczy,
Nic nie przewyższy Bożych skarbów łask.

1. Poranna Gwiazdo, Jezu nasz,
Tyś Bożym światłem świata jest,
Pochodnią miłosierdzia. Dawida Synem jesteś Ty,
Królewski dom był rodem Twym, Do służby
nas pociągasz.

Refren: Prawy, święty! Wielki, sławny i zwycięski,
Pełen łaski! Rządź mocarnie Twym Królestwem!

2. Miłości Twojej Boski wzrok Od Ojca
niesie nam co krok Promienie dziś radości.
Odwiecznej prawdy Słowo Twe To pokarm,
który z góry dan Ze spichrzów Opatrzności.

3. Wszechmocny Ojcze, Tyś już nas Od
założenia ziemi chciał Miłować jako dzieci.
Złożyłeś życie, Boski dar, W ofierze niczym
cenny skarb Za nasze to zbawienie.

Cudowne imię ma, cudowne imię ma,
Cudowne imię ma Jezus, mój Pan!
Potężnym Królem On, Wszechświata Panem
On! Cudowne imię ma Jezus, mój Pan!
On jest Pasterzem, On jest Wieczną Skałą,
Wszechmocnym Bogiem On!
Potężnym Królem, Wszechświata Panem!
Cudowne imię ma Jezus, mój Pan!

1. Wszystko potrafię w Tym, który mnie wzmacnia,
Wszystko przez Pana uczynić mogę;
On jest mą drogą, prawdą i życiem,
On światłem mym!

2. W Nim jestem wolny i żyję na nowo,
To życie nowe dał Jezus Chrystus;
On jest mą drogą, prawdą i życiem,
On światłem mym!

3. Umiem być głodnym i sytym, i cierpieć,
Bo siłą moją jest Jezus Chrystus;
On jest mą drogą, prawdą i życiem,
On światłem mym!

4. Mocna miłość i radość, i szczęście,
Odkąd mną rządzi mój Jezus Chrystus;
On jest mą drogą, prawdą i życiem,
On światłem mym!

Choćby dzień w moim życiu był pełen trosk i zła,
Dobrze wiem, że Jezus Pan Swą pomoc zsyła mi, że On mi radość da.
Więc w Jezusie moja radość, moje szczęście w Nim!
Kroczę zgodnie z mym Jezusem, w Nim zwycięstwo me!
Więc w Jezusie nasza radość, nasze szczęście w Nim!
Kroczmy zgodnie za Jezusem, w Nim zwycięstwo, pokój w Nim!

1. Choć nie znam drogi swej, Pan mój ją zna,
On daje pokój duszy mej co dnia.
Nie martwię się dziś o jutrzejszy dzień,
Me serce w Bogu mym raduje się.

2. Tyś, Panie, drogą mą, Tyś życiem mym;
Na Tobie nigdy nie zawiodę się.
Wysławiam Cię za Twój zbawienia dar,
Uwielbiam łaskę daną nam bez miar.

3. Ty wiesz, skąd wieje wiatr, nadciąga sztorm;
Żywioły, burze pełnią wolę Twą!
Więc cicho czekam w cieniu dłoni Twej,
Wystarczy pewność ta: Ty wiedziesz mnie!

1. Bez Niego nic bym nie zdziałał,
Bez Niego zginąłbym już;
Bez Niego w świecie bym błądził
Jak na morzu mała łódź.

Refren:
Jezus, mój Jezus!
Jeśli ujrzysz Go dziś,
Nie odwracaj się, idź, Bo Jezus, mój Jezus,
Jeszcze dziś chce ci podać Swą dłoń!

2. Bez Niego ciężko umierać,
Bez Niego niewola i grzech;
Bez Niego żadnej nadziei,
Lecz w Jezusie zbawienie me!

1. Chcę kochać Ciebie, Synu Boży,
Chcę kochać Ciebie, Gwiazdo ma!
Chcę kochać czynem, który tworzy,
I prawdą, która wiecznie trwa.
Chcę kochać Ciebie, Panie mój,
Bo w Tobie szczęścia zdrój.

2. Czemu poznałem Cię tak późno
I Twej piękności Boskiej blask?
Czemu traciłem życie próżno
Bez skarbu świętych Twoich łask?
Że późno tak poznałem Cię,
Tym bardziej kochać chcę.

3. Błądziłem dążąc w różne strony,
Błądziłem i nie znałem Cię;
Byłem od Ciebie odwrócony,
Kochałem życia blaski czcze.
Tyś Swoją łaską sprawił to,
Żem poznał miłość Twą.

Refren: On szczęściem mym i mą pieśnią,
On Panem i Bogiem mym!
Jezu, do końca życia
Ja pragnę pozostać Twym!

1. Gdy w ciemnościach bez Pana błądziłem,
Usłyszałem Jego głos!
Gdy bez Niego przez życie kroczyłem,
Zbawca lepszy przyrzekł mi los!

2. Gdy nadejdzie mój Zbawca w obłokach,
Z wielką czcią, wśród anielskich pień,
Wtedy przyjmie mnie chętnie do Siebie:
Jak cudowny będzie to dzień!

1. Niechaj piękno Jezusa się we mnie lśni,
Niechaj w blasku tym płyną me życia dni;
O, niech Duch mocą Swą
Kieruje zawsze mną:
Niechaj piękno Jezusa się we mnie lśni!

2. Niechaj ogień Jezusa doświadczy mnie,
Niech kształtuje me serce, poświęci je,
By mógł w nim tylko On
Wznieść chwały Swojej tron:
Niechaj ogień Jezusa doświadczy mnie!

3. Niechaj zawsze Jezusa w swym sercu mam,
Niech mym życiem kieruje tak, jak chce sam,
Przenika mnie na wskroś,
Prowadzi w rajską włość:
Niechaj zawsze Jezusa w swym sercu mam!

1. Czy znasz to imię, w którym jest zbawienie,
Dane nam przez Bożą moc?
Tchnie ziemia, morze cudnym tym pragnieniem:
Wielbić je i w dzień, i w noc.

Refren: Imię Jezus, sławne imię Jezus!
Czy ktoś zacniejsze nad nie zna?
Wszak nad imiona wszystkie imię Jezus
Głośnym echem w niebie gra.

2. To imię Jezus zawsze jasno świeci
Pośród nocy, bólów, bied.
Wciąż tchnie nadzieją dla nas, Bożych dzieci,
W nim odwagę wzmocnisz wnet.

3. Gdy przyjdzie czas, imiona znane zgasną,
Imię Jezus będzie żyć;
Jak purpurowy odblask zorzy jasnej
Będzie nam w wieczności lśnić.

1. Tylko Tobie, Panie Jezu,
Całym sercem ufać chcę;
Jesteś źródłem hojnej łaski,
Niebem Swym obdarzasz mnie.

Refren: Ufam Tobie, Panie Jezu,
Tyś mój łaskawy, miłosierny Zbawca!
Tylko Tobie ufam, Panie Jezu.
Ta ufność mi pokój da!

2. Panie, wesprzyj mnie Swą mocą,
Pomóż wiernym Tobie być;
Ocal mnie przed grzechu nocą,
Bym dla Ciebie tylko żył!

3. Panie, dodaj mi Swej siły,
Bym o Tobie mówić mógł,
Bym w Twej mocy, Jezu miły,
Uczcił Cię, boś Ty mój Bóg!

1. Ja kocham mego Zbawcę, On światem rządzi sam,
On jeden wiecznie żyje, tę pewność w sercu mam!
Moc Jego widzę wszędzie I słyszę miły głos:
Dam pomoc ci w potrzebie, Twój zmienię los.

Refren: Mój Pan, mój Pan, Mój Zbawca żyje dziś;
Prowadzi mnie, pociesza mnie, Pomaga nieść mój krzyż.
Mój Pan, mój Pan zbawieniem darzy Swym;
Gdy spytasz, skąd tę pewność mam: On żyje w sercu mym!

2. Ja widzę Jego miłość Na całym świecie w krąg,
I gdy me serce słabnie, On pomoc daje Swą.
Ja wiem, że On jest Wodzem Wśród sztormów i wśród burz,
A chwila Jego przyjścia nadchodzi już.

3. O raduj się, mój bracie, Wznieś w górę chwały pieśń,
Radosne „alleluja” Dla Króla zechciej nieść;
On radość da i pomoc Dla tych, co w życiu swym
Dla Boga Stwórcy wznoszą Pochwalny hymn.

1. O miłości, Boski darze,
Kwiecie niebios na nas spłyń
W naszych sercach miej ołtarze,
W naszych duszach cuda czyń!
Jezu, Tyś jest tą miłością,
Miłość jest istotą Twą;
Przybądź, Chryste, a z radością
Ja Ci oddam duszę swą.

2. W każdym sercu miej mieszkanie,
Swej miłości żar w nich nieć.
Spokój sumień daj nam, Panie,
Jako słońce Ty nam świeć
Daj naszej woli Swej mocy,
Wiary silnej przymnóż nam;
Z oziębłości wyzwól nocy
I serc naszych opór złam!

3. Odnów nasze życie całe,
Odrodzenie spraw dla dusz;
Serce czyste, doskonałe
Ty w nas, Panie Jezu, stwórz!
A gdy nas po stopniach chwały
Przeprowadzi Twoja dłoń,
Otwórz nam Swój raj wspaniały,
Wieniec włóż na naszą skroń!

1. Jak słodko imię Jezus brzmi!
Zbawienie, pokój daje mi
I w sercu moim cudnie lśni:
Wspaniałe imię Jezus!

Refren: Jezus tylko szczęściem mym,
Wszystkim dla mnie w świecie tym!
Jezus we mnie, a ja w Nim:
Niech słynie imię Jezus!

2. Ja kocham szczerze imię to,
Co zdjęło ze mnie grzech i zło,
I mnie unosi w niebios tło:
To słodkie imię Jezus!

3. Niech słynie imię to wśród nas
I czcijmy je serdecznie wraz!
Na każdym miejscu, w każdy czas
Wielbijmy imię Jezus!

1. Uwielbiam miłość niepojętą,
Co w Zbawcy mym objawia się!
Uniżam się przed mocą świętą,
Co z grzechu wyzwoliła mnie.
Już nie chcę żyć dla siebie dłużej,
Miłości, w Tobie się zanurzę!

2. O, jak się mile do mnie skłania,
Jak mnie ogarnia serce Twe!
Potędze Twego miłowania
Nie mogę już opierać się.
O Ty, Miłości doskonała,
Ja Ciebie, a Tyś mnie obrała!

3. Me życie Twoim pozostanie,
Jedyny Zbawco, Panie mój!
Cierpiałeś za mnie urąganie,
Stoczyłeś za mnie krwawy bój.
Lekarzu mojej ciężkiej rany,
Jam wiecznie Ci zobowiązany!

4. Niech imię Twoje już na wieki
Zostanie w głębi duszy mej!
Włóż na mnie znak Swej zbawczej męki,
Przesłodką miłość w serce wlej!
W mym każdym słowie, każdym czynie
Twe imię pragnę czcić jedynie!

1. O, błoga pewność, Jezus jest mój!
Życia wiecznego i szczęścia w Nim zdrój!
Wieczne dziedzictwo, zbawienia dział
I odrodzenie z Ducha nam dał.

Refren: Na chwałę Zbawcy chcę śpiewać w głos,
On zmienił życia mojego los!
We dnie i w nocy pieśń moja brzmi
Zbawicielowi ku wiecznej czci.

2. Jemu ku chwale ja pragnę żyć,
Jego własnością na zawsze chcę być.
Śpiewy aniołów brzmią z niebios bram,
Że Bóg Swą miłość objawił nam.

3. Gdy On jest ze mną, nie lękam się:
Pan w Swej miłości ochrania już mnie!
Trwoga też żadna niestraszna mi:
Jezus prowadzi przez wszystkie dni!

1. Znam imię nad imiona Największe w świecie tym;
Zeń błogość niezgłębiona I pokój w sercu mym.
To imię światła blaski Na drogę życia śle;
Bóg zdroje świętej łaski Na ziemię zlał przez nie.

Refren: To imię Jezus na wieki trwa,
W nim moja dusza zdrój szczęścia ma;
Wspaniałe imię Jezus!
Tak cudnie w sercu gra!

2. W imieniu tym zbawienie Dla wszystkich dane dusz,
A słodkie jego brzmienie Ucisza wichry burz;
Z nim nowa wchodzi wiosna, Gdzie serca dręczył grzech;
Wdzięczności pieśń radosna Dlań z ust wypływa dziś.

3. Twór wszelki niechaj głosi Imienia tego treść;
Niech głośny hymn rozbrzmiewa, By oddać Jemu cześć!
Bo choćby wszechświat cały Wciąż nowym pieniem brzmiał,
Nie odda dosyć chwały Za to, co w nim Bóg dał.

1. O, najdroższy Jezu mój,
Proszę, zawsze przy mnie stój.
Chociaż wiele grzechów mam,
Przyjmij mnie i oczyść z plam.

2. Tyś Barankiem Bożym jest,
W Tobie przykład chcę tu mieć.
Dobroć Twoja wiecznie trwa,
Szczęśliw, kto tę dobroć zna.

3. Będę wciąż posłuszny Ci,
Gdy dasz nowe serce mi.
Miłość z serca Twego tchnie,
Serce takie daj i mnie.

4. Chcę Ci oddać chwałę, cześć,
Z każdym dniem Ci hołdy nieść.
Wtedy świat zobaczy,
że Kochasz mnie i zbawiasz mnie!

1. Światło słońca się rozlewa Na szeroki, piękny świat
I z radością odzwierciedla Piękno jego każdy kwiat.
Jednak jaśniej ponad wszystko Błyszczy światło w sercu mym,
Gdyż mój Zbawca w nim zamieszkał. Słońce duszy, Boży Syn!

Refren: Śliczne słońce, niebios rozkoszy,
Święte światło w sercu mym,
Gdzie Ty rządzisz, nie ma smutku;
Ból oddalasz blaskiem Swym!

2. Rad porzucam wszelkie troski Niczym widmo z dawnych lat,
Gdyż swą duszę przyozdabiam Pięknem Twoich zbawczych szat.
Serce me wdzięczności pełne Za miłości wielki cud.
Szczęśliw śpieszę do Ojczyzny, Gdzie ma spocząć Boży lud.

3. Zbawco mój, Tyś uratował Mnie od śmierci i od mąk.
Za to niechaj o Twej chwale Świadczą dzieła moich rąk.
Niechaj światło Twe w mym sercu Ustawicznie pali się
I niech świadczy o miłości, Którą ukochałeś mnie!

1. Jak brzmi pięknie imię Jezus,
Jak pociesza w smutku nas!
I jak niesie wierzącemu Pokój,
radość w każdy czas!

Refren: Chwały śpiew niechaj brzmi,
Niechaj imię Zbawcy czci!
Imię to pełne czci
Niech się w sercach naszych lśni!

2. Jakże pełne czci i chwały Imię,
które Zbawca ma;
W Nim zbawienie, pokój trwały,
Szczęśliw, kto to imię zna!

3. Wszyscy chórem zaśpiewajmy
O imieniu pełnym chwał;
Hołd i cześć Mu dziś oddajmy,
Że w Jezusie jest nasz dział!

4. Kroczmy więc w imieniu Jego,
On nam Swoją pomoc da
I uchroni nas od złego;
Dobroć Jego wiecznie trwa!

1. Panie wiesz, że ja Ciebie kocham, Żeś Ty światłem, życiem mi;
Że me serce tak szczerze pragnie Zostać zawsze wiernym Ci.
Jak brat brata swego ceni, Matka kocha dziecko swe,
Tak wszystkimi ja siłami, Jezu, wiecznie kocham Cię!

2. Kocham wszystkich, co Tobie służą, Zapisani w księgi Twe.
Odkupieni miłością Twoją, Życie Ci oddali swe.
Tam, gdzie spotkam Boże dzieci, Tam jest dom ojczysty mój,
Tam cudownym blaskiem świeci Wzniosły, święty zakon Twój!

3. Wszystko wiesz o nas, drogi Zbawco, Nasze słowa, myśli znasz.
Uświęć nas, wielki życia Dawco, Bo Ty moc świętości masz!
A gdy skończy się cierpienie I o świętość życia bój,
Przyjmij, Jezu, mnie do siebie I przyprowadź przed tron Twój!

1. Radośnie Tobie śpiewa, O Zbawco, serce me!
I chwały hymn rozbrzmiewa, Bo nim ma dusza tchnie.
O, Królu mój wszechświata, Uwielbiam miłość Twą,
Bo z Tobą ona splata I zbawia duszę mą.

2. Gdy brzask poranku świta, Różowy zdobiąc wschód,
To razem z słońcem wita W mym sercu zbawczy cud.
Do tronu Twego w niebie Pochwalny wznoszę śpiew:
„Przyciągnij mnie do Siebie Przez Twą przelaną krew”.

3. Z pomocą Twą, o Boże, Odbywam życia bieg,
By ujrzeć szczęścia zorze I mej wieczności brzeg.
Tam złożę Ci, o Panie, Koronę u Twych stóp,
Gdzie w chwale nieprzerwanie Ci służyć będę mógł.

1. Jezu, ma radości, Duszy mej Miłości, Drogi Panie mój!
Kiedyż za swym Panem Tęsknić już przestanę, Głos usłyszę Twój?
Tyś jest Oblubieńcem mym; Nic milszego ponad Ciebie
Nie mam tu, ni w niebie.

2. Tyś jest mym schronieniem; Pod Twych skrzydeł cieniem Nie zatrwożę się!
Niech pękają skały, Drży krąg ziemi cały: Jezus chroni mnie.
Choćby w przepaść runął świat, Choćby grzech mnie własny gonił:
Jezus mnie obroni!

3. Śmierć niech postrach mnoży, Niechaj zło się sroży;
Nie odstąpię wstecz. Burz się, gniewaj, świecie, Jam bezpieczny przecież,
Więc, bojaźni, precz! Bóg mą tarczą, zbroją mą;
Choć otchłanie wrą spienione, W Panu mam obronę.

4. Za nic mam rozkosze, Nad ich czar przenoszę, Ciebie, Zbawco dusz.
Za nic czcze honory, świetne ich pozory Mnie nie łudzą już.
Ani boleść, krzyż i śmierć Nie oderwą mnie od Niego,
Od Jezusa mego!

5. Ustań, smutku wszelki, Pocieszyciel wielki, Jezus zbliża się;
Miłującym Boga Nawet ciężka trwoga Jasne rodzi dnie
Choć tu w znoju dźwigam krzyż, Ty położysz kres żałości,
Jezu, ma radości!

1. Pieśń dziękczynienia brzmi,
Że zbawił Pan Swój lud:
To niebo Boga czci
Za wielki zbawczy cud.

Refren: Podchwyćmy tę melodię też,
By zabrzmiał oddźwięk górnych rzesz.

2. Kto zbawion z plemion tych,
Co wydał ludzki ród,
Ten w doświadczeniach swych
Podziwia łaski cud.

3. Niech wielbią Pana ci,
Za których przelał krew,
Składając w dowód czci
Dziękczynny serca śpiew.

1. Ach, potrzebuję Cię,
Łaskawy Panie mój!
Twe imię skałą mą,
W nim jest pociechy zdrój!

Refren: O, Panie, drogi Panie,
Potrzebuję Ciebie!
Ja muszę mieć Cię zawsze:
Błogosław mi!

2. Ach, potrzebuję Cię,
O Jezu, przy mnie stój,
Bym został wiernym Ci
Przez cały życia bój.

3. Ach, potrzebuję Cię!
Jak Ty chcesz, tak mnie wiedź,
Bo wiem, że w Słowie Twym
Nadzieję mogę mieć.

4. Ach, potrzebuję Cię
W dniach dobrych, jak i złych.
Tyś słońcem, tarczą mą
Na wszystkich drogach mych.

5. Ach, potrzebuję Cię!
Przez Ciebie w górze mi,
Kochany Jezu mój,
Korona życia lśni!

1. Cóż bym miał bez Ciebie,
Zbawco, Na tym świecie złym,
Cóż bym miał, o życia Dawco,
Poza niebem Twym?

Refren: Tylkoś Ty, Panie chwał,
Życie Swoje za mnie dał
Tylkoś Ty, Panie mój,
Życia mego zdrój!

2. Choćbyś miał przyjaciół wielu,
Skarbów, złota w bród,
Wszystko byłoby bez Ciebie
Martwe jako lód.

3. Nie oddałbym ja za światy
Drogiej wiary tej;
Nie dorówna świat bogaty
Skarbom duszy mej!

4. Chcę Cię kochać, Zbawco, szczerze,
Być posłusznym Ci.
Chcę się Ciebie trzymać w wierze;
Ty dopomóż mi!

5. Przeto wierny Tobie, Panie,
Tu pozostać chcę,
Aż mnie kiedyś w świętym stanie,
Wezwiesz w niebo Swe!

1. Hymn wdzięczności płynie z duszy:
Jezus za mnie życie dał!
Srogie poniósł On katusze,
Bym ja, grzeszny, życie miał.

Refren: Duszo moja, wielbij Pana,
On zbawienie zesłał ci;
Byłaś grzechem pokalana,
On Cię omył w Swojej krwi.

2. On jest Panem tego świata
I najwyższym Królem On;
Jakaż czeka Go zapłata
Za cierpienia, krzyż i zgon?

3. On nie pragnie mieć ołtarzy
Ani próżnych ludzkich chwał,
Ale pragnie, by Mu w darze
Serce swoje każdy dał!

4. Jezu, Królu mój wspaniały,
Wiem, jak spłacić mam swój dług:
Tobie sercem się oddaję,
Zalicz mnie do Swoich sług!

5. Przyjmij, Jezu, mą ofiarę,
Przyjmij mój niegodny dar:
Mą nadzieję, miłość, wiarę,
Szczerych uczuć moich żar!

1. O Miłości, coś raczyła
Na Swój obraz stworzyć mnie,
Coś z ogromu win omyła
Pokalane serce me.

Refren: Chcę na wieki Twoim być,
W Tobie i dla Ciebie żyć!

2. O Miłości, coś mnie znała,
Nim stworzony był ten świat,
Coś grzesznego mnie wybrała,
Bym Ci równy był jak brat.

3. O Miłości, coś poniosła
Za mnie męki, ból i krzyż,
A dziś w darze mi przyniosłaś
Łaskę, co mnie dźwiga wzwyż.

4. O Miłości, co mą duszę
Masz w opiece aż po zgon,
Ja za Tobą kroczyć muszę
Przed promienny Boga tron.

1. Serce Zbawiciela wciąż miłością tchnie,
On i ciebie z grzechów chętnie zbawić chce.
Czemu masz samotnie w utęsknieniu trwać,
Skoro Twój Zbawiciel chce ci pokój dać?

2. W sercu Zbawiciela swoje miejsce masz,
Więc rozjaśnij smutną, zasępioną twarz.
Czemu masz się lękać, smutne myśli snuć?
Na Chrystusa słowa swą uwagę zwróć!

3. Na Jezusa niwach praca czeka cię,
Chciej więc do tej pracy chętnie stawić się.
Po co próżne żale i daremny trud W czasie,
gdy do żniwa Pan chce wieść Swój lud?

4. W Swym mieszkaniu Jezus wolne miejsce ma,
Które jak obiecał, chętnie tobie da.
Czemu więc wędrowcem chcesz bez końca być,
Skoro w Zbawcy domu możesz wiecznie żyć?

1. Chcę blisko być z mym Jezusem,
Zawsze przebywać już z Nim,
Służyć Mu stale i wiernie,
Świadczyć, kim jest, życiem swym.

Refren: Chcę blisko być z mym Jezusem,
Życie swe poddać Mu chcę;
Poddać Mu myśli i czyny:
Z Nim chcę iść przez życie me!

2. Chcę blisko być z mym Jezusem,
Nic nie powstrzyma mnie w tym!
Wiem, jak On dobry jest dla mnie,
Jak pragnie być Panem mym.

3. Chcę blisko być z mym Jezusem,
On mi zwycięstwa dał moc;
Strzeże mnie w życiu na co dzień,
W jasność przemieni mą noc.

1. Pod skrzydłem Twym moja dusza spoczywa;
Nie lękam się, gdy zagraża mi wróg.
Spokojny jestem, gdy burza się zrywa:
Tyś mą ochroną, Tyś Pan mój i Bóg.

Refren: Pod skrzydłem Twym, Pod skrzydłem Twym,
Pragnę się ukryć, mój Panie.
Pod skrzydłem Twym Na zawsze chcę być,
Boże, mój Zbawicielu.

2. Pod skrzydłem Twym nie potrafię już płakać,
A jeśli płaczę, to szczęścia są łzy.
Na świecie tyle jest bólu, cierpienia:
Przy Tobie nawet niestraszna jest śmierć.

3. Pod skrzydłem Twym tyle szczerej miłości,
Jakże szczęśliwie upływają dni.
Przy Tobie pokój i tyle radości,
Tyś mą nadzieją i światłem mych dni.

1. Chociaż świat porywa, wabi,
Chcę żyć tak, jak Jezus!
Blask, zabawy, wszystko na nic;
Chcę żyć tak, jak Jezus

Refren: „Być, jak Jezus!” pieśnią mą;
Wszędzie chętnie nucę ją.
„Być, jak Jezus!” Marzę wciąż:
Chcę żyć tak, jak Jezus!

2. Pan mój złamał zła okowy;
Chcę żyć tak, jak Jezus!
Z Nim zacząłem życie nowe;
Chcę żyć tak, jak Jezus!

3. Całym życiem Jemu służę;
Chcę żyć tak, jak Jezus!
Z Nim zwyciężam zło, pokusy;
Chcę żyć tak, jak Jezus!

4. A gdy Pana spotkam w niebie,
Będę jak mój Jezus!
Zważ, kim On jest dziś dla ciebie,
Czy chcesz żyć, jak Jezus?

1. Nie mogę pojąć, jak Tyś, święty Bóg,
Swą świętą krwią me grzechy zgładzić mógł.
Wiem tylko, że się cud miłości stał,
Żeś za mnie życie dał.

Refren: Do Ciebie, Panie, dziś uciekam się,
Bez zasług mych o łaskę proszę Cię.
Wszak Zbawicielem moim Tyś się stał,
Gdyś za mnie życie dał.

2. Jam życie puste i nikczemne wiódł,
Goryczy pełne, pełne świeckich złud.
Lecz Tyś nade mną wielką litość miał,
Gdyś za mnie życie dał.

3. Głębokość niezmierzoną łaski tej
Objawił Jezus mi w miłości Swej,
Że mnie wybawić z wszelkiej nędzy chciał
I za mnie życie dał.

1. Chcę z Tobą chodzić, Boże mój,
Jak chodził Enoch, sługa Twój.
Mą drżącą dłoń weź w rękę Swą,
Bym cieszył się opieką Twą.
Choć nie wiem, dokąd wiedziesz mnie,
O, Jezu, z Tobą chodzić chcę.

2. Bez Ciebie chodzić boję się,
Bo srogi wicher groźnie dmie,
Tysiące sideł wokół mnie,
I złego moce kryją się.
Usunąć możesz groźby te,
O, Panie, z Tobą chodzić chcę.

3. Gdy moja dłoń jest w dłoni Twej,
Największa radość w duszy mej;
Z odwagą mogę zdążać w przód
I znosić wszelki życia trud,
Aż w wiecznej chwale ujrzę Cię:
O, Zbawco, z Tobą chodzić chcę.

1. Warownym grodem jest nasz Bóg, Orężem nam i zbroją!
On nas wybawia z wszelkich trwóg, Co nas tu niepokoją.
Stary, chytry wróg Czyha, by nas zmógł. Moc i złości rój;
On na nas wiedzie w bój; Na ziemi któż mu sprosta?

2. My złego nie zdołamy zmóc, Wnet zginąć by nam trzeba,
Lecz walczy za nas chrobry Wódz, Sam Bóg Go zesłał z nieba.
Kto On? Pytasz się? Jezus On się zwie, Pan Bóg Sabaot:
On złego strzaska grot; Innego nie masz Boga.

3. Choć diabłów pełen byłby świat, Co połknąć by nas chcieli,
My nie boimy się ich zdrad, Będziemy tryumf mieli.
Książę ziemi tej W całej złości swej
Nie poradzi nam, Bo już skazany sam I Słowo go powali.

4. Niech Bożych sług nie tyka wróg! Wziąć sobie ich nie damy;
Duch Boży z nami, z nami Bóg Z wszechmocy Swej darami!
Choć pozbawią źli Żon, dzieci i czci, Chytra grabież ta
Zysk lichy wrogom da; Królestwo naszym będzie.

1. Pod Twą obronę, Ojcze na niebie,
Grono Twych dzieci swój powierza los.
(:Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie,
I broń od zguby, gdy zagraża cios!:)

2. Czy toń spokojna, czy huczą fale,
Ty Swoje dzieci w Swej opiece masz.
(:Wznosimy modły dziś ku Twej chwale,
Boś Ty nam tarczą, Boże, Ojcze nasz!:)

1. Z moim drogim Zbawicielem
Kroczę poprzez życie me,
Idę znosząc trudy, znoje,
Bo mój Jezus kocha mnie!

Refren: Ach, jak dobrze iść z Jezusem
Poprzez życie, trud i znój,
Dzielić radość z Nim i smutek:
Ach, jak dobry Zbawca mój!

2. Poprzez góry, poprzez głogi
Wiedzie Zbawiciela ślad,
Szczęśliw, kto dziś kroczy za Nim
Zostawiając złudny świat.

3. Tylko z moim Zbawicielem,
Tylko z Nim wciąż kroczyć chcę,
Tylko z Nim chcę iść przez życie,
Gdyż On zawsze kocha mnie!

1. Co złożę Zbawicielowi,
Co ja w ofierze Mu dam?
Mirry, kadzidła, ni złota
Wcale nie pragnie mój Pan.

Refren: Serce me całe przynoszę,
Aby zamieszkał w nim On;
Szczerze z pokorą Go proszę:
Uczyń w nim Zbawco Swój dom.

2. Co złożę Zbawicielowi?
Usta, by dały Mu cześć,
Stopy, by szły tam posłusznie,
Gdzie każe Pan Słowo nieść.

3. Co złożę Zbawicielowi?
Żar mej miłości Mu dam,
Siły do służby najlepsze,
I wszystko, co tylko mam.

1. Jezu, prowadź mnie, Twe dziecię, Wąską ścieżką pośród skał,
Przez pustynię w grzesznym świecie, Bym nadzieję w Tobie miał.
Prowadź, Jezu, Prowadź, Jezu, Wąską ścieżką prawdy Twej!
Wąską ścieżką prawdy Twej, Prawdy Twej, wąską ścieżką prawdy Twej.

2. Daj mi, Panie, moc i mądrość, Bym Ci wiernie służyć mógł,
Sercu memu daruj świętość, Abym strzegł zakonu dróg.
W Swą opiekę, W Swą opiekę, Weź, o Panie, dziecię Swe!
Weź, o Panie, dziecię Swe, Dziecię Swe, weź, o Panie, dziecię Swe!

3. Niechaj anioł stróż mnie broni W walce życia z mocą zła
I od grzechu niech mnie chroni, Moc zwycięstwa niech mi da!
Chroń mnie, Jezu, Chroń mnie, Jezu, Wszystkie życia mego dni!
Wszystkie życia mego dni, Wszystkie dni, wszystkie życia mego dni!

1. Gdy przykry ci jest życia znój
I trudny musisz toczyć bój,
Nie szemraj, nie uginaj się,
Lecz wierz, że Zbawca wzmocni cię.

Refren: Tak więc, cicho czekaj, Panu wierz
I dziś troski życia Jemu zwierz,
I wiedz, że wnet twym troskom przyjdzie kres!

2. Gdy ciernie masz na drodze swej,
Wiedz: Pan je niósł na głowie Swej.
Odczuwasz ból i mnóstwo trwóg?
Czyż Pan nie przeszedł takich dróg?

3. Twojemu Zbawcy wierny bądź,
Bo On wie, kiedy ciężar zdjąć;
Nie szemraj, lecz zaufaj Mu,
Że wnet uczyni koniec złu!

1. W objęcia Jezusowe
Z ufnością rzucam się.
Tak blisko przy mym Zbawcy
O niebie tylko śnię.
Pasterskim głosem woła:
„Pójdź do Mnie, pójdź i wierz,
Uciszę serca burze,
Smutkom położę kres!”

Refren: W objęcia Jezusowe
Z ufnością rzucam się!
Tak blisko przy mym Zbawcy
O niebie tylko śnię.

2. W objęciach Jezusowych
Nie zaznam mąk ni trwóg.
Wśród pokus tego świata,
Strzeże On moich dróg.
W Nim wolny od marności
I od mych grzechu skaz,
Dążę wciąż do wieczności
Z narodem Bożym wraz.

3. Jezu, ucieczko moja!
Jezu, Tyś za mnie zmarł!
Tyś skałą mą, ostoją,
Na Tobie jam się wsparł.
Z Tobą wędrować będę,
Aż minie nocy cień,
Aż z Tobą, Zbawco, wejdę
W radości wiecznej dzień.

Naucz nas dziś, Panie, woli Twej!
Chcemy z Tobą być we wszystkim i na każdy dzień.
Napełnij nas dzisiaj Duchem Swym,
Miłość, radość wlej nam do serc.

1. Zbawco, wiedź owieczki Swoje
I opieką świętą darz;
Wskaż nam łask przeczystych zdroje
I spoczynek wieczny wskaż.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Skarb żywota dla nas masz!
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Skarb żywota dla nas masz!

2. Obiecałeś, Panie drogi,
Że Swe stadko przyjmiesz rad;
Wiedź nas więc wśród pokus wrogich
I daj w Twój wstępować ślad!
Jezu drogi, Jezu drogi,
Chciej nas strzec od grzechu zdrad!
Jezu drogi, Jezu drogi,
Chciej nas strzec od grzechu zdrad!

3. Daj jedynie poznać Ciebie,
Chętnie czynić wolę Twą;
Chciej przygarnąć nas do Siebie
I wlej w serca miłość Swą.
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Myśmy wszak własnością Twą!
Drogi Jezu, drogi Jezu,
Myśmy wszak własnością Twą!

1. Kto los swój złożył w ręce Boga
I w Nim nadzieję swoją ma,
Nie dotknie tego żadna trwoga,
Choć spadłaby nań dola zła.
Kto z taką się ufnością zrósł,
Ten nie na piasku dom swój wzniósł!

2. On wie, co radość twoją wzmoże,
I twe potrzeby dobrze zna,
Więc wytrwaj w wierze i w pokorze,
Niech fałszem wzgardzi dusza twa.
A Bóg ci ześle skarby łask
I w prawdy cię powiedzie blask.

3. Gdy ból ci z piersi wyrwie łkanie,
Nie bluźnij, że Bóg zdradził cię,
Że tylko o tych ma staranie,
Do których los uśmiecha się.
Bo nie przeczuwasz przyszłych zmian
Ni celów, które widzi Pan.

4. Więc Bogu powierz życie swoje
I zawsze Go w swym sercu miej,
A On ci ześle łaski zdroje
I mieć cię będzie w pieczy Swej,
Gdyż Bóg odwraca groźny cios
Od tych, co zdali Nań swój los.

1. Zbawco, prowadź zawsze mnie,
Trudna bowiem ścieżka ma.
Chroń od pokus dziecię Swe,
Niech mnie strzeże łaska Twa.
W życiu pełno trosk i łez,
Ja do Ciebie zwracam się;
Chwyć mą dłoń i wiedź po kres,
Gdzie wieczności świecą dnie.

Refren: Dzień po dniu i w każdy czas
Prowadź mnie wśród życia dróg;
Łaską Swoją Ty mnie darz,
Daj przestąpić niebios próg!

2. Jam tak chwiejny w wierze mej,
Często ronię gorzkie łzy;
Lecz pomocy wzywam Twej:
Wzmocnij wiarę moją Ty!
Obdarz siłą, poświęć mnie,
Ucz przestrzegać Twoich słów,
Bym, gdy skończę życie swe,
Ciebie w chwale ujrzeć mógł.

3. Chcę o swe zbawienie dbać
Coraz więcej każdy dzień;
Racz mi Swego Ducha dać;
By odrodzić serce me.
A gdy przyjdziesz w chwale Swej
Po swój wierny drogi lud,
Daj zbawienie duszy mej
I w niebieski zabierz gród.

1. W Tobie, Panie, moja ufność,
Nie zawiedziesz mnie!
Tyś Opoką wybawienia, Boże mój!

2. W Tobie, Panie, moja ufność,
Nie zawstydzę się!
Jesteś Skałą odkupienia, Boże mój!

3. W Tobie, Panie, moja ufność,
Nie upadnę, nie!
Tyś mą Twierdzą jest schronienia, Boże mój!

4. W Tobie ufność swą pokładam,
Nie zachwieję się!
Tyś mym Grodem ocalenia, Boże mój!

1. Gdy się burze życia srożą
I gdy słabną siły me,
Wierzę, że mnie nic nie zmoże,
Gdy Zbawiciel strzeże mnie.

Refren: Pan mnie skryje, Pan mnie
skryje, Że mną burza nie zachwieje!
Pan mnie skryje, Pan mnie skryje
W cieniu zbawczych skrzydeł Swych.

2. Gdy mnie dola życia gnębi,
Widzę wolę Bożą w tym,
Bo gdym starty jest do głębi,
Do Jezusa zbliżam się.

3. Gdy mnie grzechy zewsząd kuszą
I do zguby wiodą mnie,
Mej ufności nie zagłuszą
W Zbawcę, co mi pomoc śle.

4. Niechaj burze w krąg szaleją,
Fale wielkie wznoszą się;
Ja się wzmacniam tą nadzieją,
Że Zbawiciel wiedzie mnie!

1. Błogosławieni, żyjący w pokorze,
Albowiem takich jest Królestwo Boże;
Błogosławieni, którzy łzy tu leją,
Wnet się zaśmieją.

2. Błogosławione cichych ludzi plemię,
Albowiem ono odziedziczy ziemię;
Błogosławieni ludzie miłosierni:
Słudzy to wierni.

3. Błogosławieni, co sprawiedliwości
Łakną i pragną z serca i szczerości;
Obficie bowiem nasyceni będą,
W niebie zasiędą.

4. Błogosławieni, co w pokorze trwają,
Synami Boga się nazywać mają;
Błogosławieni, którym czystość droga,
Bo ujrzą Boga.

5. Błogosławieni, co dla Ciebie, Panie,
Znoszą cierpienia i prześladowanie;
Niech się radują, bo zapłatę w niebie
Znajdą u Ciebie.

1. Pan nie sprawi mi zawodu!
On, największy niebios Pan,
Ziści Swoje obietnice
I wykona zbawczy plan.
I im bliżej Go poznaję,
Tym się więcej zbliżam Doń,
Gdyż On dziś podaje jeszcze
Wszystkim Swą pomocną dłoń,
Gdyż On dziś podaje jeszcze
Wszystkim Swą pomocną dłoń.

2. Pan nie sprawi mi zawodu!
Z grzechu omył serce me,
I oddalił z niego winę
Oraz lęk i myśli złe.
Obecnością Swą usunął
Każdy ból i wszystko zło;
Dając pełne przebaczenie
Miłość mi okazał Swą,
Dając pełne przebaczenie
Miłość mi okazał Swą.

3. Pan nie sprawi mi zawodu!
Po Swój lud wnet przyjdzie już;
W moim sercu tkwi świadectwo,
Że Chrystusa przyjście tuż.
Gdy na pozór nie ma zmiany
I naśmiewcy ze mnie drwią,
Starczy mi ta obietnica:
„Idę już po rzeszę Swą!”
Starczy mi ta obietnica:
„Idę już po rzeszę Swą!”

4. Pan nie sprawi mi zawodu!
On jest całym skarbem mi,
Zbawicielem i Lekarzem
W życiu mym po wszystkie dni.
Szybko zdobył moją miłość,
Gdyż On o mnie troszczy się;
Pan nie sprawi mi zawodu,
Wnet do chwały przyjmie mnie!
Pan nie sprawi mi zawodu,
Wnet do chwały przyjmie mnie!

1. Za rękę weź mnie, Panie, i prowadź sam,
Aż spocznę w błogim stanie u niebios bram.
Bez Ciebie ani kroku nie zrobię, nie!
Stań Ty u mego boku i prowadź mnie.

2. Do serca Swego, Panie, me serce tul,
By zniosło w każdym stanie i krzyż, i bó1.
Chcę znaleźć ukojenie u Twoich nóg,
Bo znika tam cierpienie, gdzie jest mój Bóg!

3. Gdy zbłądzę w grzechu nocy, Ty podaj dłoń,
Nie odmów Swej pomocy, od zguby chroń!
Za rękę bierz mnie, Panie, i prowadź sam,
A gdy znów przyjdziesz, stanę u niebios bram!

1. O nie! Nikt z ludzi już nie zdoła
Od prawdy Bożej odwieść nas.
Niech świat się burzy dookoła,
Będziemy wierni w każdy czas.
A jeśli wrogi duch powstanie
Przeciwko tym, co Boga czczą,
On sam w obronie naszej stanie
I nas ochroni ręką Swą!

2. O nie! Nas Chrystus nie porzuci,
Ni odda nas na złego żer.
Baala z tronu wkrótce zrzuci,
Odbierze mu już świata ster.
Gdy Bóg obejmie rząd nad światem,
Jak błogo będzie wówczas nam!
Przestanie śmierć być naszym katem,
Nie przejdzie smutek rajskich bram!

3. Wierzymy, że nasz Bóg niezmienny
Wypełni to, co przyrzekł sam.
Swym blaskiem zniszczy mrok mogilny
I raju drzwi otworzy nam.
Więc, bracie, ufaj mocno temu,
Co przyobiecał Zbawca nasz,
Bo On już wydał wyrok złemu,
Już wybawienia idzie czas!

1. Do Ciebie, Boże mój,
Przybliżam się,
Choć życia mego znój
Przygniata mnie.
Choć muszę nosić krzyż,
Chcę jednak dążyć wzwyż.
Do Ciebie, Boże mój, przybliżam się!

2. Gdy mnie w pielgrzymce tej
Noc zmorzy snem
I tylko będzie głaz
Wezgłowiem mym,
To duch mój i we śnie
Do Ciebie wzniesie się.
Do Ciebie, Boże mój, przybliżam się!

3. Chociaż nieznane mi tu losy me,
Lecz ja z ufnością Ci
Polecam je!
Gdy przyjdziesz,
Zbawco mój,
Przed tron się udam Twój.
Do Ciebie, Boże mój, przybliżam się!

4. A gdy przeminie noc,
Nastanie dzień,
Niech Twego tronu moc
Ożywi mnie!
Zbuduję ołtarz Ci
I wzniosę pieśni czci.
Do Ciebie, Boże mój, przybliżam się!

1. Czy twój Zbawca może zaufać ci,
Gdy na ciebie przyjdą doświadczeń dni?
Gdy się inni chwieją, czy będziesz stać,
W wierze i w nadziei do końca trwać?

Refren: Czy Zbawiciel twój,
Czy Zbawiciel twój
Może ufać ci?
Powiedz, druhu mój!
Pan dziś pyta mnie, czy chcę mocno stać,
Pan dziś pyta się, czy chcesz przy Nim trwać?
Odpowiedzmy dziś!

2. Czy ci może ufać, że chętnie ty
Pomoc biednym dasz, smutnym otrzesz łzy?
Czy chcesz mijać złudne bezdroża zła
I w nadziei czekać zbawienia dnia?

3. Czy ci może ufać Zbawiciel twój,
Że gdy będziesz toczył z swym grzechem bój,
Panu wierny będziesz do końca dni
I przed wszelkim złem zamkniesz serca drzwi?

1. Gdy cię mocno krzyż przygniata,
Patrz ufnie wzwyż!
Nie skarż się na losy świata,
Swój dźwigaj krzyż!

Refren: Nieś swój krzyż z radością wszędzie,
Patrz ufnie wzwyż!
Jezus sam twym Wodzem będzie,
Tylko Mu wierz!

2. Choć bój toczyć musisz ciężki,
Patrz ufnie wzwyż!
Pan ci koniec da zwycięski,
Tylko Mu wierz!

3. Gdy cię gnębi smutek, troska,
Patrz ufnie wzwyż!
Wkrótce przyjdzie pomoc Boska,
Tylko Mu wierz!

1. O drogi Panie słysz mój głos,
Nie proszę Cię o szczęsny los,
Lecz błagam: nie daj odpaść mi
I trwonić marnie życia dni.

Refren: Wszystko, co chcesz, to czynić chcę!
Wielbić Cię wciąż za dzieła Twe!
Iść w ślady Twe i służyć Ci
Chcę poprzez wszystkie życia dni.

2. Kiedy me ciało dręczy ból,
Gdy w sidła zła duch wpadnie mój,
Ty przecież nie opuścisz mnie,
Ty znów podniesiesz dziecko Swe.

3. Przyjdzie ten dzień szczęśliwy tak,
Gdy dasz mi już zwycięstwa znak;
Wieczności dasz przestąpić próg,
Bym Ciebie zawsze sławić mógł!

1. Pan wiedzie mnie! Ach, słowa te
Tak bardzo koją serce me!
Gdziekolwiek wiedzie Jego ślad,
Z Jezusem mym podążam rad.

Refren: Pan wiedzie mnie, Pan wiedzie mnie!
Tak, Pan, mój Ojciec, wiedzie mnie!
Śladami Jego chodzić chcę,
Bo mój Zbawiciel wiedzie mnie!

2. Raz wiedzie mnie przez smutku dnie,
To znów radością darzy mnie!
Chcę przyjąć wszystko, co mi da,
Bo On, mój Ojciec, o mnie dba.

3. Czy wiatr, czy burza wkoło wre,
Czy losy życia trwożą mnie,
Nie skarżę się, lecz cieszę się,
Że Ty, o Boże, wiedziesz mnie!

4. A gdy zakończę życie me,
Zwyciężę grzech i wszystko złe;
Nie lękam się już śmierci, nie,
Bo Ty, mój Ojcze, przyjmiesz mnie!

1. Przy każdej pracy mojej
Ja szukam rady Twojej,
Ty wszystko możesz dać.
Ty w każdym moim planie
Masz wszystkim być, o Panie,
Więc zechciej przy mnie słabym trwać.

2. Bez wsparcia Pańskiej ręki,
Pomimo walk, udręki,
Nie zdziałam nic ja sam.
Dlatego, Ojcze, proszę,
I korne modły wznoszę:
Ty wszystkim rządź, boś Ty mój Pan!

3. O Panie, łask Twych zdroje
Prostują ścieżki moje
I dobrem darzą wciąż;
Twój Duch mnie zawsze broni,
W opiece Swojej chroni,
Więc silnie Ty mnie z Sobą zwiąż!

4. A jeśli Pan tak każe,
Dam życie swe Mu w darze
Ochotnie i bez trwóg;
Czy dziś, czy jutro może,
Ty sam wszak znasz, mój Boże,
Czas, gdy mnie wezwiesz w niebios próg.

1. W ślad za Tobą, Zbawicielu,
Każdy dzień tak kroczyć chcę;
Kochać Ciebie całym sercem,
Tak jak Ty też kochasz mnie.

Refren: Drogi Zbawco, chcę iść z Tobą
Poprzez wszystkie życia dni;
I choć inni Cię opuszczą,
Ja chcę służyć zawsze Ci!

2. Choćby ból ogarnął duszę,
Choćbym wiele cierpiał też,
Panie, wszak Tyś cierpiał więcej,
Pójdę tam więc, Gdzie Ty chcesz.

3. Gdybyś wiódł mnie przez cierpienia,
Drogą bólu, łez i trwóg,
Wytrwać chcę przy Twoim boku,
Boś Ty Zbawca mój i Bóg.

1. Gdy pokój niebieski Bóg w duszę mi wlał,
Choć burzy zagraża mi szał,
To jednak pieśń wiary i chwały Mu ślę:
W Panu szczęścia wiecznego mam dział!

Refren: W Bogu mym,
W Bogu mym,
W Bogu chwał szczęścia mam wieczny dział!

2. Gdy trwogą śmiertelną przejmuje mnie wróg
I grozi mi wciąż grzechu strzał,
To wiem, że złośnika Zbawiciel już zmógł
I zupełne zwycięstwo mi dał.

3. Zbawiciel mój za mnie przekleństwem się stał,
On spłacił za grzechy mój dług;
O, chwal Go, ma duszo, radośnie bez trwóg,
Bo w Nim szczęścia wiecznego jest dział.

4. Już żyję w Chrystusie, On gwiazdą jest mi,
Ciemności nie będę się bał!
Wśród trosk i wśród burzy nadzieja mi lśni:
W Nim żywota wiecznego mam dział!

1. Chcę bliżej Ciebie być, O Boże mój!
I nie przeraża mnie
Pielgrzymki znój.
Bliżej!
Ten święty zew
Z niebiańskich płynie stref.
Chcę bliżej Ciebie być,
O Boże mój!

2. Chcę bliżej Ciebie być,
Więc dźwignij mnie!
Niech mnie pokrzepi krew
I ciało Twe.
Niechaj się z grzechu błot
W radosny zerwę lot.
Chcę bliżej Ciebie być,
Więc dźwignij mnie!

3. Chcę bliżej Ciebie być,
Więc moc mi daj,
Bym się na skrzydłach wzniósł
W światłości kraj.
Niech śmiało lecę wzwyż,
Gdzie Ty jak słońce lśnisz.
Chcę bliżej Ciebie być,
Więc moc mi daj!

4. Chcę bliżej Ciebie być:
To hasło me!
U Twych najświętszych stóp
Odpocząć chcę;
Tęsknocie połóż kres,
Daj ujrzeć Cię zza łez.
Chcę bliżej Ciebie być:
To hasło me!

1. Wszystko Tobie dziś oddaję,
Twoim tylko już chcę być!
Tobie grzechy swe wyznaję,
Z Tobą, Jezu, pragnę żyć!

Refren: Przyjmij, Jezu, mnie!
Przyjmij, Jezu, mnie!
Tobie, Zbawicielu drogi,
Dziś oddaję się!

2. Wszystko Tobie dziś oddaję,
Skłaniam się do Twoich nóg;
Ciebie, Jezu, czczę, wyznaję,
Nie chcę zejść już z Twoich dróg.

3. Wszystko Tobie dziś oddaję,
Me radości i me łzy;
Twą własnością już się staję,
Rządź mną, kieruj, Jezu, Ty!

4. Wszystko Tobie dziś oddaję,
Moje życie, ciało me;
W nieba Swego wprowadź kraje
Wierne Tobie dziecię Swe!

1. Do Pana pójdź, grzeszniku, dziś,
Zdrój łaski znajdziesz tam.
Zaufaj Mu, do Niego przyjdź,
A pokój da ci Pan.

Refren: Tylko Panu dziś zaufaj,
Tylko Jemu wierz!
On zbawienie ma dla ciebie,
Więc je darmo bierz!

2. To Jezus przelał Swoją krew
Dla ciebie, byś mógł żyć.
Ta krew wybieli życie twe,
On Zbawcą twym chce być.

3. Pan Jezus życiem, prawdą jest,
I drogą życia też.
On zawsze pomoc ześle ci,
Ty tylko mocno wierz!

4. Więc przyłącz się do chórów pień
I wielbij Pana chwał,
Wszak wkrótce już nadejdzie dzień,
Gdy wieczność będziesz miał.

1. W świętej, głębokiej ciszy
Do mnie się, Panie, skłoń,
Twej woli roznieć światło,
Ja pójdę doń.
Twej woli roznieć światło,
Ja pójdę doń.

2. Weź mnie w niewolę Swoją,
Bym zawsze w Tobie żył,
Ukój tęsknotę moją,
Bym Twoim był!
Ukój tęsknotę moją,
Bym Twoim był!

3. W Tobie się ukryć mogę,
Tyś jest pokojem mym,
Mów do mnie, Panie drogi,
Ja słuchać chcę!
Mów do mnie, Panie drogi,
Ja słuchać chcę!

1. Twoim być, o Zbawco, naucz mnie.
Zawsze Twój, Zbawco mój,
Chętnie wolę Twą wykonać chcę
Poprzez krzyż i znój.

Refren: Twoim być, z Tobą żyć,
W mocy Twej swą słabość skryć!
Twoim być, z Tobą być,
Z Tobą pragnę wiecznie żyć!

2. Grzechu świat i zło nie nęcą mnie.
Wszystkim Ty jesteś mi!
Tylko Ciebie, Jezu, kochać chcę
Poprzez wszystkie dni!

3. Zbawco, Ty jedynie serca znasz.
Tylko Ty otrzesz łzy;
Tylko Ty pocieszysz, wieczność dasz
W końcu świata dni.

1. Codziennie rano wznoszę głos,
Gdy tylko mija noc;
W swych modłach, pośród swoich pień,
O dobry proszę dzień!

2. Codziennie rano moich słów
Sam racz wysłuchać znów;
Dziękować chcę, w tym moja moc,
Za cichą dobrą noc!

3. Codziennie rano do mnie mów,
Gdy budzisz mnie ze snu;
A w mych błaganiach słysząc płacz
Sam przy mnie trzymaj straż!

1. Chcemy, o Chryste, do śmierci być Twoi;
Chcemy do śmierci wiernymi Ci być.
Nie szukać innej prócz Ciebie ostoi;
Ciebie nad wszystko miłować i czcić.

2. Chcemy posłusznie, bez żadnej obawy,
Drogą krzyżową za Tobą iść w ślad;
Stoczyłeś za nas bój ciężki i krwawy:
Tyś nasz dostojny Przyjaciel i Brat.

3. Przyjdź, bo czekamy Cię już w utęsknieniu,
Pomnij na słowa, które rzekłeś nam:
Ilekroć zbierzem się w Twoim imieniu,
Ty wśród nas będziesz, Ty się zjawisz sam.

4. Chcemy do śmierci być Tobie oddani,
Chcemy należeć do wiernych Twych sług,
Bo nas prowadzisz do pewnej przystani,
W chwałę zwycięstwa, gdzie nasz Ojciec Bóg.

1. Głębiej, o głębiej, ukorzyć się chcę;
Panie, racz siłą napełnić Swą mnie.
Mistrzu, przed Tobą ja leżę jak pył:
Obyś mi wszystkim we wszystkim Ty był!

Refren: Głębiej i głębiej, i głębiej wciąż;
Nic z tego świata nie żądam już.
Do Twych stóp, Panie, ja kładę się;
Chryste, Tyś życiem i szczęściem mym.

2. Głębiej, o głębiej, ach usłysz głos mój;
Życie me niechaj dziś dotknie Duch Twój.
Ty mnie w Swej łasce wysłuchasz, to wiem,
Chociaż niegodnym, o to prosić śmiem.

3. Głębiej, o głębiej, aż kiedyś tam wzwyż
Dojdę stąd, Jezu, do Ciebie przez krzyż.
Pójdę w pokorze już chętnie w ślad Twój,
Tam, gdzie korona, tam, gdzie jest dział mój.

1. Chodzić wciąż z Panem, jaki raj!
Szczęściem mnie darzy niebios kraj;
On pokój daje tylko sam:
Szczęśliw, gdy z Nim ja chodzić mam.

Refren: Naucz mnie więcej z Tobą żyć,
Nauczyć we wszystkim szczerym być,
Naucz mnie prawdy Twoje znać,
Bliźnich miłować, w wierze trwać.

2. Chodząc wciąż z Panem pokój mam,
Choć wkoło czyha złuda, kłam;
Chcę i w ucisku przy Nim stać,
Bo On mi pokój Swój chce dać.

3. Chodzić wciąż z Panem każdy dzień;
Przedsmak tu nieba spływa Zeń;
W chwale Go wiecznej ujrzeć śmiem,
Żyć tam na wieki będę z Nim.

1. Masz dwie drogi do wyboru,
Wąską i szeroką też;
Wybierz więc, o droga duszo,
Którą w życiu kroczyć chcesz.
Wąska droga, droga życia,
Pełna poświęcenia, cnót;
A kto po tej drodze idzie
Do niebieskich dojdzie wrót!
Do niebieskich dojdzie wrót!

2. Popatrz na tę wąską bramę
I na wąską drogę wzwyż:
Trudno przejść tę bramę, drogę,
Spotkasz na niej trudy, krzyż.
Przez szeroką bramę wiedzie
Droga na przepaści dno;
Wielu ludzi po niej kroczy,
Których celem grzech i zło,
Których celem grzech i zło.

3. Do smutnego końca życia
Wiedzie grzesznych droga ta;
Każdy, kto tą drogą idzie,
Na spotkanie śmierci gna.
Zważ więc, oto dziś przed tobą
Dwie życiowe drogi są:
Wybierz chętnie drogę życia
I wytrwale krocz już nią!
I wytrwale krocz już nią!

1. Jeżeli chcesz radosnym być
I pokój w sercu mieć,
A nie wiesz, gdzie go znaleźć masz,
Z Jezusem życie wiedź!

Refren: Czy twój Pan odnalazł cię
I radość Swą w twe serce dał?
Jeżeli Pan odnalazł mnie,
To Jego pokój w sercu będę miał.

2. Przebaczył grzechy moje Pan,
Swą łaskę zesłał mi,
Zbawienie płynie z Jego ran,
W przelanej Jego krwi.

3. Swe myśli dziś kieruję Doń
I ciche modły ślę,
Bo posłał mi pomocną dłoń
I wyratował mnie.

1. Polecaj drogi swoje i życia swego los
Opiece możnej Pana, co zły odwraca cios;
Kto ziemi, chmurom, wichrom wyznaczać umie szlak,
Ten i na ścieżki twoje Swej łaski ześle znak.

2. Jedynie mocą Boga zwycięski stoczysz bój
I tylko z Jego woli wytryśnie szczęścia zdrój;
Ni troską, ni zgryzotą nie zwalczysz przygód złych,
Ze wszystkim Doń się zwracaj, On czeka modłów twych.

3. Nie bolej, duszo moja, wierz i nie lękaj się.
Z boleści i utrapień sam Bóg wyzwoli cię.
A gdy nadejdzie pora, jak jutrznię Swoich łask
Ukaże ci w oddali radości wiecznej blask.

4. Więc nie truj się goryczą, co trawi serce twe,
Co pęta twoją wolę i boleść w duszę tchnie;
Wszak ty nie jesteś władcą, nie ty sprawujesz rząd.
Oczekuj Wszechmocnego, łaskawy Jego sąd.

1. Łódź moja szybko płynie,
A port w oddali lśni;
Wnet podróż moja minie,
Spoczynku przyjdą dni.
W oddali widzę jasno
Latarni Bożej blask,
Gdzie duszę moją własną
O wionie pełnia łask.

2. Na łódce mej powiewa
Bandera kraju zórz
Z napisem, który wzywa
Do odpoczynku już.
Gdzie Bóg dla Swego ludu
Spoczynku miejsce ma,
Gdzie nie ma walk ni trudów,
Lecz wieczny pokój trwa.

3. Więc dążę naprzód stale,
Mój Jezus wiedzie mnie;
On sprawił, że wytrwale
Pokusom oprę się.
Choć burza w krąg szaleje,
To można Jego dłoń
Ochroni dziecię Swoje,
Na niebios wiedzie błoń.

1. Z mym Jezusem dzień po dniu wędruję,
Z Nim radośnie spędzam życia dni;
On mi w niebie wieczny cel wskazuje,
W dom i serce błogą radość tchnie,
W dom i serce błogą radość tchnie.

2. Polem, lasem i doliną ciemną
Pójdę, gdy On trzyma moją dłoń;
Ale gdyby Jezus nie szedł ze mną,
Wpadłbym pewnie w grzechu zgubną toń,
Wpadłbym pewnie w grzechu zgubną toń.

3. On mnie strzeże, gdy się do snu kładę,
Rano On rozprasza chmury trwóg;
Na bezdrożach zbawczą daje radę
I pociesza wśród ciernistych dróg,
I pociesza wśród ciernistych dróg.

4. Tylko z Nim chcę w życiu mym obcować,
On jest chlebem, On napojem mym;
Tylko z Nim się smucić i radować
I na wieki być już w niebie z Nim,
I na wieki być już w niebie z Nim.

5. Gdy się skończy czas wędrówki mojej,
Jezus w Ojca mnie wprowadzi dom
I wśród niebian błogiej rzeszy Swojej
Kres położy smutkom mym i łzom,
Kres położy smutkom mym i łzom.

1. Przez życie łatwiej iść,
Bo Zbawiciel podał mi Swą dłoń:
Nie jestem sam, tuż przy mnie On!
Chcę być zawsze z Tobą, Jezu mój!
Czy z tobą też On jest?
Czy pomaga zawsze ci?
On kocha ciebie
I chce w Twe życie radość wnieść!
Zaufaj Mu,
Do Jezusa jeszcze dzisiaj przyjdź!
On kocha ciebie
I chce w twe życie radość wnieść!

2. On mieszka w sercu mym;
Ja Mu wierzę, ja Go kocham,
On światłem jest na drodze mej,
Jego śladem wciąż podążać chcę.
Czy z tobą też On jest?
Czy pomaga zawsze ci?
On kocha ciebie
I chce w twe życie radość wnieść!
Zaufaj Mu,
Do Jezusa jeszcze dzisiaj przyjdź!
On kocha ciebie
I chce w twe życie radość wnieść!
Panie, dopomóż mi;
Niech wciąż wzrasta wiara ma!

1. Prowadź, prowadź mnie sam!
Prowadź do niebios bram!
Przez życie me, ach, proszę Cię,
Mój drogi Zbawco poprowadź mnie!

2. Prowadź, sam prowadź mnie!
Prowadź, jak dziecię Swe:
Za rękę weź i ciągle wiedź!
Proszę Cię, Jezu, zawsze mnie wiedź!

3. Prowadź tak myśli me,
By wciąż wielbiły Cię.
Daj wiary moc w zbawienie Twe,
Bądź przy mnie tuż i sam prowadź mnie!

1. Z mym Jezusem mogę wszędzie śmiało iść,
Jego drogi mogę zawsze pewnym być.
Lecz bez Niego życie traci radość, blask:
Z mym Jezusem pragnę żyć po wszystek czas!

Refren: Zawsze z Nim i
Zawsze z Nim!
Już bez lęku żyć!
Z mym Jezusem pragnę zawsze razem być!

2. Gdy z Jezusem jestem już nie jestem sam,
Choć zawiodą inni, w Nim swą pewność mam.
I gdy nawet poprzez trudy wiedzie mnie,
Z mym Jezusem zawsze serce cieszy się!

3. Z mym Jezusem chętnie kładę się do snu,
Wiem, że życie swe powierzyć mogę Mu;
Wiem i to, że gdy obudzę znowu się,
Jako Swoje dziecię Pan przygarnie mnie.

1. Ja dążę wciąż do Ciebie, drogi Panie,
Pomagaj mi na drodze tej!
Tak ciemno jest i droga zda się trudna,
Więc zawsze mnie w Swej pieczy miej!

2. Nie można nic przed Tobą ukryć, Panie,
Ty widzisz wszystko w życiu mym;
Wiesz, że nie jestem zdolny do dobrego,
Więc wspieraj mnie Ty Duchem Swym!

3. Uleczyć mnie Ty możesz tylko jeden
Z choroby grzechu duszy mej;
Więc ulecz mnie, wnieś pokój w serce moje
I chroń mnie sam od drogi złej!

4. Jam sługą Twym i Twoim chcę pozostać,
Uwielbiać Cię za łaskę Twą.
Oddaję się w najświętsze ręce Twoje,
A Ty mnie wiedź prawicą Swą!

1. Było pusto i ciemno na mej drodze,
A plecy ciężar życia giął,
I wtedy Ktoś przystanął obok,
Usłyszałam łagodny, cichy głos:
Nie płacz dziecię, Ja jestem z tobą,
Sama już nie będziesz w życiu szła;
Chwyć Mą dłoń, wprowadzę cię w niebieski kraj,
Ja na ciebie czekałem tyle lat.

2. Poszłam z wiarą przez życie wąską drogą,
Aż tam, gdzie krzyż samotnie stał.
Tam Jezus zdjął me brzemię grzechu;
Dziś me serce z wdzięczności cicho łka.
Kocham Ciebie, mój drogi Zbawco,
W mroczne dni Ty jesteś słońcem mym,
Kiedy ciężko w życiu, kiedy jest mi źle,
Pewność mam, że Ty po mnie przyjdziesz wnet.

1. Życie ziemskie pełne jest trosk,
Serce płacze i drży.

Refren: Tam, na Golgocie, pozbędziesz się
Wszystkich ciężarów swych.
Tam, na Golgocie, pozbędziesz się
Grzechów swych, brzemion swych.
Tam, na Golgocie, pozbędziesz się
Wszystkich ciężarów swych.

2. Złóż na Pana troski i ból,
Cały ciężar i łzy.

3. Jezus dobrze troski twe zna,
Przyjdź do Niego pod krzyż.

1. Milcz, duszo ma, gdyż Pan jest stróżem twym,
Cierpliwie nieś twych ziemskich trudów krzyż
I Panu poświęć pełny zapas sił;
Niech wiara twa unosi cię tam wzwyż!
Trwaj, duszo ma przy Zbawcy wiernie stój:
On w radość zmieni twego życia znój.

2. Milcz, duszo ma, Bóg pomoc niesie już;
To On w przyszłości pragnie ciebie wieść;
W Nim swą nadzieję dziś radośnie złóż,
Jedynie Panu wciąż oddawaj cześć!
Trwaj, duszo ma, choć zło wciąż dręczy cię:
W cudowny głos Jezusa wsłuchaj się.

3. Milcz, duszo ma, przybliża się już czas;
Gdy będziesz mogła z Bogiem wiecznie trwać,
Rozczarowania znikną wszystkie wraz,
Za smutki radość w serce możesz wlać.
Trwaj, duszo ma, przeszłością są już łzy,
Błogosławieństwem Pana możesz być!

1. O, Panie, dzisiaj me wołanie
Do Ciebie z zaufaniem ślę!
Więc przyjmij serca me skruszenie,
Na głos mych próśb skłoń ucho Swe.

2. Modlitwę moją wdzięczną, Panie,
Ślę, jak kadzidło przed tron Twój;
O, usłysz serca me wołanie
I zbliż się do mnie, Boże mój!

3. Dziś Ciebie, Boże, błagam szczerze,
Ty przebacz mi mój grzech i zło;
Do Ciebie idę w świętej wierze,
Że Ty mnie łaską wzmocnisz Swą.

4. O, wzmocnij mnie, mój Zbawicielu,
I pomóż w prawdzie Twojej żyć;
Sam prowadź mnie, Odkupicielu,
I daj mi wiecznie z Tobą być!

1. Bóg Abrahama znał,
Więc dobrze zna i mnie;
Ten, co wszechświata śledzi bieg, nie myli się.
On zna mój każdy krok
I każdą moją łzę,
Nie mogę przed Nim ukryć nic,
On widzi mnie!

2. Bóg z Abrahamem szedł,
I ze mną idzie też;
Na każdym kroku przy mnie jest, nie cofa się.
On mnie podpiera sam,
Gdy już mam potknąć się,
A gdy osłabnę, bierze mnie w ramiona Swe.

3. Bóg Abrahama strzegł,
Więc strzeże także mnie;
Ten, co o ptaków zadbał los, wciąż troszczy się.
Potężny, święty Bóg
Nade mną schyIa się;
Nad sobą czuję Jego dłoń:
On kocha mnie!

1. Chcę, by Jezus wciąż ze mną szedł!
Chcę, by Jezus wciąż ze mną szedł!
Wzdłuż mej całej życia drogi
Chcę, by Jezus wciąż ze mną szedł!

2. W doświadczeniach dziś ze mną bądź!
W doświadczeniach dziś ze mną bądź!
Gdy się cienie życia srożą
W doświadczeniach dziś ze mną bądź!

3. W każdej chwili Ty ze mną krocz!
W każdej chwili Ty ze mną krocz!
Gdy mi serce ból przenika
W każdej chwili Ty ze mną krocz!

1. Módl się, mój bracie, z poranku,
Módl się i w jasny dzień,
Módl się, mój bracie, wieczorem,
Rozproszysz duszy cień!
Módl się, mój bracie, wieczorem,
Rozproszysz duszy cień!

2. Bóg odpowiada z poranku,
Bóg słyszy w jasny dzień,
Bóg odpowiada wieczorem,
Rozprasza duszy cień!
Bóg odpowiada wieczorem,
Rozprasza duszy cień!

3. Jezus przyjść może z poranku,
Może przyjść w jasny dzień,
Jezus przyjść może wieczorem,
Rozproszy duszy cień!
Jezus przyjść może wieczorem,
Rozproszy duszy cień!

1. Nim wyszedłeś dzisiaj z domu,
Czy modliłeś się?
Czy prosiłeś Zbawcę swego,
By cię chronić chciał od złego
Dzisiaj cały dzień?

Refren: Jakaż siła jest w modlitwie!
Ona zmienia noc na dzień!
Gdy więc słabniesz w życia bitwie,
Klęknij, pomódl się!

2. Gdy twe serce złość napełnia,
Czy ty modlisz się?
Czy o łaskę prosisz z nieba,
Byś przebaczyć mógł, gdy trzeba,
Gdy ktoś skrzywdzi cię?

3. W doświadczenia chwilę ciężką,
Czy ty modlisz się?
Kiedy w smutku dusza płacze,
Czy do nieba wznosisz oczy,
Skąd Bóg balsam śle?

1. Wielki Boże, Ty sam
Serce moje oczyść od plam;
Przyjmij mnie dziś przed święty Swój tron,
Gdy w modlitwie przychodzę doń.
W życie moje już wlej miłość Swą,
Porusz serca dziś w nas mocą Swą,
A na tych, co wierni woli Twej,
Zdrój radości Swej świętej dzisiaj zlej.

2. Panie nasz, z łaski Swej,
Chciej wysłuchać nas w chwili tej;
Daj, by każdy z nas dziś odczuć mógł
Twoją moc wśród zmartwień i trwóg.
Wiary przymnóż nam dziś, Boże chwał,
Ufać każ w to, że w niebie nasz dział;
A gdy czas słabości przyjdzie raz,
Pomóż powstać i wierzyć, Panie nasz.

1. Łagodny, cichy serca głos
Modlitwy mojej posyłam w dal.
Na skrzydłach jej się wzniosę wzwyż,
Gdzie Niebieskiego Ojca tron.

Refren: Błogosławiony modlitw czas,
Gdy mogę w nim z bliskimi wraz
Do Ciebie, Boże, mówić wprost
I wiedzieć, że Ty słyszysz mnie.

2. Mój umysł oczyść dłonią Swą,
Dopomóż zmienić złych myśli bieg,
Wyjaśnij prawd zbawienny tekst,
Bym umiał głosić wieczną wieść.

3. Na skrzydłach mej modlitwy dziś
Posyłam Tobie dziękczynną pieśń
Za dobroć Twą, obfitość łask
I cudownego życia dar.

1. Łaskawy Ojcze, wszystkich nas
Przyjaźnią z Sobą zwiąż.
O, Panie niebios, gościu nasz,
Swe modły ślemy stąd.
Nie oczekujesz darów,
Lecz sam nas wciąż nimi darzysz.
Ty cenisz sobie życia treść
I modlitw szczerych głos.

2. Ty słyszysz dobro, słyszysz zło,
Najskrytszą czytasz myśl.
Znasz wszystko to, co ukryć chcę;
Jak wielkim jesteś Ty!
O, spraw, by umiał każdy z nas
Tak modlić się, jak trzeba,
By każdy z nas tak umiał żyć,
Jak, Panie, pragniesz sam.

3. To, co najlepsze w nas, to Ty,
Swe dary dajesz nam;
A pełną rozkosz daje nam Twa wola, Boże chwał.
Nie chcemy, byś się zmieniał Ty,
Lecz my się poddajemy,
By już od teraz z Tobą wraz
Prowadzić życia bieg.

4. To Ty szukałeś, Panie, nas,
I Ty znalazłeś nas.
To Ty zechciałeś moc Swą dać,
Moc na właściwy czas.
Już nie szukamy Ciebie w krąg,
Nie chcemy wcale znaków,
Pragniemy tylko z Tobą żyć,
W modlitwie służyć Ci.

1. W modlitwie wznoszę oczy moje
Do Ciebie, Panie, w górę tam,
I chcę wysławiać imię Twoje,
Póki nie wejdę do Twych bram.
Do Ciebie modły, prośby ślę,
Panie, wysłuchaj mnie.

2. Sam w moim sercu miej mieszkanie
I wstrzymaj mnie od błędnych dróg;
Wzmocnij mą wiarę i wytrwanie,
Abym się z Tobą ostać mógł;
A prawda Twoja w sercu mym
Niech wzrasta z każdym dniem.

3. A kiedy przyjdziesz w chwale Swojej,
Niech na spotkanie wyjdę Twe,
Byś nie potępił duszy mojej,
Lecz wziął mnie z Sobą w niebo Twe.
I niechaj wola święta Twa
Na wieki wieków trwa!

4. Dodaj mi sił na życia drodze
I pośród burz spokoju daj,
Nie pozwól zachwiać mi się srodze,
Lecz prowadź mnie tam, gdzie Twój kraj,
Gdzie nie ma więcej łez i trwóg,
Gdzie jest nasz Pan i Bóg!

1. Ja do Ciebie, Ojcze w niebie,
Wznoszę korne modły swe;
W ducha męce wznoszę ręce:
Odmień moje serce złe!

Refren: Widzisz, Ojcze, mą niedolę,
Widzisz smutek, żal i ból,
Widzisz troskę na mym czole;
Ty mnie pociesz, Ty mnie tul!

2. Ja Cię stale, Boże, chwalę,
Więc miłościw Ty mi bądź;
Usłysz, Panie, me wołanie,
Winy moje sercem sądź!

3. O mój Boże, ja w pokorze
Czekam, błagam łaski Twej;
Smutki moje wnet ukoję,
Lecz mnie dźwignij z doli złej!

1. Bliżej, o Jezu, wznieś mnie i tul
Do serca Swego, gdzie koi się ból;
Chroń mnie łaskawie przed wszelkim złem
U serca Twego i nocą, i dniem.
U serca Twego i nocą, i dniem.

2. Bliżej, o bliżej, bo chcę Ci dać
Wszystko, co moje i na co mnie stać:
Serce skażone, to jedno mam,
Weź je, mój Jezu, i oczyść je sam!
Weź je, mój Jezu, i oczyść je sam!

3. Bliżej, o bliżej! Porzucę rad
Wszystko, czym ciało mnie kusi i świat,
Wszystko, czym gardzisz, o Panie mój,
By tylko łaski Twej trysnął mi zdrój!
By tylko łaski Twej trysnął mi zdrój!

4. Bliżej, o bliżej, gdzie wola Twa
Moją się stanie i radość mi da;
Z Tobą, o Chryste, chcę zawsze być:
Weź mnie do Siebie, bym z Tobą mógł żyć!
Weź mnie do Siebie, bym z Tobą mógł żyć!

1. Jakże wzniosła jest ta chwila,
Do modlitwy wzywa nas!
Lud kolana kornie zgina
W cichy, wzniosły modłów czas.
Panie, w świętej chwili tej
Łask strumienie na nas zlej!
Panie, w świętej chwili tej
Łask strumienie na nas zlej!

2. Chociaż słabe dzieci Twoje,
Twoja łaska doda sił;
Grzesznik zbawi duszę swoją,
Jeśli krwią Twą grzechy zmył.
Kto do Ciebie zbliży się,
Ten odnowi siły swe!
Kto do Ciebie zbliży się,
Ten odnowi siły swe!

3. Dziś prosimy Ciebie, Panie,
Pomóż wszystkim w świecie tym,
Którzy w beznadziejnym stanie
Gubią dusze w życiu złym.
Panie, ratuj dziatki Swe,
Pomóż zwalczać moce złe!
Panie, ratuj dziatki Swe,
Pomóż zwalczać moce złe!

4. Uzbrój posłów Twoich, Panie,
W nowe siły z łaski Swej.
Daj umarłym zmartwychwstanie,
Dom Swój znów poświęcić chciej.
Zbierz Swe stadko, wierny lud,
I do żywych prowadź wód!
Zbierz Swe stadko, wierny lud,
I do żywych prowadź wód!

1. Dobry mój Boże, wiekuisty Panie,
Twej wielkiej łaski Pojąć jam nie w stanie;
Usłysz me prośby przed tron zanoszone
Tam, w nieba strony.

2. Przebacz me grzechy, przyjmij na Swe łono
Grzeszne Twe dziecię, jak owcę zgubioną,
Bom jest, o Panie, przed Twoim obliczem
Prochem i niczym.

3. Tobie z wdzięczności serce moje składam;
Nad to droższego nic tu nie posiadam,
Czym mógłbym, Boże wielki, mój jedyny,
Odkupić winy.

4. Racz mnie prowadzić ręką Swą łaskawie,
Wspieraj mą dążność w każdej dobrej sprawie,
Abym nie splamił duszy mej na ziemi
Grzechami swymi.

1. Ludu Boży, czuwaj, bądź gotowy,
Wkrótce przyjdzie Zbawca twój.
Wnet dla ciebie dzień zaświta nowy,
Czuwaj więc i w wierze stój!

Refren: Bądź gotowy, Pan twój woła,
Módl się i w czujności trwaj
Wnet Pan przyjdzie, Swoich zwoła
I da posiąść szczęścia kraj!

2. Całym sercem Panu zaufajmy,
Bo grzech czyha na nas wciąż;
W szczerych modłach i czujności trwajmy
Wszyscy, tak jak jeden mąż!

3. Bojuj z grzechem, w prawdzie bądź gorliwy,
Zważ. że Pan twój aż do krwi
W Getsemane staczał bój żarliwy,
On też pomoc ześle ci!

1. Gdy Abrahama Bóg przychodzi z ciszą snów,
Wśród błagań nocnych, pośród słów,
Modlitwę zmów!

Refren: Gdy Abrahama Bóg sam
Swoje „Jestem” rzekł,
Przyrzekliśmy Mu hołdy nieść w modlitwach swych.

2. Gdy Abrahama Bóg powraca z brzaskiem dnia,
Nim zbudzi żal poranna łza,
W modlitwie trwaj!

3. Gdy Abrahama Bóg przechodzi nocy próg,
Wracając z dziennych życia dróg,
Modlitwę zmów!

4. Gdy Abrahama Bóg przynosi brzasku krąg,
Mów sam, splatając palce rąk,
Modlitwę swą!

1. Przed tronem łaski Twej uniżam się;
Łaskawy Panie mój, wysłuchaj mnie.
Wykonaj święty trud, oczyść mej duszy brud,
I sercem moim rządź, i we mnie bądź!

2. Ty widzisz skruchy żal i płacz, i znój;
Daj wiary żywej mi, usłysz głos mój!
Za grzeszny zmarłeś lud, objaw zbawienia cud.
Pragnieniem moim rządź i we mnie bądź!

3. Głos usłyszałem Twój, jak błogi dźwięk;
Ból ukoiłeś mój i zniknął lęk.
Mych wątpliwości cień łaskawie, Panie, zmień,
I sercem moim rządź, i we mnie bądź!

4. Przed tronem łaski Twej wciąż pragnę trwać,
Racz darów Twoich łask zdrój na mnie zlać.
Dodaj mi więcej sił, abym w Twej służbie żył;
W pielgrzymce sercem rządź i we mnie bądź!

1. Jeśli ustaniesz, mój bracie,
W walce życiowej ze złem,
Zbawca Twój doda ci siły,
Mocą Swą pokrzepi cię.

Refren: Komu brak siły
Do Boga niech modły śle,
Pośle On pomoc na czasie,
Bo lud Swój zbawić On chce.

2. Jeśli zaś przyjdzie na ciebie
Życiowych doświadczeń noc,
W Jezusie, twym Przyjacielu,
Zwyciężającą masz moc.

3. O, przyjacielu serdeczny,
Jezusa kochaj i czcij,
I wśród niepewnych tu losów
Modły do Niego wciąż ślij!

4. Jeśli szlachetne twe cele
Nie spełnią się w życiu twym,
Nie wątp, lecz powiedz to Zbawcy,
Do celu dojdziesz ty z Nim.

1. O, wzywaj Mnie wśród bólu, wśród udręki!
O, wzywaj Mnie, gdy toczysz bój!
Wyzwolę cię, a ty Mi złożysz dzięki.
O, wzywaj Mnie, bom ja twój Bóg!
Wyzwolę cię, a ty Mi złożysz dzięki.
O, wzywaj Mnie, bom Ja twój Bóg!

2. O, wezwij Mnie! Nie wezwiesz nadaremnie:
Odwieczna Mej miłości moc!
Nowego życia dar otrzymasz we Mnie,
Więc wzywaj Mnie i w dzień, i w noc!
Nowego życia dar otrzymasz we mnie,
Więc wzywaj Mnie i w dzień, i w noc!

3. Tak, tylko On wyzwolić ciebie może
Od grzechu pęt, od wszelkich trwóg.
Odnowi życie w skrusze i w pokorze.
O, wzywaj Go, bo On twój Bóg!
Odnowi życie w skrusze i w pokorze.
O, wzywaj Go, bo On twój Bóg!

1. Na wieki mam ufność w Bogu mym,
Bo On zawsze mi pomaga;
Ja z Nim stawiam opór siłom złym,
W Nim mocy mej przewaga.

Refren: W Bogu mym ufność mam,
W Bogu mym ufność mam;
Tak, w Nim ufność mam, zawsze ufność mam,
Gdyż On mnie wspiera sam!

2. Wróg duszy naciąga grzechu łuk,
Celuje nim w naród Boży,
Lecz naszym obrońcą jest Sam Bóg,
On łaski nam przysporzy.

3. Bóg często doświadcza wierny lud,
Usuwa nieprawość z duszy;
Choć wiedzie przez troski, krzyż i trud,
Z miłości łzy wysuszy.

1. Ucz mnie modlić się, Zbawco mój drogi,
W świetle prawdy przeżywać swe dni;
Usuń z serca nieprawość, myśl trwogi,
A Twój zakon niech tylko w nim lśni,
A Twój zakon niech tylko w nim lśni.

2. Pozwól żyć mi tu wiernie dla Ciebie,
Ducha Twego do serca mi daj;
Chroń od grzechu, daj pomoc w potrzebie,
A gdy przyjdziesz, daj szczęścia mi raj,
A gdy przyjdziesz, daj szczęścia mi raj.

3. Obmyj mnie Swoją krwią drogocenną,
Mocą Swoją od pokus mnie broń;
Ręce Swe rozpościeraj nade mną
I od doli złej zawsze mnie chroń,
I od doli złej zawsze mnie chroń.

1. Boże Święty, objaw się
Wśród Swych wiernych dzieci!
Niech Twój Duch, co z góry tchnie,
Serca nam oświeci!
Byśmy Ci, ku Twej czci,
Modły w niebo słali,
W uświęceniu trwali!

2. Gdy swe modły święty zbór
Przed tron wzniesie Boży,
Tam je wojsk anielskich chór
Do stóp Pańskich złoży.
Pan nasz tam, Jezus sam,
Wiecznym jest Kapłanem
I wszechświata Panem!

3. Jeśli jednej duszy głos
Pan wysłuchać zdoła,
Kiedy ta do niego wprost
W skrusze swej zawoła;
Czyżby nas, gdy Doń wraz
Prośbę ślemy tkliwą,
Miał odepchnąć siłą?

1. Wszystko powiedz Jezusowi, co porusza serce twe:
Czy je radość opromienia, czy w nim groźna burza wre.
Wszystko powiedz Jezusowi, bo On serce twoje zna;
On radością ból ukoi i w niedoli pomoc da.

2. Wszystko powiedz Jezusowi i twych pragnień złóż Mu dar;
Niechaj w modłach twoich czuje oddanego serca żar.
Wszystko powiedz Jezusowi, serce otwórz Mu do dna;
On ci wśród udręki życia cierpliwości łaskę da.

3. Wszystko powiedz Jezusowi, gdy ci wszelkiej rady brak.
Tylko On cię wyprowadzi na zbawienia jasny szlak.
Wszystko powiedz Jezusowi, gdybyś nawet zrobił błąd:
On odpuści twoje winy, litościwy Jego sąd.

4. Wszystko powiedz Jezusowi, gdy twa wiara chwieje się,
Gdy nadziei światło błogie w ciężkich zwątpień gaśnie mgle.
Wszystko powiedz Jezusowi, On zrozumie smutek twój
I pomoże ci zwycięsko ze złą mocą stoczyć bój.

1. Ten wzniosły, cichy modlitw czas
Radością błogą tchnie,
Bo Jezus z Duchem Swoim wraz
Błogosławieństwo śle!

Refren: O, jak błogo głos ten brzmi:
„Jestem tu, o dziecię me!
Wzmocnię cię, pomogę ci,
Tylko daj mi serce swe!

2. Jak błogo mi na sercu jest,
Gdy Jezus mój jest tu,
On zbawia mnie przez krzyża chrzest
I zmywa grzechu brud!

3. On krzepi mnie tu mocą Swą
I chce, bym w modłach trwał;
Zachować chce przed mocą złą
I Swe Królestwo da!

1. O, Jezu, zostań z nami,
Bo już zapada mrok;
Nad Twymi niech sługami
Twój święty czuwa wzrok.

2. Ach, zostań, bo już mija
Zbawienia drogi czas;
Twe światło niech nam sprzyja,
Do celu wiedzie nas.

3. Ach, zostań, bo już gaśnie
W nas wiary świętej żar;
Niech w nas roznieci jaśniej
Twój Duch ten święty dar.

Zajmij umysł mój
I myśli moje,
Zajmij oczy me
I me patrzenie;
Zajmij usta me I słowa moje.
O, Boże, w serce me
Dziś daj mi zrozumienie.

1. Wierzyć mnie, Panie, ucz! Modlić się, ucz!
Ufnie jak dziecię Swe: modlić się, ucz!
Panie, niech w sercu się płomień miłości tli,
Bym serce oddał Ci: modlić się, ucz!

2. Wierzyć mnie, Panie, ucz! Modlić się, ucz!
Wiara jest skarbem mym: modlić się, ucz!
Duchem mądrości wiedź, ogień miłości wznieć,
Chcę go w swym sercu mieć: modlić się, ucz!

3. Wierzyć mnie, Panie, ucz! Modlić się, ucz!
Śpiesznie uchodzi czas: modlić się, ucz!
Wejrzyj na słabość mą i moją wiarę mdłą,
Okaż mi łaskę Swą: modlić się, ucz!

4. Wierzyć mnie, Panie, ucz! Modlić się, ucz!
Wszak rychło masz już przyjść: modlić się, ucz!
Sądzić mnie, Panie, chciej według miłości Swej;
Litość nade mną miej: modlić się, ucz!

1. Toruj, Jezu, sam
Drogę życia nam!
My, gdy Wodzem Cię ujrzymy,
Śladem Twoim podążymy;
Wskaż do niebios bram
Wąską ścieżkę nam!

2. W utrapienia czas,
Panie, wzmacniaj nas.
Kiedy boleść serce targa,
Niech w nas nie powstanie skarga;
Wszak przez krzyż i znój
Ślad prowadzi Twój!

3. Gdy nam własny los
Niesie ciężki cios;
Gdy na widok bratniej doli
Serce w głębi nas zaboli,
Wskaż nam naszych łez
Ostateczny kres!

4. Życiem naszym rządź,
Jezu, przy nas bądź.
Gdy po cierniach każesz kroczyć,
Racz opieką Swą otoczyć;
Po upływie dni
Otwórz niebios drzwi!

1. Ucz mnie, Panie, modlić się!
Włóż w me usta słowa Twe!
Pomóż wiernym Tobie być,
Takim być jak Jezus.

Refren: Takim być jak Jezus,
Takim być jak Jezus
Pomóż, Boże, żyć jak On,
Żyć tak, jak żył Jezus!

2. Ucz mnie, Ojcze, Twoich słów!
Ucz mnie, Panie, chwalić Cię!
Chcę wypełniać wolę Twą,
Takim być jak Jezus.

1. Z niedoli wielkiej, z udręczenia,
Rzucony burzą w straszny bój,
Błagalne w niebo ślę westchnienia:
O, Boże, ześlij pokój Swój!

2. O Boże, ratuj z udręczenia
Rzuconych burzą w straszny bój,
A wzniosę Ci dziękczynne pienia,
Żeś zesłał błogi pokój Swój!

3. Ty, Panie, modły me przyjmujesz,
Nade mną Swą rozjaśniasz twarz
I szczęście wieczne obiecujesz,
Po burzy pokój wieczny dasz!

4. Daj, Panie, bym był pewny tego,
Że Twoja dobroć wiecznie trwa,
Że i wśród morza wzburzonego
Jest jeszcze przy mnie pomoc Twa!

1. Moc potężną w Swym działaniu
Z łaski Swej Bóg daje nam.
Jest to wiara, która wiedzie
Boży lud do niebios bram.

Refren: Wiara wszystko może zdziałać:
Zmarłym daje życia moc,
Grzmoty burzy w ciszę zmienia,
Zmienia w radość smutku noc.

2. Wiara w trudnych chwilach życia,
Gdy do ziemi boleść gnie,
Leczy nas, podnosi z łoża,
Sercom radość, pokój śle.

3. Wiara, jak ta zorza ranna,
Coraz jaśniej świeci, lśni;
Wiedzie nas do celu w górze
Poprzez wszystkie życia dni.

1. Święta miłość Chrystusowa niech połączy nas!
O, ten płomień rozniecajmy, jeśli w sercu zgasł!
W tej miłości nabędziemy do zwycięstwa sił,
Łatwo krzyż swój poniesiemy, choćby ciężki był.

2. W tej miłości też podajmy sobie bratnią dłoń!
A rozkwitną serca nasze jak wiosenna błoń.
Uczmy się od Pana znosić ciężar dnia i trud,
Aby każdy służyć Bogu coraz wierniej mógł.

3. Ucz nas, Panie, kochać bliźnich, kochać wszystkich wraz,
A zgubionych wieść do Ciebie w ten zbawienia czas,
By z krynicy Twej miłości każdy czerpać chciał
Dary łaski dla swej duszy i w Twej prawdzie trwał.

4. Rozlej w sercach miłość Twoją, wielki Mistrzu nasz!
Twojej naucz nas mądrości, prawą drogę wskaż.
Przezwyciężaj nas codziennie mocą łaski Swej
I na drodze do Ojczyzny nas w Swej pieczy miej!

1. Nas miłość uszczęśliwia,
Błogosławieństwem tchnie,
Łagodność niesie, dobroć też,
I pokój niebios śle.

Refren: Dobry Bóg, On miłuje lud Swój;
Dobry Bóg, w Nim miłości zdrój!
Nas miłość uszczęśliwia,
Jednoczy w jeden zbór.
Naszego Stwórcę chwalmy więc,
Zbawionych tworząc chór!

2. Świat pełen jest cierpienia,
Goryczy, bólu, łez;
Lecz miłość uszczęśliwia nas:
Cierpieniom kładzie kres.

3. A gdy nas Bóg zgromadzi
U Swego tronu chwał,
Pieśń wdzięczną zaśpiewamy
Mu, Że nam Swą miłość dał!

Miłość Bożą w sercu swym dzisiaj mam!
Tą miłością coraz bardziej kocham Cię!
W Tobie widzę też wspaniałość Króla chwał,
Bo miłość Bożą w sercu swym dzisiaj mam!

1. Stale wierz, i w noc, i w dzień;
Wierz, choć burze trwożą cię!
Z słów Jezusa moc swą bierz,
Jezus mówi: „Tylko wierz!”

Refren: Wierzyć chcę, o Boże mój,
Z wiarą podjąć z grzechem bój!
Wiernym chcę Ci zawsze być,
Z Tobą i dla Ciebie żyć!

2. Jezus mocą Ducha chce
Dziś wypełnić serce Twe;
Przyjdź więc Doń i łaskę bierz,
Jezus mówi: „Dziecię, wierz!”

3. Szczęśliw, kogo słońca blask
Opromienia z Bożych łask!
Głębią wiary serce mierz,
Jezus mówi: „Dziecię, wierz!

1. Choćbym posiadł mądrość wielką
I znał wolę Bożą też;
Choćbym zgłębił wiedzę wszelką
I tajniki jej po kres,
Jednak byłyby me czyny,
Wiedzy i mądrości znak,
Bez wartości z tej przyczyny,
Że miłości jest im brak.

2. Gdybym nawet był prorokiem,
Tajemnice wszystkie znał;
Gdybym nawet wiary wzrokiem
Ponad światy wzbić się miał;
Gdybym nawet darem słowa
Przekonywał wszystkich tak:
Niczym będzie moja mowa,
Gdy miłości jest jej brak.

3. Choćbym dobra własne rozdał,
A sam cierpiał wielki głód;
Choćbym nawet życie oddał
Za mych bliźnich i za lud;
Choćbym wszystko czynił chętnie,
Próżne byłoby to wszak,
Gdyby Bóg mnie nie poświęcił
I miłości było brak.

4. Miłość jest największym skarbem,
Jaki człowiek w sercu ma;
Srebro, złoto znikną z czasem,
Miłość jednak wiecznie trwa.
Wnet nadziei, jak też wiary,
Już nie będzie więcej, nie,
I ustaną wszystkie dary:
Miłość wszak nie skończy się!

1. Ufaj, duszo moja, Bóg z tobą jest!
W wierze twa ostoja, więc już nie trwóż się!
Wnet pierzchnie cień, zajaśnieje dzień!
Pan ci wiosnę wróci, tylko uwierz Weń!
W najsroższej burzy, w zamęcie trwóg,
Chronić ciebie będzie twój wierny Bóg.

2. Ufaj, duszo moja, Bóg z tobą jest!
W wierze twa ostoja, więc już nie trwóż się!
Choć cały świat pełen złości, zdrad,
Gdy zaufasz Zbawcy, zwalczysz grzechu jad.
Więc trwaj w otusze, bezsilny wróg,
Duszę twą obroni Wszechmocny Bóg!

3. Ufaj, duszo moja, Bóg z tobą jest!
W wierze twa ostoja, więc już nie trwóż się!
Skończy się bój i pielgrzymki znój;
Wnet ustaną skargi, Pan lud przyjmie Swój.
W najsroższej burzy, w zamęcie trwóg,
Chronić ciebie będzie twój wierny Bóg!

1. Wierzyć — znaczy dziś poznawać
Wolę Boga i w niej trwać;
Świat i grzech, i zło zostawiać,
Tylko Stwórcę czcić i znać.

2. Wierzyć — znaczy oczekiwać
Miłosierdzia z Pańskich rąk,
W krwi Jezusa grzechy zmywać,
Cenić wielkość Jego mąk.

3. Wierzyć — znaczy całym sercem
Ufać Bogu i w Nim żyć;
Razem z Panem przejść przez życie
I wraz z Nim też w niebie być.

4. Wierzyć — znaczy Słowo Pana
Przyjąć i stosować je;
Przykazania Jego spełniać
I tak żyć, jak On sam chce.

5. Wierzyć — znaczy dziś nie wątpić
W obietnice Jego słów;
Że On po Swój lud wybrany
Na tę ziemię przyjdzie znów.

1. Czasami słyszę dźwięki, cudownie w uszach brzmią,
I wiem, że to mój Ojciec śle z nieba pieśni ton!
Bo głosy to anielskie, radosnej chwały chór,
Porywa mnie ku niebu dla Boga wznosząc wtór.

Refren: Niebiańska to muzyka,
Miłości nutą tchnie,
Porywa mnie ku niebu,
Me serce do niej lgnie!

2. Jej delikatne dźwięki przynoszą pokój mi,
Tak, jakby Boży rozkaz usunął zło i łzy.
Ten chór brzmi znacznie mocniej niż wiatr i fale mórz,
By móc kopułę nieba wypełnić chwałą już.

3. Muzyka ta przykuwa uwagę w pełni mą,
Harmonia jej mi mówi, kto skomponował ją.
Dziś umiem już dostrzegać wspaniałych dźwięków treść,
Bo mówią o Jezusie, o Zbawcy niosą wieść.

1. Dziś naucz mnie kochać,
Dziś naucz mnie kochać,
Dziś kochać mnie ucz,
Bym mógł już wkrótce powitać Ciebie.

2. Dziś pomóż być wiernym,
Dziś pomóż być wiernym,
Dziś wiernym być ucz,
Bym mógł już wkrótce powitać Ciebie.

3. Dziś pomóż być dobrym,
Dziś pomóż być dobrym,
Dziś dobrym być ucz,
Bym mógł już wkrótce powitać Ciebie.

4. Dziś pomóż być świętym,
Dziś pomóż być świętym,
Dziś świętym być ucz,
Bym mógł już wkrótce powitać Ciebie,
Mój Zbawco i Panie,
Chcę być gotowy powitać Ciebie.

1. O nadziejo, światło w ciemnej nocy!
Z tobą ja ochotnie pójdę wzwyż;
Gdy mi obcy świat, gdym bez pomocy,
Ty w ochłodę zmieniasz ciężki krzyż,
Ty w ochłodę zmieniasz ciężki krzyż!

2. O nadziejo, twoje gwiazdy płoną
I przynoszą pokój z górnych stref!
Tam ja wznoszę swoją myśl stęsknioną,
Skąd nadzieję niesie Ducha wiew,
Skąd nadzieję niesie Ducha wiew!

3. Niebios kraju, tęsknię z całej duszy
Do twych pełnych świętej ciszy miejsc,
Gdzie się oręż krwawy złamie, skruszy,
Gdzie z radością wkrótce mogę wejść,
Gdzie z radością wkrótce mogę wejść!

4. Pozostaje jeszcze odpocznienie
Tym, co z Panem nieśli krzyża ból,
Lecz już tu ochłody błogie cienie
Zsyła wiernym nasz niebieski Król,
Zsyła wiernym nasz niebieski Król!

1. Otwórz me oczy, Panie mój,
Abym Twej prawdy poznał zdrój.
Tonę w ciemnościach, ach, pośpiesz się,
Moc Swojej łaski w duszę wlej!
Spójrz, oczy moje pełne łez;
Połóż strapieniom moim kres.
A kiedy w bólu serce drży,
Dopomóż mi.

2. Do Ojca w niebie pragnę iść,
Tam radość, pokój, tam chcę żyć.
Pełen litości Ojciec mój jest,
Łaską uzdrowi serce me.
Teraz swe serce Jemu dam,
Znajdę u Ojca błogi raj,
Wieczny też pokój będzie tam,
Gdzie niebios Pan!

3. Pięknie jutrzenka wschodzi, lśni,
Blaskiem odwiecznej Bożej czci.
Z oczu mych, patrz, nie płyną dziś łzy,
Przez miłość wszystkim jesteś Ty.
Według niezłomnych
Twoich słów Wzbudzisz mnie sam z grobowych snów.
Panie, dziś daj mi więcej sił,
Bym z Tobą żył.

1. Bądź Ty ze mną nieustannie!
Radość ziemska tylko cień!
Twą dobrocią niezrównaną
Oświeć sam mój mroczny dzień.
Wielu ginie bez nadziei;
Wszystkich, Panie, wezwać racz,
Aby serca dali Tobie,
Zapomnieli smutek, płacz.

Refren: Zbawicielu, zostań ze mną!
Trzymaj moją rękę sam!
Bym w pielgrzymce swej codziennie
Bliżej był do niebios bram!

2. Panie, Duch Twój niech zostanie,
Niech promienie łaski Twej
Oświetlają nieustannie
Kroki przyszłej drogi mej.
Tyś mi co dzień milszym, Panie,
Nie szczędź światła, więcej zlej,
A jaśniejszym niech się stanie
Schyłek życia duszy mej.

3. Bądź więc ze mną nieustannie,
Mocniej mnie w objęcia chwyć,
Abym w falach wód Jordanu
Nie zatonął, lecz mógł żyć.
W dniu radosnym zmartwychwstania,
Otwierając, Boże, raj,
Pozwól w nowym dniu spotkania
Ujrzeć Ciebie, łaskę daj!

1. Idźmy naprzód z Jezusem,
Serca Mu dajmy swe!
Żyjmy tylko dla Niego
Tak, jak tego chce!

Refren: Światłem prawdy oświećmy
W grzechach spowity świat;
Idźmy z wiarą za Jezusem w Jego ślad!
Wznieśmy śmiało z Jezusem
Pochodnię prawdy wzwyż;
Naprzód dążmy wciąż do celu
Poprzez ból i krzyż!

2. Naprzód idźmy z Jezusem,
Z Nim spędźmy życia czas;
Błogo będzie nam z Panem,
Gdy On zbawi nas!

3. Naprzód idźmy z Jezusem
Niosąc nasz życia krzyż;
Idźmy z Nim przez świat wrogi
Hen, do nieba wzwyż!

1. Jakże często słabnie wiary naszej wzrok
I wprowadza złośnik duszę w ciemny mrok;
Przyjdź, o Słońce łaski, promień światła rzuć;
W zimnych sercach życie i radość, Panie, wzbudź.

2. Ojcze, racz napełnić Duchem Świętym nas;
By żar gorliwości płonął w sercach, spraw.
Ty sam, Boże, prowadź drogą woli Twej;
Panie, z wysokości dziś wejrzeć na nas chciej.

1. Jakże często słabnie wiary naszej wzrok
I wprowadza złośnik duszę w ciemny mrok;
Przyjdź, o Słońce łaski, promień światła rzuć;
W zimnych sercach życie i radość, Panie, wzbudź.

2. Ojcze, racz napełnić Duchem Świętym nas;
By żar gorliwości płonął w sercach, spraw.
Ty sam, Boże, prowadź drogą woli Twej;
Panie, z wysokości dziś wejrzeć na nas chciej.

1. Znam Przewodnika w mej pielgrzymce,
Który wciąż wiernie przy mnie trwa,
I po bezpiecznej wiedzie ścieżce;
On idzie w przód i drogę zna!

Refren: Pan drogę zna, co w chwałę wiedzie,
Nie lękaj się nic, duszo ma,
On cię bezpiecznie tu prowadzi,
Chodź tylko z Nim, On drogę zna.

2. Gdym pod brzemieniem beznadziejnym,
Gdy wokół gęsta wszędzie mgła,
Chcę Jemu ufać i być wiernym;
On idzie w przód i drogę zna!

3. O, duszo, grzechem obciążona,
O, serce, które bólem drga!
Pan cię pociąga w Swe ramiona,
Chodź tylko z Nim, On drogę zna!

1. Przyjaciela mam, co pociesza mnie,
Gdy o Jego ramię oprę się.
On pokojem Swym, szczęściem darzy mnie,
Gdy o Jego ramię oprę się.

Refren: Boże ramię to jest w mym życiu pewny gród!
Boże ramię do niebieskich mnie zawiedzie wrót!

2. O, jak dobrze mi Jego uczniem być,
Gdy o Jego ramię oprę się;
W Jego świetle iść, w Jego mocy żyć,
Gdy o Jego ramię oprę się.

3. Bać nie muszę się, ani ronić łez,
Gdy o Jego ramię oprę się.
Pokój w duszy mam, gdy On blisko jest,
Gdy o Jego ramię oprę się.

1. Gdy twoja droga trudna jest,
Samotnym czujesz się,
Biblijne światło przyjąć chciej,
Że Bóg ukochał cię.
Twój problem Chrystus dobrze zna
I tobie pomoc da;

Refren: A wiara w to pomoże ci
Zwycięsko przebyć szlak.
Ten płomień wiary twej,
Ten płomień wiary twej,
Niech obejmie łańcuch serc,
Pociechę wszystkim śle!

2. Gdy wokół widzisz kłamstwa brud,
Gdy zło zacienia świt,
Nie pozwól, żeby światło dnia
Zaćmione było tym.
To wszystko widzi Chrystus Pan,
On sam zakończy bój;

3. Więc niechaj zagubiona myśl
Podąża wiernie tam,
Gdzie Jezus sam objawia ci
Do końca drogę Swą.
On mówi, że jest z tobą wciąż,
Że sam pomoże ci;

1. O, prowadź, Królu wieczny,
Nadchodzi boju dzień!
Nim wzniesiem pieśni chwały,
Niech brzmi bitewny hymn!
W namiotach Twoich, Panie,
Znajdziemy wiary broń;
Nim zabrzmią pieśni chwały,
Poprowadź, Królu, w bój!

2. O, prowadź, Królu wieczny,
Nadchodzi boju dzień!
Nim sławnym znój się stanie,
Niech brzmi bitewna pieśń!
Pod Twoim dziś sztandarem
Stajemy razem w krąg;
Nim sławnym znój się stanie,
Poprowadź, Królu, w bój!

3. O, prowadź, Królu wieczny,
Nadchodzi boju dzień!
Nim zwycięstw przyjdzie sława,
Niech brzmi bitewny ton
Stajemy za Twym wozem
Dziś jako jeden mąż;
Nim zwycięstw przyjdzie sława,
Poprowadź, Królu, w bój!

1. Umarłem ja! Z Nim położony w grobie:
Odtąd choć żyję, żyje we mnie On.
Nie znam już ziemskich blasków szczęścia w sobie,
Ni dręczy mnie narzekań świata ton.
Gdy grzech się zbliża, wnet mnie Pan ogarnia,
Gdy ciężka troska, niesie ją mój Stróż;
Ja Mu zaufać mogę niezachwianie,
Więc złego moc mnie nie zatrwoży już.

2. Umarłem już przez Twoją łaskę, Panie;
Twój Duch uwolnił mnie z własnego „ja”.
O, trzymaj mnie, gdzie moja noga stanie,
Niechże słabego strzeże ręka Twa!
Tobie samemu mego życia radość,
Tobie samemu mego życia kwiat!
Pragnę należeć wiecznie, całkowicie,
Tobie samemu swój powierzam szlak.

1. Ku niebu zdążam wzwyż;
Dom w niebie mam!
Ziemia pustynią mi,
Dom w niebie mam!
Choć dzisiaj trud i znój
Przepełnia żywot mój,
Do nieba dążę wzwyż.
Dom w niebie mam!

2. Choć burze srożą się,
Dom w niebie mam!
Pielgrzymka skończy się;
Dom w niebie mam!
Przeminie trudów czas
I Pan zabierze nas;
Do domu wejdę wnet.
Dom w niebie mam!

3. Niech brzmi ta pieśń co dnia:
Dom w niebie mam!
Zbawca mi wieczność da;
Dom w niebie mam!
Tam też z innymi wraz
Śpiewać chcę cały czas,
Że Bóg odkupił mnie.
Dom w niebie mam!

1. Dzień po dniu i w każdej nowej chwili
Nowych sił udziela mi mój Bóg.
Wiem, że Ojciec dziecię Swe posili,
Żyję więc bez obaw i bez trwóg.
Ten, którego miłość nie ma granic,
Wie najlepiej, co ma komu dać;
Ból zmieszany jest z radości łzami,
Znój i trud spoczynek błogi ma.

2. Dzień po dniu mój Pan jest zawsze ze mną,
Gotów wciąż udzielać nowych łask.
On rozjaśnia moją dolę ciemną,
W burzy czas posyła słońca blask.
Bóg obiecał nad Swym dzieckiem czuwać,
Wiernie też zadanie spełnia Swe.
Obietnica Jego strach usuwa:
Z każdym dniem umocnię siły twe!

3. Pomóż mi w doświadczeń ciężkiej chwili
Obietnicom, Panie, ufać Twym.
Daj zachować w sercu wiary tyle,
By nie zachwiać się w tym świecie złym.
Spraw, bym mógł pokornie z ręki Twojej
Przyjąć każdą z przeznaczonych dróg
Dzień po dniu, przez radość, trud i znoje,
Aż osiągnę wreszcie niebios próg.

1. To wcale nie tak wielki trud
Zbawienie posiąść tu:
Daj serce Panu, by cię wiódł
I szczerze uwierz Mu!

Refren: A na końcu twej podróży Pan koronę da,
Pan koronę da, Pan koronę da!
Jeśli przy Nim wytrwasz wiernie,
Pan koronę da, Pan koronę w niebie da!

2. Radości czas nadejdzie ci,
Jakiego nie zna świat,
Gdy rzucisz ziemskie złudne sny,
Za Zbawcą idąc w ślad.

1. Powiedzcie mi, bracia i siostry,
Dokądże pragniecie tak iść?
Kamienie na drodze są ostre,
Krzyż także musicie swój nieść.
Idziemy wprost do Chanaanu
Z radością, choć wielki to trud,
By chwałę i cześć przynieść
Panu I łaski podziwiać. tam cud.

Refren: Niedługo i olśni nas
blask Syjonu i moc Bożych łask!
Wejdziemy do kraju wiecznego,
Już świta nam dnia tego brzask!

2. O, bracia, jak to stać się może,
Powiedzcie mi, co czynić mam?
Jak dojść mam do miasta, hen w górze,
I z Panem być u jego bram?
Gdy pragniesz osiągnąć cel w górze,
Pomocy podamy ci dłoń;
Już nie błądź bez celu tak dłużej,
Ku niebu swe serce dziś skłoń.

1. „Chodźcie za Mną!”, woła Chrystus Pan
Wodzem naszym On najlepszym sam.
Pod skrzydłami Swymi skryje nas
Możny Hetman nasz!

Refren: Trwajmy w Jego prawdzie świętej,
Chodźmy Jego śladem w bój.
W Swej miłości niepojętej
Wiedzie nas Chrystus, Pan i Król!

2. Chrystus z nami będzie w każdy dzień,
Lęk usunie, zniszczy strachu cień.
Pieśni chwały On nauczy nas,
Możny Hetman nasz!

1. Ja wędruję każdy dzień z Jezusem
I czuję, jak mi moc Swą śle;
Głębię Słowa Jego słyszę duchem,
Co strzeże tu i krzepi mnie.

Refren: Tak, ja wędruję każdy dzień z Jezusem,
Mym Zbawcą, Jezusem!
Tak, ja wędruję tu co dzień z Jezusem
I chcę iść z Nim poprzez życie swe!

2. Pielgrzymuję każdy dzień z Jezusem,
Choć nie da widzieć twarzy Swej,
Lecz On przyrzekł wieść mnie Swoim Duchem:
Mam dość na obietnicy tej.

3. Pielgrzymuję każdy dzień z Jezusem,
Mój ciężar niesie ze mną On.
Jego rady wciąż przyjmuję słuchem,
On tarcza ma i moja broń.

1. Patrz, jak w obcej ziemi
tam Daniel sławny był,
Wiernie w Słowie Bożym trwał
I wciąż dla Boga żył!

Refren: Czyń i ty jak Daniel,
W prawdzie wiernie stój!
Wzniosły sobie wytknij cel:
Toczyć wiary bój!

2.Wszak by mógł niejeden
też Bogu wierny być
Gdyby chciał, jak Daniel tam,
W skromności swojej żyć!

3. Żyć w czystości uczuć swych,
Tak jak Daniel, chciej;
Myśli złych strzeż zawsze się
I Boga w sercu miej!

4. Podnieś sztandar Zbawcy wzwyż,
Idź, gdzie wskaże Bóg;
Zawsze wiernie służyć
chciej Mu pośród życia dróg!

1. O bracie, zbudź się! Znikł już wkoło blask zórz,
Nadchodzi już dzień, zbroję Ducha więc włóż!
Staw czoło grzechowi, z ciemnością tocz bój.
Zwycięstwo da Pan, mężnie więc przy Nim stój!

Refren: Mężnie więc walcz!
Śmiało więc walcz!
Jak rycerz walcz!
Pan zwycięstwo ci da!

2. Gdy zagraża ci moc ciemności i zła,
Przy Panu więc stój, On zwycięstwo wnet da.
Choć masz z mocą złego prowadzić tu bój,
Zwycięstwo da Pan, tylko wiernie z Nim stój!

3. Do pracy śpiesz się, święty podejmij trud,
Do Boga więc wiedź z grzechu wyrwany lud.
Idź z Panem, gdziekolwiek prowadzi cię w bój,
Zwycięstwo da Pan, wiernie więc przy Nim stój!

4. Dziś zwątpień i trwóg wcale nie boję się,
Bo Jezus, mój wódz, pewną pomoc mi śle.
On wiedzie szczęśliwie Swe dzieci przez bój.
Zwycięstwo nam dał, wiernie więc przy Nim stój!

1. Słyszę, jak mnie wzywa Jezus,
Słyszę, jak mnie wzywa Jezus,
Słyszę, jak mnie wzywa Jezus:
„Weź swój krzyż i zdążaj za Mną w ślad!”

2. Za tym głosem chętnie pójdę,
Za tym głosem chętnie pójdę,
Za tym głosem chętnie pójdę,
Poprzez ciernie i zdradliwy świat.

3. Z Nim ja pójdę na Golgotę,
Z Nim ja pójdę na Golgotę,
Z Nim ja pójdę na Golgotę,
Za Jezusem iść ja wszędzie chcę.

4. Wszystkie trudy z Nim pokonam,
Wszystkie trudy z Nim pokonam,
Wszystkie trudy z Nim pokonam
I przestąpię wiecznej chwały drzwi.

5. Duszo moja, ufaj śmiało,
Duszo moja, ufaj śmiało,
Duszo moja, ufaj śmiało:
Jezus wkrótce przyjdzie zbawić cię!

1. Dokąd to, wędrowcze, śpieszysz
W utrudzeniu, dokąd?
Mów! Do lepszego idę kraju
Według mego Króla słów.
Przez doliny, pola, góry,
Przez pustynie i przez bory,
Przez pustynie i przez bory
Dążę do ojczystych stron!
Przez pustynie i przez bory
Dążę do ojczystych stron!

2. Cóż cię czeka w owym kraju,
Że tak wesół śpieszysz tam?
Białą szatę i koronę
Z Króla rąk otrzymać mam.
Tam mnie niebian czeka grono,
Tam Saronu róże płoną,
Tam Saronu róże płoną,
Nad zdrojami czystych wód!
Tam Saronu róże płoną,
Nad zdrojami czystych wód!

3. Czy nie boisz się, samotny?
Czy trudności drogi znasz?
Nie, bo wojska anielskiego
Mnie otacza wierna straż.
Pan mój w drodze do ojczyzny
Rany duszy mej zabliźni,
Rany duszy mej zabliźni,
Wieczną radość posiąść da!
Rany duszy mej zabliźni,
Wieczną radość posiąść da!

4. O pielgrzymie, weź mnie z sobą,
Razem dążmy w lepszy kraj;
Przystań do mnie, pójdę z tobą,
Tylko mi swą rękę daj.
Pielgrzymujmy razem w wierze,
Nikt nam skarbu nie zabierze,
Nikt nam skarbu nie zabierze,
Wnet ojczysty ujrzym brzeg.
Nikt nam skarbu nie zabierze,
Wnet ojczysty ujrzym brzeg!

1. Na morzu życia, w spienionych odmętach,
Boże, ustaję, już braknie mi sił.
Tam czyha skała w zdradliwych ostępach,
Tu straszny wał naprzeciwko się wzbił!
Tam czyha skała w zdradliwych ostępach,
Tu straszny wał naprzeciwko się wzbił!

2. Złowroga burza nadciąga z gromami,
Mocno miotając mym statkiem, aż drży.
Tak stale muszę się zmagać z wichrami,
Zewsząd odcięty, spowity we mgły.
Tak stale muszę się zmagać z wichrami,
Zewsząd odcięty, spowity we mgły.

3. Bracie, mój bracie, żeglarzu strudzony,
Jeśliś na duchu podupadł, to wstań!
Na nowo siłą twój duch uskrzydlony,
Na morzu życia, do walki znów stań!
Na nowo siłą twój duch uskrzydlony,
Na morzu życia do walki znów stań!

4. Długo już z burzą, ach, długo walczyłeś,
Przeszkód na drodze przemogłeś już moc.
Port już tak blisko, a ty się zmęczyłeś,
Ręce opuszczasz, zapadasz się w noc.
Port już tak blisko, a ty się zmęczyłeś,
Ręce opuszczasz, zapadasz się w noc.

5. Trudno ci wytrwać, pochłania cię morze,
Lecz wspomnij jedno: nad tobą jest Bóg!
Jesteś u celu, odwagi, odwagi!
To krok ostatni, ostatni szum burz.
Jesteś u celu, odwagi, odwagi!
To krok ostatni, ostatni szum burz.

1. Mała łódka drży na morzu
Pośród groźnych fal;
Wśród skał groźnych, niebezpiecznych,
Wiatr ją pędzi w dal.

Refren: Więc odwagi, bracia,
Zbawca widzi nas;
Woła do nas: „Jestem z wami,
Pomogę wam w burzliwy czas!
Po wszystkie czasy jestem z wami,
Pomogę wam, ocalę was!”

2. Na życiowym oceanie,
W chwilach groźnych burz,
Dniem i nocą czuwa Zbawca,
Czuwa wierny Stróż.

3. Gdy na morzu życia błądzisz,
Wiedz, że Chrystus sam
Przyszedł, by cię zaprowadzić
Do niebieskich bram.

1. Mnie do nieba dążyć trzeba,
Chociaż gniecie krzyż;
Próżna trwoga, gdy ma droga
Wiedzie prosto wzwyż.
Grzech się nie śmie oprzeć mi,
Gdy omdleję, hasło brzmi:
Mężnie wojuj, wytrwaj w boju,
Byś osiągnął cel!

2. Jam wybrany, powołany
Przed Baranka tron.
Śpieszyć muszę, bo mą duszę
Zbawi tylko On.
Kto nagrodę zdobyć chce,
Niechaj dzielnie naprzód mknie,
Bo kto chwilę został w tyle,
Ten nie zdąży już!

3. Daj mi, Panie, nieprzerwanie
Iść w zbawienia blask;
Zamień słabość w moc i radość,
Udziel mi Swych łask.
Ostrzeż mnie, gdy wabi świat,
Chroń od własnych moich wad;
Racz zachować mnie i prowadź
Prostą drogą Swą!

4. Gdy tajemnie serce we mnie
Zadrży w męce trwóg,
Daj mi siły, Jezu miły,
Bym swą słabość zmógł.
Twoje Słowo świeci mi
Poprzez wszystkie życia dni;
Mnie prowadzi, cieszy, radzi,
Tu w wędrówce mej!

1. Płyną, płyną nasze lata
W zapomnienia mroczną da1.
Radość z smutkiem życie splata,
Tylko dni minionych żal.

Refren: Płynie, płynie rok za rokiem,
Życie schodzi prędkim krokiem!
Przeszłość się pokrywa mrokiem,
Wnet już przyjdzie Chrystus Pan!
Przeszłość się pokrywa mrokiem,
Wnet już przyjdzie Chrystus Pan!

2. Jeśli chcesz, by życie twoje
Z pięknych się splatało dni,
Złóż na Pana troski swoje:
On pomoże zawsze ci.

3. Zbawcy powierz swoje drogi,
On za rękę weźmie cię.
Z Nim ominiesz ciernie wrogie,
Z Nim spokojne życie twe.

4. Kto wytrwale szedł do celu,
W czas spokojny, czy wśród burz,
Ten w radości i weselu
U niebiańskich spocznie wzgórz.

1. Choć burza huczy wkoło nas,
My nie lękamy się!
Gdy tylko z nami w łodzi Pan,
Nie utoniemy, nie!
Gdy nad spienioną burzy toń
Pan możną Swą wyciągnie dłoń
I rzeknie burzy: „Ucisz się!”
Nam nie da zginąć, nie!

2. Dopóki więc jest burzy noc,
Chrystusa zborze, trwaj!
Nie lękaj się, nie zginiesz, nie.
Tylko wytrwale stój!
Gdy serce w łonie z bólu drży,
A zda się, że Zbawiciel śpi,
Gdy toczysz ciężki z grzechem bój,
Pierś swą nadzieją zbrój!

3. Idź śmiało tam, skąd woła Pan,
Śmiało, posłusznie idź!
On w doli każdej, dobrej, złej,
Z Tobą obiecał być.
Przez ognia żar, przez głębię wód
Pan poprowadzi w światła gród;
Ludu Chrystusa, śmiało idź,
Pan przyrzekł z Tobą być!

1. Dziś pragnę bliżej Boga być,
W nastroju nieba trwać,
A jasne światło wskaże mi,
Jak Panu chwałę dać.

2. O, Duchu Święty, do mnie wróć,
Wlej pokój w serce me;
Nienawiść wzbudź do grzechów mych,
Co zasmuciły Cię.

3. Jak miło dziś wspominam czas,
Gdy Pan wciąż ze mną był,
Radosne, pełne szczęścia dni:
Dziś pustka w sercu mym.

4. O, zabierz, Panie, wszystko to,
Co bożkiem moim jest.
Ja odtąd Tobie służyć chcę,
Oddawać Tobie cześć!

1. W cieniu krzyża brzemię swoje,
O wędrowcze, złóż!
Skończ wędrówki niepokoje:
Spocznij już!

2. Gdy cię wina twoja trwoży,
Patrz z ufnością wzwyż
Na ten znak miłości Bożej:
Patrz na krzyż!

3. Krzyż u Ojca zjednał w niebie przebaczenie win.
Ach, jak bardzo kocha ciebie Boży Syn!

4. Pod krzyż zanieś swoje troski,
U stóp Zbawcy złóż;
Tam cię pokój czeka Boski:
Spoczniesz już!

1. Mą drogę znasz, choć ja jej nie znam wcale,
Ta pewność pokój wlewa w serce me,
Ucisza serca wszystkie trwogi, żale;
Ty drogę znasz, więc czego lękać się?

2. Mą drogę znasz, Ty znasz też wszystkie czasy,
Wytknąłeś dawno mego życia plan;
Chcę chwalić Cię za wszystkie Twoje łaski,
Pociechę, radość czerpię z Twoich ran.

3. Ty wszystko wiesz: skąd groźne wiatry wieją,
Ty w czasie burzy błogą ciszę dasz;
Więc choć w nieznane idę, lecz z nadzieją,
Że jesteś ze mną i mą drogę znasz!

1. Nie ulegaj żądzom, gdyż to żmii jad;
Złudne są pokusy, omamia cię świat.
Gdy bój musisz toczyć z grzechem w każdy dzień,
Jezus Ci pomoże, tylko uwierz Weń!

Refren: Proś o siłę zwycięstwa, proś o łaski tej moc,
Która zawsze pomoże grzechu zwyciężyć noc!

2. Złych, przewrotnych ludzi strzeż się z serca, strzeż;
Oddal grzeszne myśli, słowa czynem mierz.
Wierny i uczciwy w życiu zawsze bądź,
Zwalczaj złe skłonności, wolą swoją rządź.

3. Gdy zwycięsko stoczysz z grzechem ciężki bój,
To zwycięstwa diadem da ci Zbawca twój.
Gdy świat tobą gardzi, z zasad twoich drwi,
Popatrz na Jezusa: On pomoże ci?

1. Patrz, jak strumyk spada z góry,
Jaki miły niesie chłód!
Jak ten strumyk czystej wody
Szemrząc chwali Stwórcę wód!

Refren: Kocham ciebie, mój strumyku,
Czysty, świeży zdroju znój!
Dzięki swe dziś składam Bogu
Za cudowny napój twój!

2. Któż by siebie chciał zniewalać
I marnować życie swe,
Wciąż pijaństwem się zatruwać,
Znosić skutki jego złe?

3. Patrz, jak się ptaszyna poi
Ze strumyka w locie swym,
Potem wzbija się w obłoki
Śląc pochwalny Stwórcy hymn!

4. Czy z cichego więc źródełka,
Czy z ruczaju, co hen mknie
Będę pił z nich czystą wodę
I pragnienie gasił swe!

1. Próżne żale i łzy,
Kiedy wszystkie me dni
W życiu mijają przy boku Twym!
Próżne skargi i ból,
Kiedy mówi mój Król,
Mówi dziś do mnie:
“Nie grzesz, lecz wierz!”

Refren: Nie grzesz, lecz wierz,
Przecież sam dobrze wiesz:
Chcesz odważnie iść w bój,
Lecz weź ze sobą wiary miecz!

2. Płonne trwogi i strach,
Gdy zapraszasz pod dach
Wielkich królewskich pałaców Swych!
Płonne lęki i żal,
Kiedy mówi mój Pan,
Do mnie wciąż szepcze:
“Nie grzesz, lecz wierz!”

3. Nie ma smutków ni skarg,
Gdy łuk tęczowych barw
Już na niebie rozgościł się znów!
Nie ma łez ani trwóg,
Kiedy mówi mój Bóg,
Szepcze wciąż cicho:
“Nie grzesz, lecz wierz!”

1. Liczne obietnice, które daje Bóg,
W Słowie Swym umieścił On.
Żadne dziecię Boże niechaj nie zna trwóg,
Kiedy w sercu brzmi ten ton.

Refren: Młódź ustaje, sił jej brak,
Gdy bez Pana w życiu trwa;
Lecz ci, co czekają, by Pan z nimi był,
Nabywają nowych sił.

2. Jak srebrzyste orły, co w przestworza mkną,
Wznoszą się w podniebny szlak,
Tak ci, co ufają Panu z wiarą swą
Śpiew radosny wznoszą tak.

3. Duchem się wzbijają ponad złudny świat,
Co przemija z każdym dniem.
Sam Bóg ich osłania pośród grzechu zdrad
I pokrzepia Słowem tak.

1. Baranek Boży przyszedł na tę ziemię
I wziął na siebie grzechów naszych krzyż,
I dźwigał go posłusznym będąc Ojcu,
By zbawić nas i wziąć do nieba wzwyż.
Patrz, On się zbliża do Golgoty wzgórza,
By grzechy świata zgładzić Swoją krwią;
Idzie jak rycerz pełen mocy Ducha,
By tam w ofierze złożyć duszę Swą.

2. Zbawiciel nasz objawił wielką miłość,
Gdy tu na ziemię przyszedł służyć nam;
On był pokorny i dobroci pełen,
On Swoim uczniom nogi umył sam.
I Judaszowi nawet usługiwał,
Bo jego też ratować z grzechu chciał;
Jezus miłował także swoich wrogów,
Bo On za wszystkich życie Swoje dał.

3. Zbudź się, człowieku, powstań ze snu
grzechu,
Bo nastał już zbawienia cudny
dzień;
Spójrz na Jezusa, Jego miłość wielką,
On chce cię zbawić, tylko uwierz Weń.
Nie
trwóż się sobą, lecz zaufaj Panu,
On
niezawodną pomoc chce ci dać,
Natchnąć
twe serce odrodzenia mocą
I dzieckiem
nieba chce już ciebie zwać.

1. Jeszcze trochę łez i potu,
Trochę burz i serc tęsknoty,
Wnet pielgrzymka skończy się.
Gdy ustaną w drodze siły,
Wzmocni cię, Przyjaciel miły,
Otrze twej niedoli łzę.

2. Chłód wieczorny pokój niesie,
Minie lato, przyjdzie jesień,
Bo dni życia szybko mkną.
Wkrótce przyjdzie twój Zbawiciel,
Zbierze wiernych Odkupiciel
W pełen szczęścia Ojca dom.

3. Świeci nam wciąż obłok jasny,
Który Pan śle na lud własny,
Oświecając ciemność dróg.
Więc się wznieśmy do odlotu,
Jeszcze trochę łez i potu,
Radość wieczną da nam Bóg.

1. Już się nie bój więcej,
Z tobą Jam, twój Bóg!
To pochodnią moją pośród ciemnych dróg;
Słońce obietnicy świeci spoza wzgórz:
“Otom zawsze z tobą,
Nigdy nie puszczę cię już!”

Refren: Jam nigdy nie sam!
Jam nigdy nie sam!
Tak mi mój Pan obiecał:
“Nigdy nie będziesz już sam!”

2. Piękne lilie zwiędną,
Woń utraci kwiat,
Słońce kiedyś zgaśnie,
Runie cały świat.
Jezus, moje Słońce,
Świeci z niebios bram,
On mnie nie opuści,
Nigdy nie będę już sam.

3. Choć na ścieżkach ciemnych
Czyha wróg co dnia,
Słyszę, jak Pan mówi:
“Z tobą jestem Ja!”
W górze Go zobaczę
Kiedyś twarzą w twarz,
Tam Mu podziękuję
Za tę obronę i straż.

1. Nie lękaj się wśród życia dróg:
Pan twój ochroni cię!
Prowadzi cię wszak dobry Bóg:
Pan twój ochroni cię!

Refren: Twe losy życia zna
I dolę twą łaskawy Bóg;
On ci swą pomoc da
Wśród zmiennych życia dróg!

2. W trudnościach twych, rozpaczy łzach:
Pan twój ochroni cię!
Choćby cię śmierci objął strach:
Pan twój ochroni cię!

3. Gdy przyjdzie ciężkich pokus noc:
Pan twój ochroni cię!
I grzechu będzie nękać moc:
Pan twój ochroni cię!

1. Kto tu zwycięży, ten spożywać będzie
Owoce wieczne z pięknych rajskich drzew;
Od grzechu, śmierci będzie uwolniony,
Z radością Stwórcy wzniesie chwały śpiew.
Będzie tam z życia wód Łaski Twej zgłębiać cud,
I sycić manną swej duszy głód!
I sycić manną swej duszy głód!

2. Kto tu zwycięży, tego nie dosięgnie
Ni wtóra śmierć, ni plaga z Pańskich czasz;
Pan w jego sercu pieśń dziękczynną wznieci
I da mu spojrzeć w Swoją świętą twarz.
Bo gdy wnet minie znój
I z grzechem ciężki bój,
Zbawiciel da mu już pokój Swój!
Zbawiciel da mu już pokój Swój!

3. Kto tu zwycięży i zostanie wierny
Zbawicielowi aż do końca dni,
Zbawca mu wieczne da Swe panowanie
I da koronę, która cudnie lśni.
Wtedy sam z nieba Pan łaski Swej ziści plan
I Królem królów będzie On zwan!
I Królem królów będzie On zwan!

4. Kto tu zwycięży, wdzieje szaty białe,
Wszak Pan go wpisał do żywota ksiąg;
Tam jego imię zostanie na zawsze
Nikt go już nie wyrwie z Pańskich rąk.
Tam, wolny od złych burz,
Pośród cudownych zórz.
Żyć będzie z Panem na wieki już!
Żyć będzie z Panem na wieki już!

1. Dlaczego w twym oku tak często lśni łza,
Dlaczego twa dusza tak rwie się i łka?
Zwątpienie i smutek przygniata cię tak,
Że siły do życia i walki ci brak.
Zwątpienie i smutek przygniata cię tak,
Że siły do życia i walki ci brak.

2. Za mało masz wiary, za dużo masz trwóg,
Za mało wciąż ufasz, że dobry jest Bóg;
Że Bóg twój jest wielki, pamiętaj to wciąż
I zawsze z modlitwą do stóp Jego dąż!
Ze Bóg twój jest wielki, pamiętaj to wciąż
I zawsze z modlitwą do stóp Jego dąż!

3. Pod krzyż Zbawiciela śpiesz ufnie w złe dni,
Usunie twe troski, osuszy twe łzy,
Ukoi cierpienia, utuli twój żal,
I wszystkie tęsknoty odlecą gdzieś w da1.
Ukoi cierpienia, utuli twój żal,
I wszystkie tęsknoty odlecą gdzieś w dal.

1. Gdy byłem w ogrodzie raz sam,
Krople rosy lśniły na róży,
I w ten cichy czas wśród porannych kras.
Słyszałem tam głos Boży.

Refren: “Tyś własnością Mą — szepcze cicho On —
Tyś na wieki wieczne jest Mój!”
Serce w piersi drży od radości mi,
Gdy, Zbawco, głos słyszę Twój!

2. Gdy mówi On. słów Jego dźwięk
Jakże słodko brzmi z niebios toni,
A melodii ton, którą dał mi On,
Wciąż w sercu moim dzwoni.

3. O, Jezu mój, pozwól mi być
Wiecznie z Tobą pośród tej ciszy;
Zawsze do mnie mów, niechaj dźwięk Twych słów
Me ucho ciągle słyszy.

1. Czy możesz radośnie na ziemi żyć
I marzyć o wiośnie, o szczęściu śnić?
Czy możesz w spokoju i ciszy trwać,
Zapomnieć o znoju, beztroskę znać?

2. Tak ciężko ci w życiu: ból, gorycz, łzy
Już niemal w powiciu poznałeś ty.
Poznałeś niedolę, rozpaczy cios
I grzechu niewolę, i srogi los.

3. Chcesz zmienić swe życie, szczęśliwym być?
Myśl nurzać w błękicie, z róż los swój wić?
Jak orzeł się wzbijać w przestworzy toń,
Tęczami owijać promienną skroń?

4. Jest Bóg twój na niebie, potężny Bóg,
Jest miejsce dla ciebie u Jego stóp!
Tam szczęście i radość, gdzie Jego tron;
Pragnieniom twym zadość uczyni On!

1. Gdyś strudzony, gdy ustają siły,
Powiedz to Zbawcy, powiedz to Zbawcy
Gdy cię troski zewsząd otoczyły,
Zbawcy sam powiedz to dziś.

Refren: Powiedz to Zbawcy, powiedz to Zbawcy,
W Nim tylko jest pomoc twa.
Jego serce zawsze jest otwarte:
Zbawcy więc powiedz to dziś!

2. Gdy pokuty łzami się zalewasz,
Powiedz to Zbawcy, powiedz to Zbawcy!
Lub nad grzechem swoim ubolewasz,
Zbawcy sam powiedz to dziś.

3. Gdy się piętrzą przed tobą trudności,
Powiedz to Zbawcy, powiedz to Zbawcy
Lub się lękasz jutra i przyszłości,
Zbawcy więc powiedz to dziś.

4. Gdy cię grobu chłód przejmuje zgrozą,
Powiedz to Zbawcy, powiedz to Zbawcy!
Gdyś stęskniony za krainą Bożą,
Zbawcy sam powiedz to dziś.

1. Rzućmy trwogę, z nami jest nasz Bóg,
On nas mocą Swą obroni,
Jego ramię nas osłoni;
Rzućmy trwogę, z nami jest nasz Bóg!

Refren: Z nami Bóg, wielki Bóg,
Nie opuści Swoich wiernych sług!
Z nami Bóg, wielki Bóg,
Nie opuści Swoich wiernych sług!

2. Rzućmy trwogę, z nami jest nasz Bóg!
Wśród burzliwej życia fali
On od zguby nas ocali;
Rzućmy trwogi, z nami jest nasz Bóg!

3. Rzućmy trwogę, z nami jest nasz Bóg!
Niech grom huczy, wichry wieją,
Nasze serca nie struchleją,
Rzućmy trwogę, z nami jest nasz Bóg!

1. Dlaczego ciężko wzdychasz tak,
Dlaczego z oczu płyną łzy?
Patrz, oto jest zbawienia znak,
Czy Chrystus cierpiał mniej nie ty?

Refren: Cierpliwy bądź, wzrok skieruj wzwyż,
Bez jęków, skarg swój dźwigaj krzyż;
Ten, który Swej nie szczędził krwi.
Pociechę wkrótce ześle ci.

2. Z ufnością się do Niego zwróć,
Bo choć burzliwa życia noc,
Choć tonąć zda się twoja łódź,
Ocali cię Chrystusa moc.

3. Każdemu Chrystus pomoc da,
Kto szczerze się oddaje Mu;
On twe cierpienia dobrze zna,
Więc wzywaj Go ostatkiem tchu.

4. A gdy w rozpaczy wpadasz toń,
Zbawiciel twój ukoi ból;
Z ufnością tylko zwróć się Doń,
Do Jego piersi ty się tul.

5. Więc smutek wszelki porzuć już,
Przy tobie stoi Zbawca twój;
U stóp Jezusa brzemię złóż,
A szczęścia ci znów tryśnie zdrój!

1. Jezus Słońcem moim,
Gdy jest smutku cień,
On radości zdrojem,
Gdy się śmieje dzień!
Jezus mą miłością,
W Nim jest szczęście me;
Wieczną Swą błogością
Wciąż napełnia mnie.

2. Wszak Tyś moją duszę
Dziwnie wzmocnił tak,
Że ja odtąd muszę
Iść za Tobą w ślad.
Co dzień odtąd czuję
Słodki pokój Twój,
Z dnia na dzień znajduję
W nim spoczynek swój.

3. W świecie niepokoju,
W czasie grzechu, burz,
Mnie zwycięstwo w boju
Pewne czeka już.
Ty za mnie wojujesz,
Ja mam cicho stać,
W łasce Twej mnie skryjesz,
W Tobie wszak mam trwać.

4. Dobrze jest wędrować,
Gdy tuż obok Pan!
W żadnym boju z grzechem
Już nie jestem sam
I wydrzeć nikt nie może
Mnie z Jezusa rąk.
Aż mnie przyjmiesz, Boże,
W nieba Swego krąg!

1. Zatacza obóz anioł Pański
Wokół tych, co się Go boją;
Strzeże ich ten ród niebiański
Dzień i noc!

Refren: O Słupie ognisty, Słupie z obłoku,
Wiedź nas, prowadź w każdy czas!
O Słupie ognisty, Słupie z obłoku,
Wiedź aż do wieczności nas!

2. Ufamy w Twą opiekę, Panie,
I dążymy do ojczyzny,
Hen, do ziemi obiecanej,
Drogiej nam!

3. Gdy w życiu nam nieszczęście grozi,
Pan nas w Swoim cieniu skryje;
On nas strzeże wciąż i broni
W każdy czas!

1. Boże miłosierdzie
Spływa na ten świat,
Niesie ludziom wolność,
Zmywa grzechu ślad;
Szeroko po ziemi
Toczy fale wód,
W dni upalne życia
Źródłem jest mych cnót.

2. Sztandar Bożej łaski
Niesie wierny zbór,
Darzy pokrzepieniem
Tych, co toczą bój;
Pieśń zwycięstwa płynie
Do dolin i gór,
Poselstwo radości
Czyni lżejszym znój.

3. Panie, moje oczy
Uzdrów maścią Swą,
Abym lepiej widział
Łaskę, litość Twą;
A gdy grzechu chmury
Mój przysłonią wzrok
Spraw, bym w Twoje ślady
Stawiał każdy krok.

4. Drogi Zbawicielu,
Usuń zwątpień dni:
Niech, nadziei światło
Świeci poprzez łzy;
Dodaj wiary w drodze
Do niebiańskich stron
I w pokorze prowadź
Tam, gdzie łaski tron.

1. W obcym kraju, w borach,
Błądzisz, synu mój,
Chodząc po bezdrożach,
O, synu wróć!

Refren: Wróć do domu, wróć, wróć,
Pod rodzinny dach;
Drogę swoją grzeszną rzuć:
Do domu wróć!

2. Świat owładnął tobą;
Uniósł grzechu prąd
Duszę twoją młodą,
O, synu wróć!

3. Spójrz na hojny dar Mój,
Na przyjęcia stół,
Nie stój w oddaleniu,
O, synu wróć!

4. Ożyj duchem, sercem,
Wierz, że kocham cię;
Bliski bądź jak przedtem,
O, synu wróć!

1. Niech łaska Twoja, Panie,
Nas cieszy w każdy czas,
I lud Twój uszczęśliwia,
Do nieba wiedzie wraz.

2. Gdy ciało nasze słabnie
I walka wzmaga się,
Pod skrzydła skryj nas Swoje
I oddal trwogi dnie.

3. Gdy szatan chce nam szkodzić
I szydzi z nas ten świat,
Ogarnij nas Swą łaską,
Wszak Tyś nasz Mistrz i Brat.

4. Ty, Panie, nas ratujesz
I drogą wiedziesz Swą,
Oczyszczasz nas i zbawiasz
Najdroższą Swoją krwią.

5. Gdy skończy się pielgrzymka
I życia tego dnie,
Ty zbaw nas, drogi Zbawco,
I daj nam niebo Swe!

1. Powracamy do rodzinnych stron,
Tam, gdzie Ojca dom!
W oczach błyszczą łzy i serce drży,
Tam, gdzie Ojca dom!

Refren: Podaj dłoń!
Otrzyj skroń!
Uciekamy stąd!
Dotyk rąk i kwiatu pąk,
Tam, gdzie Ojca dom!

2. Z deszczem za pan brat, gdy drogi szmat,
Tam, gdzie Ojca dom!
Pośród kwiatów sen, pod drzewem cień,
Tam, gdzie Ojca dom!

3. Znów dogonisz wiatr wśród barwnych traw,
Tam, gdzie Ojca dom!
Złapiesz tęczy krąg do swoich rąk,
Tam, gdzie Ojca dom!

1. Panie, jestem Twój! Wiem, że mówisz mi
O tym, jak miłujesz mnie.
Ale marzę wciąż, aby wreszcie móc
Z Tobą być po wszystkie dnie.

Refren: Przybliż mnie do Siebie, Panie mój,
Pod Twój krzyż, gdzieś za mnie zmarł!
Przybliż mnie do Siebie, drogi Panie mój,
Gdzie otrzymam życia dar!

2. Do Swej służby dziś mnie poświęcić chciej
Mocą wielkiej łaski Twej.
Spraw, bym innym mógł, patrząc w oczy wprost,
Mówić o miłości Twej!

3. Jakaż rozkosz to, że znalazłem już
Spokój, ulgę w życiu mym.
Wiem. że w Tobie mam, oprócz Boga chwał.
Przyjaciela i w dniu złym.

1. Jak słodko dziś brzmi w naszych uszach dobra wieść.
Gdy wędrówki dobiega już kres,
Że wkrótce nadejdzie ten upragniony dzień
I Zbawiciel pojawi się tu.

Refren: Już wkrótce, wkrótce, przyjdzie Zbawca nasz,
Tuż nad ziemią pojawi się!
Wezwie nas do Siebie, by nam niebo dać,
Wszak powraca po dzieci Swe.

2. O. jaki to czas, gdy otworzą groby się
I gdy śmierć już utraci swą moc!
Gdy, Panie, Twój lud, który kiedyś wielbił Cię.
Ze snu wstanie, zakończy się noc.

3. Tam wszystkich zgromadzi na wieki Jezus Pan,
Pieśni chwały wzniesiemy tam wraz.
Zbawionym ze wszystkich stron świata Pan Bóg da
Dom na wieki i szczęśliwy czas.

4. Amen! Alleluja! Niech zawsze w sercach brzmi,
Wkrótce wszyscy możemy tam być!
Czekajmy, czuwajmy, dla Bożej żyjmy czci,
A już wkrótce będziemy z Nim żyć!

1. Gdy z grzechem zakończysz swe boje,
Oczyścisz świat z przestępstwa plam,
To weź nas, wszak my dzieci Twoje,
Do miejsca, gdzie mieszkasz, hen tam.

Refren: O, Zbawco, daj
Przestąpić Twego nieba próg!
O, daj już wnet
Na wieki u Twych spocząć stóp!

2. Niestraszna mi jest dziś moc grzechu,
Ni strzały mi straszne za dnia,
Wszak Zbawca mój tarczą jest w boju,
On chroni mnie, pomoc mi da.

3. Choć tysiąc tu padnie u boku,
A dziesięć tysięcy gdzieś tam,
Trwam w Panu i nic się nie boję,
Gdyż On mym obrońcą jest sam.

4. Ty, Jezu, sam udziel pokoju,
Pod skrzydła Swe przyjmij i mnie,
A gdy brzemię gniecie mnie w boju
Przez aniołów Swych wzmocnij mnie.

1. Cudne, wspaniałe jest niebo,
Tam słońce szczęścia lśni!
Jezus wnet da mi w nim miejsce,
Serce me o nim śni.

Refren: Cudne, ach, cudne jest niebo,
Chciałbym już dziś w nim być!
Widzieć tam Jezusa mojego
I z Nim pośród niebian żyć!

2. Nie ma tam smutku ni śmierci,
Nieznany grzechu cień.
Mroku ni nocy tam nie ma,
Trwa wciąż wieczności dzień.

3. Tam Zbawca drogi króluje,
Wieczny tam jest mój dom;
Stamtąd Zbawiciel wnet przyjdzie,
By zbawić duszę mą.

4. Jezu, ja pragnę już z Tobą
Być tam, gdzie jesteś Ty!
Przyjdź, Zbawco mój, i nie zwlekaj,
Otrzyj mych tęsknot łzy!

1. Ucichnie śpiew, umilknie gra
Pękniętych strun, zapadnie noc,
Lecz zbudzi mnie nowego dnia
Promienny świt i życia moc.

Refren: Zanucę pieśń: “Spełniło się!
Twa łaska, Królu, zbawia mnie!”
Zanucę pieśń: “Spełniło się!
Twa łaska, Królu, zbawia mnie!”

2. Me ciało się rozsypie w proch,
Choć nie wiem jak i nie wiem gdzie,
Lecz wiem, ustanie płacz i szloch,
Do domu Pan zawoła mnie.

3. A kiedyś tak u schyłku dnia
Łagodny mnie zawoła głos:
“Pójdź do mnie, pójdź, dziecino ma,
Do żyznych łąk, srebrzystych ros!”

4. Cierpliwie dziś wyglądam Go,
Nie zgaśnie już pochodnia mi,
Aż zjawi się wielmożność Twa
I chwała, która w niebie lśni.

5. I tobie ten zaświta dzień;
O, pomnij nań i pilnie bacz,
Czy będziesz mieć wesele zeń,
Czy straszny sąd i gorzki płacz!

1. Pójdźmy, śpiewajmy razem
O swej Ojczyźnie tam,
Gdzie Jezus przygotował
Na wieki schronienie nam.

Refren: Błogi kraju, Ojczyzno duszy mej,
Błogi raju, tyś mej tęsknoty cel!
Kiedyż zaznam radości tej,
Stanę zdobny w lśniącą biel,
Tam gdzie jest mój cel!

2. Tam tęskny śpiew swój ślijmy,
Gdzie Jezus czeka nas,
Gdzie smutku nie zaznamy
W tej wiecznej radości czas.

3. Pójdźmy więc wszyscy razem,
Śpiewajmy pieśni swe
I dążmy do Ojczyzny,
Gdzie Ojciec nas zbawić chce.

1. Bez nadziei każdy dzień,
W sercu lęk i trwoga.
Nagle ktoś w miłości Swej
Zbawczą dłoń mi podał.
To mój Pan, to mój Pan,
Zgładził grzechy moje!
Czekam Go, gdy wróci znów,
Da mi niebo Swoje!

2. Pan na ciebie czeka też,
Daj Mu serce swoje.
On ci wieczną radość da,
Błogosławieństw zdroje.
To twój Pan, to twój Pan,
Zgładził grzechy twoje!
Gdy powróci w chwale swej,
Da ci niebo Swoje!

1. Czy nie tęsknisz do łask zdroju,
Czy ci obcy szczęścia kraj?
Wiesz, gdzie możesz żyć w pokoju?
Wiesz, gdzie błogi czeka raj?
Dąż tam, gdzie sam Bóg twój włada,
Gdzie radosne pienia brzmią,
Gdzie już serca brud nie kala,
Tam, gdzie niebian rzesze są.

Refren: Więc podążę do łask zdroju,
Gdzie się skończy ziemski trud,
Gdzie się rany grzechu goją,
Gdzie zbawienia ujrzę cud!

2. Czy pośpieszysz do łask zdroju,
Gdzie wśród jasnych nieba dróg,
Pośród gwiazd złocistych roju
Miejsce ci zgotował Bóg?
Tam swe znajdziesz wyzwolenie,
Swoje brzemię złożysz już:
Bóg tam zsyła ukojenie
Dla znękanych grzechem dusz.

3. Czy przybędziesz do łask zdroju,
Gdy się próby skończy czas?
Tam po ciężkim życia znoju
Odpoczynek czeka nas
I Miłość Boża wciąż tam płonie
Jak promienny słońca blask;
Szczęście tam na Ojca łonie
Nas obdarzy pełnią łask.

1. Pięknyś ty, wdzięcznyś ty,
Niebios kraju mój!
Ku tobie rwie się serce me
I tęsknych myśli rój
Nie ziemia jest Ojczyzną mą,
Choć kwieciem wabi maj.
Tam w górze, tam, gdzie gwiazdy lśnią,
Jest mój ojczysty kraj.

2. W niebo mknie tęskny wzrok,
Do Ojczyzny mej;
Tam na mnie czeka Zbawca mój,
By wziąć do chwały Swej.
Tu ciągły bój i znojne dni,
Świat w grzechu tonie rad;
Wśród skwarów drogi ciężko mi
I wrogi mi ten świat.

3. Wkrótce już skończy się
Ciężki próby czas;
Wnet się otworzy Ojca dom,
Pan weźmie w niebo nas.
Nie słyszał tego żaden człek
Ni dostrzec tego mógł,
Co kryje w sobie przyszły wiek,
Co nam zgotował Bóg!

1. Jak będzie nam, gdy tu po ciężkim boju,
Okrutnym, krwawym, ukończonym już,
Z zamętu walk przejdziemy do pokoju
Przez bramę wieczną do Ojczyzny zórz!
Gdy resztę z naszych nóg strząśniemy pyłu,
Zetrzemy z twarzy pot ostatni raz;
Ujrzymy to, co w walce nas krzepiło
I nową mocą napełniało nas!

2. Jak będzie nam, gdy każdy stanie w bieli
Jasności wiecznej niegasnących zórz,
Gdzie nic nie zrani, nic nas nie rozdzieli
I krzyż, i grzech przestaną nękać już!
Gdy Pan skinieniem wezwie nas do Siebie,
A my spokojni, nie znający trwóg,
Staniemy wszyscy wkrótce przed Nim w niebie,
I gdy nas jak Swe dzieci przyjmie Bóg!

3. Jak będzie nam, gdy usłyszymy Pana:
“Błogosławieni, pójdźcie wszyscy wraz!”
I błyśnie ku nam Zbawcy twarz świetlana,
Co kiedyś była pełna krwawych zmaz!
Gdy w oczy spojrzym, niegdyś zapłakane
Przez zatwardziałość naszych serc i win;
Kiedy ujrzymy rany Mu zadane,
Którymi nas odkupi Boży Syn!

4. Jak będzie nam! O, nie widziały oczy
I nie słyszały uszy takich łask;
Wieczna wspaniałość w niebie nas otoczy,
Gdy wzgórz Syjonu zobaczymy blask!
Więc w górę pnijmy się po stromej drodze
I niech nie zraża nas pielgrzymki trud;
Daj, Panie, stanąć utrudzonej nodze
U jasnych, triumfalnych raju wrót!

1. Gdy słońce zajdzie nad naszą ziemią,
Niebiański ranek zaświta nam.
Przyjdzie kres wszystkim troskom, cierpieniom,
Gdy słońce zajdzie u niebios bram.

2. Gdy słońce zajdzie, nieba jasnego
Chmury ni burze nie zaćmią już.
O dniu radości, szczęścia wiecznego,
Gdy słońce zajdzie wśród rajskich zórz.

3. Gdy słońce zajdzie, Bóg mnie powita:
“O, sługo dobry, skończyłeś bieg!”
Ma grzeszna przeszłość łaską zakryta,
Gdy słońce zajdzie za tamten brzeg.

1. Śnię o kraju, co tam
W górze cudownie lśni,
Marzę o nim na ziemi co dnia.
Myślę, że Jezus mój
Da wnet w nim miejsce mi.
Z ilu gwiazd będzie korona ma?

Refren: Mnóstwo gwiazd będzie lśnić na koronie mej tam,
Gdy ja stanę przed Nim w końcu dni.
Gdy mnie wzbudzi mój Pan i da wieczność mi sam:
Mnóstwo gwiazd będzie zapłatą mi!

2. Innym wskazać, gdzie Pan,
To życiowy mój cel,
To jest treścią mych marzeń, mych dni;
Gdy ja z nimi tam wraz
Wdzieję szatę jak biel,
Ileż gwiazd będzie zapłatą mi!

3. Co za szczęście dla tych,
Których zbawi Król chwał,
I da stanąć na morzu ze szkła!
Tam i ja z Ojca rąk
Wezmę wieczny mój dział:
Z wielu gwiazd będzie korona ma!

1. Chcę z Jezusem moim być,
Z Nim w Ojczyźnie mojej żyć!
Słyszeć błogi Jego głos
I zbawionych dzielić los;
Jeść owoce z rajskich drzew
I aniołów słyszeć śpiew!
Jeść owoce z rajskich drzew
I aniołów słyszeć śpiew!

2. Pragnę wieczną chwałę, cześć
Z aniołami Zbawcy nieść,
Sławić dobroć tę bez miar
I miłości wielki dar;
Wznieść się wprost do nieba bram
I pozostać z Panem tam!
Wznieść się wprost do nieba bram
I pozostać z Panem tam!

3. Chcę w niebiańskim grodzie być,
W blasku Jego chwały lśnić,
Pić z niebieskich zdrojów wód
I zbawienia przeżyć cud.
Ach, do domu Ojca chcę,
Przyjdź wnet, Jezu, zbawić mnie!
Ach, do domu Ojca chcę,
Przyjdź wnet, Jezu, zbawić mnie!

1. Kto ze mną chce iść w górny kraj,
Kto ze mną chce iść w górny kraj,
Kto ze mną chce iść w górny kraj,
Gdzie Chrystus czeka nas?
Tam dla nas On zgotował raj,
Tam dla nas On zgotował raj,
Tam dla nas On zgotował raj,
By wiecznie żyć z Nim wraz!

Refren: Kraju mój, w górze tam,
Wędrujemy do twych bram, w górę tam.
U twych bram, w górze tam,
Da Zbawiciel spocząć nam!

2. Ach, gdybym mógł w tym kraju być,
Ach, gdybym mógł w tym kraju być,
Ach, gdybym mógł w tym kraju być,
Gdzie spocznie Boży lud!
Mojego Zbawcę wiecznie czcić,
Mojego Zbawcę wiecznie czcić,
Mojego Zbawcę wiecznie czcić
I łaski zgłębiać cud!

3. Wnet przyjdzie w chwale Zbawca mój,
Wnet przyjdzie w chwale Zbawca mój,
Wnet przyjdzie w chwale Zbawca mój
I wierny zbawi lud!
Zbawionym raj otworzy Swój,
Zbawionym raj otworzy Swój,
Zbawionym raj otworzy Swój
I tęsknot naszych gród!

4. Tam zniknie życia ciężki znój,
Tam zniknie życia ciężki znój,
Tam zniknie życia ciężki znój
I wieczny wzejdzie dzień!
Wód żywych tam wytryśnie zdrój,
Wód żywych tam wytryśnie zdrój,
Wód żywych tam wytryśnie zdrój,
By wiecznie pić już zeń!

1. O miasto, twój z jaspisu mur
I z pereł bramy twe!
Do twoich wzgórz przez zwały chmur
Duch mój się ciągłe rwie;
Twoimi ulicami tam
Przechadzać bym się chciał
I w tobie żyć bez grzechu plam,
Radości mieć swój dział.

Refren: O grodzie mój, do twoich wzgórz
Mój duch stęskniony w biegu swym,
Chce spocząć w tobie już!

2. O miasto, tobie zbędny tam
Słoneczny światła blask,
Bo w tobie świeci Chrystus sam,
To źródło słońc i łask.
Tu okiem wiary widzę cię,
O grodzie święty mój!
Chcę w tobie żyć, radować się
I cud podziwiać twój.

3. O miasto, w twych granicach tam
Nie będzie bólu, łez;
Nie dotrze grzech już do twych bram,
Tam śmierć swój znajdzie kres.
Cierpliwie niosę tu mój krzyż,
Tak długo jak chce Bóg.
I dążę wciąż do ciebie wzwyż,
By twój przekroczyć próg!

1. Kto wskaże mi drogę do nieba wzgórz,
Do kraju szczęścia dla zbawionych dusz?
Na ziemi tej pełno jest bólu i zła.
A tam wieczna wiosna i radość wciąż trwa!

Refren: W grodzie niebieskim wieczny mój dom.
Tam będzie kres grzechowi i łzom!

2. Gdybym miał skrzydła, poleciałbym tam,
Do mej Ojczyzny, gdzie miejsce swe mam;
Gdzie zło się nie wkradnie, gdzie nie ma już trwóg,
Gdzie prawda króluje i miłość i Bóg!

3. Tam będę z Panem do końca mych dni
I dotrę do celu, co w górze lśni;
Aż serce opuści niewiara i chłód,
Aż ziści nade mną On łaski Swej cud!

1. Do domu chcę, do domu Ojca mego,
Tam jest mój cel, tam pokój mój.
Chcę z dala żyć od świata zepsutego,
Gdzie słodkiej ciszy wieczny zdrój.
Z tysiącem życzeń z domu wyruszałem,
Dziś wracam znów, gdy pychę swą poznałem.
Pragnienie jedno tylko w sercu mam:
Do domu chcę, do niebios bram.

Refren: Do domu chcę, do Ojca chcę,
Chcę wejść już wnet do mego Ojca domu!
Chcę w szczęściu żyć bez grzechu win ogromu;
Do domu chcę, do Ojca chcę!

2. Do domu chcę! Łódź moja wciąż tam płynie!
Już kończy się pielgrzymki bieg:
Już lśni się port, gdzie moja łódź zawinie,
Wieczności się rysuje brzeg.
Tęsknoty pieśń kieruję w nieba stronę;
Chcę być już tam i życia wziąć koronę.
Pragnienie jedno tylko w sercu mam:
Do domu wejść, być wiecznie tam!

3. Do domu chcę! Me serce już poznało
Ten lepszy, święty niebios kraj;
Tam jest mój dział, serce go pokochało,
Tam tęsknię wciąż, tam jest mój raj.
Czar życia prysł, jaskółczym lotem biegnę
Wprost do wieczności, gdzie z mym Zbawcą będę.
Mój tęskny wzrok podnoszę zawsze tam,
Gdzie jest mój dom, gdzie Bóg i Pan.

1. Choć bogactwa nie mam
W ziemskiej tu pielgrzymce,
Jednak tam wysoko
Mam pałace swe.
Jestem tu wzgardzony
I przez świat wyśmiany,
Lecz mnie Bóg prowadzi
I Swym dzieckiem zwie.

Refren: Hen za słońcem tam
Swą Ojczyznę mam!
Daleko tam w górze jest piękny dom, śliczny dom, mój dom!
Hen za słońcem tam
Dom ojczysty mam!
Wiem, że niezadługo już wejdę w dom, piękny dom, mój dom!

2. Dzień za dniem wędruję
Do Ojczyzny mojej
Przez ten padół ziemski
W smutku i wśród łez.
Lecz mój drogi Zbawca,
Chociaż mnie doświadcza,
Bólom i cierpieniom Wnet położy kres.

3. Pojąć jam nie w stanie
Daru tej miłości,
Że mnie Bóg prowadzi
I w opiece ma.
Gdy wędrówkę skończę,
Bóg mnie tam przywita
I w mym domu w niebie
Wieczne szczęście da!

1. Im bliżej dosięgam końca dni,
Tym słodszy jest dla mnie kraj,
Gdzie rosną niezwiędłe kwiaty, bzy;
Tam jest morze ze szkła i raj.

Refren: Mój dom, niebieski dom,
Tam Ojca mego tron!
Im bliżej dosięgam końca dni,
Tym słodszym jest dla mnie on!

2. Im bliżej czas, kiedy liście schną,
Tym piękniej ich kolor lśni.
Po nocy przychodzi zawsze dzień,
Więc dzień światła jest bliski mi.

3. Im bliżej dosięgam brzegu już,
Tym bardziej wiatr wzmaga się.
Więc, Boże mój, uchwyć życia ster,
Nie daj zginąć, lecz ratuj mnie.

1. Znam kraj, gdzie radość wieczna trwa,
Gdzie jest nieznany ból i łza,
Gdzie lśni się wieczny, jasny dzień,
Nieznany jest tam grzechu cień.

Refren: O kraju mój, o kraju mój!
Gdy skończę ziemski życia bój,
U brzegu twoich stanę mórz,
Wśród niegasnących złotych zórz,
Gdzie mi mój Zbawca i mój Bóg
Wypocząć da u Swoich stóp.

2. Wnet mnie wprowadzi Zbawca mój,
Tam, gdzie wytryska życia zdrój;
Pokaże mi wszechświata krąg,
To wielkie dzieło Swoich rąk.

3. Tam radość niesie wiatru wiew,
Niebiańską grę i cudny śpiew:
To wybawionych chórów ton
Przynosi cześć przed Boski tron.

1. W mojej Ojczyźnie, tam, gdzie wieczne życie
I każdy dom spowity w winny bluszcz,
Tam każdy strumień, dolina i wzgórze
Wspaniałym tchnieniem woła: Powróć już!

Refren: Z tęsknotą myśl ma gna, gdzie jest Ojczyzna ma,
Gdzie znowu ujrzę piękny, cudny, nowy świat,
Do mej Ojczyzny, tam, gdzie kwitną róże,
Jaskółczym szlakiem wzlecieć bardzo chcę.

2. W mojej Ojczyźnie, tam zgoda, tam życie,
Tam człowiek jest szczęśliwy, wolny, zdrów,
Tam jest tak pięknie, tam wszystko w rozkwicie:
Do mej Ojczyzny pragnę wrócić znów!

1. Głośno rozbrzmiewa dziś nasza pieśń,
Że Jezus Chrystus przyjdzie wnet
Zabrać do Siebie wierny lud,
W górę, gdzie Jeruzalem!

Refren: Spójrz, jaka radość spotka wnet nas!
Spójrz, jaka radość czeka wnet nas!
Gdy Jezus Chrystus prowadzić sam
Będzie do niebiańskich bram!

2. Tam będzie radość, jak zboża łan,
W sercach falować u stóp palm;
Bóg świat odmieni w lepszy stan
W górze, gdzie Jeruzalem!

3. Uwierz w to mocno, co mówi Bóg,
Bo przyszłość twa u Jego stóp:
Wszystkie pragnienia spełni On
W górze, gdzie Jeruzalem!

1. Śpiewaj o miłości Bożej,
Jak łaskawy, dobry On;
W Swych przybytkach cudnych w niebie
Przygotował dla nas dom.

Refren: Gdy będziemy już w niebie,
Ileż szczęścia, radości będzie tam
Gdy ujrzymy Zbawcę,
Zwycięstwa zabrzmi głośny psalm!

2. Gdy kroczymy życia drogą
Nieraz chmury smucą dzień,
Lecz gdy skończy się pielgrzymka,
Minie wszelki smutku cień!

3. Służmy zatem Panu wiernie,
Dążąc do niebieskich wrót;
Jeden przebłysk Jego chwały
Wynagrodzi życia trud.

4. Naprzód więc, nagroda czeka!
Wnet ujrzymy Jego twarz,
Bramy z pereł się otworzą,
Tam nas spotka Zbawca nasz!

1. Z Barankowego tronu,
Poprzez niebieski gród,
Płynie dla pragnącego
Strumień cudownych wód.

Refren: Zdroju żywych wód,
Uczyń łaski cud: Ulecz serce me!
Zdroju zbawczych wód,
Omyj serca brud, Omyj z grzechu mnie!

2. Czeka mnie wielka radość,
Gdy mnie przywoła
Bóg I da mi pić ze zdroju,
Z płynących żywych wód.

3. Boski żywota zdroju,
Witaj, ach, witaj mi!
Już mi tu na tej ziemi
Toń twa cudownie lśni!

1. Tam w górę do nieba, gdzie włada nasz Król,
Już nie ma dostępu ni śmierć, grzech, ni ból;
Tam złota drogiego wokoło lśni blask
I z ulic, i z murów, jak zórz rannych brzask.

2. Tam olśni nas chwała i radość, i śpiew,
Tam Ducha Pańskiego przeniknie nas wiew.
Tam wszyscy zbawieni spotkają się wraz,
By zawsze żyć z Panem po wieczny już czas!

3. I ja tam zaśpiewam pochwalny swój hymn,
Gdy z ziemi Przedwieczny wybawi mnie Syn,
I da mi dziedzictwo, i weźmie mnie tam,
Gdzie Ojciec króluje i Jezus jest sam!

4. Duch Boży i zbór zapraszają mnie: “Przyjdź!”
Kto słyszy, niech woła wraz z nimi też: “Przyjdź!”
A kto pragnie szybko w niebieski wejść gród,
Niech bieży za darmo z żywota pić wód!

1. O Panie mój, ja tęsknię wciąż do Ciebie
I wznoszę wzrok do Twego tronu w niebie.
O, weź mnie stąd, gdzie tylko płacz i znój,
O Panie mój, O Panie mój!

2. O Panie mój, nie lękam się mych wrogów,
Bo Ty mnie sam do nieba wiedziesz progów
I z łaski Swej dasz piękny mi Swój raj,
Gdzie jest mój kraj, Gdzie jest mój kraj.

3. O Panie mój, ja czekam tu na Ciebie
Już długi czas, byś zabrał mnie do Siebie,
Bym wiecznie mógł spoczywać u Twych nóg;
Boś Ty mój Bóg, Boś Ty mój Bóg!

G. Knak yyyzm. I878zzz
1. Jam stęskniony, jam stęskniony, O, mój Jezu uwielbiony!
Ujrzeć Ciebie mym pragnieniem,
Spocząć pod Twych skrzydeł cieniem
I przed Twoim tronem stać.

2. Światło drogie, Światło drogie,
Co rozpraszasz chmury wrogie,
Kiedyż, kiedyż, z wybranymi,
Z ludem Twym, ze zbawionymi,
Ujrzę twarzy Twojej blask?

3. O, radości O, radości!
Kiedy pielgrzym tam zagości,
W złotym grodzie, o, mój Panie?
Tego pojąć jam nie w stanie,
Jaka błogość będzie tam!

F. R. Haverdal yyy1836-1879zzz
1. Spokój po walce, słońce po mgłach,
Ocknienie błogie po ciężkich snach
Będą na pewno czekały nas,
Gdy znojów życia przeminie czas.

2. Radość po smutkach, w cierpieniach lek,
Po gorzkiej doli szczęśliwy wiek;
Moc po słabości, po hańbie cześć
I po rozpaczy triumfu wieść.

3. Po srogich znojach ochłody cień,
Po klęskach życia zwycięstwa dzień.
Ulga, wytchnienie, radość i moc
Naszym udziałem, gdy minie noc.

4. Czeka nas wkrótce wieczności blask,
Grzechów zgładzenie i skarby łask;
Z martwych wzbudzenie, wskrzeszenie ciał:
Taką nadzieję Chrystus nam dał.

Wspaniałe pałace na ziemi tej są,
Lecz dla mnie najmilszy rodzinny mój dom.
Choć skromność go zdobi, lecz dobrze jest mi tam,
W nim jestem bogatszy niż u królewskich bram.

Refren: Rodzinny domu mój!
Dla mnie tyś cały świat,
Tyś uczuć moich kwiat!

2. Ten świat nie pociąga przepychem swym mnie,
Ja tylko w mym domu szczęśliwe mam dnie;
Tu ptaszki śpiewają, radością wszystko tchnie,
Tu pokój znajduję, spokojnie tutaj śpię.

3. A gdybym tak kiedyś opuścić dom miał,
To w sercu zostanie to, co dom mi dał.
Wnet wrócą do domu stęsknione myśli me,
A usta wyszepczą prawdziwe słowa te:

1. Prosto z nieba się wywodzi
Ta najtrwalsza, mocna nić,
Nic jej tutaj nie zaszkodzi,
Lecz w rodzinie ma się wić.

Refren: W swojej mocy niepojęta,
Trwalsza niźli granit skał:
Jest to miłość Boga święta,
Którą On Swym dzieciom dał!

2. Gdzie w rodzinnym cichym gronie
Lśni Jezusa wzniosły wzór,
Tam trwa zgoda, miłość płonie
Jako Boskiej mocy twór.

3. Gdy ta miłość serca splata,
To nie szuka zysków swych;
Ku najwyższym celom wzlata,
Unikając rzeczy złych.

1. Ja, o Panie, i mój dom
Służyć chcemy Ci w szczerości.
Choćby wielkich nieszczęść grom
Spaść miał na mnie w doczesności,
Ja przy Tobie będę stał,
Przy Twym Słowie zawsze trwał.

2. Moją sprawą sprawa twa
Nie przestanie być na wieki;
Tylko strzeż, gdy chwila zła
Snem ogarnie me powieki,
Bym w modlitwie czujny był
I niezłomną wiarą żył.

3. Ty bądź Panem w domu mym,
Pobłogosław mi obficie;
Nie daj złemu rządzić w nim;
Daj nam szczęsne, lepsze życie,
Byś w mym domu mieszkał sam
I był wieczną mocą nam.

1. Do Ciebie, Panie, wznoszę modły swe
Za ukochany mój rodzinny dom:
Niechaj w nim świeci zawsze światło Twe
I niechaj mija go nieszczęścia grom.

2. Niech płyną tu żywota błogie dni,
Nie zamącone bólem ani łzą;
Strzeż zawsze, Panie, domu mego drzwi,
A domowników darz w nim łaską swą.

3. Daj pracowity dzień i błogą noc,
I wiarę mocną oraz miłość daj;
Ześlij nam, Panie, Swojej łaski moc,
Niebo stwórz w domu mym, a w sercach raj!

4. Chleba dostatek daj i wody zdrój,
Nie dopuść na dom nasz smutku ni zła,
Radością nieba dusze nasze pój:
Niech domu mego strzeże ręka Twa!

1. Szczęśliwy dom, gdzie radzi Cię witają,
Mój Jezu, który koisz ból i łzy,
Gdzie spośród gości, co w nim przebywają
Najbardziej czczony jesteś zawsze Ty;
Gdzie wszystkie serca dla Ciebie goreją,
Na Ciebie wszystkich skierowany wzrok,
A słowa Twe są wiarą i nadzieją
Rozpraszającą dróg niepewnych mrok.

2. Szczęśliwy dom, gdzie męża łączy z żoną
Umiłowanie obecności Twej,
I gdzie oboje gorliwością płoną,
By się nie błąkać pośród grzechu kniej;
Gdzie ufność w Tobie każdy z nich pokłada
W radosnych, jak i ciężkich życia dniach,
Gdzie mąż jest rad i małżonka Ci rada,
Choćby niedola weszła pod ich dach.

3. Szczęśliwy dom, gdzie już malutkie dziatki
Przywykły w modłach składać rączki swe;
Twa miłość większa niźli miłość matki
Otacza łaską ich szczęśliwe dnie.
A gdy się ufnie u stóp Twoich zbiorą,
Ty je nauczasz prostych Swoich słów;
A że tak wcześnie sławią Cię z pokorą,
Jeśli upadną, Ty je dźwigasz znów.

4. Szczęśliwy dom, gdzie każdą radość dzielisz,
Jak chleb dzieliły święte dłonie Twe,
A każdy smutek nadzieją weselisz
I goisz ranę, i ocierasz łzę.
Bądź, Jezu, z nami pośród życia znoju,
Błogosław złym i dobrym naszym dniom,
A potem wprowadź w Królestwo Pokoju,
Gdzie w chwale błyszczy wieczny Ojca dom.

1. Szczęśliwy dom, gdzie mieszka Bóg
I w zgodzie płyną dnie;
Tam u Jezusa siedząc stóp,
Dusza pokojem tchnie.

2. Szczęśliwy dom, gdzie błogi śpiew
Dziękczynnej pieśni brzmi;
Gdzie Zbawcy Słowo z każdym dniem
Wciąż głębiej w sercach tkwi.

3. Szczęśliwy dom, skąd modlitw głos
Wznosi się w niebo chwał;
Gdzie w Bogu jest każdego los
I życia wieczny dział.

4. Panie, Twą prawdą odnów nas,
Miłością natchnij Swą;
Złącz nasze serca z Sobą wraz,
Błogosław Ty nasz dom!

1. W ziemskiej życia tu pielgrzymce
Związek serc jest Iudziom dan,
Dając szczęście niegasnące,
Gdy uświęci go sam Pan.
On to wszystkim wokół wszędzie
Błogosławieństw światłem lśni,
I dopóty trwały będzie,
Póki miłość w sercach tkwi.

Refren: Te cudowne więzy słyną;
Czci je wielce Boży lud,
Nazywając je rodziną!
Jest to twórczej mocy cud!

2. Błogo, gdy rodziny grono
W zgodzie czyni każdy krok,
Uprzejmością serca płoną,
Razem w górę wznosząc wzrok.
Nie przemoże ich zgryzota,
Gdyż ostoją jest ich Bóg;
Miłość, ich największa cnota,
Zdobi cichy domu próg.

3. Gdy wzajemne ich uczucie
Ku dobremu wznieca żar,
Życiu wzniosły da kierunek,
Wzmoże miłość, wdzięku czar.
W tej serdecznej ich przyjaźni
Wzrasta ufność, jedność trwa;
W Boskim Słowie i bojaźni
Jest moc, która wszystko da.

4. Z dróg do celu najwyższego
Żadna ich nie zwiedzie moc:
Jezus strzeże ich od złego,
On jest z nimi dzień i noc.
I tak życie ich rodzinne
Jest przedsmakiem wiecznych dni,
Gdy im Pan da jeszcze inne
Szczęście, które wiecznie lśni!

1. Rozliczne dary zsyłasz, Panie,
Na każdy czas z dobroci Swej,
Przez które o nas masz staranie
I dzielisz skarby z pełni Twej.
To wszystko, czym obdarzasz nas,
Z miłości dajesz i na czas.

2. Nam głodu zaznać nie pozwalasz,
Bo dajesz nam powszedni chleb;
Ponadto radość w nas utrwalasz,
Przez radość wdzięczność w serca wszczep.
Obfity nadmiar Twoich łask
Rozpala w sercach szczęścia blask.

3. Gdy spożywamy Twoje dary,
Kierujmy zawsze w niebo wzrok;
A w dowód niezachwianej wiary,
Niech o tym świadczy każdy krok,
Że doceniamy miłość Twą,
Przez którą dbasz o dziatwę Swą.

1. Boże mocny, Boże wielki,
Królu świata, Ojcze nasz,
Ciebie chwali żywioł wszelki,
Bo Ty o nas wszystkich dbasz.
Tobie, wiekuisty Panie,
Cześć i chwała niechaj brzmi;
Niech pieśń nasza nie ustanie,
Póki życie w piersi tli!

2. Boże mocny, Boże wielki,
Oto dziś radości czas,
Gdy możemy Tobie dzięki
Złożyć za rodziców los.
Spraw im Twą dobrocią wieczną
Przyszłych lat spokojne dni;
Daruj starość im słoneczną,
Niech z radością służą Ci!

3. Panie, okiem Swym łaskawym
Na nasz dom troskliwie patrz!
Razem Tobie bez obawy
Zawsze służyć pomóc racz,
Oddal z progów naszych smutki,
Łzy, cierpienia, chroń od strat,
Oddal głód i usuń trudy,
Darz nas łaską Twoich rad!

1. O Zbawco, strzeż me drogie dzieci!
Mój wzrok już słaby, ramię mdłe;
O, niech im Twoja prawda świeci,
Pasterzu, paś owieczki me!
Z tej ziemi aż do nieba bram
Wieść racz ich Ty, nie mogę sam.

2. O Zbawco, strzeż mych ukochanych,
Na których ciąży wielki krzyż.
Ja wiem, że z chwil tych opłakanych
Wybawi ich spojrzenie wzwyż.
Z tej ziemi aż do nieba bram
Wieść racz ich Ty, nie mogę sam.

3. O Zbawco, strzeż też mnie samego,
Me serce, jak też rozum mój,
Chroń mnie od chorób i od złego,
Bo w Tobie mam swej mocy zdrój.
Z tej ziemi aż do nieba bram
Ty prowadź mnie, nie mogę sam.

1. O szczęścia łzy dla dzieci modlitwa ta;
O ciche sny dla dzieci modlitwa ta.
A jeśli im do rąk Różany wpadnie pąk,
Pozwól im przed Swój tron Przynieść Ci go.

2. O słońca krąg dla dzieci modlitwa ta;
O kwiaty łąk dla dzieci modlitwa ta.
A gdy motyli rój Dogonią pośród pól,
W dziecięcym kole siądź, Ich Bogiem bądź!

3. O śmiechu gwar dla dzieci modlitwa ta;
O serca żar dla dzieci modlitwa ta.
A gdy w zabawach swych Spotkają ludzi złych,
Przed nimi jako Pan, Sam, Boże, stań!

1. Tak, jak wiosna kwiat przynosi,
Którym później świat ozłoci,
Jak pierwiosnków dywan w darze
Ziemi niesie wczesny marzec:
Przynosimy dar młodości,
Nasze dzieci w pobożności.

2. Boże, przynosimy skarby
Więcej niż klejnoty warte!
Mądre słowa daj ich ustom,
Dobre myśli ich serduszkom;
Nim ich oczko łzę uroni,
Sam uśmiechnij się dziś do nich.

1. Matko droga, dzisiaj pieśnią moją
Hołd składam tobie, twojej miłości;
Za troskliwość i opiekę twoją,
Dzięki ci, matko, i cześć!

Refren: O, Boże święty, któryś jest w niebie,
Do Ciebie jest prośba ta:
Moją matkę racz pobłogosławić,
Zdrowie i radość jej dać!

2. Nigdzie w świecie nie ma jak u ciebie,
Takiej dobroci, tyle współczucia;
Ciebie dał mi Bóg, który jest w niebie,
Dzięki ci, matko, i cześć!

3. Chcę ci spłacić wielki dług wdzięczności
Za lata trudów i poświęcenia;
Daję serce pełne dziś miłości,
Dzięki ci, matko, i cześć!

1. Pan Jezus także matkę miał,
Kiedy w Nazarecie żył.
Jezu, wszystkim mamom daj
Dużo łaski, dużo sił!
Jezu, wszystkim mamom daj
Dużo łaski, dużo sił!

2. Pan Jezus opiekuna miał,
Kiedy w Nazarecie żył.
Jezu, tatusiowi daj
Dużo łaski, dużo sił!
Jezu, tatusiowi daj
Dużo łaski, dużo sił!

3. Pan Jezus także babcię miał,
Kiedy w Nazarecie żył.
Jezu, naszej babci daj
Dużo łaski, dużo sił!
Jezu, naszej babci daj
Dużo łaski, dużo sił!

4. Pan Jezus także dzieckiem był,
Kiedy w Nazarecie żył.
Jezu, wszystkim dzieciom daj
Dużo łaski, dużo sił!
Jezu, wszystkim dzieciom daj
Dużo łaski, dużo sił!

1. Wasze serca, wasze dłonie
Ku Swej chwale Zbawca splótł;
Chce was nosić na Swym łonie,
Poić z źródeł żywych wód.

Refren: Błogo, błogo pielgrzymować
Razem z Panem dłonią w dłoń;
Z Nim się smucić, z Nim radować,
Z Nim na rajską zdążać błoń.

2. Małżeńskiego On ogniwa
Stałym gościem musi być;
Proście więc, niech z wami bywa,
Bo z Nim dobrze razem żyć.

3. Niechaj Pan was błogosławi,
Pewna Jego wiedzie dłoń;
Niech Go życie wasze sławi
I codziennych modlitw woń!

1. O, spójrz nasz wielki Boże!
W najgłębszej swej pokorze
Dwa serca łączą się.
Ich wielkiej chwili darem
Jest służyć Tobie z żarem
I nigdy nie zasmucać Cię.

2. Więc niechaj od tej chwili,
Gdy łączą się ci mili,
Dozgonny czyniąc ślub,
Na słowa Twe zważają,
W nich ufność pokładają,
Aż kiedyś ich rozłączy grób.

3. O, dozwól im, o Panie,
W pokorze, nieprzerwanie
Wraz z Tobą jedno być!
Dopomóż im w wierności,
Uprzejmej cierpliwości
W rodzinnym gronie zawsze żyć!

1. O, Jezu, przyjdź, jak obiecałeś,
I pobłogosław dziatki Swe!
Złącz je miłością czystą, świętą
I prowadź je przez życia dnie!

Refren: Zlej miłość Swą na parę tę,
Zamieszkaj pośród nich!
Zlej miłość Swą na parę tę
I pobłogosław ich!

2. Przebywaj zawsze z nimi, Panie,
Tak w czasie dobrym, jak i złym;
Pomocną dłonią Swoją wspieraj
I wiedź ich zawsze Duchem Swym.

3. Niech wiernie służą Ci, nasz Panie,
Rozkazy niech spełniają Twe.
Wśród zmiennych losów życia tego
Oddalaj od nich smutku dnie.

4. O, bądź wśród nich i możną ręką
Swojego Ducha na nich zlej,
I na ich wspólne ślubowanie
Swe “Amen” wypowiedzieć chciej!

1. Wielka Miłości, ludzkość chce Cię poznać,
Więc na kolanach idąc przed Twój tron
Marzy, że miłość, która nie zna końca,
W jedno tych dwoje złączy aż po zgon.

2. Wielka Miłości, w Tobie wszelka pewność,
Pełnia dobroci i wierności dar,
Pewność nadziei, jak i wytrwałości,
Pewność, że z Tobą szczęście jest bez miar.

3. Daj im radości, co rozjaśnia smutki,
Pokoju, co uśmierza ból, im daj;
Daj im też dzień, którego nie zapomną,
Bowiem rozpocznie dla nich wieczny raj.

1. Gdzie pójdziesz ty, tam pójdę ja,
Twą drogą jest też droga ma;
Zawsze nas wiedzie wierny Bóg
Do celu pośród życia dróg.

2. Ja twą radością cieszę się,
A smutek twój zasmuca mnie;
Nas cieszy zawsze niebios Król,
Pomaga znosić każdy ból.

3. Moim narodem jest twój lud,
Ojczyzną nam niebieski gród;
Tak z Panem więc idziemy wraz
Radośnie poprzez życia czas.

4. Więc, Boże nasz, błogosław nam
I naszym życiem kieruj sam;
Po wszystek czas Ty z nami bądź
I nami, Swą własnością, rządź!

1. Pobłogosław, Panie nasz,
Ślub ten i Swą łaską darz
Dziś te młode serca dwa,
Niech ich wiedzie dobroć Twa.

2. Pomocnikiem pewnym bądź,
Domem i sercami rządź,
Niech od grzechu i od zła
Strzeże ich wciąż ręka Twa!

3. Pobłogosław pracę ich,
Sam przebywaj pośród nich;
Prowadź ich wśród życia dróg,
Daj wieczności przejść im próg.

1. Panie Boże, Ojcze nasz,
Dawco wszelkich łask zbawiennych,
Ty, co ludzkie serca znasz,
Udziel darów Swych niezmiennych
Tym, co stoją tu przed Tobą,
By się złączyć ślubem z sobą.

2. Wśród niepewnych życia dróg
Anioł Twój niech strzec ich raczy;
Gdy przestąpią domu próg,
Ślady ich niech pokój znaczy.
Z nimi zawsze bądź, o Panie,
W nich Twa wola niech się stanie.

1. Błogosław, Boże, parze tej I
Duchem Swym nią rządź;
Jej losy w Swej opiece miej,
Obroną Ty jej bądź!

2. Miłością trwałą połącz ich,
Jednością ducha spój;
Niech znoszą wspólnie w związku swym
Tak radość, jak i znój!

3. Jednością swą niech wielbią Cię,
Czynami, życiem swym;
Wiernością odznaczają się,
Rządzeni Słowem Twym.

4. Niech, pomnąc na przepisy Twe
I na zawarty ślub,
Prowadzą święte życie swe,
Aż ich rozłączy grób.

1. Oto dzieci Twe, o Panie,
Przed ołtarzem Twoim są;
Swoje prośby i westchnienia
Przed oblicze Twoje ślą.

2. Racz im, Panie, błogosławić,
Utwierdź miłość, wierność w nich;
Bądź im sam ochroną w życiu,
Obdarz łaską serca ich.

3. Bądź ich ślubowania świadkiem,
Stałą miłość w serca wlej.
Rządź ich losem życia stale
I w opiece Swojej miej.

4. Spraw, o Panie, by Twe dzieci
Nie zaznały smutku, łez;
Niech im stale słońce świeci,
Wiedź ich aż po życia kres!

1. Błogosław, Panie,
To ich ślubowanie;
Swoje “Amen” w niebie złóż.
Co sprowadziłeś i połączyłeś,
Niech człowiek nie rozłącza już.

2. Wysłuchaj, Panie,
Dwojga serc błaganie;
Szczerą je miłością spój.
Prowadź ich wiernie
I miłosiernie
Tam, gdzie radości prawej zdrój.

3. Ach, daj im Panie,
Pomoc i wytrwanie,
Kiedy ześlesz ciężki trud;
By siedli społem
Za Twoim stołem,
Gdy ich wprowadzisz w nieba gród.

1. Z dwóch serc, o Panie, jedno stwórz,
Swą rękę na nie włóż,
By odtąd jednym było już
Wśród życia tego burz.

Refren: Miłością Swą otaczaj wciąż,
Miłością Swą wspomagaj, wiąż,
By miłość ich nie gasła w nich,
A wiary jasny płonął znicz.

2. Dziś ich przymierze przyjąć chciej,
I w Swej opiece miej;
Od pokus złego, Panie, chroń
I Ducha daj im broń.

3. Młodymi, Panie, kieruj sam,
I w ich rodzinie rządź;
I prowadź ich do niebios bram,
Do śmierci z nimi bądź.

1. Jeżeli nie rozumiesz dziś
Przyczyny smutków swych i łez,
To w niebie Pan objawi ci
Przyczyny zła i jego kres.

Refren: Na Boga zdaj się w życiu swym,
Bo choć trwa jeszcze grzechu noc,
Pan przyjdzie wnet, uzdrowi cię,
I zbawczą ci objawi moc!

2. Na ziemi często wroga śmierć
Przerywa życie drogich dusz,
Lecz Pan w Królestwie Swoim wnet
Połączy nas na wieki już.

3. Na smutną drogę twoją Pan
Jasnego światła ześle blask,
Choroby, bólu przejdą dni,
I ty też doznasz Jego łask.

4. Choć smuci cię jesienny czas
I chłód ogarnia serce twe,
Ty w Bogu swym nadzieję złóż,
Bo idą wiecznej wiosny dnie.

1. O Jezu, gdy nam ciężki los
Wyciska z oczu gorzkie łzy,
Gdy serce kruszy nieszczęść cios,
Pociechę wtedy ześlij Ty!

2. I w utrapienia złego czas,
Gdy nas ugina życia znój,
Ty, Jezu, ratuj, wzmacniaj nas,
Przy boku naszym wiernie stój!

3. Tyś za nas znosił hańbę, ból,
Na krzyżu dałeś życie Swe,
Więc nas wśród cierpień naszych tul,
Wiedź nas przez cały życia bieg.

4. Samotnyś umarł, grób Cię skrył,
Choć jesteś sam żywota Pan;
Umarłeś, bym ja wiecznie żył,
Bym siły czerpał z Twoich ran.

5. Gdy zmartwychwstania nadszedł czas,
Grobowca drzwi rozwarły się;
O, usuń z serca mego głaz,
Do życia z Tobą przebudź mnie!

1. Ludu mój i zborze, mała garstko ty,
Przyjmij dziś w pokorze, co Pan mówi ci.
Zbadaj swoją wiarę, czyny napraw złe,
By łaskawy Zbawca nie odrzucił Cię.

Refren: Słuchaj, słuchaj Pańskich słów,
Dzisiaj przyjmij to poselstwo Boże znów.
Słuchaj, słuchaj, jak Pan zwie;
On cię kocha, życie wieczne dać ci chce.

2. Wiele razy Zbawca ostrzegł ciebie, mnie,
I gdy koniec bliższy, tym usilniej zwie.
Otwórz więc swe oczy, wszak ci wiele brak,
Nim się świat ten w przepaść stoczy nędznie tak.

3. O, ostatni zborze, zważ, co mówi Pan,
Chwyć się słowa Jego, w Nim ci żywot dan.
Wielkie obietnice Pan ci przecież dał,
Służ Mu życiem swym gorliwiej, w Nim twój dział.

1. Czy wy wiecie, że jesteście świątynią?
Czy wy wiecie, że jesteście świątynią?
Czy wy wiecie, że jesteście świątynią,
Świątynią, w której mieszka Święty Duch?

Refren: Pełni mocy, wdzięczności i chwały,
Pełni mocy, wdzięczności i chwały,
Pełni mocy, wdzięczności i chwały,
I chwały, w której mieszka Święty Duch!

2. Czy wy wiecie, że jesteście Kościołem?
Czy wy wiecie, że jesteście Kościołem?
Czy wy wiecie, że jesteście Kościołem,
Kościołem, w którym mieszka Święty Duch?

3. Czy wy wiecie, że jesteście wspólnotą?
Czy wy wiecie, że jesteście wspólnotą?
Czy wy wiecie, że jesteście wspólnotą,
Wspólnotą, w której mieszka Święty Duch?

1. Jak pięknie, gdy na ziemi
Wśród braci jedność trwa
I wszędzie się z wszystkimi
O wspólną zgodę dba.
Jak rosa z nieba pada
Na ziemię tę co noc,
Tak braci tych owłada
Błogosławieństwa moc.

2. W przyszłości Bóg odnowi
Odwieczny, święty gród,
I w nim On pozostawi
Wybrany tylko lud.
Tęsknota nas ogarnia
Za szczęściem w niebie tam,
Gdzie jedna jest owczarnia,
Gdzie jest nasz Król i Pan.

1. Budujmy na Skale wiecznych łask,
Na Panu i Bogu naszym,
Budujmy bez lęku w burzy czas,
Choć nas świat zgubą straszy.

Refren: Więc na Skale tej
Wznoś dom wiary swej!
Na Skale zbawienia tak stójmy wraz,
Aż Jezus zbawi nas!

2. Niektórzy na piasku wznoszą gmach,
Na świata znikomych skarbach,
Na ziemskich zabawach,
próżnych snach,
Rozkoszach i zaszczytach.

3. Budujmy na wiecznej skale tej,
Na prawdzie się opierajmy;
Poznajmy nasz cel i w wierze swej
Po wieczny skarb sięgajmy!

1. Jesteśmy sługami Chrystusa,
Do służby swej wezwał nas Bóg;
Więc zrzućmy swych grzechów kajdany
I służmy Mu wiernie bez trwóg.

Refren: Bóg wezwał nas wszystkich,
By Jego światłością tu być;
By walczyć z grzechami,
Przykładnie dla bliźnich swych żyć!

2. Zwycięskie prowadźmy tu życie,
Już wolne od błędów i skaz;
Miłością serdeczną zjednani
Zdążajmy do Pana, już czas.

3. My drogą doświadczeń iść mamy,
Tu pośród ciernistych swych dróg,
I Panu zaufać zupełnie,
Bo wroga zbawienia On zmógł!

1. Serca razem połączone
W sercu Bożym spocząć chcą;
Na wyżyny łask wzniesione,
Oczyszczone Zbawcy krwią.
Jezus Głową, my członkami:
W jednym ciele trwamy wraz.
Jezus Panem, my sługami:
Mamy Jego, On ma nas!

2. Jakie głębie i wyżyny
Swojej łaski jawi nam!
On bez zmazy i bez winy
W nasze serca wchodzi sam.
Wszystkich ludzi Ojciec prawy,
Dokonuje cudów cud,
Spieszy do nas Pan łaskawy
Zmyć z serc naszych grzechu brud.

3. Zjednocz silnie, Zbawicielu,
Poróżnioną rzeszę Swą;
Do jednego prowadź celu
Tych, co imię Twoje czczą.
Niech w braterskiej zgodzie miłej
Zawsze razem kroczą znów;
Niech Ci służą z całej siły,
Głosząc prawdę Twoich słów.

4. Jakoś z Ojcem jedno, Panie,
Tak nas złącz w objęciach Swych;
Niechaj z dala nie zostanie
Ani jedno z dziatek Twych.
Niech jedynie Twą miłością
Serca nasze pałać chcą,
By rozpoznał świat z łatwością,
Że to Twoje dzieci są!

1. Stańmy bracia wraz,
Pan pośrodku nas;
Razem serca, razem dłonie,
Żar miłości niech w nas płonie;
Nie rozerwie wróg,
Co połączył Bóg.

2. Jednej łaski cud
Nasze serca splótł;
Jedna miłość w sercach płonie,
Jeden Chrystus w naszym gronie,
Jeden wiedzie ślad
W górny, lepszy świat.

3. Jakże dobrze nam,
Gdy nas Chrystus Pan
Uczy razem smutek dzielić,
Razem z Panem się weselić;
Razem serca wznieść
I dać Zbawcy cześć.

4. Co poróżnił świat,
Zniszczył grzechu jad,
To połączy i powiąże
Mocą Swą Pokoju Książę,
Wielkiej łaski cud
W jedno łączy lud.

5. Nie płacz, bracie, nie!
Otrzyj bólu łzę!
Zdrój zbawiennej szczęśliwości
Mamy w Pańskiej społeczności;
Trwajmy w niej co dnia,
Pan nam pomoc da!

1. Czy jesteś radością dla innych?
Czy miłość się w sercu twym lśni?
Czy grzesznym ogłaszasz zbawienie,
Jak spędzasz swego życia dni?

Refren: Więc ocknij się
I samolubstwa porzuć sny!
Dziś ocknij się
I bądź uczynnym również ty!

2. Czy jesteś pomocą dla bliźnich?
Czy im pomagasz w troskach dnia?
Czy balsam masz dla serc strapionych,
Czy dźwigasz ich z upadku dna?

3. Czy jesteś ochłodą dla innych?
Czy posłem pokoju chcesz być?
Czy ducha jedności posiadasz
I w zgodzie z swym bliźnim chcesz żyć?

4. Dziś poświęć się służbie dla innych,
Ze Zbawiciela przykład bierz;
Żyj tak, jak On żył tu na ziemi,
Śladami Jego kroczyć śpiesz!

1. O, nie czekaj, aż nadejdzie wielkich czynów dzień,
Aż gdzieś indziej Bóg cię wezwie stąd!
Wszak rozmnożył się wokoło grzech i śmierci cień:
Rozjaśnij tylko ten swój kąt!

Refren: Rozjaśnij tylko ten swój kąt,
Rozjaśnij tylko ten swój kąt!
Możesz pomóc niejednemu, kogo splątał błąd.
Rozjaśnij tylko ten swój kąt!

2. Za myślami wysokimi ty nie unoś się,
Wierność w małym to najlepszy grunt.
Niech twój śpiew, twój uśmiech, dobre słowo w pomoc mknie:
Rozjaśnij tylko ten swój kąt!

3. Tutaj znajdziesz dla talentów swoich miejsca dość,
Wszak poniszczył dusze grzechu trąd.
Przecież przy pomocy Bożej możesz dobrze żyć:
Rozjaśnij tylko ten swój kąt!

1. Czy nie słyszysz, jak Pan woła:
“Kto chce sługą moim być?
Wielkie żniwo dookoła,
Żeńców chcę tu wielu mieć!”
Pan nas wszystkich przywołuje,
Wieczną dać nagrodę chce;
Kto się więc gotowy czuje,
Ten niech powie: “Poślij mnie!”

2. Gdy cię nie stać, byś poganom
Niósł zbawiennej łaski dar,
Bądź światłością chrześcijanom,
Wzniecaj wśród nich wiary żar.
Kto w majętność jest ubogi,
Niechaj skromny grosz swój da,
Rad go przyjmie Zbawca drogi,
Bo On serce dawcy zna.

3. Gdy ci ognia brak wymowy,
Z jakim Paweł mawiał rad,
Mów prostymi tylko słowy,
Jak cię Jezus leczył z wad.
Gdy nie umiesz przekonywać
Starszych, że ich czeka sąd,
Możesz małe dziatki wzywać
Pod Jezusa wieczny rząd.

4. Ocuć się i stań do pracy,
Głośno wzywa cię Mistrz twój;
Są wokoło ciebie tacy,
Którzy giną, bracie mój!
Oddaj się Zbawicielowi,
Przyjdź do Niego, gdy cię zwie;
Powiedz twemu dziś Królowi:
“Jestem gotów, poślij mnie!”

1. Wśród fal życia rozhukanych,
Spójrz, jak morze wre.
Tam miliony oszukanych
Do otchłani mknie.

Refren: Śpieszmy do czynu,
Naprzód do czynu!
Noc nadchodzi szybko,
Już gasną blaski zórz.
Śpieszmy więc z mocą
Jeszcze przed nocą!
Jezus jest ratunkiem, nasz możny Pan.

2. Ustne Boga wyznawanie
Nas nie cieszy, nie;
Niech gorących serc działanie
Już objawi się!

3. Dziś, w Chrystusie już niewinni,
Mamy próżno stać
W czasie, kiedy giną inni?
Śpieszmy pomoc dać!

1. Zbudź, Panie, ducha ojców wiary,
Syjonu stróżów, którzy pełniąc straż,
Tak w nocy, jak w południa skwarze,
Stawali wrogom śmiało twarzą w twarz.
Daj, by ich głos po krańce ziemi biegł,
By cały świat u stóp Twych kornie legł.

2. Ewangelistów rzesze mnogie
Zbudź, Panie, zbrojne w słowa Twego moc.
Z pomocą śpiesz, skrusz siły wrogie,
Szatana ukróć, rozwiej grzechu noc.
Niech ziemi krąg już chwałą Twoją brzmi,
Niech imię Twoje cała ziemia czci.

3. Zbawienia prawda, Słowo Twoje,
Niech wszelki kraj napełni światłem swym,
I wszystkich pogan wwiedź w podwoje
Królestwa Twego: łaskę okaż im!
Tchnij życie w martwy zboru Twego lud
I pobłogosław siewców Twoich trud.

4. Syjonu błędne sprostuj drogi,
Zaporę każdą przed Twym słowem skrusz;
Pokonaj wszelki żywioł wrogi I prawdą
Twą przekorne serce wzrusz.
Od drwin szyderców wyzwól Kościół Swój,
Swą drogą wiedź i siły jego zdwój!

1. Panu dziś życie swe w służbę oddać chciej;
Bliźnim pomagać też obowiązek miej!
Wszystkie życia swego dni poświęć służbie tej!
Pracuj dla Zbawcy swego!

Refren: Szybko płyną, tak szybko płyną życia dnie,
Już dzień nagrody blask swój śle!
Więc do pracy śmiało, czasu bardzo mało!
Pracuj dla Zbawcy swego!

2. Dni życia cenić chciej, w prawdzie Bożej trwać;
Świat chce pomocy twej, a ty chcesz tak stać?
Wszystkie życia swego dni poświęć służbie tej!
Pracuj dla Zbawcy swego!

3. W pracy swej każdy krok kieruj w Zbawcy ślad,
Na Niego skieruj wzrok, On ci pomoc da!
Wszystkie życia swego dni poświęć służbie tej!
Pracuj dla Zbawcy swego!

1. Posłuchajcie wszyscy, jak Pan woła:
“Kto chce dzisiaj stanąć w służbie mej?
Kto chce złemu mężnie stawić czoło
I ratować innych z mocy złej?”

Refren: Panie, mów!
Proszę, mów!
Dziś ja Tobie odpowiedzieć chcę.
Panie, mów!
Na Twój zew
Chcę Ci odpowiedzieć: “Poślij mnie!”

2. Gdy głos ten dosięgnie serca twego,
Nie zamykaj się, lecz zaraz zważ:
Czy dla Pana wiedziesz życie swoje,
Czy dla świata tylko czas swój masz?

3. Dusz miliony w ciemnej nocy giną,
Gdy im braknie światła Bożych słów;
Niech więc próżno głos ten cię nie minie:
Bogu w służbie życie swoje złóż.

1. Wszędzie plony dojrzewają,
Zbliża się już pora żniw;
Głos wołania się rozlega:
“Zbierzcie snopy z świata niw!”

Refren: Panie żniwa, poślij żeńców
Zebrać świata tego plon:
Niechaj zbiorą to, co dobre
I zaniosą przed Twój tron!

2. Wiernych Twoich posłów, Panie,
Ślij do żniwa w porze dnia;
Zachęć, wzmocnij ich do pracy,
Póki łaska Twoja trwa.

3. A gdy żniwa czas się skończy
I pozbierasz snopy Swe,
Wierzę, że do Swego domu
Przyjmiesz, Jezu, też i mnie!

1. Chrystusa sługo, dzień żniwa jest tuż,
Plony dojrzałe stęsknionych już dusz;
Zew Boży wszędzie donośnie, hen, brzmi:
Już wielkiego żniwa świata nastały dni!

Refren: Pomoc ześle Pan, proś więc, proś,
Sam też do pracy stań i prawdę głoś!
Znoś snopy dusz do przybytków tych chwał,
Gdzie wiecznego życia już zbawionych jest dział!

2. Wielką nagrodę obiecał dać Bóg
Tym, co pracują wśród walk, łez i trwóg;
Spiesz więc do pracy, dopóki trwa dzień,
Bo nadchodzi wieczór i noc rzuca swój cień.

3. Wiele sług trzeba, dopóki trwa dzień,
Czuwaj więc stale, by nie zmógł cię sen.
Kto więc jest chętny, niech nająć się da,
Gdyż dla wszystkich chętnych wiele pracy Bóg ma.

4. Wkrótce nastanie dożynek już czas,
Chrystus do nieba wprowadzi wnet nas,
Obdarzy chwałą za pracę i trud,
I w dziedzictwie wiecznej łaski da nam Swój gród!

1. Dusz rybakami uczynię was,
Uczynię was, uczynię was!
Dusz rybakami uczynię was,
Pójdźcie za Mną w ślad.

Refren: Pójdźcie za Mną w ślad,
Pójdźcie za Mną w ślad!
Dusz rybakami uczynię was:
Pójdźcie za Mną w ślad!

2. Pan żeńców szuka, gdy biały kłos,
Dojrzały kłos, dojrzały kłos!
Pan żeńców szuka, gdy biały kłos.
Idźcie! Wzywa już.

2. Zbłąkanym duszom pomoc swą nieś,
Pomoc swą nieś, pomoc swą nieś!
Zbłąkanym duszom pomoc swą nieś.
Z Ewangelią śpiesz.

1. Więcej dla Zbawcy pragnę czynnym być,
Więcej pracować, wciąż dla Niego żyć;
Więcej być dobrym, przy Mistrzu wiernie stać,
W Jego miłości i łasce ciągle trwać.

Refren: Weź serce me
Ja pragnę Twoim być!
Weź serce me! Ja chcę dla Ciebie żyć!
Oczyść je z win,
O, Panie, proszę Cię!
Obmyj Swą krwią i zrób na wieki Swym.

2. Więcej dla Zbawcy, to życzenie me,
Wciąż o Nim myśleć, w nocy, i we dnie;
Wciąż więcej trudów i siły oddać chciej,
Słowa Jezusa wciąż w swej pamięci miej.

3. Więcej dla Zbawcy, życia celem mym,
Wciąż więcej walczyć z światem niecnym, złym;
Więcej o Zbawcy ja ludziom głosić chcę,
Wszak Zbawcy miłość wybawi także cię.

1. Wielu troski gniotą
Dziś na ziemi tej,
Idźmy więc z ochotą
Ulżyć doli złej!
Serca pocieszajmy
Zdrojem Bożych łask;
Ciemność odrzucajmy,
Nieśmy słońca blask.

Refren: Słońca promienie
Ślijcie w znój i krzyż,
Na miłości skrzydłach
Nieście serca wzwyż!
Słońca promienie
Ślijcie w znój i krzyż,
Na miłości skrzydłach
Nieście serca wzwyż!

2. Często małe czyny
Leczą wiele ran;
Nieśmy innym pomoc,
Jak przykazał Pan!
Wiele brzemion, bólu
Ten potrafi zdjąć,
Kto pociechę w chwile
Ciężkie umie tchnąć!

3. Pieśnią i radością
Rozpraszajmy mgły.
Chciejmy pójść z miłością
Również w trudne dni!
W chwilach udręczenia
Miejmy wiary moc,
Z nieba pocieszenie
Nieśmy w ziemską noc!

1. I na morzu, i na ziemi
Anioł z księgą w ręce stał;
Głosem wielkim wokół wołał,
Głosząc wieść, co Bóg mu dał!
Głosem wielkim wokół wołał,
Głosząc wieść, co Bóg mu dał!

2. Księga ta zamknięta była
W wiekach przeszłych, mrocznych dniach,
Ale dzisiaj jest otwarta,
Runął średniowieczny gmach!
Ale dzisiaj jest otwarta,
Runął średniowieczny gmach!

3. Księgę tę na czas obecny
Prorok Daniel zlecił nam,
By jej światło wszystkich wiernych
Do niebieskich wiodło bram!
By jej światło wszystkich wiernych
Do niebieskich wiodło bram!

4. Anioł przysiągł uroczyście,
Że czas koniec bierze swój,
Że proroctwa się spełniły,
Że się kończy z grzechem bój!
Że proroctwa się spełniły,
Że się kończy z grzechem bój!

5. Ludu Boży, weź tę księgę
Z niebieskiego posła rąk;
Zgłęb jej treść i nieś ją wszędzie,
Niech obejmie świata krąg!
Zgłęb jej treść i nieś ją wszędzie,
Niech obejmie świata krąg!

1. Jak latarnia morska świeci
Łaska Mistrza wiele lat;
Tak Bóg chce, by Jego dzieci
Oświecały prawdą świat.

Refren: Więc rzucajmy swe promienie
W ciemną noc wśród życia dróg;
Niech zbłąkany nikt nie zginie,
Lecz u Zbawcy spocznie nóg.

2. Grzechu noc po ziemi kroczy,
Nie ustają burzy dni;
Trwożnie patrzą smutne oczy,
Czy na brzegu światło lśni.

3. Niechaj światła nasze świecą
Blaskiem prawdy wszerz i wzdłuż
I nadzieję w sercach niecą,
Że wnet dzień nadejdzie już.

4. O światłości wiecznej prawdy!
Ślij promienie zbawcze swe,
By zbłąkani ludzie zawsze
Odnaleźli, Zbawco, Cię.

5. Niechaj każdy, kto zbawienie
Pragnie mieć u Zbawcy stóp,
Dziś doświadczy tej radości,
Że jest w gronie Pańskich sług!

1. Siej wcześniej, nim wzejdzie jutrznia dnia,
Siej i w południe, choć piecze cię skwar.
Siej i pod wieczór, choć mija dzień,
Siej, choć na ziemię noc rzuca cień.

Refren: Siej ziarno prawdy wśród nocy i dnia,
Siej w każdym czasie, Pan pomoc ci da;
Siej, bo gdy przyjdzie Pan żniw wśród chwał,
Dział wieczny w plonach i ty będziesz miał!

2. Choć gleba różna, nie zważaj, siej!
Prawdę o siewie w pamięci wciąż miej;
Choć rola ciernie, kamienie ma,
Lecz jest i dobra, ta plon ci da.

3. Gdy wykonujesz światowy siew,
Siejesz przewrotność, nieprawość i gniew;
Z tego, co siejesz, plon zbierzesz swój,
Więc zważ, co siejesz, o bracie mój!

4. Siej dobro wśród bólu i wśród łez,
Pracy tej wzniosłej nadejdzie wnet kres;
Na serca rolę wciąż prawdę siej,
Żyj nią codziennie i w sercu miej!

1. O Jezu, Twą jest sprawa ta,
Coś ją powierzył nam;
A że ta sprawa wiecznie trwa,
Pomagaj Ty nam sam!
Jak ziarnu przeznaczyłeś zgon,
Nim wyda swój obfity plon,
Tak każ dla świętej sprawy Swej
Naturze naszej umrzeć złej,
Naturze tej,
Każ Panie umrzeć złej!

2. Tyś, Panie, szedł przez krwawy znój
W niebiańską chwałę Swą.
I daj nam w ślad wstępować Twój,
Wypełniać wolę Twą!
Daj święcie przeżyć życia dni,
Wiernymi zawsze zostać Ci;
Ach, prowadź nas, by każdy miał
W Twym krzyżu i w Królestwie dział,
W Twym krzyżu miał
I w Twym Królestwie dział!

3. Tyś umarł sam i w ziemi grób
Jak ziarno sam się wsiał;
Tak wsiej i nas, nowymi stwórz,
By każdy zmartwychwstał!
Posłami Swymi uczyń nas,
Daj światłem Swym nam wszystkim wraz
Oświecić kręgi ziemi tej
I wieść do Ciebie ludzi z niej,
Daj mocy Swej
Wieść ludzi z ziemi tej!

1. Ach, gdzież są ci żeńcy od świata żniw,
By zebrać, co dobre z dojrzałych niw,
By sierp swój zapuścić i plony zżąć,
By Pan mógł do nieba wnet Swój lud wziąć?

Refren: Gdzież są ci żeńcy?
Któż pójdzie, któż,
By zebrać dla Pana plony miłych dusz?
Kto pomóc chętnie chce w czasie żniw,
Niech zbierze dobro ze świata niw.

2. Więc idźcie do miast i ubogich chat,
I nieście poselstwo w daleki świat;
Przy drogach i płotach zbierajcie plon
I zwieźcie go żwawo przed Boży tron.

3. Przynieście swe sierpy i pójdźcie wraz,
Dorośli i dzieci, Pan wzywa was.
Pracujcie do przyjścia Pańskiego dnia,
Aż Pan wszystkim żeńcom zapłatę da!

1. Kto ze łzami sieje Pańskich słów nasienie,
Wielką mu nagrodę da nasz dobry Bóg.
Pan mu da Swą łaskę siać tu niestrudzenie,
By w czas żniw stokrotny plon swój zebrać mógł.

Refren: Swój przyniesie plon przed Ojcowski tron,
Z życia i działania swój przyniesie plon!
Swój przyniesie plon przed Ojcowski tron,
Z życia i działania swój przyniesie plon!

2. Siejmy więc już z rana, z wiarą, gorliwością,
Siejmy i w południe, w skwarze wielkim dnia;
Siejmy też pod wieczór, w pełni sił, z radością,
Pan nam w czasie żniw nagrodę wielką da.

3. Nieraz, siejąc, myślisz: wszystko to daremne,
Rola jest kamienna, ciernie głuszą siew.
Lecz i wpadnie ziarno w dobrą, pulchną ziemię,
Która da wspaniały owoc w czasie żniw.

4. Siejmy więc nasienie prawdy i zbawienia,
Pan zapewnił wzrost i żniwa wielki plon.
Zbierać tam będziemy snopy bez wytchnienia
Panu żniw na chwałę, z wszystkich świata stron!

1. Nie chcę z niczym, bez owocu,
Przed tron Pana mego iść;
Chcę choć jedną duszę zyskać
I jak owoc życia nieść!

Refren: Pragnę do przybytków Pańskich
Chociaż jeden snop tam wnieść;
Jedną duszę Jezusowi
Jako owoc życia nieść!

2. Gdyby me stracone lata
Jeszcze się wróciły raz,
Już bym tylko dla Jezusa
Życia swój poświęcił czas.

3. Ludu Boży, nie ustawaj
W pracy Pańskiej, póki dzień,
Bo niedługo słońce zajdzie
I noc rzuci śmierci cień.

1. Na glebę twardą, górską padło ziarno
I wkrótce wschodzi, zazielenia się.
Lecz wnet od słońca i spiekoty skwarnej
Więdnie, marnieje, całe żółknie, schnie.
Gdyż przez cierpienie,
Przez doświadczenie
Dobre nasienie przechodzić ma,
Dobre nasienie przechodzić ma.

2. W ciernistą rolę padło Boże ziarno,
Gdzie chwasty się do słońca chciwie pną.
Wnet cierni pędy zewsząd je ogarną,
Zagłuszą wątłe, małe zboża źdźbło.
Gdy żyjesz tylko
Rozkoszy chwilką,
Tam miejsca mało dla Bożych spraw,
Tam miejsca mało dla Bożych spraw!

3. Lecz gdy na dobrą ziemię padnie ziarno,
Które tak hojnie sieje niebios Pan,
To praca siania nigdy nie jest marną,
Wnet w słońcu złoci się bogaty łan.
Pańscy anieli
W słonecznej bieli
Wnet przyjdą sprzątnąć stokrotny plon,
Wnet przyjdą sprzątnąć stokrotny plon!

1. Śmiało podnieśmy chorągiew zwycięską,
Choć wokół rozlega się burzy grom;
Wierzmy w Jezusa,
On broni przed klęską,
On nas w Ojcowski wprowadzić chce dom!

2. Jeśli cierpienia Bóg poda nam czarę,
Z cichym poddaniem przyjmijmy ten krzyż
I spoglądając na Zbawcy ofiarę,
Śmiało z Jezusem wspinajmy się wzwyż.

3. Młodość w nas kwitnie, więc mężnie, wytrwale
Kroczmy ku szczytom, Bóg doda nam sił;
Potem stokrotnie nagrodzi w Swej chwale
Tego, kto wiernie dla Niego tu żył.

4. Więc za Jezusem nam dziś bez wytchnienia
Trzeba odważnie w promienny iść ślad;
On nas powiedzie, gdzie nasz cel istnienia,
I da nam mocy zwyciężyć z Nim świat.

1. Jest tak wiele pracy świętej Dla Jezusa, Zbawcy dusz;
Wielkie łany zbóż nie zżęte
Z dawna proszą żeńców już.
Każdy niech uchyli czoła,
Gotów iść, gdzie wskaże Pan.
Zbawca już tak dawno woła:
“Przyjdź, bo mało żeńców mami”.

Refren: Pracy jest moc, lecz mało sług,
Któżby stać bezczynnie mógł?
Woła Pan: “Pójdź ze mną wraz
Ludzi wzywać póki czas!”

2. Jest tak wiele pracy w świecie,
Smutno pyta się nasz Pan:
“Czemu próżno czas trwonicie,
Gdy go jeszcze daję wam?
Póki dzień ze Mną działajcie,
Waszej duszy korzyść w tym,
Przyjdzie noc, to pamiętajcie,
I nagroda sługom mym!”

3. Wiele pracy jest dla Pana,
Słuchaj, jak cię wzywa On,
Byś już od samego rana
Rzucał siew i zbierał plon!
My do pracy powołani,
Niech więc w trudzie mija dzień!
Chętnie Doń przychodźmy sami,
Moc do pracy czerpać Zeń!

1. Pracuj, bo noc nadejdzie!
Spójrz, złota jutrznia lśni!
Pracuj o wczesnym ranku
Za swych życia dni.
Swoje w ofierze siły
Dla dobra bliźnich złóż;
Pracuj, gdy noc nadejdzie,
Nic nie zdziałasz już!

2. Pracuj, nim noc nadejdzie!
Choć dnia doskwiera znój,
Choć dręczy żar południa,
Dobry staczaj bój!
Póki lśni jasne słońce,
Siły zapałem mnóż!
Pracuj, gdy noc zapadnie,
Nic nie zdziałasz już!

3. Pracuj, bo noc nadchodzi!
Już się nachyla dzień
I światem wnet owładnie
Chłodnej nocy cień.
Bóg wzmocni twoje siły,
Choć gasną blaski zórz,
Pracuj, gdy noc zapadnie,
Nic nie zdziałasz już!

1. Praca dla Jezusa oczekuje cię,
Tobie Pan ją zlecił, nie wymawiaj się!
Prośbę Zbawiciela szybko spełnić chciej,
Gdyż nikt oprócz ciebie nie wykona jej.

Refren: Bogu chciej więc służyć wciąż;
Do zwycięstwa w walce z grzechem szczerze dąż;
Wierny bądź i prawdy strzeż,
Do zbawiennej pracy z wiarą śmiało śpiesz!

2. Praca dla Jezusa może skromną być;
Zważ, by wciąż dla Boga w szczerej służbie żyć.
Idź na niwy świata zbierać snopy zbóż
I na ołtarz Pana dusze wiernie złóż.

3. Praca dla Jezusa niesie radość ci,
Poświęć więc dla Niego młode życia dni;
Nie ustawaj w pracy, ziarno prawdy siej,
Aż cię Pan nagrodzi! Tę nadzieję miej!

1. Mów do mnie, Panie, bym i ja
Mógł stać się echem Twoich słów,
I tych, co smutni błądzą gdzieś,
Bym tak, jak Ty, też szukać mógł.

2. O, prowadź mnie, bym też i ja
Prowadzić innych umiał sam,
I abym tak, jak karmisz mnie,
Nakarmił innych tym, co mam.

3. O, wzmocnij mnie, bym pewnie stał
Przy Tobie, boś Ty skałą mi,
Bym ręki Twej się trzymać chciał
I życie wiódł ku Twojej czci.

1. Pan dziś do pracy wzywa nas,
Pójdźmy więc chętnie, póki czas,
Wzywać grzeszników z wszystkich stron
Na ucztę przed Baranka tron.

Refren: Pójdźmy więc, póki czas,
Póki dzień ten swoje blaski śle;
Pójdźmy więc, wszyscy wraz,
Jezus wszystkich zbawić dziś chce!

2. Mów więc strudzonym, że ich Bóg
Chętnie uwolni z grzechu trwóg,
W Swym domu wszystkim spocząć da,
Gdzie radość, pokój wieczny trwa.

3. Kto dziś z Pasterzem wyjdzie swym
Szukać owieczek w świecie tym,
Do stada wszystkie owce wieść
I wybawienie wszystkim nieść?

4. Hen, w puszczy głos rozlega się:
Zbłąkana owca wzywa cię!
Więc pośpiesz wnet ratować ją,
By w Ojca zaprowadzić dom.

1. Przyprowadźcie dziś do Zbawcy
Tych, co błądzą w świecie złym;
Idźcie szukać szczere dusze
I zbawienie głosić im.
Wiedźcie biednych i ułomnych,
Obciążony grzechem lud,
Do Jezusa, zdroju łaski,
Gdzie ich czeka zbawczy cud.

2. Przywołujcie małe dzieci
Do Jezusa, Zbawcy dusz,
On do serca je przygarnie
I od grzechu schroni burz.
Z źródła łaski wszyscy bierzcie
Życia dar bez plam i skaz;
Pójdźcie chromi, ślepi, wierzcie,
On uleczy wszystkich was.

3. Tych, co imię Zbawcy noszą,
Ale wciąż niewierni są,
Z duchowego snu obudźcie,
Pan ich dolę zmieni złą.
I wezwijcie tych, co szydzą
Z łaski Pana, Jego słów,
Opowiedzcie im, że Jezus
Wyrwie ich z ciemności snów.

4. Dziś wezwijcie też upadłych,
Co sięgają prawie dna;
Wskażcie im, że Pan ich kocha,
Że i dla nich łaskę ma.
Kończy się dzień pracy, trudów,
W chwale zbliża się nasz Król
Zebrać plony do Królestwa,
Wiernych swych ze świata pól!

1. Gdy twój bliźni płacze,
Ach, nie mijaj go!
Raczej zbliż się, bracie,
Ze współczucia łzą.
Spróbuj ciepłym słowem,
Które miłość da,
Cieszyć chore serce,
Co w swym bólu łka.

2. Gdy się bliźni potknie
O przydrożny głaz,
Podnieś go, jak brata,
Wesprzyj go w zły czas!
Jakże tobie wdzięczny
Będzie kiedyś tam,
Gdy, wzmocniony, później
Już zwycięży sam.

3. Kiedy bracia błądzą,
A ty drogę znasz,
W świętej im miłości
Prawą ścieżkę wskaż.
Łatwo stać się może,
Że z dalekich dróg
Będziesz ich prowadził
Do Chrystusa nóg.

4. Jakże ci dziękować
Będą kiedyś ci,
Których ból dojrzałeś,
Żeś im otarł łzy;
Że wzmocniła słabych
Niegdyś twoja dłoń,
Zabłąkanych wiodła
Na ojczystą błoń!

1. “Wyjdźcie na drogi”, Zbawca zwie,
“Proście na gody, kto iść chce,
Gdzie tylko chętne serca są,
Niech przyjdą na wieczerzę Mą!”

Refren: Proście w dom! Proście w dom!
Niech nie zginą w sidłach grzechu, zła!
Proście w dom! Proście w dom!
Wiedźcie ich do Zbawiciela!

2. Duszom błądzącym głoście też,
Że Pan ich nędzy kładzie kres,
Że On zbawienną Swoją dłoń
Poda, kto z wiarą przyjdzie Doń.

3. Hen, po bezdrożach, w burzy dnie,
Pasterza głos rozlega się;
Woła jagniątka Swoich stad,
Co zagubiły prawy ślad.

4. Kto chce z Pasterzem śpieszyć w dal,
Szukać owieczek pośród hal?
Kto je sprowadzi z błędnych dróg
I u Jezusa złoży nóg?

1. Po całej ziemi tej brzmi trójanielska wieść:
“Bójcie się Boga chwał, oddajcie Jemu cześć!
On Panem mórz i ziem, tron Jego wiecznie trwa,
On nad wszechświatem władzę ma!”

Refren: Trzej aniołowie niosą wieść,
Przez lądy, morza głosząc treść:
“Bójcie się Boga chwał, hołd Mu oddajcie wraz,
Bo sądu Jego nastał czas!”

2. “Babilon upadł w grzech i w nim tak nadal brnie,
Przyjmie on z Boskich rąk karę za czyny złe.
Wynijdź stąd, ludu mój, grzech Babilonu rzuć,
Do Boga prawdy, duszo, wróć!”

3. “Kto odda bestii też i obrazowi jej
Należną Bogu cześć czynem i w myśli swej,
Tego ukarze Pan za winy jego złe:
Na wieki straci życie swe”.

4. Ten więc ostoi się, kto Bogu wierny był,
Zakonu strzegąc dróg, prawdą nadziei żył;
Zbawiciel przyjdzie wnet wybawić z mocy zła
I życie wieczne w niebie da!

1. Głośno zatrąbcie, stróżowie Syjonu,
Patrzcie, świat cały pogrążył się w śnie!
Obudżcie tych, którzy śpią w mocy grzechu,
Bo mija łaska i zbawienia dnie!

2. Ogłoście światu poselstwo zbawienia,
Niech trójanielska odwieczna brzmi wieść.
Wnet przyjdzie Jezus, by zbawić Swych wiernych,
Śpieszcie więc wszędzie poselstwo to nieść.

3. Niech przygotuje się każdy, kto pragnie,
Trwa jeszcze łaska i zbawienia czas,
I z rąk Jezusa zbawienia dar bierze
I oczyszczenie od rozlicznych skaz.

4. Głośniej zatrąbcie, stróżowie Syjonu,
Niech wasze światła rzucają w krąg blask;
Wszystkich do Zbawcy serdecznie wzywajcie,
Śpieszcie, bo świta nowego dnia brzask!

1. Choć oliwy w dzbanie mało
Chętnie z biednym podziel się,
Bo jak przyjdą suche lata,
Pan Bóg nie opuści cię.
Innym daj, a dadzą tobie,
Nigdy nie ubędzie, wierz!
Co jednemu nie starczyło,
Starczy dziś dla gości też.

2. Dając, mnożysz skarb swój w niebie;
Siej więc chętnie dobra swe,
Aby plon złocistym blaskiem
Zdobił kiedyś skronie twe.
Choć twe brzemię uciążliwe,
Ledwie znosisz trudy dnia,
Pomóż jednak bratu swemu,
A Bóg ci Swą pomoc da.

3. Dobrze czyń tym, co w potrzebie,
Czuły bądź na ludzkie łzy.
Wspomnij sobie życie przeszłe,
Żeś w potrzebie był i ty.
Odwiedź chorych, nakarm głodnych,
Pomóż bratu w doli złej,
Połącz czyny swe z miłością,
Dobrze czynić wszystkim chciej.

1. Dziś przynoszę swoje dary
I ofiary składam me.
Racz je przyjąć, błogosławić,
Bo w szczerości składam je.

2. Tyś, Jezusie, ofiarował
Za mnie drogie życie Swe;
Przyjmij więc mój dar wdzięczności,
A z tym darem serce me.

3. Odmień, Jezu, me uczucia,
Na potrzeby dzieła wskaż.
Spraw, bym zawsze był ci wierny,
A Ty mnie Swą łaską darz.

4. Chcę Ci wierny już pozostać,
Z Tobą i dla Ciebie żyć;
Kochać Ciebie całe życie
I w wieczności z Tobą być.

1. Drobne piasku ziarnka,
Małe krople dżdżu
Tworzą góry, morza
Na tej ziemi tu.

2. Małe, krótkie chwile
W rączym biegu lat
Tworzą całe wieki,
Jakie przebył świat.

3. Małe, drobne czyny
Są radością nam,
Bo prowadzą z ziemi
Do wieczności bram.

4. Nawet z drobnych groszy
Wielką korzyść masz,
Gdy dla dobra bliźnich
Na ofiarę dasz!

1. “Dary i ofiary znieście,
Serca mi oddajcie swe!”
Tymi słowy Władca świata
Wzywa ciebie, wzywa mnie.

Refren: Wszystko Bogu dzisiaj oddaj,
Co On Swą własnością zwie,
A Bóg w zamian błogosławić
Będzie całe życie twe.

2. “Dom mój ma być napełniony
Darem waszych rąk i dusz.”
Z tego, czym cię Bóg obdarzył,
Dziś powinność swoją złóż.

3. “Dziesięciny wasze znieście,
Mnie doświadczcie”, mówi Pan,
“Okna niebios wam otworzę,
Zroszę serca, zroszę łan”.

4. Nie należy więc okradać Boga,
lecz w wierności czcić,
Bo kto w małym jest tu wierny,
W raju Bożym będzie żyć.

1. Tyś, Ojcze Święty, Wielki Boże,
Zbawiennej łaski źródłem jest;
Jej uczestnikiem stać się może,
Kto z wiarą przyjął święty chrzest
I duchem swym odrodził się,
I sercem czystym wielbi Cię.

2. Tyś raczył wezwać mnie do Siebie,
Mam udział wziąć w Królestwie Twym.
Dziedzictwo świętych daj mi w niebie,
Me serce oświeć Słowem Swym,
Bym oczyszczony z grzechu był
I w Twym przymierzu wiecznie żył.

3. Dobroci pełen, Ojcze w niebie,
Uznałeś mnie dziecięciem Swym.
Chrystusie, Tyś poświęcił Siebie,
Od śmierci odkupiłeś mnie;
O, Duchu Święty, siłą Swą
Istotę całą poświęć mą.

1. Bijcie w dzwony niebios, wszyscy cieszcie się,
Że zbłąkany człowiek znalazł dom,
Że niebieski Ojciec Swą miłością zwie
I zaprasza na wieczerzę Swą.

Refren: Alleluja! Brzmi ten błogi śpiew!
Alleluja! Bracia, cieszcie się!
Niebieskiego wojska niezliczony huf
Dziś przynosi chwałę Bogu znów!

2. Bijcie w dzwony niebios, dziś ten błogi dzień,
Pan zbłąkanych wyrwał z grzechu szpon!
Więcej już nie straszy groźnej śmierci cień,
Tylko Pan nadzieją, aź po zgon.

3. Bijcie w dzwony niebios, wszyscy cieszmy się,
Zaśpiewajmy Bogu chwały hymn!
Rozgłaszajmy wszędzie tę radosną wieść:
Pan już dziś nas czeka w domu Swym!

1. Na krzyżu dokonało się
To, co od grzechu zbawia mnie;
W to wierzę i to jedno wiem:
Bóg przyjął mnie z chrztu mego dniem!

2. Już dłużej nie chcę w grzechu żyć,
Już wolny mam od niego być.
Przez chrzest umieram z Panem mym,
By życie wieść już tylko z Nim!

3. Za grób niech woda służy mi,
Z Nim wejdę do niej pełen czci;
Z Nim też ożywi mnie mój Bóg,
Bym nowe życie wieść tu mógł.

4. Jezus mnie omył Swoją krwią
I objął mnie miłością Swą;
Radością błogą cieszę się,
Bo Bóg na własność przyjął mnie.

1. Stoję, Jezu, dziś nad wodą,
Pragnę się zanurzyć w niej;
Więc pojednaj mnie ze Sobą
I zmyj grzech Sam z duszy mej.
Przebacz wszystkie moje winy,
Serce czyste we mnie stwórz,
Wszak Tyś Zbawca mój jedyny,
Obraz Swój Ty we mnie stwórz.

2. Daj mi żyć w pokoju z Tobą
W świecie pełnym grzechu, zła;
Połącz, Jezu, mocno z Sobą,
Niech mnie strzeże łaska Twa.
Sam napełnij serce moje
Mocą Ducha, Słowem Twym;
Ukaż mi zbawienia zdroje
I za-mieszkaj w sercu mym.

3. Uczyń, Panie, mnie Swym światłem,
Pomóż świątobliwie żyć
I daj mi w Królestwie Twoim
Razem z wybranymi być.
A gdy przyjdziesz, Jezu, w chwale,
Zbaw już tęskną duszę mą,
Bym już był tam z Tobą stale,
Gdzie radości śpiewy brzmią.

1. Jest jeszcze miejsce w Twoim sercu
Dla serca mego, Zbawco mój.
Uśmierz w nim bóle Swoją mocą
I ukaż łask zbawiennych zdrój.
Racz otrzeć serca mego łzy
I weź mnie, Zbawco, tam, gdzieś Ty!
I weź mnie, Zbawco, tam, gdzieś Ty!

2. Ty jeszcze dziś wyciągasz ramię,
Objawiasz zbawczą Swoją moc;
Skruszonym duszom dajesz pokój,
Rozświecasz grzechu ciemną noc.
W objęciach Twych ja spocząć chcę,
A Ty w dom Ojca wprowadź mnie!
A Ty w dom Ojca wprowadź mnie!

3. Jest jeszcze miejsce w Twej owczarni,
Chcę bez wahania wejść już tam.
Ty chcesz, by nic tu nie zginęło,
Więc uchroń mnie od grzechu plam.
Do Swej owczarni wprowadź mnie,
Bym wiecznie mógł tam sławić Cię!
Bym wiecznie mógł tam sławić Cię!

1. Dziś w uroczysty, wzniosły czas
W jedności z Tobą udział mam,
W symbolach Twego ciała, krwi
Błogosławieństwo Swoje daj.

2. Ofiarą Swoją połącz nas
I zjednocz bicie naszych serc,
By śladem Twych zbolałych stóp
Podążać każdy człowiek mógł.

3. Niech Twoja drogocenna krew
Pozwoli dziś zrozumieć mi,
Żeś moje miejsce zajął Ty,
Bym ja miłości darem żył.

4. Tę wieść przekazać innym chcę,
Twą łaskę przebaczenia znam,
Więc jeśli ja sprawiłem ból,
Dziś proszę, Jezu, przebacz mi.

1. Na kolanach będziemy łamać chleb,
Na kolanach będziemy łamać chleb.

Refren: Kiedy klęcząc oblicze kieruję na słońca wschód,
Nade mną, Panie, litość miej!

2. Na kolanach będziemy wino pić,
Na kolanach będziemy wino pić.

3. Na kolanach będziemy modlić się,
Na kolanach będziemy modlić się.

1. Dla świata chleb złamany został,
Wino przelane z łaski Twej.
Kto słowa życia dziś wypowie?
Kto zniszczy grzech dziś w duszy mej?

2. Spójrz, smutkiem serce me złamane!
Spójrz, grzech przelewa rzekę łez
Niech Twoja uczta dziś się stanie
Znakiem, że wzmacniasz serce me.

3. Niech Twoja moc mi chlebem będzie,
Winem niech będzie miłość Twa,
Bym mocą Twą żył zawsze, wszędzie,
A miłość miał każdego dnia.

1. Za Tobą, Jezu, tęsknię wciąż,
Do Ciebie serca mkną,
Więc spożywamy wino, chleb,
Dziś na pamiątkę Twą.

2. Tyś sam przykazał czynić tak,
By krzepić wolę mdłą;
Pełnimy przeto rozkaz Twój,
Dziś na pamiątkę Twą.

3. Ty chcesz posilić, wzmocnić nas
Duchową ucztą Swą,
Dlatego chleb łamiemy ten
Dziś na pamiątkę Twą.

4. Ten symbol Twój, o Jezu nasz,
Skrapiamy skruchy łzą;
Przymierza serc wzniesiemy ślub
Dziś na pamiątkę Twą.

1. Zbliżmy się do Chrystusa stołu,
Do Niego wznieśmy myśli swe;
Wiarą się złączmy z Nim pospołu,
On nas miłością karmić chce!

2. On jest wiecznego życia chlebem,
Co z nieba do nas zstąpił był;
On łączy dusze nasze z niebem,
Kto chleb spożywa, będzie żył!

3. Chrystus jest naszym odkupieniem,
Poniósł na krzyżu ciężki zgon;
On wiedzie wszystkich do zbawienia,
Z Ojcem i mnie pojednał On!

4. Jakże ciernistą była droga,
Po której szedł Zbawiciel sam,
By doprowadzić nas do Boga
I zjednać Ojca łaskę nam!

5. Większej nie doznał świat miłości,
Jak w Panu, który życie dał,
By go oczyścić z nieprawości,
By człowiek wieczne szczęście miał!

1. O, Zbawco, dziękujemy Ci
Za Twojej łaski znak,
Żeś za nas ofiarował się,
Że nas miłujesz tak;
Żeś za nas ofiarował się,
Że nas miłujesz tak.

2. I dzięki Ci, że mogliśmy
W Wieczerzy udział brać,
Że dajesz nam się w życiu tym
Twoimi dziećmi zwać;
Że dajesz nam się w życiu tym
Twoimi dziećmi zwać.

3. My całą głębią naszych serc
Ofiarę czcimy Twą,
Że zmywasz grzechy naszych serc
Najświętszą Swoją krwią;
Że zmywasz grzechy naszych serc
Najświętszą Swoją krwią.

4. Już chcemy tylko Ciebie czcić
Po wszystkie życia dni
I cenić wielką miłość Twą,
I zawsze służyć Ci;
I cenić wielką miłość Twą,
I zawsze służyć Ci.

1. Chwała Tobie, drogi Zbawco,
Żeś Ty za mnie poniósł krzyż.
Przez Twą krew, mój życia Dawco,
Mogę pójść do Ciebie wzwyż.

Refren: Chwała Tobie, drogi Zbawco,
Żeś Ty za mnie poniósł krzyż.
Przez Twą krew, mój życia Dawco,
Mogę pójść do Ciebie wzwyż.

2. Ach, jak długo już szukałem
Odpoczynku w doli mej,
Lecz gdy w wierze Cię wołałem,
Łaski dostąpiłem Twej.

3. Odtąd chcę już żyć dla Ciebie,
Szukać mocy w Twojej krwi,
Czerpać z łask zbawiennych w niebie
I być zawsze wierny Ci.

1. Tyś, Panie Jezu, zlecił
Nam w posłuszeństwie żyć,
Wypełniać Twoją wolę
I pokornymi być!

2. Tyś uczniów Swych wywyższył,
A sam poniżył się;
Miast Tobie, Tyś im służył
I smutku koił łzę.

3. Tyś umył uczniom nogi,
Ty wzorem jesteś nam,
Tak żebyśmy czynili,
Jak Ty czyniłeś sam.

4. Więc zgodnie z Twym rozkazem
Wzajemnie nogi swe
Myjemy dziś przed Tobą,
W pokorę zdobiąc się.

5. My chcemy, Jezu drogi,
Wypełniać zakon Twój
I z pychą, grzechem wielkim,
Zwycięski toczyć bój.

1. Gdy zbliżał się wieczoru czas,
Pan Jezus, smucąc się,
Na sali uczniów zebrał znów,
By z nimi łamać chleb.

2. A wziąwszy chleb, modlitwę wzniósł
Do Ojca, Boga chwał,
I tak wśród ciszy łamiąc go,
Każdemu z uczniów dał.

3. „Dziś bierzcie, jedzcie z niego wraz”,
Tak im polecił Pan,
I przez to wskazał Jezus sam
Na Boży zbawczy plan.

4. A potem, dzięki czyniąc,
Pan Wziął kielich do Swych rąk;
Rzekł: „Bierzcie, pijcie wszyscy zeń,
To symbol moich mąk!”

5. „Na mą pamiątkę czyńcie to
Aż do owego dnia,
Gdy przyjdę zabrać wiernych Swych,
Tam gdzie wciąż radość trwa!”

1. Chrystusowa garstko dusz,
Drodzy bracia współzbawieni,
Wierni mimo walk i burz,
W prawdzie Jego poświęceni:
Przyjdźcie, złączmy się z Nim wraz
W ten pamiętny dla nas czas.

2. „Bierzcie, jedzcie”, mówi Pan,
„Ciało moje uśmiercone;
Pijcie też krew z moich ran:
W niej są dobra niezmierzone”.
Niech odczuje każdy z nas
Pełnię Zbawiciela łask.

3. Cieszcie się, że Zbawca raz
Przelał krew Swą na Golgocie,
By z Nim żyć bez grzechu skaz
I mieć radość w tym żywocie,
By na wieki z Nim też być,
W szczęściu i radości żyć.

4. Wielkiej tej miłości cud
Oznajmijcie światu wszędzie:
Niechaj grzeszny świata lud
W krwi Jezusa zbawion będzie.
Niechaj pozna Pana chwał,
Który życie za nas dał.

1. O, Zbawco nasz drogi! Ty wiedź nas i tul
Do serca Swojego przez radość i ból.
Pragnienie w nas obudź, by iść w ślady Twe
U serca Twojego, co łaską tak tchnie.

2. My chcemy, Jezusie, tu z Ciebie wzór brać,
Wyniosłość odrzucić, w pokorze Twej trwać
Serdecznej i szczerej, jak Tyś zlecił sam,
I bliźnim pomagać, jak Tyś służył nam.

3. Daj żyć nam w jedności bez gniewu i skarg,
A słowa jak balsam niech płyną nam z warg.
Tu siostra swej siostrze, brat bratu ze czcią
Dziś nogi swe myją, do stóp Twoich lgną.

4. Witamy Cię, Jezu, serdecznie wśród nas,
Wśród zboru Twojego, w świąteczny ten czas!
Ty chroń Swoje dziatki od pychy i zła,
I zabierz do raju, gdzie pokój wciąż trwa.

1. Na niebie i na ziemi
Obecny, Panie nasz,
Wysłuchaj serc błaganie,
Na modły nasze zważ
Ten dom, tu wystawiony
Ku chwale Twej i czci,
Poświęcić chciej i strzeż go
Do końca naszych dni.

2. Niech Twoim też przybytkiem
Ten dom się zawsze zwie;
Niech lud Twój nieprzerwanie
W nim modły w niebo śle.
Nad domem tym niech świecą
Promienie Twoich łask,
A prawdy Twojej, Panie,
Niech nas olśniewa blask.

3. W tym domu niech się każdy
Też domem stanie Twym,
Byś w sercach naszych,
Panie, Zamieszkał Duchem Swym.
Daj żyć nam, Jezu, w Tobie,
A Ty żyj zawsze w nas
Już tutaj w doczesności,
I tam po wieczny czas.

1. Rozkoszy pełne miejsce znam,
Gdzie nie dociera złość ni kłam;
Tam z serc ulata słodki ton:
To pełen łaski Boży tron!

Refren: O tronie łask, o tronie łask,
Przebłogi tronie łask;
O tronie łask, o tronie łask,
Mam w tobie życia blask.

2. Tu zlewa Pan radości zdrój,
Pokojem tchnie, uśmierza znój;
Tu Pan nasz przez aniołów czczon,
Tu zbawczych łask jest Jego tron.

3. Tu w brata się przemienia wróg
I staje w rzędzie Bożych sług,
Tu Pan objawia Swoją moc,
Tu pierzcha ciemna grzechu noc.

4. Na orlich skrzydłach serce me
Do tronu łask przebija się;
Tu Pan koroną wieńczy skroń,
Tu życia wód lśni czysta toń.

1. Boże, który rządzisz w górze,
Śpiewamy Tobie w zgodnym chórze,
A Ty w nas dobry nastrój stwórz.
Naszą jesteś Ty ostoją
I tu budujesz przystań Swoją,
Swój Betel, port dla wiernych dusz,
Gdzie nam objawiasz się,
Ocierasz smutku łzę.
O, Święty Boże, przejdź przez ten próg, by zniknął wróg,
I przyjmij chwałę od Swych sług.

2. Poświęć dom ten, wielki Boże,
I mieszkaj wśród nas, w Swoim zborze
Przez Ducha Swego w domu tym,
Poświęć Twoich sług kazania,
Pobudzaj mój słuch do słuchania,
I wzmacniaj lud Swój Słowem Swym.
O Panie, połącz nas
W ten uroczysty czas
Na ziemi ten, kto Ciebie już zna, ten w łasce trwa
I wiernie o Twe dzieło dba.

3. Pobłogosław nas, o Boże,
I daj nam ujrzeć szczęścia zorze
Z Twej łaski przez Jezusa krew.
Spuść na lud Swój deszcz duchowy,
By nas ożywił i odnowił,
By z wszystkich ust brzmiał wdzięczny śpiew.
Niech tutaj niebo łask
I Słowa Twego blask
Objawia się ku Twojej dziś czci, o Panie nasz:
Po wszystkie dni „Alleluja!”

1. Ten cały świat dał nam nasz Bóg
I każda rzecz jest z Jego rąk.
Z wdzięcznością w sercach chcemy nieść
To, co nam wcześniej dał nasz Pan.

2. To ręka Twa wspierała tych,
Co mądrą myśl zmienili w czyn.
A wola Twa sprawiła,
że Twój Boski plan spełniony był.

3. Nasz Bóg tak chciał, by piękny dom
Domem modlitwy mógł się stać.
Bo chciał przebywać pośród nas
I błogosławieństw wiele dać.

4. O, Ojcze, spraw, by mury te
Błogosławieństwo niosły nam.
Niech sprawiedliwość mieszka w nich,
Niech będą drogą do Twych bram.

1. Piękne dni życia naszego,
Siły młodości, wiosenny czas,
My poświęcimy dla Zbawcy;
Młodość swą dajmy Mu wraz.
Cóż może być piękniejszego,
Niż w służbie dla Pana trwać?
On celem życia naszego,
Serce swe chciejmy Mu dać.

2. Słyszysz, jak Chrystus nas wzywa?
Służmy Mu wiernie więc wszyscy wraz!
Dłużej nam zwlekać nie wolno,
Krótko wszak łaski trwa czas.
Sztandar z imieniem Chrystusa
wznieśmy odważnie dziś wzwyż;
Idźmy śladami Jezusa,
Patrząc na Zbawcy ten krzyż.

3. Śmiało z imieniem Chrystusa,
Bracia, pójdziemy w ten ciężki bój,
W grzechach tysiące dusz ginie,
Nieśmy pociechy im zdrój.
Chociaż nas tu nie przyjmują,
śmiercią niech grożą też nam,
Z pieśnią radosną na ustach
Złamiemy moc piekieł bram.

1. Służmy Panu w dniach młodości,
Serca Mu poświęćmy swe,
Chętnie Jego jarzmo nośmy,
Żyjmy tak, jak Jezus chce.

Refren: Jezusowi więc poświęćmy
Najpiękniejsze życia dni;
Niech Go nasze czyny chwalą,
A z ust naszych chwała brzmi!

2. Dajmy dowód naszym życiem,
Że gotowiśmy Go czcić,
Nawet życie dlań poświęcić,
Getsemański kielich pić.

3. Chcemy służyć Mu w szczerości
I poświęcić Mu nasz czas,
Jego się miłością poić,
Żyć tu Dlań bez grzechu skaz!

1. Pańska młodzież w Zbawcy ślad
Ewangelię niesie w świat,
Drogi lud zaprasza do Jezusa nóg.
Wznosi sztandar Zbawcy wzwyż,
chętnie dźwiga też swój krzyż,
Nie przeszkodzi jej w tym dziele żaden wróg.

Refren: Wszyscy maszerujmy razem tam,
Gdzie prowadzi Zbawca nas!
Gdzie Ojczyzny wiecznej kraj,
Gdzie zgotował Pan nam raj,
Tysiąclecia już nowego świta brzask!

2. Blaskiem prawdy świeci w krąg,
Bo moc bierze z Boga rąk;
Słowa prawdy pozostawia w miastach, wsiach.
Od Bałtyku aż do Tatr
Dziś utartym jest jej szlak:
Chce, by Jezus bratem wszystkim nam się stał.

3. Wstąp w szeregi Pańskich sług,
nieś poselstwo Bożych słów,
Póki słońce łaski jeszcze świeci nam.
Kto w Jezusie ma swój dział,
czeka go korona chwał,
Tysiąc lat królować będzie w niebie tam.

1. Mój Jezus mnie na wieki miłuje,
Tam, gdzie On jest, tam zło nie króluje;
Oddał Swe życie, by zbawić mnie,
Tak więc należę Doń.

Refren: Należę do Jezusa
A Jezus moim jest!
Tak, już na zawsze będę z Nim,
Chwała Mu za to, cześć!

2. Gdy w życiu chciałem doznać radości,
Gdy tkwiłem jeszcze w grzechach i złości,
Wtedy mój Jezus przygarnął mnie,
Odtąd należę Doń!

1. Dokądże tak szybko, o chłopcze mój?
W twych oczach zabłysnął namiętny żar,
Dlaczego pozwalasz, by zmógł cię znój
I biegniesz do zguby, czyś tego wart?

Refren: Przyjacielu, nie zapomnij,
Że jest Bóg, co kocha cię!
Całe niebo chce dać tobie,
Tylko uwierz, ukorz się!

2. Zapewne rodziców kochanych masz,
Co proszą ze łzami o radość twą;
Zapewne głos Boga w swym sercu znasz,
Wszak Bóg cię w twym życiu ochronić chce.

3. Na pewno słyszałeś o Królu tym,
Co skonał na krzyżu w męczeńskiej krwi.
On umarł, by stać się wybawcą twym,
Obdarzyć cię szczęściem, dać pokój ci.

4. Dziś wyznaj swe grzechy u krzyża stóp,
Przysięgę wierności Mu teraz złóż!
Pan doda ci mocy do życia prób,
Bo On twój Przyjaciel i wierny Stróż.

1. O, nie dajmy strwonić żadnego dnia,
Bo dni darem od Boga są.
Pańska młodzież czynnie niech z Panem trwa,
By On mógł wieść ją mocą Swą.
Tak, On wiedzie nas ręką Swą,
Tylko mocno uchwyćmy ją.
Tak przy pracy, jak i w spoczynku czas,
Niechaj prawość zwycięża w nas!

2. O, nie dajmy splamić złem myśli swych,
Ani uczuć, ni czynów dnia!
Pan nas chronić chce w cieniu skrzydeł Swych
I obronić przed mocą zła.
Tak, On wiedzie nas ręką Swą,
Tylko mocno uchwyćmy ją.
Tak w pogodny, jak i w burzliwy czas,
Niechaj dobroć zwycięża w nas!

3. Więc zawrzyjmy serca przed jadem zła
I w czystości wciąż chrońmy je;
Z wiarą kroczmy tak w Zbawiciela ślad,
Aż wędrówka ta skończy się.
Tak, On wiedzie nas ręką Swą,
Tylko mocno uchwyćmy ją.
Tak w pogodny, jak i w burzliwy czas,
Niechaj wiara zwycięża w nas!

1. Naprzód, Boża drużyno!
W prawdy się Słowo zbrój!
Naprzód w zbroi tej słynnej
Z grzechem toczyć bój!

Refren: Wznieś pochodnię wysoko,
Prawdą oświeć ten świat!
W ślad za Wodzem krok za krokiem
Idź z Nim tak!
Naprzód, młodzieży droga,
Niosąc Zbawcy krzyż!
Żyj i walcz ku chwale Boga,
Dążąc ciągle wzwyż!

2. Naprzód, młoda dziewczyno!
Mijaj ten złudny świat;
Wiary drogą jedyną
Dąż za Zbawcą w ślad!

3. Naprzód, młodzieńcze drogi!
Strzeż się przyjaciół złych;
Zważ na moc pokus wrogich,
Strzeż kwiat uczuć swych!

4. Choć złość ludzka się sroży,
Silnie tak stójmy wciąż;
Dążmy w górny świat Boży,
Tak jak jeden mąż!

5. Skromność, to nasza cecha;
Strzeżmy się pychy, zła!
W Panu nasza pociecha,
Aż nam niebo da.

1. My chcemy służyć Bogu tu
Za młodych życia dni,
Dlatego w dowód chęci tej
Niech wokół pieśń ta brzmi;
I niech poświadczy wielki żar
Gorliwych, szczerych serc,
Że każdy z nas Mu służyć chce
I prawdy Jego strzec.

2. Poselstwo adwentowe dziś
Pragniemy śmiało nieść
Całemu światu, bo to jest
Wierzących życia treść.
Ta pieśń ma przypominać nam
Potrzebę chętnych sług;
Więc dzielnie młodzi, naprzód wzwyż,
Bo z nami jest nasz Bóg.

3. Do dzieła więc, młodzieży; wstań,
Podejmij święty trud,
Niech pozna prawdę w czasie łask
Stęskniony, w grzechu, lud.
Już wnet nadejdzie chwila ta,
Gdy zbierze Pan Swój lud;
Więc z tą melodią naprzód wciąż
Radośnie i bez trwóg.

1. Należymy do Jezusa,
Myśmy w szkole Jego sług,
Święta radość serca wzrusza,
Że nas tak zaszczycił Bóg.

Refren: Jak wielki ten świat,
Wszędzie młodzież zbiega się
Pod ten Mistrza znak,
Co uwalnia z grzechu mnie.
Każdy w pracy dla Jezusa
Pragnie służyć, czym go stać,
Bo miłość go zmusza
Grzesznych do zbawienia zwać.

2. Słyszeliśmy głos Jezusa
I zadrżały serca w nas;
Dał nam odczuć Swego Ducha,
Kazał iść za Sobą w ślad.

3. My nie chcemy pochwał świata,
Każdy woli z Panem żyć;
Złączyć z Nim swe młode lata
I jak On tu gościem być.

1. Każdy promień słońca
Napomina cię
Tuż u świata końca,
Że mrok zbliża się.
Nim na drogę padnie
Bliskiej nocy cień,
Niech cię zew ostrzeże:
„Pracuj, póki dzień!”

2. Nie bądź zasmucony
W czasie pracy swej,
Gdyż radości plony
Pan ci zbudzi z niej.
Gdy twój Pan powróci,
U twych stanie wrót,
Pracę twoją skróci
I twój ciężki trud!

3. Błogie to spotkanie,
Gdy Mu spojrzysz w twarz.
Szczęsne powitanie
Niesie Zbawca nasz:
„O, błogosławieni
Słudzy Ojca chwał,
Weźcie, utrudzeni,
Wieczny w niebie dział!”

1. My tworzymy tu rodzinę,
A Zbawiciel to nasz Brat,
Niech więc jedność nasza słynie
I ogarnia cały świat!
Więc podajmy sobie dłonie,
Bośmy bracia, ja i ty;
Miłość niechaj mieszka w naszym gronie,
„Z Bogiem!”, hasło brzmi!

Refren: Niechaj żyje młodzież ta,
Piękny życia kwiat,
Co szlachetność w duszy ma
I w prawdzie wiernie trwa!
Niechaj żyje zdrowy duch
Zawsze pośród nas;
Niech powstanie nowy lud,
Co niebo w sercu ma!

2. My tworzymy tu rodzinę.
W zwartym gronie mamy trwać;
Tylko wtedy wróg nas minie.
Gdy będziemy razem stać.
Dziś podajmy sobie dłonie.
Bośmy bracia, ja i ty;
Miłość niechaj mieszka w naszym gronie.
„Z Bogiem”, hasło brzmi!

3. Więc kochajmy swoje grono.
Wspólna radość wzmacnia nas;
Do jednego celu w górze.
Jedną drogą idźmy wraz,
Życia swego nie marnujmy,
Panu swój poświęćmy czas;
Na Jezusie naszym się wzorujmy,
Który kocha nas!

1. O młodzieży, chciej docenić
Wielką miłość Pana chwał,
Że On życie Swe w ofierze
Dla naszego szczęścia dał!
Mocą łaski Swej zbawiennej
Z sideł grzechu wyrwał nas,
Swym pokojem nas obdarzył
I do nieba wiedzie wraz!

2. Dziś połączmy swe szeregi,
Świętą jedność twórzmy wraz!
Pan chce mocą Swą obdarzyć
W ten radosny życia czas.
Siły swe poświęćmy Panu,
Zapał młodych serc i dusz;
Światu Ewangelię głośmy,
Mimo trudów, walk i burz.

3. Wszelkie dary swe zbawienne
Bóg nam w Synu Swoim dał,
Gdy zwyciężył w walce z grzechem
I jak Mocarz, z grobu wstał.
Pomnażajmy więc te dary,
Śmiało nieśmy je w ten świat;
Życie swe w ofierze dajmy
I młodości naszej kwiat!

1. To, co najlepsze, daj Panu,
Siły młodości z Nim spój!
Uzbrój się w wiarę i zapał
I tocz o zbawienie bój!
Jezus sam świecił przykładem,
Nieustraszony On był,
Wzoruj się więc tylko na Nim,
Żyj tylko tak, jak On żył.

Refren: To, co najlepsze, daj Panu,
Siły młodości z Nim spój!
Uzbrój się w wiarę i zapał
I tocz o zbawienie bój!

2. To, co najlepsze, daj Panu,
Abyś zbawienie w Nim miał;
Wszystko złóż Jemu w ofierze,
Wszystko, jak On w Synu dał;
Sam daj, a dadzą też tobie,
Serce otwarte Dlań miej.
Poświęć Mu ciało i duszę,
Z wszystkich sił służyć Mu chciej.

3. To, co najlepsze, daj Panu,
Gdyż tego godzien jest On!
Krwią Swą odkupił cię z grzechu,
Dla ciebie opuścił tron.
Swe życie dał bez szemrania,
Aby uwolnić cię z kar;
Złóż zatem serca kochanie
Jako swój najlepszy dar!

1. Młodzieży droga, Bóg ciebie wzywa
Do pracy świętej na niwie Swej!
Zważ na głos Jego, pośpiesz do Niego,
Dusze dla Pana ratować chciej!

Refren: Młodzieży droga, zważ na głos Boga,
Pan cię dziś wzywa na niwę Swą.
Dusze brną w grzechach, ratuj, nie zwlekaj,
Jezus je Swoją omyje krwią!

2. Nieś tęsknym duszom światło zbawienia,
Bo za nie także zmarł Zbawca nasz.
Wszystkim błądzącym i w grzechach brnącym
Do Zbawiciela ty drogę wskaż!

3. Więc razem śmiało, śladami Pana,
Dążmy do celu, jak dążył On!
Czeka nas wkrótce obfity, drogi,
Przed tronem Pana pracy tej plon!

1. Na świecie mnóstwo pokus
Na Boży czyha lud,
I grzech chce wejść do serca,
zwieść młodzież z Bożych dróg!
Zło kusi młode serce,
Chcąc podciąć życia kwiat;
Stawimy jemu czoło,
Wstępując w Zbawcy ślad!

2. Otwórzmy nasze oczy,
Wrogowi spójrzmy w twarz;
Poznajmy jego oręż,
A triumf będzie nasz.
Pan pole do popisu szerokie
chce nam dać,
Lecz wszystko to w tym celu,
By mocno w prawdzie stać.

3. Czy nam doczesna sława
Ważniejsza dzisiaj jest,
Niż skromna służba Bogu
I Ducha Jego chrzest?
Czy nęcą nas zabawy,
Rozkosze młodych lat?
Czy wiąże nasze serca powabny,
grzeszny świat?

4. Przylgnijmy do Chrystusa,
Do Zbawcy naszych dusz,
A to, co w nas tkwi złego,
Wyrzućmy dzisiaj już.
Niech prawda nas poświęci,
Oczyści z grzechu plam
I złączy nas na drodze
Do miasta w górze tam!

1. Młodość, życia dar cudowny,
Stwórca ofiarował ci.
Wiedz, że ona szybko minie,
Przyjdą starsze życia dni.

Refren: Dziś więc poświęć młodość swoją
Zbawcy, gdyż On zbawił cię!
Jezus twoje młode siły
Do Swej służby użyć chce!

2. Chroń ten drogi dar młodości,
Od skalania brudem zła,
I dąż hen, do celu w górze,
Gdzie już wieczna czystość trwa.

3. Wszystko mija na tej ziemi,
Minie młodość twoja też;
Wykorzystaj więc swe siły
I do pracy Pańskiej, spiesz.

4. Zanim miną dni młodości,
Jezusowi poświęć się;
Wykorzystaj dla zbawienia
Najpiękniejsze życia dnie!

1. Najpiękniejsze dni młodości
Zbawcy dziś poświęcić chcę;
Pragnę kochać Go prawdziwie,
Tak jak Jezus kocha mnie.

Refren: Chcę poświęcić Jezusowi
Czystych uczuć moich kwiat,
Nieść poselstwo trójanielskie
W ten szeroki, wielki świat!

2. Chcę miłością czystą, świętą,
Kochać wszystkich bliźnich swych,
Pomoc nieść potrzebującym,
Wspierać chorych, słabych, mdłych.

3. Chcę, jak Jezus w dniach młodości,
Drogą matkę, ojca czcić;
Dni ich ziemskie opromieniać
I wraz z nimi wiecznie żyć.

4. Chcę z Jezusem, Zbawcą moim,
Poprzez życie moje przejść;
Tak jak On, tu żyć na ziemi
I wraz z Nim w dom Ojca wejść!

1. Słuchaj młodzieży, kwitnąca nadziejo przyszłości!
Słuchaj, do serca bierz słowa, gdy prawda w nich gości.
Od złego stroń! Niech przyjacielska cię dłoń
Wiedzie do Boga miłości!

2. Chciej piękno życia twojego nieść Panu w ofierze;
Siły młodości swej poświęcić chciej Zbawcy szczerze.
Do Niego dąż! Serce swe wiernie z Nim zwiąż:
On cię od zguby ustrzeże.

3. Radość w Chrystusie największą młodzieńczą rozkoszą.
Myśli o Bożej miłości z twej duszy wypłoszą
Próżność i grzech, Bowiem gdy słychać ich zew,
Tylko ci gorycz przynoszą.

4. Panu dać użyć się jako posłuszne narzędzie,
O, czyż kto zaszczyt na ziemi wspanialszy zdobędzie?
Więc, pókiś żyw, Boży na życie twe wpływ
Jedynym niech celem będzie!

1. O, Jezu, obiecałem
W Twej służbie wiernie trwać,
Więc jako mój przyjaciel
Chciej przy mym boku stać.
Nie będę bał się walki
Ni trudnej drogi swej,
Jeżeli będziesz Panem
I stróżem duszy mej.

2. O, pozwól słuchać słów Twych,
Ich miły słyszeć dźwięk,
Bo strasznie brzmi głos gniewu,
Własnego serca jęk.
Daj równowagę ducha;
Ten cud uczynić chciej,
Bym Ciebie tylko słuchał,
O stróżu duszy mej!

3. O, Jezu, obiecałeś Naśladującym Cię,
Że gdzie Ty będziesz w chwale,
I oni znajdą się.
Ja też Ci obiecałem
W Twej służbie wiernie trwać,
Więc udziel mi Swej łaski,
Bym się Twym posłem stał!

1. Niechaj w sercach radość płonie,
Niech wdzięcznością zawsze tchną,
Bo nas Bóg na Swoim łonie
Nosi jako dziatwę Swą.

Refren: Wciąż wesoło, wciąż wesoło,
Słonko się uśmiecha nam.
Zdobną kwieciem drogą życia
do niebieskich kroczę bram!

2. Dziwnie w gorzkim życia znoju
Wiedzie nas Ojcowska dłoń;
Łaską Swoją chroni w boju,
Ducha silną daje broń.

3. Gdy na błędne wejdziesz drogi,
Ciemna cię otoczy noc,
Chwiać się będą słabe nogi,
Serce smutek, musi zmóc.

4. Sprawiedliwi zaś jaśnieją,
Radość w duszy kwitnie im.
Z nową pójdźmy więc nadzieją
Służyć Bogu w świecie złym!

1. Małe dzieci, chwalcie Zbawcę,
Bo On chętnie słucha was;
Za zbawienną Jego miłość
Czcijcie Go na każdy czas.

Refren: Cześć i chwałę, cześć i chwałę,
Nieście Jezusowi wciąż;
Cześć i chwałę, cześć i chwałę,
Nieście Jezusowi wciąż.

2. Gdy opuścił On tron w niebie
I na ziemi z ludźmi żył,
Dzieci śpiew ku Bożej chwale
Miły uszom Jego był.

3. Gdy wokoło czułe matki
Dzieci Mu dawały swe,
On je tulił do Swej piersi,
Chętnie błogosławił je.

4. Małe dziatki, chwalcie Zbawcę,
Tego, który wiecznie trwa;
Chwalcie Go, aż On wam w niebie
Cudne złote harfy da!

1. Dzwoni dzwon z ptaszkiem w ton:
Pragną piękne pieśni wznieść.
I ty też tak się śpiesz
Twemu Stwórcy przynieść cześć!

2. Módl się wraz w każdy czas,
Żeby dobrym dzieckiem być.
Wszystko dał Pan Bóg chwał:
Chciej dla Niego zawsze żyć!

1. Przyjacielu małych dzieci,
Bliski bądź i mnie;
Weź me serce i zachowaj
Życie me.

2. Ucz mnie, jak mam wzrastać w Tobie
W parze z wzrostem swym;
Wiedź mnie, boś był również dzieckiem
W świecie tym.

3. Krok za krokiem prowadź wyżej
W dojrzałości wiek,
Abym pewniej i wciąż wierniej
Prawdy strzegł.

4. Nigdy o mnie nie zapomnij,
Przyjacielem bądź,
I mym życiem aż do końca
Zawsze rządź!

1. Ziemia, niebo, pole, las,
I powietrze czyste wraz,
Księżyc, gwiazdy, słońca blask
Sławią miłość Bożą wraz!

2. Każdy liść i trawy pęk,
Drzew i krzewów miły wdzięk
Rzekłby na głos, gdyby mógł,
Że miłością jest nasz Bóg!

3. I strumyka szybki bieg;
Jego mchem pokryty brzeg;
Nawet obłok, który mknie,
Głosi: „Bóg miłością tchnie!”

4. Także my, malutki chór,
Stanowimy Boży twór;
Niech więc każde z nas Doń lgnie,
Bo Bóg nasz miłością tchnie!

1. Gdy patrzę na zielone, piękne drzewa,
Coś w moim sercu śpiewa: „Bóg miłością jest!”

2. Gdy patrzę na skowronki, jak latają,
To słyszę, że śpiewają: „Bóg miłością jest!”

3. Choć piękne barwne kwiatki nie śpiewają,
To główki swe skłaniają: „Bóg miłością jest!”

1. Znam owieczkę, gdzie jest, gdzie?
Co nie chciała słuchać, nie!
Zbiegła w dal od swoich stad
I na zgubny weszła ślad!

Refren: Tak, tak, tak, owieczka ta to ja!
Tak, tak, tak, owieczka ta to ja!
Lecz mnie Zbawca, lecz mnie Zbawca,
Lecz mnie Zbawca strzegł od zła!

2. Znam owieczkę, którą Bóg
Sam wybawił z wszystkich trwóg.
Sam ją z cierni podniósł On
I na ręku zaniósł w dom.

3. Dziś owieczka mała ta
Wciąż przy boku Zbawcy trwa.
Nie opuszcza Jego stad,
Za Pasterzem idzie w ślad.

1. Czy wiesz, kto cię tak miłuje,
Że mi brak miłości słów?
Kto na łonie cię piastuje,
Rano budzi z rajskich snów?
Kto przynosi dzionek złoty?
Kto twej mamie dał pieszczoty?
Kto serduszko twoje zna
I w swym sercu ciebie ma?

2. Czy wiesz, kogo mocno bili
Na Golgocie ludzie źli?
Kto tam w tej okropnej chwili
Dał nadzieję szczęścia ci?
O, ty dobrze znasz swojego
Zbawiciela kochanego,
Który cię miłować chce
I owieczką Swoją zwie!

3. Z całej duszy swej dziecięcej,
Z całej duszy kochaj Go!
Nie zasmucaj Go już więcej
Grzechem, ani myślą złą!
A gdy przyjdzie wieczny dzionek,
Wzniesie cię w niebieskie strony
Na swych skrzydłach anioł stróż,
Gdzie Jezusa ujrzysz już!

1. O, drogi Zbawco z niebios bram!
Aniołki służą Ci!
O, spójrz i pobłogosław nam,
Bądź razem z nami dziś!

Refren: Pochwalna pieśń niech dzisiaj brzmi.
Niech serca Ciebie czczą!
Choć tylko małe dziatki z nas,
Lecz my własnością Twą!

2. Twa miłość zawsze wiodła nas,
Aż po dzisiejszy dzień.
Więc za to dziś, i w każdy czas,
Me serce wielbi Cię.

3. O, służmy Panu z wszystkich sił
Za młodych życia dni,
By każdy z Nim w Królestwie był,
Gdy przyjdzie już we czci!

1. Gdy nasz Zbawca, gdy nasz Zbawca
Jak Król zjawi się,
Zbierze wiernych życia
Dawca I da niebo Swe.

Refren: Wtedy będą jak gwiazdy
Wciąż u Pana tam lśnić,
Na koronie Jezusa
Swym blaskiem Go czcić.

2. Pan zgromadzi, Pan zgromadzi
Swój zbawiony lud,
I do nieba zaprowadzi:
To jest łaski cud!

3. Również dzieci, dzieci małe,
Tam przytuli Pan,
Bo na ziemi Go kochały!
Raj im będzie dan!

4. Jezus wzywa dzieci małe,
On nas wszystkich zwie;
Chce nam niebo dać wspaniałe,
Dać nam szczęście chce!

1. Wiem, że Jezus kocha mnie,
Gdyż tą myślą Biblia tchnie;
On jest silny, słaby ja,
Toteż zawsze o mnie dba.

Refren: Jezus mnie kocha,
Jezus mnie kocha,
Jezus mnie kocha,
Tą myślą Biblia tchnie.

2. Jezus kocha mnie, bo zmarł,
Aby moje grzechy starł
I otworzył nieba drzwi
Dzięki Swej przelanej krwi.

3. Wciąż mnie kocha Jezus mój,
Siły mej i szczęścia zdrój;
krzepi słabą duszę mą,
Łaskę mi wyświadcza Swą.

4. Jezus kocha wciąż i chce
Stale podtrzymywać mnie;
Wnet nadejdzie chwila ta,
Że mi On Swe niebo da!

1. Pan Jezus chce ze mnie zrobić
Promyczek złoty Swój,
Który każdemu przyświeca
I spędza smutków rój.

Refren: Dla Pana, dla Pana,
Świecić chcę jako promyczek!
Dla Pana, dla Pana,
Słońca promyczkiem chcę być!

2. Jezus chce miłym uśmiechem
Ozdobić moją twarz;
Czuwa przy pracy, zabawie,
Nade mną Jego straż.

3. Jako promyczek Jezusa
Przyświecać wszystkim chcę,
Nieść radość, ciepło ożywcze,
Rozpraszać to co złe.

4. Chcę być odblaskiem Jezusa,
Dobrocią Jego lśnić,
Żyć tak, jak On żył na ziemi,
I w niebie z Nim też być!

1. Gdy me oczy zwracam w krąg,
Tu na twory Twe,
Panie, wiem, że z dzieł Twych rąk
Wielka miłość tchnie.
Gwiazdek piękny, złoty blask,
Słońca stały żar,
Oto cuda Twoich rąk,
Twej miłości dar.

Refren: W czasie mych dziecinnych lat
Udziel łaski mi,
Abym mej młodości kwiat
Ofiarował Ci.

2. Patrz, wiosennych kwiatów strój,
Lata wielki skwar,
Jesień, wszystkich plonów zdrój,
Zimy śnieg bez miar,
Miły wiew i wielki wiatr,
Deszcz żyznością swą,
Niosą radość na ten świat
Oraz w duszę mą.

3. Ptaszków melodyjny śpiew,
Co tak mile brzmi,
Mórz nawałnic głośny zew,
W których siła tkwi,
Oraz pieśni ludzkich rzesz,
Jak te pąki palm,
Wywołują we mnie też
Mej wdzięczności psalm.

4. Piękna wdzięk,
Przyrody czar
I zbawienia plan:
To niebiański wielki dar
Ludziom z nieba dan.
Niechaj dzięki dziwom tym
Tobie przydam czci,
I niech odtąd w życiu mym
Wiernym będę Ci!

1. Jezus, dobry Pasterz,
Otrze każdą łzę;
lgnąc do Jego piersi
Nie boimy się!
Idźmy tylko za Nim,
Gdzie nas będzie wiódł:
Czy w pustynne miejsce,
Czy do źródła wód!

2. Jezus jest Pasterzem,
Każdy z nas to wie;
Wdzięcznym Swoim głosem
Nas do Siebie zwie.
Nawet, gdy nas karci,
Czuły Jego głos;
Szczęśliw, kto z Nim dzieli
Swego życia los.

3. Jezus, dobry Pasterz,
Za Swe owce zmarł,
Omył je krwią Swoją,
Grzechy wszystkie starł,
I popieczętował
Wszystkie owce Swe,
By mógł, gdy wnet przyjdzie,
Wszystkie zbawić je.

1. Znam kosztowną księgę ksiąg!
Choć zniszczona już od rąk,
Lecz jak błogie, szczęsne przypomina dnie!
Matka klęczy z dzieckiem swym,
Ręce jej nad czołem mym…
Tak wspominam głos ten cichy, miły jej.

Refren: Księgo ty, droga mi,
Na twe ślady łez ja patrzeć lubię tak!
Coraz droższą jesteś mi
Wśród pielgrzymki mojej dni;
Ty prowadzisz mnie w dom Ojca,
w światła blask!

2. Księga ta oznajmia mi
O zwycięzcach z dawnych dni:
O Józefa i Daniela próbach sił,
Skąd odwagę Dawid miał,
Który król przy Panu stał,
I jak chytrym, jak podstępnym szatan był.

3. Mówi, jak Jezusa dłoń
Błogosławi dziatek skroń,
Jak On cierpiał i jak skonał, Zbawca mój;
Jak się nadal troszczy Pan,
Jak tęsknotę koi sam,
Jak i mnie przeznaczył pocałunek Swój.

4. Tak, już przeszły tamte dnie,
Pamięć ich nie zginie, nie!
I ta księga, to przewodnik mój co dnia.
Chcę wypełnić wolę tę,
Jak uczyła matka mnie;
Co wszczepiła w serce me, to jeszcze trwa!

1. Miej słoneczko w twym sercu,
Rozjaśniaj nim dzień,
I w dzionki pochmurne
Rozpraszaj ich cień.

Refren: Miej słoneczko w twym sercu,
Niech przyjdzie, co chce,
Dla ciebie radosne
Wciąż będą twe dnie!

2. Miej na ustach piosenkę,
Wesoło niech brzmi,
A choćby udrękę
Dzień przynieść miał ci:

3. Miej też słowa dla innych
W szarzyźnie ich dni,
Opowiedz, kto tyle
Radości dał ci.

1. Każdy człowiek, duży, mały,
Dzieckiem Bożym jest.
Pan Bóg kocha wszystkie dzieci
i mnie kocha też!

Refren: Śpiewamy piosenkę dla Pana Boga,
Który stworzył świat.
I wszyscy możemy do Niego wołać:
„Ojcze nasz!”

2. Nawet mała biedroneczka,
Nawet polny kwiat,
Każdy słoń i każda mrówka
Może śpiewać tak:

1. Jezus kocha małe dzieci, kocha mnie!
Jezus kocha małe dzieci, kocha mnie!
Trzymał wiele z nich na kolanach Swych;
Jezus kocha małe dzieci, kocha mnie!

2. Dobry Jezus kocha starszych, ciebie też!
Dobry Jezus kocha starszych, ciebie też!
Z wszystkich twoich win Obmył cię w Swej krwi,
Dobry Jezus kocha ciebie, kocha mnie!

1. Ile razy w niebo Twe
Późną nocą patrzę się,
Wracam myślą w tamten czas,
Gdy się rodził Mesjasz nasz;
I wspominam gwiazdy blask,
Gdy tak świecił w dawnych dniach.

2. Gdy wieczorem w nieba tle
Liczę gwiazdki: „Jedna, dwie…”,
Pytam „Która z tych, co lśnią,
Była wtedy gwiazdką tą,
Co na niebie w ciemną noc
Objawiła Boską moc?”

3. Gwiazdki, nie znam waszych nazw,
Nie wiem, ile macie lat,
Lecz na pewno przyjdzie noc,
Gdy kierując w niebo wzrok
Spojrzę tam, gdzie gwiazdek rój
I zobaczę: Jezus Król!

1. Czy wiesz, że kwiatki modlą się też?
Wznosząc swe główki do nieba wzwyż?
Płynie głos cichy, jak w cudnym śnie,
W górę do Stwórcy, co stworzył je.

Refren: Czyń tak, jak kwiatki małe i mdłe,
Chwal Boga Stwórcę i raduj się!

2. Czy wiesz, że Stwórcę czczą kwiatki też?
W chórze przyrody dźwięczy ich pieśń?
A że anielska jest piosnka ta,
Słyszy ją tylko, kto Boga zna!

1. Pragnę naśladować Cię, Bo Ty,
Jezu, kochasz mnie;
Tobie ufam, ręką Swą
Przez życie prowadź mnie.

Refren: Chcę za Tobą iść,
Chcę za Tobą iść,
Chcę za Tobą iść,
Gdziekolwiek wiedziesz mnie!

2. Małe oczka tracą ślad,
Małe nóżki wiodą w świat;
Żem bez siły, Jezu, wiesz,
Tyś mocny, więc mnie strzeż!

3. Choćby wróg mój straszny był,
Ślad Twój na mej drodze skrył;
Pragnę jednak służyć Ci
Bez trwóg po wszystkie dni.

1. Jak maleńka świeczka rozjaśnia mrok,
Ja chcę jasno świecić, byś postawił krok;
Nawet, kiedy słonko skryje swoją twarz,
Mały mój płomyczek przyświeci wam.

2. Jezus takim właśnie płomyczkiem był,
Kiedy pośród ludzi na tej ziemi żył;
Jego dobre czyny, miłosierny głos
Niczym ognie świec rozjaśniały noc.

3. Ogrzać może światło maleńkie też,
Łzę osuszyć w oku, gdy pojawi się;
Więc choć jestem mały, mam, niewiele lat,
Świecić dla Jezusa chcę zawsze rad!

1. Wróbelki małe kocha Bóg, od zguby broni je;
A jeśli ptaszki kocha Bóg, to kocha także mnie!
On kocha mnie, On kocha mnie! Ja wiem, On kocha mnie!
A jeśli ptaszki kocha Bóg, to kocha także mnie!

2. Gdy wiosną kwitnie kwiatów łan, radując oczy me;
O każdym z nich pamięta Pan, Bo bardzo kocha je!
On kocha mnie, On kocha mnie! Ja wiem, On kocha mnie!
A jeśli kwiaty kocha Bóg, to kocha także mnie!

3. Bóg Ojciec stworzył pszczółek rój i miodem karmi je;
Nagradza je za pracy znój, o każdej pszczółce wie!
On kocha mnie, On kocha mnie! Ja wiem, On kocha mnie!
A jeśli pszczółki kocha Bóg, to kocha także mnie!

1. Ojcze, prowadź krok dziecinny
Przez zdradliwy ziemski kraj,
Bom ja słaby, a Tyś silny,
Więc mi rękę Swoją daj.

Refren: Manna Twoja to moc moja!
Manny słowem Ty mnie syć!
Drogą prawdy do zbawienia
Ty mnie poprzez życie wiedź!

2. Niechaj anioł Twój mnie chroni,
Gdy mnie kusić zacznie zło;
Niech od grzechu mnie osłoni
I prowadzi drogą Twą.

3. Ojcze, udziel mi mądrości,
Uszlachetnij serce me,
Bym wiódł innych do radości
I osiągnął niebo Twe!

1. Hej, młode życie nasze,
Bogu niesiemy w dań,
Przez trudy i przez znoje
Świadczyć gotowi Dlań.

Refren: Życia Dawco, drogi Zbawco,
Poświęć życie me,
Bym żył w wierze i wciąż szczerze
Wielbił imię Twe.

2. Szczęśliw ten, kogo wiedzie
Pańska łaskawa dłoń;
Ni troska, ni zgryzota
Nie ma przystępu doń.

3. Więc chęci swe i siły
Panu w ofierze złóż;
Pracuj, bo gdy noc przyjdzie,
Będzie za późno już.

4. Z Panem więc kroczyć pragnę
Przez wszystkie życia dni;
Nie pragnę blasków marnych:
Tyś, Panie, słońcem mi!

1. To takie proste jest, jak A, B, C, D, E,
Że Jezus Król Swój żywot dał, by zbawić ciebie, mnie.

Refren: Nie czekaj więc do jutra, jeszcze dziś przyjdź Doń,
On w łasce Swej cię przyjmie rad, powiedzie w rajską błoń.

2. To takie proste jest, jak jeden dodać dwa,
Że Jezus Król, hen, w górze tam, dla ciebie miejsce ma.

3. To takie proste jest, jak pieśń dziecięca ta,
Że Chrystus Pan, gdy zbawi nas, to nam Królestwo da.

1. Do miasta Jeruzalem pięknych bram
Pewnej niedzieli wjechał Chrystus Pan;
Dzieci jeruzalemskich mam
Palmy do stóp Jego słały tam.

Refren: Cześć, hosanna! — brzmiał dziecięcy chór.
Cześć, hosanna! — śpiew dosięgał chmur.
Cześć, hosanna! Cześć, hosanna! Cześć, hosanna!
Święty jest nasz Król!

2. Dzisiaj ja też tę prawdę dobrze znam,
Że na osiołku jechał Chrystus Pan;
Że On jest Królem, o tym wiem,
Tylko Tobie, Jezu, śpiewać chcę.

1. Czy wiesz, ile gwiazdek świeci
Tam na niebie w ciemną noc?
Lub czy wiecie, drogie dzieci,
Jaka jest obłoczków moc?
Pan Bóg wszystkie je rachuje,
Tak, że żadnej nie brakuje
Wśród tych niezliczonych gwiazd!
Wśród tych niezliczonych gwiazd!

2. Czy wiesz, ile małych muszek
Igra tam, gdzie słonko lśni?
Albo ile małych rybek
Płynie w wodzie? Powiedz mi!
Bóg, ten Stwórca wszechstworzenia,
Wszystko zliczył, zna z imienia,
Więc radośnie krążą wciąż!
Więc radośnie krążą wciąż!

3. Czy wiesz, ile dziatek miłych
Co dnia wstaje z łóżek swych,
By beztrosko dzień przeżyły?
Znasz tę radość w sercach ich?
Pan niebieski Swe kochanie
Ma w nich i upodobanie.
On cię zna i kocha też! On cię zna i kocha też!

1. Jakże wielką radość mam,
Że Pasterza swego znam.
Żem owieczką Jego włości,
Że mnie żywi, hojnie gości,
Że mnie kocha, dobrze zna
I sam o mnie zawsze dba.

2. Więc Go proszę z wszystkich sił,
Żeby zawsze ze mną był,
Bym rodzicom mym na ziemi
Był pociechą i wraz z nimi
W błogim szczęściu życie wiódł,
I zbawionym też być mógł.

3. O, jak wielką radość mam,
Że Pasterza swego znam.
Kiedy przyjdzie wieczny dzionek,
Wzlecę w niebo jak skowronek,
Tam anieli przyjmą mnie:
Jakże wielkie szczęście me!

1. Nam śpiew upiększa życie,
Śpiew cieszy w każdy czas,
Bo Bóg go nam darował,
By wzwyż pociągnąć nas.

Refren: Więc raźnie zaśpiewajmy,
Od ptasząt bierzmy wzór,
W miłości zgodnie trwajmy,
Radosny tworząc chór.

2. Nas pieśni dźwięk jednoczy,
A celem jej jest Bóg!
Dlatego też ulata,
Gdzie nieba jasny próg!

3. Niech będą pieśni nasze
Oddane Bożej czci;
Niech nasze życie całe
Miłością, chwałą brzmi!

1. Mój Ojciec ma w niebiosach dom,
Anielskim wojskiem włada On,
(:A jednak ze mną mieszkać chce,
I w dzień, i w nocy strzeże mnie!:)

2. Wróbelki karmi dłonią Swą
I czuwa, gdy ptaszęta śpią;
(:Odziewa błonia, stroi las
Kwiecistą szatą cudnych kras.:)

3. Nie spadnie z głowy mojej włos,
Bo Pan mej prośby słyszy głos;
(: Choćbym się skrył nie wiedzieć gdzie,
On zawsze patrzy w serce me.:)

4. Na dłoni Swej wypisał Bóg
Me imię, bym nie zaznał trwóg,
(:I wiedzie mnie przez wszystkie dni,
Więc czego jeszcze braknie mi?:)

5. Mój Ojcze, dobroć Twoją czczę
I woli Twej poddaję się.
(:Więc, Jezu, w sercu moim gość
I wypleń z niego wszelką złość.:)

1. Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja,
rodzicom swym posłuszny był, pomagał im. On dla nich żył.
Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja.

Refren: O, Panie, mój Zbawco, ja chcę być taki jak Ty!
O, Jezu, mój Zbawco, Ty pobłogosław mi.

2. Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja,
przykładem był dla braci swych. On dla nich żył i kochał ich.
Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja.

3. Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja,
szczęśliwy był, wesoły był, On z Bogiem był, dla Boga żył.
Gdy Jezus był taki jak ja, gdy Jezus był taki jak ja.

1. Jezus cicho puka rano,
Gdy różowe zorze wstają;
Wchodzi tam, gdzie Go wezwano:
„Przyjdź, o Jezu, gościu nasz!”

2. Przed każdymi drzwiami staje,
Nigdy pukać nie przestaje,
Wszędzie dary Swe rozdaje:
„Przyjdź więc, Jezu, Zbawco nasz!”

3. Racz codziennie u nas bywać,
Zdradne sidła grzechu zrywać,
skrzydłem łaski nas okrywać,
Dobrym nam Pasterzem być.

4. Dzieci Twoje odkupione
Sam na błonie wiedź zielone;
Przed wrogami weź w obronę
I na rękach piastuj Swych.

5. Nie będziemy więcej sami
Błądzić życia bezdrożami;
Wierny Pasterz pójdzie z nami,
Nigdy nie opuści nas!

1. Nastrój znowu harfę swoją,
Bo zaświtał nowy dzień;
Objaw Panu wdzięczność swoją,
Gdyż On strzegł tej nocy cię.

2. Powstań, śpiewaj chwały psalmy Bogu,
który strzeże cię;
Przynieś Stwórcy piękne palmy,
Twemu Zbawcy poświęć się.

3. Duszo, łaski proś od Pana
I ochronę Jego ceń,
Byś już od samego rana
Z Bogiem ten przeżyła dzień.

1. Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki:
Bądź pochwalon, Boże wielki!

2. Człowiek zaś, który bez miary
Obsypany Twymi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
Czemuż by Cię on nie chwalił?

3. Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Już do mego Pana wołam,
Do mojego Boga w niebie,
Szukam Go wokoło siebie.

4. Wielu śmierci snem upadło,
Co się wczoraj spać pokładło;
My się jeszcze obudzili,
Byśmy Cię, Boże, chwalili.

1. Rano wstając mą chwałę, cześć,
Chcę Ci, mój Zbawicielu nieść,
Że strzegła mnie prawica Twa
Nocy tej od wszelkiego zła.

2. Wstając zdrowo z nocnego snu,
chcę służyć Ci w dzisiejszym dniu;
Chcę zawsze pełnić wolę Twą
I duszę Ci poświęcić swą.

3. W opiekę Twą oddaję się,
A Ty mną rządź i prowadź mnie
W dzisiejszym dniu, i w dalsze dni,
I wieczny dzień daj ujrzeć mi!

1. Ranną pieśnią witajmy świat!
Chwalmy Stwórcę od młodych lat!
Wieczną zorzą nam cel ten lśni
Poprzez chmurne, jak i jasne dni.

2. Wdzięczną pieśnią Mu hołd swój dać,
Lepszą radość w tym życiu znać,
Lepsze życie codziennie wieść,
By się w lepszą, jasną przyszłość wznieść!

1. Wstań, serce me, niech wzlata
Pieśń ta do Stwórcy świata,
Co dobrem cię wciąż darzy
I wiernie ma w Swej straży.

2. Gdy cienie mnie zakryły
I słodkim snem objęły,
Od złego mnie broniłeś,
Do serca przytuliłeś.

3. Tyś rzekł: „Śpij, moje dziecię,
Ja strzegę Ciebie, przecież;
Śpij, nie bój się niczego,
Doczekasz dnia nowego”.

4. Spełniło się to słowo,
Powstałem znów na nowo,
By służyć Ci już z rana,
By chwalić mego Pana.

5. Błogosław mi, mój Panie,
Niech serce me się stanie
Mieszkaniem Twego Ducha,
Niech Słowa Twego słucha!

1. Witaj nam poranku miły,
Słońce jasne wzeszło już!
Ptaszki się też obudziły,
Znikła ciemność i strach burz.
Gór wierzchołki się rumienią,
Już je oblał słońca blask.
Wiosna stroi świat zielenią.
Wierni, dla was ten zdrój łask!
Wierni, dla was ten zdrój łask!

2. Po cóż nam są jeszcze troski,
Gdy Zbawiciel żyje mój?
Kryje nas cień Jego Boski,
Jego miłość i łask zdrój!
Wszelką radość w jej odcieniach
Zsyła mądrze Jego dłoń,
By wieść drogą do zbawienia,
A więc czoło przed Nim skłoń;
A więc czoło przed Nim skłoń!

3. A gdy przyjdzie ranek wieczny,
Zniknie wszelki nocy cień,
Pan da pokój nam serdeczny,
Słońce cudne wzejdzie weń.
Jezus sam jest naszym Słońcem,
W Nim miłości i łask zdrój;
Chwal więc Pana wdzięcznym sercem,
Wielbij Go, On Zbawca twój i
Wielbij Go, On Zbawca twój!

1. Kiedy słonko z rana Wyjdzie spoza gór,
Wielbi niebios Pana Ptasząt cudny chór.

Refren: Śpiewajmy razem pieśni swe
I czcijmy Stwórcę wraz
Za szczęśliwe, jasne dnie
I za błogi życia czas!

2. Tak i my swe głosy
Złączmy w jeden chór,
Niech leci w niebiosy
I nasz skromny wtór.

3. Czcijmy Pana chwały
Poprzez wszystkie dni,
Niech żywot nasz cały
Wdzięczną pieśnią brzmi!

1. Złote słońce opromienia
Całą ziemię wzdłuż i wszerz;
Morze, lasy, góry, pola,
Każdy kwiat i każdy krzew.
Lecz stokrotnie lepsze Słońce,
Które zbawczą mocą tchnie,
Nasz Zbawiciel, Słońce duszy,
Zsyła na nas blaski Swe.

Refren: O Jezusie, Ty Słońce moje,
Ześlij złoty promień Swój!
Twoja dobroć i Twój uśmiech
Wnet rozpędzą smutek mój.

2. Kiedy rankiem słońce wzejdzie
i rozświeci ciemny las,
Wszystkie ptaszki się weselą,
Wznosząc Stwórcy pieśni wraz.
Ty im dajesz pokarm, napój,
Pięknie przyodziewasz je,
I tym bardziej nie zapomnisz
Nigdy wiernych dziatek Swych.

3. Tyś Pasterzem, Przewodnikiem,
Wodzem, Królem, Zbawcą mym,
Ty mnie karmisz, poisz, wiedziesz
I pocieszasz w smutku mym.
Z Tobą będę pielgrzymował,
Aż osiągnę wieczny cel,
Tam uwieńczysz głowę moją
i ubierzesz w lśniącą biel.

1. Gdy tylko świt rumieńcem swym zapłonie
I niebo zalśni cudną barwą róż,
Gdy ptak ze skrzydeł strząsa krople rosy:
Przy Tobie jestem, jam przy Tobie już!

2. Jam z Tobą już! Przyrody nowej cuda
Przed wzrokiem mym tajemnie kryje mgła;
Sam na sam z Tobą, w świętym rozmyślaniu,
W głębokiej ciszy, z Tobą mówię ja!

3. I jak o brzasku w cichym oceanie
Odbicie zorzy iskrzy się i drga,
Tak wczesnym rankiem obraz Twój, o Boże,
W głębinach ducha mego jest i trwa.

4. A gdy zaświta ów świetlany ranek,
Gdy ujrzę cudny blask wiecznego dnia,
Ta pewność będzie szczęściem niewymownym,
Że jesteś ze mną, żem przy Tobie ja!

1. Gdy cienie już otulą ziemię,
Ucichnie wreszcie życia gwar,
Me serce śpiewa pieśń dziękczynną
Za ciszy nocnej błogi dar.

2. W tej ciszy nocnej słyszę, Panie,
Gdy mówisz do mnie: „Nie bój się!
Twe wszystkie winy dziś wyznane
Ma wielka miłość zmazać chce”.

3. Śpię słodko, a gdy słońce zbudzi
Zaśpiewam Panu memu pieśń;
Za Jego dobroć, zmiłowanie
Chcę swemu Bogu chwałę nieść.

1. W ofierze pierwsze myśli me
Dziś składam Ci, mój Boże!
Dziękuję Ci za łaski Twe
I wielbię Cię w pokorze.

2. W spokojnym swym spoczywam śnie,
Bezbronny i bez mocy,
Od nieszczęść któż ochronił mnie,
Kto dał spoczynek w nocy?

3. Ty, Panie! Bo w Twym ręku świat,
W Twej mocy jest byt wszelki;
Tyś nieodmienny w biegu lat,
Cześć Tobie, Boże wielki!

4. Miłością czystą natchnij mnie
I ducha daj mądrości,
Bym wciąż usilnie starał się
Swe spełniać powinności.

5. Twej łaski, Zbawco, użycz mi,
Bym godnie jej używał
I do ostatnich życia dni
W światłości Twej przebywał!

1. Już przygasa światło dnia,
Cicho płoną lampy gwiazd;
Wolny od codziennych trosk
Wołam Ciebie, Ojcze nasz.

2. Ty, co widzisz każdy kwiat,
Ty, co serce moje znasz,
Wybacz jawny, skryty grzech,
Nie pamiętaj, Ojcze nasz.

3. Zobacz, jak przygasa dzień,
Osłoń mnie przed mrokiem złym,
A gdy przyjdziesz, zabierz stąd
I przygarnij w domu Swym.

1. Gdym dzisiaj zranił czyjeś serce mdłe,
Niewinne dusze wiódł na drogi złe,
I jeślim dzień dzisiejszy przeżył źle,
Jezu, przebacz mi!

2. I gdym dziś mówił słowa próżne, czcze,
Zboczyło z drogi prawej serce me,
I troski jutra wciąż trwożyły mnie,
Zbawco, przebacz mi.

3. I jeślim zły dziś i przewrotny był,
I z dala od owczarni Twojej żył,
I serce dziś przed Twoją łaską krył,
Boże, przebacz mi!

4. I jeślim w sercu samolubstwo miał,
O swoje tylko wciąż wygody dbał,
I zamiast prawdy zło i grzech dziś siał,
Panie, przebacz mi!

5. Racz moje grzechy dziś przebaczyć mi,
Usunąć zło, co w sercu moim tkwi;
Sam wiedź i kochaj mnie po wszystkie dni,
O Jezusie mój!

1. Dzień się już nachyla,
Noc nadchodzi znów,
Mrok wieczorny kryje
Niebo wszerz i wzdłuż.

2. Wokół ciemność wzbiera,
Widać gwiazdek rój,
Idą już ptaszęta
Na spoczynek swój.

3. Jezu, niech znużonych
Strzeże ręka Twa,
A z tą błogą myślą
Usnę też i ja.

4. W ciągu całej nocy
Niechaj anioł stróż
Chroni mnie skrzydłami
Od wszelakich burz.

5. A gdy rano wstanę
Ze swojego snu,
Chroń mnie pod skrzydłami
Znów w kolejnym dniu.

1. Panie niebios oraz ziemi,
Który od wieczności trwasz,
Słońce, księżyc sługi Twymi,
Dzień i noc w Swej mocy masz.
Wszystko, co pod niebem trwa,
Utrzymuje ręka Twa.

2. Ojcze, przyjmij korne dzięki,
Żem bezpiecznie w nocy spał,
Żeś od przygód, trwóg i męki
Pewną mi obronę dał,
Że zły wróg chytrością swą
Nie zawładnął duszą mą.

3. Boże, spraw, bym dzisiaj rano
Z duchowego snu też wstał,
Bym Twej łasce ufał, Panie,
I nadzieję w sercu miał;
Bym z radością i bez trwóg
Przyjścia Twego czekać mógł.

4. Rozum, zmysły, duszę, ciało
I cokolwiek tylko mam,
Łasce Twej powierzam śmiało,
Bo Twą wierność dobrze znam.
Pod Twą tarczą przetrwać chcę,
Przyjm więc, Ojcze, dziecię Swe.

1. Stój przy mnie, bo już wieczór zbliża się;
Wnet mrok zapadnie, nie opuszczaj mnie.
Gdy wśród ciemności trosk mnie dręczy ból,
Bądź ze mną, Ojcze, zawsze przy mnie stój!

2. Ten cały świat znikomy jest jak dym
I nic trwałego nie ma w świecie tym;
Ty jeden trwasz, niezmienny Ojcze mój!
Bądź ze mną, Ojcze, zawsze przy mnie stój!

3. Pomocy Swojej racz użyczyć mi,
Gdy przyjdą kiedyś ciężkich zwątpień dni;
A że mnie złamać może życia znój,
Bądź ze mną, Ojcze, zawsze przy mnie stój!

4. Przy Tobie nigdy już nie zaznam trwóg,
Nie zadrży serce, choć zagrozi wróg;
Przy Twej pomocy z grzechem stoczę bój,
Tylko Ty, Ojcze, zawsze przy mnie stój!

5. Ty moim oczom promień łaski ślij,
Gdy przyjdą na mnie smutku trwożne dni;
Nie odchodź wtedy, drogi Ojcze mój,
Lecz w dzień i w nocy zawsze przy mnie stój!

1. O, Panie, zostań ze mną!
Nadchodzi wieczór już,
Lecz Tyś i w noc tę ciemną
Mojego serca stróż.
Choć ciemno dookoła,
Lecz mnie ni śmierć, ni wróg
Zatrwożyć już nie zdoła,
Gdy ze mną jest mój Bóg.

2. Ach, zostań ze mną, Zbawco!
Nachylił się już dzień,
Lecz Ty, światłości Dawco,
Spłoszyłeś nocy cień;
Tyś trwogę spłoszył, Panie,
Pokonał grzechu moc,
Więc w Tobie me ufanie
I w dzień, i w ciemną noc.

3. O, Jezu, zostań ze mną!
Swą mocą wspierać chciej;
Wszak walka tu daremna
Bez łaski, Panie, Twej.
Nic strwożyć mnie nie zdoła,
Ni grzech, ni śmierć, ni wróg;
Choć ciemno dookoła,
Wszak ze mną jest mój Bóg!

1. Witaj cichy, witaj mi wieczorze,
Z odpoczynkiem po kłopotach dnia!
Jak odetchnąć błogo o tej porze,
Gdy w pokoju nieba serce trwa!
Jak wspaniały będzie wieczór ten,
Gdy spoczynek nam u Siebie sprawi Boży Syn!

2. Pozostaje jeszcze odpocznienie
Dla strudzonych walką wiernych sług!
Gdy ochłodą wieczór miły spłynie,
Chętnie spocznę już u Zbawcy nóg.
Kres położy Jezus trudom, łzom,
Gdy w nagrodę cierpliwości wejdę w Ojca dom.

3. O przybytku wiecznej świętej ciszy,
W którym grzech nie znajdzie miejsca już,
Gdzie w nagrodę słodkie się usłyszy
Słowa Zbawcy, Przyjaciela dusz!
O mój Panie, wiedź mnie w niebo, wiedź,
Bym po trudach odpocznienie mógł u Ciebie mieć!

1. Już ostatni za górami
Promień słońca zgasł.
Zbawicielu zostań z nami,
Nie opuszczaj nas.
Przyjdź ze słodkim ukojeniem,
Smutne myśli spłosz;
Niech otoczy swym ramieniem
Wierny Anioł Stróż.

2. Już rozbłysnął ponad ziemią
Gwiazd złocistych rój.
Kiedy snem ujęty zasnę,
Czuwaj, Jezu mój.
Pierzchną wnet na Twe spojrzenie
Niespokojne sny,
Zniknie senne przywidzenie,
W którym serce drży.

3. Już ostatni za górami
Promień słońca zgasł.
Zbawicielu zostań z nami,
Nie opuszczaj nas.
Gdy nadchodzą nocy cienie,
Radość serca wróć,
Sam uspokój me sumienie,
A z poranku zbudź!

1. O, jakże wieczór przyjemny,
Gdy w szczęściu mija dzień
I ptaszki trelem swym śpiewnym
Ślą Stwórcy wieczorną pieśń,
Ślą Stwórcy wieczorną pieśń,
Ślą Stwórcy wieczorną pieśń.

2. I kwiaty kornie skłaniają
Swe główki w ciszy tej;
Choć nieme też wysławiają
Wciąż Stwórcę w modlitwie swej,
Wciąż Stwórcę w modlitwie swej,
Wciąż Stwórcę w modlitwie swej.

3. Gdzie tylko zwrócę spojrzenie,
Gdzie spojrzy oko me,
Tam całe Boże stworzenie
Błogim nabożeństwem tchnie,
Błogim nabożeństwem tchnie,
Błogim nabożeństwem tchnie.

4. To wszystko prosi: „O, Panie,
Daj błogie, ciche sny!”
I do mnie śle Bóg wezwanie:
„Człowieku, módl się i ty,
Człowieku, módl się i ty,
Człowieku, módl się i ty!”

1. Czyż mógłbym spać spokojnie
W bezgwiezdną noc,
Gdyby nie strzegła, Panie,
Twa wielka moc?
W dzień biegły myśli moje
Daleko, hen…
Tej nocy daj mi spokój
I słodki sen!

2. O Zbawco, moje winy przebaczyć chciej,
Mą duszę i me ciało
W opiece miej
Ty daj mi serce czyste,
O Panie mój,
Bądź nocy tej mym stróżem,
Sam przy mnie stój!

3. Jak braci kochać trzeba, jak kochać Cię,
Dobroci pełen Boże,
Sam naucz mnie!
Swe życie ufnie kładę
W Twą świętą dłoń,
A Ty mnie w noc tę ciemną
Od złego chroń!

1. Gdy wieczorem gwiazd miriady
Iskrzą się na niebios tle,
Zda się, że aniołów rzesza
Duszę mą do niebios zwie.
Tęskne wtedy z serca płyną
Myśli moje w niebios tło;
Tam znikają ziemskie bóle,
łzy tęsknoty szybko schną.

2. Wprawdzie jeszcze moje ciało
Na padole grzechu jest,
Ale w niebo duch mój wzlata,
Gdy Twej łaski wzmacnia chrzest.
W tym promiennej wiary kraju
Nie ma smutku, grzechu, zła,
Tam z tęsknotą niezmierzoną
Chce już spocząć dusza ma.

3. Lśnijcie, gwiazdy, gwiazdy złote,
Na cudownej łaski znak;
Uczcie tęsknych synów ziemi
Wznosić serca w górny szlak,
By z nadzieją, w żywej wierze
Mogli się w niebiosa wzbić,
Aż w objęciach Zbawcy spoczną,
By Go tam na wieki czcić!

1. Pozostań z nami na tę noc,
Już dnia przygasa blask;
Gdy zmierzch rozwiesza sine mgły,
Ty nie opuszczaj nas.
Wlej w nasze serca święty dar,
Jeżeli puste są.

Refren: O, Zbawco, zostań pośród nas
I darz miłością Swą!
O, Zbawco, zostań pośród nas
I darz miłością Swą!

2. Pozostań z nami na tę noc,
Ty, co sprawiłeś sam,
Że głos Twój dziś poruszył nas,
Rozpalił serca nam.
A jeśli znów odeszliśmy
Od Ciebie drogą złą:

3. Pozostań z nami na tę noc,
Chleb smutku z nami dziel,
Radości wino, Panie nasz,
W oziębłe serca wlej!
Gdy pójdziesz, któż obroni nas
Przed straszną mocą tą?

1. Na Twoim zasnę łonie, Jezusie mój.
Gdy do snu głowę skłonię,
Sam przy mnie stój!
Choć boleść mnie oplata
Ramieniem swym,
Ja usnę, Zbawco świata,
Na łonie Twym!

2. Ty sam przy łożu czuwaj
I chroń od zła;
Z mej duszy strach usuwaj
Do brzasku dnia!
W strapieniu i rozterce
Swój pokój zlej,
Niech się ukoi serce
w miłości Twej!

3. A gdy bez ukojenia
Upływa noc,
Gdy troski i cierpienia
Chcą serce zmóc,
Ty prędko, Jezu drogi,
W tę ciemną noc
Daj sercu pokój błogi
I łaski moc!

4. Wyglądam, o mój Panie,
Pomocy Twej,
Bo pomóc jesteś w stanie
Ty duszy mej!
Na Twoim zasnę łonie,
Jezusie mój,
W miłości Twej utonie
Mój smutek, znój!

1. Już odchodzi cicho dzień,
Wszystko okrył nocy cień;
Lampy gwiazd już palą się,
By nie błądził nikt we mgle
W tę ciemną noc.

Refren: Święty, Święty, Święty,
Wszechświata Pan!
Niebo chwali Jego moc,
Ziemia w Jego ręku śpi
W tę ciemną noc.

2. Panie życia, strzeż i mnie!
Znów do Ciebie garnę się;
Wybacz wszystko to, co złe,
W Twoją dłoń oddaję się
W tę ciemną noc.

3. Gdy poranna wstanie mgła,
Zbudź nas do nowego dnia;
Prowadź sam przez cały czas
I tak strzeż, jak strzegłeś nas
W tę ciemną noc.

1. Po przepracowanym dniu,
Znużon kładę się do snu;
Panie, niechaj oczy Twe
Strzegą w nocy łoże me.

2. Jeślim dzisiaj czynił źle,
Przebacz uchybienia me;
Darz mnie łaską swoją sam,
Bym mógł żyć bez grzechu plam.

3. Wszystkich bliskich moich miej,
Zbawicielu, w pieczy Swej;
Niech bezpiecznie wszyscy śpią,
Ci, co czynią wolę Twą.

4. A gdy minie nocy cień,
I nastanie nowy dzień,
Obudź nas do pracy znów
I spełniania Twoich słów.

1. Wszystkie nasze dzienne sprawy
Przyjm litośnie, Boże prawy,
A gdy będziem zasypiali,
Niech Cię nawet sen nasz chwali.

2. Twoje oczy obrócone
Dzień i noc patrzą w tę stronę,
Gdzie niedołężność człowieka
Twego tu ratunku czeka.

3. Nocne odwracaj przygody,
Od wszelakiej broń nas szkody,
Miej nas wiecznie w Swojej pieczy,
Stróżu i Sędzio człowieczy.

1. To Ojca mego świat!
Gdy słucham uchem swym,
To słyszę gór i dolin chór:
Przyroda śpiewa hymn!
To Ojca mego świat!
Niebiosa, ziemia w krąg,
Każdy głaz i krzak, i zdrój, i ptak,
Są dziełem Jego rąk.

2. To Ojca mego świat!
Gil, zięba, słowik, kos,
W koronach drzew swój nucą śpiew
Na chwałę Stwórcy w głos.
To Ojca mego świat!
On ubrał lilię w biel,
Stworzył zieleń traw, błękity mórz,
A wszystko ma swój cel.

3. To Ojca mego świat!
On świata tego Pan:
Wymiecie grzech spod moich strzech,
Wykona zbawczy plan.
To Ojca mego świat!
On rządzi ziemią tą,
On śle Swoją moc i w dzień, i w noc,
On zbawił duszę mą.

1. Ze wszystkich pór najlepszy jest cudownej wiosny czas;
Przyroda zlana w jeden chór radością dźwięczy w nas.

Refren: Ślicznej wiosny czas Radość wzbudza w nas;
Wieczności znak i szczęścia czas dla wszystkich nas!

2. Gdy każde drzewo, każdy krzak w strój kwiecia stroi się;
Gdzie spojrzysz w krąg jest cudnie tak, że serce śpiewać chce.

3. I każdy z nas swą wiosnę ma W radości zdobną kwiat;
Szczęśliwy, kto przy Panu trwa i dąży w lepszy świat.

4. Człowieku, wiedz, że młodość twa kształtuje życie twe;
Omijaj zawsze drogę zła i żyj tak, jak Bóg chce.

1. Cudowny jest wiosenny czas,
Gdy budzi się znów świat,
Gdy wszystko w krąg zieleni się
I kwitnie każdy kwiat.
Gdzie tylko swój skieruję krok
I spojrzę wzrokiem swym,
Z radością serce wznosi się
I śpiewa chwały hymn.

2. Wspaniały to, cudowny czas,
Gdy słyszę ptasząt śpiew,
Jak chwalą Stwórcę swego znów
W koronach pięknych drzew.
Kwieciste pola, piękny gaj:
To znak młodości dni
I wiecznie cudnej wiosny czas,
Gdy słońce zawsze lśni.

3. Gdy słońce pośle promień swój
Na ziemię, mija chłód;
Przyroda znowu budzi się
I piękna tworzy cud.
Niech prawdy Bożej wielka moc
Ogrzeje serce twe,
Byś znowu odrodzonym był
I czynił, co Bóg chce!

1. Jak cudownie, gdy słońce wieczorem
Swą tarczę ukrywa gdzieś w cień,
Jak cudownie natura brzmi dziś o tym, że
Wielce ukochał mnie mój Bóg.

Refren: Każde słowo moich ust
Za małą wartość ma,
Żeby Tobie oddać cześć;
Nucę więc wdzięczności pieśń,
A Ty jej prostą treść
Skrzydłem wiatru prowadź sam!

2. Jak cudownie, gdy wiosna nadchodzi:
Odradza się zieleń i kwiat;
Jak cudownie przyrody głos brzmi: „Wielki Bóg,
Który ukochał także cię”.

3. Jak cudownie objawia przyroda,
Swych łask nigdy nie skąpiąc nam;
Jak cudownie rozsiewa swą woń, bo mój Bóg
Jakże ukochał mocno mnie.

1. Znów nadeszła smutna pora,
Wiele liści spada z drzew;
W lasach cisza jest grobowa,
Umilkł ptasząt dźwięczny śpiew.
Gdzie to wszystkie się podziały?
Śpiewy ich cieszyły nas,
Chłody zimy je wygnały,
Opustoszał piękny las.

2. Uleciały z lasów; gajów
Roje ptasząt, znikł ich głos;
Hen gdzieś w dal, do ciepłych krajów,
By tam dzielić wiosny los.
Tak przeminie wiosna twoja
I jesieni przyjdą dni;
Lecz kto w Panu ma ostoję,
Wieczna już w nim wiosna lśni!

1. Wyjdź, spojrzyj na cudowny świat,
Zdobiony w zieleń, piękny kwiat,
Na Boże cuda lata!
Tak piękny jest przyrody dar,
Tak pięknie się rozlewa czar,
Że w niebo pieśń wzlatuje!
Że w niebo pieśń wzlatuje!

2. Mknie po kamykach strumyk w dal
Wśród barwnych łąk, kwiecistych hal,
Spływając pięknie z góry;
Gdzie stada owiec pasą się,
Pasterzy głos po halach mknie,
Radosne tworząc wtóry!
Radosne tworząc wtóry!

3. Skowronek nuci piosnki ton,
Gołąbek swój opuszcza dom,
By w lesie mieć schronienie;
A mistrz nasz, słowik, śpiewem swym
Raduje wszystkich w czasie tym,
Śląc błogie ukojenie!
Śląc błogie ukojenie!

4. Gdzie spojrzysz, hen, wśród dolin, wzgórz,
Obfity plon dojrzewa już,
Zraszany Bożą rosą;
Wesoło pszczółek wielki rój
Wyrusza, hen, po pokarm swój,
Do uli go przynosząc.
Do uli go przynosząc.

5. Jak błogo będzie Zbawcę czcić
I w niebie z Nim na wieki być,
Dziękczynne niosąc palmy!
Podziwiać wieczne lato tam,
Co z łaski Swej zgotował nam,
I szczęścia śpiewać psalmy
I szczęścia śpiewać psalmy!

1. Wszechmocny Bóg ma w mocy czas I świata tego bieg:
Przemija wiosna, zieleń drzew, A ziemię kryje śnieg.
Tym białym płaszczem skrywa Bóg Jesienny zboża siew.
Tak o nas troszczy się nasz Pan, Więc czci Mu wznieśmy śpiew.

2. Bóg zsyła wiatr i chłód, i mróz, Zamienia wodę w lód,
Odziewa ptaszki w ciepły puch, By ich nie zmroził chłód.
I pokarm w zimie daje im, Ziarenko tu i tam,
Wszak każdy twór Swój dobry Bóg W opiekę bierze sam.

3. I nas w opiekę bierze Pan, Na skrzydłach pragnie nieść;
Nie martwmy się o napój, dom, Lub co będziemy jeść.
A gdy w upadku znajdzie nas Nasz pełen łaski Pan,
Oczyści z win, uleczy On sinością swoich ran.

1. Kiedy w słońcu z rana
Znów zaszumi las,
Wielbiąc Stwórcę Pana,
W drogę śpieszmy wraz!

Refren: Gdy się rozśpiewa ptasząt chór
I zaszeleści wiatr,
Podziwiamy Boską dłoń,
Co stworzyła piękny świat.

2. Wszędzie, gdzie spojrzymy,
Jest wyraźny ślad
Boskiej wielkiej mocy,
Co nas wzrusza tak!

3. Czy to błękit nieba,
Czy to kwiatów
woń, Czy też zieleń drzewa,
Wszystko zwie nas Doń!

4. Dusza, choć radosna,
Tęskni w strony te,
Gdzie trwa wieczna wiosna,
Co nie kończy się!

1. Dziękuję Ci, o Panie mój,
Żeś piękny stworzył świat:
Za góry, lasy, wody zdrój,
Za zioła, piękny kwiat.

Refren: Jedynie Ciebie, Stwórco mój,
Uwielbiać zawsze chcę;
Podziwiam moc i rozum Twój,
Dziękczynne pienia ślę.

2. Dziękuję Ci, o Panie mój,
Za piękny nieba skłon,
Za słońce, księżyc, gwiazdek rój,
Za deszcz i mgłę, i szron.

3. Dziękuję Ci, o Panie mój,
Za wszystkie twory Twe;
Żeś stworzył mnie na obraz Swój,
Od grzechu zbawił mnie.

1. Lśniący strumyczek tak szybko z gór mknie,
Wciąż płynie w dal, wciąż płynie w dal;
Pieśń najpiękniejszą na cześć Stwórcy śle,
Mknie wciąż wśród gór i hal.

Refren: Wciąż płynie on, płynie tak w dal,
Cudnie się wije, mknie;
Zdrój czysty ten wciąż płynie w dal,
Pieśń chwały Stwórcy śle.

2. Strumień ten zrasza i trawę, i kwiat,
Tak cudnie lśni wśród pól i łąk;
Wszędzie zostawia on mocy swej ślad,
Roztacza życie w krąg.

3. Im dalej płynie, tym więcej ma wód,
Do morza mknie, do morza mknie:
Niesie on radość i wilgoć, i chłód,
Do morza wody śle.

4. Takim strumykiem ty zawsze masz być,
Przy Panu trwać, przy Panu trwać;
Radość, pociechę nieść, dla bliźnich żyć,
Przy Panu wiernie stać.

1. Dziękczynny Stwórcy wznieśmy śpiew
W ten mroźnej zimy czas,
Że On przed chłodem chroni siew
I strzeże także nas!

2. On śniegiem ten okrywa świat
I wody skuwa w lód;
Tak zrządził On od dawnych lat,
To mocy Jego cud.

3. Niech chwali Pana, kto Go zna,
Przez całe życie swe,
Bo On o wszystkich zawsze dba,
Na czas Swą pomoc śle.

4. On zimę, lato, dzień i noc,
Zarządził mądrze tak,
Że w tym się jawi Jego moc
I woli Jego znak.

1. Szeroki, wielki widnokrąg,
Błękitne, piękne niebo w krąg,
Pogodną i gwiaździstą noc
Stworzyła nieskończona Moc.
Gdy słońce wschodzi w każdy dzień
Rozprasza ciemnej nocy cień,
To blaskiem swym zwiastuje nam,
Że świat ten stworzył Pan Bóg sam!

2. Z zachodem słońca, nocy mgłą,
Zaczyna księżyc podróż swą,
Zapala się gwiazd wielki rój
I niebo wdziewa nocny strój;
Planety, meteorów cud,
Południe, północ, zachód, wschód,
Natura cała głosi nam,
Że wszechświat stworzył Pan Bóg sam!

3. A choć w cichości gwiazdy mkną
I choć w swym biegu nieme są,
Dla ucha wiary głos ich brzmi,
Gdy światło ich tam w górze lśni,
A głos ich sięga niebios kres
I głosi, że Bóg Stwórcą jest.
Należy więc i głosić nam,
Że wszechświat stworzył Pan Bóg sam!

1. Stworzycielu, chwała Ci Za stworzenia Twego cud!
Tyś sam stworzył rzeki zdrój, Oceanu ogrom wód,
Wiatr, obłoki, chmury, deszcz, Szron i grad, i śnieg, i lód.

2. Stworzycielu, chwała Ci Za równiny, piękno gór,
Kwiaty, zioła, każdy krzew, Za owoce, ciemny bór,
Za wydm piachy, zboża łan I jesienny hojny zbiór.

3. Stworzycielu, chwała Ci, Że stworzyłeś z łaski mnie
I żeś za mnie dźwigał krzyż, I na śmierć oddałeś się;
Za stworzenie Twe i krzyż Wdzięcznym sercem wielbię Cię!

1. Już nastał pożegnania smutny czas, Wszystko kończy się.
I my musimy już opuścić was: Do widzenia więc!

Refren: Już, już żegnamy się: Do widzenia wam!
Czas, czas minął jak sen, Dobrze było nam!
Niech, niech melodia ta Wam wciąż w uszach gra:
Wkrótce przyjdzie Jezus, Zbawca nasz, On pokój da!

2. Więc do widzenia bracia, siostry, wam, Niech was strzeże Bóg!
Wędrujmy razem do niebieskich bram, I przekroczmy próg.

3. Życzymy wszystkim wielu Bożych łask W ten rozstania czas,
Już wkrótce szczęścia nam zabłyśnie blask, Bóg połączy nas.

1. Oto nadchodzi twój, Syjonie, ranek, Budzi się radość, bo już mija noc.
Cienie pierzchają, smutki oraz trwogi: Już nowa budzi się do życia moc!

2. Witaj syjoński dniu wielkiej radości! Słowa proroków już spełniają się:
Wkrótce się czasy oczekiwań skończą, Ludowi Swemu Bóg objawi się.

3. Wstają umarli, lądy drżą i morza: Świat cały śpiewa Najwyższemu hymn!
Milknie zgiełk bojów i wszystkim zbawionym Pokój nastaje, szczęście razem z nim!

1. Czy się jeszcze raz ujrzymy Tam, gdzie wieczny szczęścia dzień,
Tam, gdzie w szczęściu żyć będziemy, Gdzie nie trwoży grzechu cień?

Refren: Wkrótce już, wkrótce już, Wszyscy się ujrzymy w niebie,
Gdzie lśni dnia wiecznego blask, Gdzie nasz Pan jest pełen łask!

2. Czy ujrzymy miasto Boże, Co z jaspisu ma swój mur,
Gdzie nas grzech już nie zatrwoży, Gdzie zbawionych będzie zbór?

3. Czy tam chóry usłyszymy I radości błogiej wiew,
Gdzie Syjonu zacne córy Niosą Panu chwały śpiew?

1. Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!
Niech On w znoju was ochłodzi
I przed wszelkim złem ogrodzi.
Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!

Refren: Aż się znów zejdziem wraz,
By już z Panem być po wszystek czas;
Aż się znów zejdziem wraz,
By już z Panem być po wszystek czas!

2. Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!
Niech skrzydłami was przykrywa,
Niech na niczym wam nie zbywa.
Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!

3. Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!
Wśród burzliwych życia toni
Jego ramię was osłoni.
Z Bogiem, z Bogiem, aż się zejdziem znów!

1. Mój Boże, wiem, że czyha śmierć, Że przychodzi życia nagły kres;
Lecz choćby dzień ten nadejść miał, Życie weź i drugie daj!

2. Mój Boże, wiem, że czyha wróg, Że wciąż czeka tuż u moich wrót;
Lecz wiem, żeś Ty u drzwi też był, Więc otworzę, będę żył!

3. Mój Boże, wiem, że czyha strach, Że zagląda do mych okien lęk;
Lecz choćbym cały tonął w łzach, Doczekam nowego dnia!

1. W Panu zasnąłeś, błoga noc;
Już cię nie trapi grzechu moc.
Ziemskiego życia ustał znój
I z grzechem swym skończyłeś bój.

2. W Panu zasnąłeś, gotów już,
By powstać w zmartwychwstania dniu.
Ziemia przyjęła ciało twe,
Śpij więc, aż Chrystus zbudzi cię.

3. Kochałeś Pana w życiu swym,
Spocznij więc teraz błogo w Nim.
Żeś z Bogiem był wśród życia dróg,
Dlatego wzbudzi cię twój Bóg.

4. W Panu zasnąłeś, wstaniesz znów
Już nieśmiertelny, wiecznie zdrów.
W raju sam Pan da tobie dział,
Byś szczęście wieczne w niebie miał.

1. Wielu śpi, lecz nie na zawsze, Zmartwychwstania przyjdzie dzień!
Sprawiedliwych Jezus wzbudzi, Zniknie śmierci grzechu cień.

2. Już poranek zmartwychwstania Wkoło swój roztacza brzask,
Już nadchodzi Książę życia, Niezmierzonych Dawca łask.

3. Wielu śpi, lecz nie na zawsze W cichych grobach każdy z nich;
Ze snu wstaną w dniu zbawienia, Jezus z martwych wzbudzi ich.

4. Kończy się już przemoc grzechu I trwożliwej śmierci noc;
Wnet się Jezus nasz objawi, A wraz z Nim i życia moc!

1. Śpij już spokojnie w miejscu spoczynku;
Śpij już spokojnie wolny od lęku.
Błogi masz sen, nie zbudzi cię troska.
Od skarg stronimy, wola to Boska.
Pokój już miej!

2. Śpij już spokojnie, wytchnij po męce;
Pokój już masz, niech spoczną twe ręce.
Płaczu nie zaznasz ani boleści,
W Bożych ramionach sen cię umieści.
Pokój w Nim miej!

3. Spocznij w tej ciszy; chwila nadejdzie,
Że i dla ciebie krótki sen przejdzie.
Krótka rozłąka, płakać nie trzeba,
Wnet Pan Swych wiernych wezwie do nieba.
Wieczność im da!

1. Zasnąłeś w Bogu, błoga noc,
Już cię nie zbudzi świata moc;
Już zakończyłeś ziemski znój,
Skończyłeś z grzechem twardy bój.

2. Zasnąłeś w Bogu, żegnasz nas,
Skończyłeś ziemski życia czas;
Walczyłeś z grzechem w świecie złym,
Boś kochał Zbawcę w życiu swym.

3. Zasnąłeś w Bogu, wkrótce Pan,
Co tyle zniósł dla ciebie ran,
Obudzi cię z wiernymi wraz,
Byś z Panem żył po wieczny czas.

1. Nad grobem tu stoimy wraz,
Kładziemy ciało w ciemny grób;
Ty nas Swą łaską, Zbawco, darz,
I wyrwij śmierci krwawy łup.

2. Ty widzisz, Jezu, rzewny płacz,
Serdeczny ból i gorzkie łzy;
Nad nami się zlitować racz,
Wszak źródłem pociech jesteś Ty.

3. Gdy przyjdziesz, Zbawco, po Swój lud
I zbudzisz wiernych z grobów ich,
Daj nam też ujrzeć szczęścia cud
I być na wieki pośród nich!

1. W Bogu zasnąłeś: spokojna noc,
Już nie obudzi cię świata moc!
Skończyłeś ziemski znój,
Przerwałeś życia bój,
Nie trapi cię wróg twój:
Spokojnie śpij!

2. W Bogu zasnąłeś: śpij w grobie swym
I na zbawienie swe czekaj w nim.
Czas bardzo szybko mknie
W Twoim mogilnym śnie,
Wkrótce ujrzymy cię:
Spokojnie śpij!

3. W Panu zasnąłeś! Wkrótce twój Pan
Z martwych cię wzbudzi, twój zmieni stan.
I tam bez grzechu skaz
Już z wybranymi wraz
Po wieczny będziesz czas.
Spokojnie śpij!

1. Już znowu jeden rok przeminął!
Cel dążeń naszych, wieczność, zbliża się.
Żem pośród nieszczęść nie zaginął,
Że dobroć Twa wspierała ciągle mnie,
Zawdzięczam Tobie, Panie Boże mój,
Bom ja tak w życiu, jak i w śmierci Twój.

2. Znikają krótkie życia chwile,
Nietrwała jest ziemskiego szczęścia moc!
Ach, nieraz słońce świeci mile,
A wnet je tłumi ciemna burzy noc.
Gdy, Boże, ręka Twa osłania mnie,
Nieszczęścia wtedy nie ulęknę się.

3. Ty jesteś, Boże, tarczą moją;
Twa łaska nowych mi udziela sił!
Gdym błagał Cię o pomoc Twoją,
Tyś mi obroną i pociechą był.
Dlaczego miałbym się o przyszłość bać,
Gdyś raczył mi dowody łaski dać?

4. Twe imię święte będę sławił
I w Twym przymierzu będę ciągle trwał,
Boś mnie od złego, Panie, zbawił
I w Słowie Twym obfitość łask Swych dał.
Me grzechy tylko, Boże, odpuść mi
I łaskę zlej na przyszłe życia dni!

1. Dziś się cieszmy wszyscy razem! Nastał dla nas błogi czas:
Pan nas zebrał na to miejsce, By Swym Słowem krzepić nas.

Refren: Niechaj chwały śpiew i modlitwy zew Nas w jeden dziś połączy chór;
Bądźmy chętni nieść światu zbawczą wieść, Jako Jezusa wierny zbór!

2. Pan nas wyrwał z mocy grzechu I Swą świętą omył krwią;
Błogą radość wlał nam w serca I za własność przyjął Swą.

3. On nas wezwał do światłości: Nienaganne życie wieść
I poselstwo trójanielskie Szczerym duszom w świecie nieść.

4. Dziś zjednoczmy nasze serca I dziękujmy Panu chwał,
Że nam wszystkim z bliska, z dala, Na to miejsce przybyć dał.

5. Prośmy, by Pan błogosławił Wszystkich zgromadzonych wraz,
By On Duchem Swoim Świętym Dziś przebywał pośród nas!

1. Do Ciebie wznosi się Dusz naszych dziękczynienie,
Wszechwładny Ojcze nasz, Za wszelkie ziemskie mienie.
Zasilasz chlebem lud, Oddalasz głód i mór,
Bo Ty użyźniasz łan, Obfity dajesz zbiór.

2. Bez łaski, Panie, Twej Nie wyda plonu niwa,
Twym także darem jest, Gdy są pomyślne żniwa,
Bo chociaż rolnik wciąż Nie szczędzi swoich sił,
Plon wówczas tylko ma, Gdyś mu pomocą był.

3. Tyś zsyłać raczył nam Deszcz na uprawne pola,
Ożywcze światło zaś I ciepło miała rola;
Bujnegoś zboża strzegł Od gradu i od szkód.
Ach, hojnieś przez to Swój Obdarzył wierny lud.

4. Niech pomni każdy z nas, Że litość Twa bez miary,
Wiernego także chcesz Zasilić Twymi dary.
Niech każdy dzieli się Z ubogim chlebem swym,
I z nim raduje się Błogosławieństwem Twym.

1. Choć nie wiem, co mi przyniesie rok, Lecz ja nie trwożę się,
Gdyż ciągle Zbawca mój uczy mnie, Jak ufać w trudne dnie.

Refren: Więc krok za krokiem, i dzień za dniem Wciąż tylko za Nim w przód,
Przez trud i łzy zbliżamy się Do wiecznej Ojczyzny wrót.

2. Choć nie wiem, co mi przyniesie rok,Czy uśmiech, czy też łzy,
Ja ufam, Zbawco, gdy wiedziesz mnie, Gdy mnie przytulasz Ty.

3. Choć nie wiem, co mi przyniesie rok, Ja Ciebie spotkać chcę!
Tak, Ciebie, Króla, ja ujrzeć chcę; Na to przygotuj mnie.

1. Panie Syjonu, garstka sług
U Twoich się spotyka stóp
Więc, jako wierne dzieci Twe
Miłością Swą ogarnij je.

2. Pobłogosławić tu dziś racz
Sługę, co w Tobie pragnie trwać;
Niechaj włożenie naszych rąk
Dla Twoich spraw oddzieli go.

3. Miłością Swoją natchnij go;
Spraw, by roztropnie zwalczał zło;
Niech napomina, gromi świat,
Niech go do Ciebie wiedzie rad.

4. Niechaj z pokorą w życiu swym
Wszystkich szanuje w zborze Twym,
A Twą miłością, coś mu dał,
Buduje Kościół Pana chwał.

Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały;
Coś ją osłaniał tarczą Swej opieki
Od nieszczęść, które przygnębić ją miały;
Przed Twe oblicze zanosim błaganie:
Ojczyznę, wolność pobłogosław, Panie!
Przed Twe oblicze zanosim błaganie:
Ojczyznę, wolność pobłogosław, Panie!

O, przyjmij dary te, Wszak z Twego je dajemy;
Tyś dał nam wiele dzisiaj, więc Dziękczynny przyjmij dar.

1. Już znowu jeden dobry rok przeminął,
Cel naszych dążeń, wieczność zbliża się.
Że pośród trudów, nieszczęść jam nie zginął,
Bogu zawdzięczam, bo On chronił mnie.

2. Mija ma młodość, mija moje życie,
Nietrwała jest ziemskiego szczęścia moc,
I nawet, kiedy słońce świeci skrycie,
Niestraszna dla mnie jest głęboka noc.

3. Ty jesteś, Boże, zawsze tarczą moją,
Twa łaska nowych mi udziela sił,
Kiedy prosiłem Cię o pomoc Twoją,
Tyś mi obroną i pociechą był.

4. Więc wspieraj dalej chwiejne kroki moje,
Słabości moje racz przebaczyć mi;
I w każdej drodze wspieraj dziecko Swoje,
I łaskę zlej na przyszłe życia dni.

Niech Bóg Cię obdarza ciszą,
Gdy krzyk i ból ziemię kołyszą;
Niech ci w sercu prawdę schowa,
Gdy na wietrze giną słowa;
Gdy na niebie drzemie obłoków rzesza,
Niech dla ciebie słońce wskrzesza!

Niech Pan cię błogosławi,
Niech Swoje oblicze rozpromieni!
Niech strzeże cię, niech strzeże cię!
Oblicze Swe nad tobą rozpromieni.
Niech obdarzy ciebie Swoją łaską,
I niech da pokój, pokój niech ci da!
Amen.

1. O, nie smuć się, lecz walcz z niedolą, Jak gdyby mówił słońca blask.
O, nie smuć się! Pan zawsze z tobą, Radośnie śpiewa z góry ptak.

Refren: O, nie mów, że zbawienia nie ma, Gdy serce twe jest pełne trwóg.
Wszak w ciemną noc jaśnieją gwiazdy: Im większy ból, tym bliżej Bóg.

2. O, nie smuć się! Idź naprzód śmiało, Nadzieję zawsze w sercu miej!
Gdy w życiu twym radości mało, W Jezusa miłość wierzyć chciej!

3. O, nie smuć się! Wiosenny ranek Zwiastuje ci świeżością róż,
Że Pan jest tuż, że kocha ciebie I nie opuści nigdy już.

4. Słoneczny blask i kwiat chabrowy Natchnienie dają duszy mej;
A dźwięki strun i ptasząt śpiewy, Też mówią wciąż: „O, nie smuć się!”

Allelu, allelu, allelu, alleluja, Pan blisko jest.
Allelu, allelu, allelu, alleluja, Pan blisko jest.
Pan blisko jest, alleluja, Pan blisko jest, alleluja,
Pan blisko jest, alleluja, Pan blisko jest.

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję.